Dodaj do ulubionych

"Przekażcie sobie znak pokoju i koronawirusa :O)

11.03.20, 18:01
Biskupi chcą więcej mszy"

Stanisław Obirek, Artur Nowak
11 marca 2020 | 16:02

>> Swego czasu Kościół wywalczył transmisję mszy w mediach właśnie po to, by umożliwić kontakt z praktykami religijnymi ludziom zmuszonym do pozostawania w domu. Może w obliczu epidemii znowu warto skorzystać z technologii?

Biskupi żądają więcej mszy, a fundamentaliści straszą bożym gniewem. Epidemie od wieków były pożywką dla populistów. To właśnie na nieszczęściach budowali swoje kariery demagodzy wieszczący apokalipsę.

Kiedy 700 lat temu do portu w Messynie na Sycylii dobiły genueńskie galery, na których znajdowały się osoby zarażone nieznaną wówczas chorobą, nikt nie przypuszczał, że dżuma zabije prawie co trzeciego Europejczyka. Ludzie wpadali w popłoch, naprędce spisywali testamenty, wierzyli, że przed zarazą uchronią ich symbole religijne lub wizerunki świętych. Handel dewocjonaliami i pielgrzymki okazały się świetnym biznesem. W 1350 roku, ogłoszonym przez papieża Klemensa VI Rokiem Świętym, masowo pielgrzymowano do Rzymu.

W reakcji na powtarzające się fale epidemii dziesiątkujących ludność kontynentu gorliwi chrześcijanie zaczęli brutalnie prześladować Żydów, którzy dzięki skrupulatnie przestrzeganym przepisom religijnym (mycie rąk przed jedzeniem i po posiłku, oczyszczanie ciała po kontakcie z szeroko rozumianą nieczystością) rzadziej padali ofiarą roznoszonych przez zarazki chorób. Ich niska śmiertelność była dla głęboko wierzących chrześcijan – i równie głęboko nienawidzących Żydów – najlepszym przykładem, że to właśnie oni są odpowiedzialni za eskalację zarazy, zatruwanie studni i wszelkie możliwe zbrodnie. Jakie to znamienne, że zamiast szukać sposobu, jak zaradzić pożodze, szukano winnych.

Również dziś na prawicowych portalach można przeczytać, że w obliczu olbrzymiej tragedii, z którą mierzy się niemal cały świat, warto „odejść od epidemiologii” i zastanowić się, jakie przesłanie może nieść dla nas idąca z chińskiego Wuhan epidemia.

W ostatnią niedzielę, w trakcie mszy w jednym z wrocławskich kościołów wierni usłyszeli, że koronawirus to kara za homoseksualizm i aborcję. Ile jest takich parafii, w których proboszczowie postawili podobną „diagnozę”? Czyż te rojenia nie przypominają średniowiecznego polowania na przewrotnych Żydów?

A może dzisiaj nadszedł czas, by właśnie od Żydów nauczyć się elementarnych wymogów higieny i zacząć myć ręce nie tylko przed jedzeniem i po posiłku, ale również po wyjściu z toalety i po powrocie do domu z miejsc publicznych. To bardziej produktywne niż zaklinanie modłami zła.

Niestety, nie tylko krewcy publicyści katolickich mediów są przekonani, że episkopat włoski, ograniczając praktyki religijne, utracił wiarę w Boga. Biskupi apelują, by odprawiano więcej mszy, a wielu księży zarzeka się, że nie będzie słuchać bezbożnych nakazów i nadal będzie udzielać komunii na język, „jak Bóg przykazał”.

Kiedy wiara nie uwzględnia praw nauki, bardzo łatwo przeobraża się w zabobon albo w bajkę. Jak trafnie zauważa ksiądz profesor Michał Heller, „dzisiaj obraz świata przekształca się niezwykle dynamicznie, a my często tkwimy jeszcze w jego starym kształcie, może nawet w średniowiecznym”. Potencjał Kościoła można by wykorzystać jako narzędzie edukacji i profilaktyki oraz organizacji pomocy dla zarażonych. Kościół mógłby zbudować w trudnym dla siebie okresie kapitał zaufania, wrócić do podstaw, do służby.

Czy potrzeba nam więcej mszy? Warto przywołać wielkopostny fragment Ewangelii, kiedy w czasie kuszenia zbawca odpowiada szatanowi: „Ale jest napisane także: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”.

Nic nie stoi na przeszkodzie, by wobec zagrożenia wirusem Kościół organizował więcej mszy transmitowanych przez media. Warto przypomnieć, że w okresie gdy Kościół cieszył się ogromnym autorytetem społecznym, wymusił na ówczesnych władzach komunistycznych transmisję mszy przez radio i telewizję właśnie po to, by umożliwić kontakt z praktykami religijnymi ludziom zmuszonym do pozostawania w domu.

Może warto skorzystać w tych tygodniach ze zdobyczy technologii? Kościół straci może trochę na tacy, ale da świadectwo zdrowego rozsądku. >>

wyborcza.pl/7,75968,25779472,przekazmy-sobie-znak-pokoju-i-wirusa-czy-rzeczywiscie-potrzeba.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka
Mozna widziec problem tak jak Obirek ale mozna tez nieco inaczej - rzecz gustu. Bo ja zastanawiam sie po co ten Obirek wyrywa sobie serce dla tych nikczemnikow skoro znacznie prosciej byloby nie napominac ich i nie probowac korygowania. Po co? Chca aby zaraza miala w kosciele przyjazny grunt dla rozwoju i rozprzestrzeniania sie - nie ma sprawy. Niech sie matolki caluja i sciskaja a juz najmocniej z ksiedzem. Wytlucze ich ten koronawirus troche, ubedzie najwiekszych fanatykow wraz z katabasami a, jestem pewien, los usmiechnie sie do Polski i Polakow, a wesole sloneczko zaswieci im na bezchmurnym niebie. smile
Obserwuj wątek
    • t_ete Po ogloszeniu pandemii 11.03.20, 23:14

      "Dzięki Bogu za polskich biskupów, którzy jasno wskazują, że odwołania Mszy nie będzie. Tak jak szpitale leczą ciało, i nie zamyka się ich z powodu pandemii, tak kościoły leczą duszę i w tym samym czasie się ich nie zamyka" – stwierdził w poście na Twitterze Tomasz Terlikowski. "Oglądanie Mszy świętej nie jest tym samym, co uczestniczenie. Jeśli nie mogę spotkać się z Jezusem w Eucharystii z powodu choroby, to wtedy mogę "obejrzeć" Mszę. Ale jedno nie zastępuje drugiego. Tak jak rozmowa przez telefon nie zastępuje spotkania, a zdjęcie obecności" – przypomniał publicysta."

      ***

      Minister Zdrowia Szumowski "Pytany o możliwe zamknięcie kościołów, z powodu rozprzestrzeniającego się w kraju koronawirusa, odpowiedział, że na ten moment "nie ma takich potrzeb"

      ***

      Wicepremier Gowin : "W kościele można spotkać nie tyle tysiące ludzi, co przede wszystkim Boga"

      ***

      "W związku z zaistniałą sytuacją dotyczącą koronawirusa w Polsce, Przewodniczący Konferencji Episkopatu
      Polski abp Stanisław Gądecki, przełożył Zebranie Plenarne Episkopatu, które miało się odbyć w dniach 12-13 marca, na późniejszy termin.”



      tete




          • xiazeluka Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 07:26
            To Mła Ci wyjaśni jak wygląda podróż w godzinach szczytu: tłok, ludź na ludziu, w bezpośrednim cielesnym kontakcie. Znacznie większa frekwencja niż na byle mszy.
            A teraz skrytykuj Czaskowskiego.
            • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 08:50
              xiazeluka napisała:

              > To Mła Ci wyjaśni jak wygląda podróż w godzinach szczytu: tłok, ludź na ludziu,
              > w bezpośrednim cielesnym kontakcie. Znacznie większa frekwencja niż na byle ms
              > zy.

              Zdaje sobie sprawe. Jesli ktos ma mozliwosc pracy 'z domu' - to zmniejsza sie
              ryzyko zakazenia. Po ogloszeniu pandemii - przy swiadomosci
              jakie ryzyko niesie 'scisk, tlok', powinnismy rozumiec, ze przebywanie w pomieszczeniach w
              wiekszej grupie ludzi, nieuchronne 'blizsze kontakty' - groza nam samym.
              Jesli nie 'osobiscie' skapoobjawowym nosicielom - to ich rodzicom, dziadkom.

              Szansa na to by wirus nie rozprzestrzenial sie w sposob gwaltowny - to
              zamkniecie tego co zamknac mozna, ograniczenie bezposrednich 'kontaktow spolecznych',
              konsekwentna kwarantanna, przestrzeganie zasad higieny i zwiekszenie ilosci testow przeprowadzanych dziennie ... x 10 (lub wiecej). To co oczywiste : doposazenie w srodki ochrony i wzmocnienie sluzb
              - policji, strazy pozarnej, opieki zdrowotnej. Liczne punkty badan. Osrodki kwarantanny dla
              zakazonych - takze poza domem.


              > A teraz skrytykuj Czaskowskiego.

              ?

              tete
                • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 12:47
                  xiazeluka napisała:

                  > Zdajesz sobie sprawę z tego, że co rok jest pandemia grypy?

                  Jasne.

                  Smiertelnosc w przypadku grypy (powiklania po grypie) w Polsce od 2001 nie przekracza 0,5 %.

                  Smiertelnosc w przypadku zakazenia koronawirusem : 3,7 % - srednio bo w roznych krajach czy
                  regionach w tych krajach - procent 'zejsc' jest nizszy lub wyzszy. W Wuhan - 5,8 %, w innym regionie
                  Chin - 0,9 %. We Wloszech - 6,6 % ... ale gdyby policzyc jak wyglada to w Lombardii (gdzie jest wiekszosc
                  zakazen) - to wielce prawdopodobne, ze smiertelnosc jest wyzsza.

                  Jaka jest/bedzie smiertelnosc w Polsce ?
                  Trudno dzisiaj spekulowac z uwagi na skape testowanie przypadkow zakazen.
                  Ale moze byc - srednio (3,6 %) ... optymistycznie (0,9%) ... pesymistycznie ( 5-6 %)
                  Wiele zalezy od tego czy potrafimy wyciagnac wnioski z doswiadczen Wlochow.

                  tete


                  • xiazeluka Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 13:07
                    Śmiertelność zawyżona jest przez grupę 80+ oraz fakt, że wiele osób wyzdrowiało bez zgłaszania się do Herr Doktora. Czyli komunoświrus jest zapewne nieco groźniejszy od zwykłej grypy, lecz to stan przejściowy, do czasu wprowadzenia szczepionki.

                    Histeryzowanie i panikowanie jest grubą przesadą. Jeśli nie masz 80 lat plus POChP czy czegoś w tym rodzaju - zagrożenie jest analogiczne do corocznej grypy.
                    • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 15:48
                      xiazeluka napisała:


                      > Histeryzowanie i panikowanie jest grubą przesadą. Jeśli nie masz 80 lat plus PO
                      > ChP czy czegoś w tym rodzaju - zagrożenie jest analogiczne do corocznej grypy.

                      Nie histeryzuje. Mysle, ze podchodze do tego racjonalnie.
                      Nie mam 80 lat ale okazem zdrowia nie jestem.
                      Wole podmuchac na zimne.


                      tete
                        • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 17:28
                          xiazeluka napisała:

                          > A to "racjonalne podejście" rozpoczęłaś od chwili wybuchu paniki okołokoronowir
                          > usowej. W poprzednich latach zagrożenia zwykłą grypą nie "racjonalizowałaś".
                          >

                          Czytales jakies moje teksty na forum naznaczone lekcewazeniem badz odwrotnie
                          - histeryczna panika wobec epidemii zwyklej grypy ?

                          Co chesz wykazac ?
                          Ze kiedys panikowalam ... lub kiedys lekcewazylam
                          - a teraz ?

                          Zla wiadomosc. Prawdopodobnie ani nie panikowalam
                          ani nie lekcewazylam. Mozliwe ze wypowiadalam sie
                          w sprawie szczepionek, ktorych jestem zwolenniczka.

                          tete
                              • xiazeluka Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 18:50
                                "Po ogloszeniu pandemii - przy swiadomosci
                                jakie ryzyko niesie 'scisk, tlok', powinnismy rozumiec, ze przebywanie w pomieszczeniach w
                                wiekszej grupie ludzi, nieuchronne 'blizsze kontakty' - groza nam samym."
                                • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 20:39
                                  xiazeluka napisała:

                                  > "Po ogloszeniu pandemii - przy swiadomosci
                                  > jakie ryzyko niesie 'scisk, tlok', powinnismy rozumiec, ze przebywanie w pomies
                                  > zczeniach w
                                  > wiekszej grupie ludzi, nieuchronne 'blizsze kontakty' - groza nam samym."

                                  Myle sie ?

                                  Nie musisz wierzyc mnie - zaufaj epidemiologom.


                                  tete

      • benek231 Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 08:20
        t_ete napisała:

        > "W związku z zaistniałą sytuacją dotyczącą koronawirusa w Polsce, Przewodniczący Konferencji Episkopatu
        > Polski abp Stanisław Gądecki, przełożył Zebranie Plenarne Episkopatu, które miało się odbyć w dniach 12-13 >marca, na późniejszy termin.”

        **
        No i bardzo dobrze, bo kto to slyszal aby biskupow wystawiac na odstrzal koronawirusem. Co innego te wszystkie koscielne dziadki (i babcie), gdyz to oni sa glownymi dostarczycielami kasy na mszach. A gdy zaczna chorowac to wielu zacznie zapisywac kosciolowi swoje majatki oraz bankowe konta.
        A tu niektorzy, jak mi sie wydaje, chcieliby aby biskupi mieli nie doczekac tej pieknej chwili(?)
        • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 08:59
          benek231 napisał:

          > A tu niektorzy, jak mi sie wydaje, chcieliby aby biskupi mieli nie doczekac tej
          > pieknej chwili(?)

          Kazdemu zycze by zdrowo przeszedl przez epidemie ...
          Dlatego jestem za tym by unikac zgromadzen.
          Mam nadzieje, ze biskupi - skoro nie chca sie narazac zdrowotnie na
          wlasnym plenarnym spotkaniu - zmienia takze zdanie w sprawie narazania sie obywateli
          w czasie mszy, pielgrzymek itd. - podobnie jak we Wloszech.

          tete

          • benek231 Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 15:18
            t_ete napisała:

            > Kazdemu zycze by zdrowo przeszedl przez epidemie ...
            > Dlatego jestem za tym by unikac zgromadzen.
            > Mam nadzieje, ze biskupi - skoro nie chca sie narazac zdrowotnie na
            > wlasnym plenarnym spotkaniu - zmienia takze zdanie w sprawie narazania sie obyw
            > ateli w czasie mszy, pielgrzymek itd. - podobnie jak we Wloszech.
            **
            Zdaniem niektorych najbardziej zarazliwe miejsce to tramwaj, oraz metro. A inni czepiaja sie katabasow, ze zamiast zamykac koscioly na okres epidemii zachecaja parafian by przychodzili i zarazali sie na potege. Czyli jesli ludzie wzajemnie zarazaja sie w tramwajach to niby dlaczego zabronic im zarazania sie w kosciolach? Nie uwazasz, Tete, ze to lekko bezsensowna niekonsekwencja? Dodatkowo dzielaca obywateli na lepszych i gorszych(?)
            • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 15:58
              benek231 napisał:

              > Czyli jesli ludzie wzajemn
              > ie zarazaja sie w tramwajach to niby dlaczego zabronic im zarazania sie w kosci
              > olach? Nie uwazasz, Tete, ze to lekko bezsensowna niekonsekwencja? Dodatkowo dz
              > ielaca obywateli na lepszych i gorszych(?)

              Luka zadal mi podobne pytanie smile

              Trzeba zamknac to co zamknac mozna. Wtedy nie bedzie przymusu
              przemieszczania sie tak duzych grup ludzi srodkami publicznego
              transportu.
              Jesli ktos moze pracowac w domu - lepiej by nie kursowal wte i wewte
              do pracy. Modlic mozna sie w domu. Mozna ogladac msze w TV lub
              sluchac radiowej. W koncu to bedzie trwalo tylko kilka tygodni ...

              Warto unikac zgromadzen, kontaktow - jesli to mozliwe.
              Dokladnie tak poradzono sobie z epidemia na Tajwanie.
              Dokladnie tego nie przestrzegali Wlosi.

              tete
              • benek231 Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 18:16
                t_ete napisała:

                > Luka zadal mi podobne pytanie smile
                **
                grzeczny byl, chociaz? smile

                *
                Modlic mozna sie w domu. Mozna ogladac msze w TV lub
                > sluchac radiowej. W koncu to bedzie trwalo tylko kilka tygodni ...
                **
                Terlikowski jest zdania, ze nie mozna, bo on musi miec "strawe duchowa", uwazasz, podana w "domu bozym".

                • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 18:45
                  benek231 napisał:

                  > grzeczny byl, chociaz? smile

                  Jak zawsze smile

                  > Terlikowski jest zdania, ze nie mozna, bo on musi miec "strawe duchowa", uwazas
                  > z, podana w "domu bozym".

                  Terlikowski, Lisicki i Ziemkiewicz.
                  Uwazam, ze maja w nosie piate przykazanie 'Nie zabijaj'.
                  Przeciez w tym przykazaniu chodzi o zabijanie 'ciala' a nie 'ducha'.
                  Msze podczas epidemii narazaja uczestnikow - ale tez i osoby, ktore
                  w mszach nie uczestnicza.

                  tete
                    • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 20:48
                      xiazeluka napisała:


                      > Tak samo jak przejażdżka metrem czy wizyta na stacji benzynowej.


                      Metro jest tylko w Warszawie.
                      Koscioly sa w calej Polsce, w kosciolach msze - a kazda
                      msza - to mniejsze czy wieksze ludzkie zbiorowisko.

                      Wizyte na stacji benzynowej porownujesz z przebywaniem przez godzine
                      w zamknietym pomieszczeniu w kilkusetosobowym/kilkudziesiecioosobowym
                      gronie uczestnikow mszy ?

                      Ja wiem, ze sa tacy ludzie, ktorych nie przekona i epidemiolog
                      poniewaz 'wiedza swoje'.


                      tete
                      • xiazeluka Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 22:14
                        Metro jest tylko w Warszawie, lecz podróżują nim codziennie dziesiątki tysięcy ludzi. Znacznie więcej, niż na byle mszy i to codziennie.

                        Na stacji benzynowej dotykasz dystrybutora, który był macany wcześniej przez setki ludzi.

                        I tak dalej.

                        "Ja wiem, ze sa tacy ludzie, ktorych nie przekona i epidemiolog
                        poniewaz 'wiedza swoje'."

                        Przekona odnośnie czego? Mła się nie spiera, że można się na stacji zarazić, Mła jedynie wytyka Ci popadanie w histerię.
                        • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 23:42
                          xiazeluka napisała:

                          > Metro jest tylko w Warszawie, lecz podróżują nim codziennie dziesiątki tysięcy
                          > ludzi. Znacznie więcej, niż na byle mszy i to codziennie.

                          Oczywiscie wiele osob moze zarazic sie jezdzac kazdego dnia metrem
                          w Warszawie ale nie jestem pewna czy wiecej niz osob uczestniczacych
                          w mszach w calej Polsce.

                          Wlasnie dlatego burmistrz Nowego Jorku oglosil stan wyjatkowy i postanowil o zamknieciu
                          niektorych obiektow publicznych poniewaz nie moze - jak sie domyslam - zamknac metra.


                          > Na stacji benzynowej dotykasz dystrybutora, który był macany wcześniej przez se
                          > tki ludzi.

                          Trzeba uzyc rekawiczek jednorazowych.
                          Albo plynu dezynfekcyjnego. Albo chusteczek nasaczonych alkoholem.
                          Serio.

                          > Przekona odnośnie czego? Mła się nie spiera, że można się na stacji zarazić, Mł
                          > a jedynie wytyka Ci popadanie w histerię.

                          Kazdy moze sie zarazic wszedzie. Chodzi o minimalizowanie ryzyka.
                          Dlatego epidemiolodzy na okraglo gadaja o myciu rak, dezynfekowaniu,
                          zachowaniu stosownych odleglosci od innych ludzi tam gdzie to mozliwe,
                          o unikaniu zgromadzen.

                          Ja ich slucham. Ty - bagatelizujesz.

                          tete
                          • xiazeluka Re: Po ogloszeniu pandemii 13.03.20, 08:51
                            Codziennie w Warszawie z metra korzysta ponad 500 000 ludzi - a przecież jest jeszcze komunikacja naziemna i kolejowa (do pracy w stolicy przyjeżdżają ludzie nawet z Działdowa czy Radomia). Metro jest zapchane, interakcje są bliższe niż na mszy, gdzie przepychać się nie trzeba.
                            Tak więc nie przesadzajmy.

                            Na stacji oczywiście można użyć rękawiczek, lecz już w sklepie nie za bardzo (ileż to było prasowych donosów i zażaleń na czystość wózków, na których odkrywano wszelkie możliwe świństwa, z kałem włącznie), w aptece, w urzędzie, gdziekolwiek.

                            Mła usiłuje się cały czas dowiedzieć, od kiedy tete słucha zaleceń epidemiologów - bo dotąd żadnej takiej histerii w obliczu grypy sezonowej nie wszczynała. Na całym świecie mamy ok. 120 000 przypadków koronawirusa, w lutym tylko w Polsce były 544 000 przypadków grypy.

                            Histeryzujesz.
                            • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 13.03.20, 09:13
                              xiazeluka napisała:

                              > Codziennie w Warszawie z metra korzysta ponad 500 000 ludzi - a przecież jest j
                              > eszcze komunikacja naziemna i kolejowa (do pracy w stolicy przyjeżdżają ludzie
                              > nawet z Działdowa czy Radomia). Metro jest zapchane, interakcje są bliższe niż
                              > na mszy, gdzie przepychać się nie trzeba.
                              > Tak więc nie przesadzajmy.

                              Podsumowujac. Decyzje o zamykaniu przedszkoli, szkol, uczelni, basenow, rezygnacja
                              z imprez, ograniczanie kontaktow, zalecanie pracy w domu - to w Twojej opinii
                              efekt bezzasadnej histerii - bo przeciez istnieje metro ...

                              > Na stacji oczywiście można użyć rękawiczek, lecz już w sklepie nie za bardzo (i
                              > leż to było prasowych donosów i zażaleń na czystość wózków, na których odkrywan
                              > o wszelkie możliwe świństwa, z kałem włącznie), w aptece, w urzędzie, gdziekolw
                              > iek.

                              Wczoraj robilam zakupy w rekawiczkach.

                              > Mła usiłuje się cały czas dowiedzieć, od kiedy tete słucha zaleceń epidemiologó
                              > w - bo dotąd żadnej takiej histerii w obliczu grypy sezonowej nie wszczynała. N
                              > a całym świecie mamy ok. 120 000 przypadków koronawirusa, w lutym tylko w Polsc
                              > e były 544 000 przypadków grypy
                              .

                              Gdyby wirus grypy byl podobnie zjadliwy jak koronawirus to w lutym, w Polsce przy takiej
                              liczbie zakazonych - zmarloby - ok. 18 tys osob ... policzylam stosujac sredni wskaznik
                              smiertelnosci a nie tak wysoki jak we Wloszech.

                              Mam dosc plastyczna wyobraznie - wiec zwizualizowalam sobie hospitalizacje
                              - np. 20 tys. lub wiecej - osob w 19 wyznaczonych przez Ministra Zdrowia - szpitalach ...

                              > Histeryzujesz.

                              Acha.


                              tete

                              • xiazeluka Re: Po ogloszeniu pandemii 13.03.20, 12:17
                                Oczywiście, że to histeria. Zechcesz wreszcie wyjaśnić, dlaczego podobnych kroków nie podejmuje się każdej zimy w obliczu epidemii grypy?

                                Przy okazji - jaka jest "zjadliwość" skośnookiego wirusa? Średnia to 2%, Włochy to wyjątek. Zagrożenie dotyczy starców, szczególnie takich ze współistniejącymi chorobami. Ale takich to i zwykła grypa powali.

                                Histeryzujesz.
                                • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 13.03.20, 12:34
                                  xiazeluka napisała:

                                  > Przy okazji - jaka jest "zjadliwość" skośnookiego wirusa? Średnia to 2%,

                                  WHO uwaza, ze srednia to 3,4 %.
                                  Na tej stronie : hgis.uw.edu/virus/ 3,7 %

                                  > Histeryzujesz.

                                  Chcialabym ...

                                  tete

                                  • xiazeluka Re: Po ogloszeniu pandemii 13.03.20, 14:00
                                    Można spokojnie przyjąć, że to dane nieco zawyżone. Wiele osób przeszło tę chorobę nawet o tym nie wiedząc. Statystyki zawyżają Włochy, tam wyraźnie mają problem nie tyle z wirusem, co z obsługą chorych.

                                    Czarna śmierć czy hiszpanka na pewno to nie jest, odmiana SARS i tyle. Nie pierwsza i nie ostatnia.
                  • benek231 Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 22:41
                    t_ete napisała:

                    > Msze podczas epidemii narazaja uczestnikow - ale tez i osoby, ktore
                    > w mszach nie uczestnicza.
                    **
                    Mnie nie musisz przekonywac bo widze to podobnie - zdrowy rozsadek przeciwko debilizmowi. Ktory, w dodatku, juz teraz chcialby wymigac sie od ewentualnej odpowiedzialnosci za przylozenie reki do celowego rozsiewania zarazy.
                    • t_ete Re: Po ogloszeniu pandemii 12.03.20, 23:45
                      benek231 napisał:

                      > Mnie nie musisz przekonywac bo widze to podobnie - zdrowy rozsadek przeciwko de
                      > bilizmowi. Ktory, w dodatku, juz teraz chcialby wymigac sie od ewentualnej odpo
                      > wiedzialnosci za przylozenie reki do celowego rozsiewania zarazy.

                      Mysle, ze rozumiemy to podobnie.
                      Solidarnosc nie polega na tym by sie solidarnie narazac na zarazenie wirusem
                      ale na tym by sie solidarnie chronic przed mozliwoscia zarazenia.
                      To test na odpowiedzialnosc.

                      tete
    • institoris2 ales ty Krzys zabawny 12.03.20, 00:26
      Obirek funkcjonuje w przestrzeni publicznej tylko dlatego, ze wozi sie po KK.
      Inaczej pies z kulawa noga o Obirku by nie wspomnial.

      benek231 napisał:


      > Mozna widziec problem tak jak Obirek ale mozna tez nieco inaczej - rzecz gustu.
      > Bo ja zastanawiam sie po co ten Obirek wyrywa sobie serce dla tych nikczemniko
      > w skoro znacznie prosciej byloby nie napominac ich i nie probowac korygowania.
      • andrzejg Re: ales ty Krzys zabawny 12.03.20, 06:51
        Jak zwykle, gdy problem za trudny, nędzy jadą po autorze. A to za głupi, a to istnieje bo..., a to pieprzy głupoty
        Zamknęli szkoły , uczelni, kina, teatry. Czym się różni kościół jako przestr,eń do spotkania od sali teatru?
        Byłem ostatnio na mszy z żoną ( dla towarzystwa, info dla niekumatych) i zdziwiłem się, że nie zmieniono sposób podawania komunii. Mniejszym ryzykiem jest znak pokoju, ale też powinien być zawieszony, jeżeli już uczestnictwo we mszy ma Was uchronić.

        Przełożenie spotkania Episkopatu nic Wam nie mówi?
        • institoris2 "jak zwykle", 12.03.20, 14:51
          to masz facet problemy ze zrozumieniem tego co czytasz, co skutkuje zazwyczaj beznadziejnymi wpisami, jak ten ponizej.


          andrzejg napisał:

          > Jak zwykle, gdy problem za trudny, nędzy jadą po autorze. A to za głupi, a to i
          > stnieje bo..., a to pieprzy głupoty
          > Zamknęli szkoły , uczelni, kina, teatry. Czym się różni kościół jako przestr,eń
          > do spotkania od sali teatru?
          > Byłem ostatnio na mszy z żoną ( dla towarzystwa, info dla niekumatych) i zdziwi
          > łem się, że nie zmieniono sposób podawania komunii. Mniejszym ryzykiem jest zna
          > k pokoju, ale też powinien być zawieszony, jeżeli już uczestnictwo we mszy ma W
          > as uchronić.
          >
          > Przełożenie spotkania Episkopatu nic Wam nie mówi?
            • oleg3 Re: "jak zwykle", 12.03.20, 18:19
              andrzejg napisał:

              > Jak zwykle ad personam

              Ad personam to dopiero będzie. Strasznie jesteś obrażalski. Reagujesz jak płaczliwa panienka. Użyta przeze mnie fraza z pewnością nie jest atakiem ad personam. Poniżej cytat z już linkowanego tekstu Romana Graczyka.

              Szczególnie wdzięcznym polem do popisu dla notorycznych antyklerykałów i osobistych nieprzyjaciół Pana Boga są media społecznościowe.

              Czytaj więcej na fakty.interia.pl/opinie/graczyk/news-smierdzi-mi-z-geby,nId,4377308#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
                • andrzejg Re: "jak zwykle", 12.03.20, 19:23
                  Nie ma problemu.
                  Nie wiem dlaczego nazywasz mnie osobistym wrogiem Boga. Nie rozmawiamy o wierze. Rozmawiamy o działaniach ludzi.
                  Powyżej napisałem o swoich rozwiązaniach , które jak się okazuje pokrywają się z zaleceniami Episkopatu.
                  Wystarczy wspomnieć cośkolwiek o KK , choćby rzeczowo, to zachowujesz się ( uwaga, odbicie piłeczki ) jak mała , płaczliwa dziewczynka. Nie przyjmujesz żadnej informacji.
        • boavista4 Re: porownajcvie Coronavirus z HIV/AIDS 12.03.20, 15:14
          compare coronavirus data with death statistics for AIDS/HIV
          People living with HIV/AIDS
          37.9 million
          people living with HIV/AIDS worldwide in 2018
          Mortality
          770 000
          people died of HIV-related illnesses worldwide in 2018
          CORONAVIRUS TOTAL ON 3/11/2020
          infected - 118,329
          death - 4,292
          www.kff.org/globa.../fact-sheet/coronavirus-tracker/
          Edit or delete this
          COVID-19 Coronavirus Tracker – Updated as of March 11, 2020
          KFF.ORG
          COVID-19 Coronavirus Tracker – Updated as of March 11, 2020

    • wikul Re: "Przekażcie sobie znak pokoju i koronawirusa 12.03.20, 16:54
      Liczy się tylko ich interes. Ludzi mają w dupie.

      www.tokfm.pl/Tokfm/7,171710,25781313,koronawirus-w-polsce-wlodzimierz-czarzasty.html#s=BoxOpImg2

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,25782065,pacjentka-nr-31-poszla-na-dwa-nabozenstwa-tak-eksplodowalo.html#s=BoxMMt2
      • oleg3 Też coś wkleję 12.03.20, 17:12
        Mamy tu więc to czynienia z klasyczną sytuacją mierzenia dwoma miarami. Dla nie-Kościoła miara lepsza, łatwiejsza, wyrozumiała; dla Kościoła miara gorsza, trudniejsza, bezlitosna. Nie ma poważnego traktowania argumentów adwersarza, jest aprioryczne zredukowanie ich do absurdu. Dzisiaj Kościół w Polsce zamiast usłyszeć: uzasadnij swoje stanowisko, słyszy: śmierdzi ci z gęby. Tak nie zbudujemy w Polsce wspólnoty, raczej zniszczymy jej resztki.

        Czytaj więcej na fakty.interia.pl/opinie/graczyk/news-kosciol-a-koronawirus,nId,4377308#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
        • andrzejg Re: Też coś wkleję 12.03.20, 17:23
          Nie możesz zaprzeczyć, że kościół ma ogromne możliwości wsparcia działań rządu i innych organizacji.

          Chyba czytają to forum, bo zdecydowali się na apel o przyjmowanie komunii na rękę, na znak pokoju skinięciem głowy i na dyspensę za opuszczenie mszy

          Nie możnaby tak od razu, a nie gadka o mszach przy równocześnie ucieczce z nich biskupstwa?
        • benek231 Re: Też coś wkleję 12.03.20, 19:02
          oleg3 napisał:
          **

          Graczyk mowi, ze byc moze zlecenie jest niewykonalne, z uwagi na liczebnosc parafian, byc moze nieskuteczne - z uwagi na ich zdyscyplinowanie. Ale czym innym jest wykonalnosc i skutecznosc a czym innym zarzut szerzenia wirusa.

          Ja czasem zastanawiam sie, czy mam w was do czynienia z ludzmi takimi jak ja czy tez z istotami posiadajacymi antymozgi, funkcjonujacymi w sposob zupelnie odmienny od mojego.

          Wyobrazmy sobie, ze zamiast koronawirusa mamy teraz do czynienia z dzuma. I to z dzuma robia sobie biskupi taki eksperyment z parafianami, by przekonac sie co do wlasnych zdolnosci logistycznych, oraz zdolnosci parafian do samodyscypliny.
          Katabasy najpierw probuja organizowac msze co pol godziny by kazdorazowo nie bylo na nich wiecej niz 100, co im udaje sie srednio gdyz parafian przychodzi wiecej niz zalozono. A nastepnie dopuszczaja do tego aby parafianie nie uczestniczyli w osamotnieniu, odsunieci od kazdego innego o np. 2 metry, lecz grupowali sie zgodnie z upodobaniami i osobistymi sympatiami. W efekcie parafianie zarazaja sie masowo, po czym masowo umieraja.

          Na zarzut szerzenia zarazy katabasy spokojnie oswiadczaja, ze oni chcieli dobrze oaz mieli dobry plan. A to jedynie przeslanki obiektywne oraz niezdyscyplinowanie parafian doprowadzilo do gwaltownego rozlania sie zarazy na cala populacje. Rozumiem, ze twoje myslenie, Oleg, pokrywa sie z mysleniem pana Graczyka, czyli nie mozna czepiac sie katabasow o rozniecenie epidemii gdyz... oni chcieli dobrze i to nie oni rozniecali, lecz ci co w grupach, zamiast solo.

          Zupelnie jak te niewiniatka ktore tez chcialy dobrze i doprowadzily do wybuchu Powstania Warszawskiego. Te 200 tysiecy zabitych to nie ich wina bo oni zupelnie inaczej to sobie zaplanowali.


          • oleg3 Re: Też coś wkleję 12.03.20, 20:29
            > Wyobrazmy sobie, ze zamiast koronawirusa mamy teraz do czynienia z dzuma.
            Głupiej się nie da.



            Krzysiu, a o tym słyszałeś?

            Socjalistyczny rząd Pedro Sancheza będzie miał na sumieniu wiele ofiar koronawirusa, a rozmiar zaniedbań zaczyna budzić trwogę wśród Hiszpanów. 8 marca głównymi ulicami Madrytu przeszło 120 tys. kobiet, choć jak dowiadujemy się dopiero teraz, czyli pięć dni po fakcie, rząd był w posiadaniu danych o ponad tysiącu zarażonych tylko w samym Madrycie już 7 marca.
            Dość szybko wyszło na jaw, że prominentni politycy lewicy, którzy wzięli przez krótki czas udział w manifestacji 8-M zaopatrzeni byli w lateksowe rękawiczki i chronieni kordonem służb podczas, gdy tłumy osób niczego nieświadomych trwały w ścisku. Dziś już wiadomo, że pierwsza ministra ds. równości płci Irene Montero jest zakażona koronawirusem oraz poddana leczeniu. Obrady Kongresu zawieszono już we wtorek z uwagi na deputowanych, którzy są zarażeni. Pomimo kolejnych alarmujących danych, nikt z rządu nie uznał za stosowne przyznać się do błędu pozwolenia na organizację masowych imprez. Marsz 8 marca miał być przecież w zamierzeniu linczem na konserwatywnej prawicy, która zdaniem feministek jest ostoją maczyzmu, przemocy wobec kobiet, reakcyjnego katolicyzmu oraz ksenofobii i nienawiści wobec nielegalnych imigrantów z Afryki.

            dorzeczy.pl/swiat/132541/ideologia-w-czasach-zarazy.html
            • benek231 Re: Też coś wkleję 12.03.20, 22:33
              oleg3 napisał:

              > > Wyobrazmy sobie, ze zamiast koronawirusa mamy teraz do czynienia z dzuma.
              >
              > Głupiej się nie da.
              **
              Bo jestes straszny glup. Uzylem dzumy bo to powinno lepiej przemawiac do wyobrazni. Koronawirus, jak grypa, jest lekcewazony.
              Siegnales po tego Graczyka jak to wodoglowie, oczywiscie. Wykazalem ci, ze facet pieprzy, bo biskupi stoja na spalonej pozycji i to oni beda ponosic odpowiedzialnosc za rozsiewanie zarazy - czy to w dobrej wierze czy nie, co za roznica.

              Wysuszyli kropielnice w kosciolach. A przeciez rownie dobrze, na tych samych zasadach co kontynuacja mszy, mogli by nakazac te kropielnice wypelnic swieconka. Zalecajac przy tym by parafianie trzymali sie od kropielnic z dala. A jednak nie zrobili tego, gdyz zdawali sobie sprawe, ze kropielnicowe popluczyny to z cala pewnoscia "zakazny Koktail Molotowa".
              W przypadku dzumy, czyli podczas bezposredniego zagrozenia takze dla katabasow, biskupi nie zdecydowaliby sie na kontynuacje mszy. Bo rachunek zyskow i strat z cala pewnoscia wypadlby im na czerwono. Majac jednak przede wszystkim parafian wystawionych na wirusa, oraz mozliwa utrate tacy pod ich nieobecnosc, biskupi zdecydowali, ze gotowi sa do daleko idacych poswiecen... i poswiecili parafian.
        • wikul Re: "Przekażcie sobie znak pokoju i koronawir 12.03.20, 18:03
          scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/s960x960/89631267_10216016107018231_3781291505205903360_o.jpg?_nc_cat=111&_nc_sid=110474&_nc_ohc=VGzVDOSgCMYAX8xsznd&_nc_ht=scontent-waw1-1.xx&_nc_tp=7&oh=d3cd3cc26a341707cee0df8066ecf0a2&oe=5E911618

          Terapia zbiorowa. Nie widomo czy śmiać się czy płakać.
            • sinevajirapag Re: "Przekażcie sobie znak pokoju i koronawir 12.03.20, 20:32
              qwardian napisał:

              > Kiedy moi katoliccy bracia ostrzegali was, że kosmopolityzm, globalizacja i UE
              > niesie za sobą zarazę, to stroiliście sobie z nas żarty. Teraz ryje na kłódki i
              > zdychajcie, najlepiej masowo i ostatecznie..
              >
              Najpierw "zdychają" katole. Pani, która w Poznaniu zaraziła całą prawie rodzinę i zmarła należała do bardzo bogobojnej rodziny. W szpitalu znalazł się jej mąż, szafarz nie pamiętam syn czy córka. Więc okazało się, że bogobojni zarażają się tak samo jak wszyscy. Zarażają się i umierają. Wyobrażasz sobie szafarza rozdającego komunię z wirusem? Jeśli wyobraźnia umarła w Tobie razem z rozumem to popatrz na linki wklejone przez wikuła.
                • benek231 Re: "Przekażcie sobie znak pokoju i koronawir 12.03.20, 22:36
                  qwardian napisał:

                  > Cierpiała na inne schorzenia, które mogły zakończyć jej życie w męczarniach. Ma
                  > teraz drugie życie po drugiej stronie, a wy żadnej nadziei. Stąd mój dobry humor..
                  **
                  W takim razie zycze zarazenia tobie. Po prostu bedziesz krocej funkcjonowal na tym pieknym swiecie jako idiota.
                • sinevajirapag Re: "Przekażcie sobie znak pokoju i koronawir 13.03.20, 14:16
                  qwardian napisał:

                  > Cierpiała na inne schorzenia, które mogły zakończyć jej życie w męczarniach. Ma
                  > teraz drugie życie po drugiej stronie, a wy żadnej nadziei. Stąd mój dobry hum
                  > or..
                  >
                  Nadzieja matką głupich, qwardianie.
                  Niestety, mój humor dobry nie jest. Dobry byłby gdybym miał świadomość, że opasłe brzuszyska opowiadacze bajek zawdzięczają słuchaczom tychże, ale biorą również z moich podatków na swoje rajskie życie na Ziemi i cóż mogę zrobić poza olewaniem ich "nauk"?
    • t_ete Dlaczego KEP sie nie zebrala ? 13.03.20, 10:29
      wiadomosci.wp.pl/koronawirus-w-polsce-byly-rzecznik-episkopatu-tlumaczy-dlaczego-kep-sie-nie-zebrala-6488209556088449a
      "Dlaczego odwołano zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski? - pytał gościa prowadzący rozmowę Robert Mazurek.

      - A to jest bardzo proste. To jest około 100 starszych zwykle mężczyzn, a to jest grupa najbardziej narażona na infekcję - odparł ks. Józef Kloch."

      Szczerze i rozsadnie.


      tete
        • t_ete Re: Dlaczego KEP sie nie zebrala ? 13.03.20, 11:15
          qwardian napisał:

          > To nie funkcja religijna tylko narada, spokojnie może być zorganizowana w formi
          > e telekonferencji. 460 darmozjadów z Wiejskiej powinno wziąć przykład i zaoszcz
          > ędzić na rachunkach za paliwo..

          W przypadku 'funkcji religijnej' wiek uczestnikow jest bez znaczenia a
          ewentualne ryzyko zarazenia ulega zawieszeniu ?
          Zobaczymy jak dlugo ...

          Co do sejmu : bardzo mozliwe, ze planowane na 23 marca obrady sie nie odbeda.

          tete
            • t_ete Re: Dlaczego KEP sie nie zebrala ? 13.03.20, 15:00
              qwardian napisał:

              > Zaraza przyszła z Niemiec, a Merkel mówi, że dwie trzecie zachoruje. Nie ma Pan
              > i najmniejszych szans, tyle się opłaciło sąsiedztwo..

              Wczoraj w Szczecinie uruchomiono aparature, dzieki ktorej mozliwe beda testy na miejscu - jednorazowo
              12 probek - w 4 godziny. Poniewaz Minister Zdrowia zmienil 'dyrektywe' dotyczaca testow -
              badane beda osoby, ktore mialy kontakt z zarazonymi - choc dotychczas kierowano je bez badan
              do 'obserwacji domowej'.

              Bardzo mnie cieszy, ze Minister Zdrowia zmadrzal. Lepiej pozno niz wcale.

              tete

      • sinevajirapag Re: Dlaczego KEP sie nie zebrala ? 13.03.20, 14:28
        tete napisała:

        To jest około 100 starszych zwykle mężczyzn, a to jest grupa najbardziej narażona na infekcję - odparł ks. Józef Kloch."

        Szczerze i rozsadnie.

        Nie chcą spotkać się z Panem a można odnieść wrażenie, że to cel życia każdego z nich smile
        • t_ete Re: Dlaczego KEP sie nie zebrala ? 13.03.20, 15:06
          sinevajirapag napisał:

          > Nie chcą spotkać się z Panem a można odnieść wrażenie, że to cel życia każdego
          > z nich smile

          Predzej czy pozniej kazdy sie spotka. Ale po co przyspieszac ?

          Wszak hierarchia KK korzysta w razie potrzeby z najnowszych osiagniec
          medycyny - dlaczego wiec mialaby ignorowac glos specjalistow epidemiologow ?

          tete
          • sinevajirapag Re: Dlaczego KEP sie nie zebrala ? 13.03.20, 15:49
            t_ete napisała:

            > sinevajirapag napisał:
            >
            > > Nie chcą spotkać się z Panem a można odnieść wrażenie, że to cel życia ka
            > żdego
            > > z nich smile
            >
            > Predzej czy pozniej kazdy sie spotka. Ale po co przyspieszac ?
            >
            > Wszak hierarchia KK korzysta w razie potrzeby z najnowszych osiagniec
            > medycyny - dlaczego wiec mialaby ignorowac glos specjalistow epidemiologow ?
            >
            > tete

            Ojtam, ojtam. Myślałem, że deklaracje coś znaczą dla tych panów tymczasem dowodzą, że sami mają wątpliwości bowiem czym jest życie na Ziemi w porównaniu z .... wink

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka