Dodaj do ulubionych

"Złodziej przestrzega przed otwartymi drzwiami":O)

20.03.20, 07:14
Wojciech Sadurski
20 marca 2020 | 06:00

To, że wybory prezydenckie nie mogą się odbyć 10 maja, jest już dla wszystkich oczywiste. No może poza prezydentem i premierem.

Autor jest profesorem filozofii prawa Uniwersytetu Sydnejskiego i profesorem Centrum Europejskiego UW. Obecnie jest profesorem gościnnym wydziału prawa Uniwersytetu Yale w USA.

W ślad za nimi armia partyjnych funkcjonariuszy i propagandystów podtrzymuje, że „data 10 maja jest niezagrożona” – jak powiedziała w środę pani marszałek Elżbieta Witek.

Ale to są oczywiste gry propagandowe. Wiadomo, że kampania nie może normalnie się toczyć, a do tego dochodzi jeszcze praktyczna niemożność przeprowadzenia samych wyborów w maju. Trzeba zebrać w zamkniętych pomieszczeniach na wiele godzin 200 tys. ludzi, stykających się z tysiącami wyborców, jeśli ci w ogóle przyjdą.

Anulacje innych wyborów w Europie – np. lokalnych we Francji (II tura), Hiszpanii czy Anglii – pokazują, że przełożenie wyborów majowych jest tylko kwestią czasu i że partia rządząca gorączkowo szuka wymówek, by tego nie zrobić już teraz. Główny argument PiS ma na pozór kształt konstytucyjny. Słyszymy: nie ma innej metody odłożenia na później niż przez ogłoszenie stanu nadzwyczajnego.

To prawda. Tylko w ten sposób można przedłużyć kadencję prezydenta i przełożyć wybory na później. Nie tylko można, ale i trzeba. Na co najmniej trzy miesiące po ustaniu stanu nadzwyczajnego. No i co za problem? – ktoś zapyta.

Wszak mamy do czynienia ze stanem nadzwyczajnym: ze straszliwym kryzysem, który w pełni wyczerpuje konstytucyjne znamiona „stanu wyjątkowego” (zagrożenie bezpieczeństwa obywateli) i „stanu klęski żywiołowej”. Są to dwie spośród trzech postaci stanu nadzwyczajnego przewidzianego w rozdziale 11. konstytucji.

Argument konstytucyjny jest bałamutny
Dlaczego więc nie ogłosić teraz takiego stanu? Otóż PiS nie chce na to się zgodzić, bo wiążą się z tym… możliwości zawieszenia praw i wolności obywatelskich. Nic nie zmyślam. Jak powiedział z zatroskaniem w TOK FM 16 marca minister Michał Dworczyk, przyjęcie takiego stanu oznacza „bardzo poważne ograniczenie swobód obywatelskich”.

Partia, która od pięciu lat systematycznie łamie podstawowe prawa obywatelskie Polaków, a nade wszystko prawo do niezależnego sądu, nie zgadza się na wprowadzenie stanu wyjątkowego, bo to może dać jej instrumenty zawieszenia obywatelskich swobód. To tak, jakby złodziej oponował przeciwko zostawieniu drzwi do czyjegoś domu otwartych na oścież, bo to go skusi do kolejnej kradzieży.

Ale argument jest, konstytucyjnie rzecz biorąc, bałamutny – i to z dwóch powodów. Po pierwsze – wprowadzenie stanu wyjątkowego może, ale nie musi, skutkować ograniczeniem swobód obywatelskich. Mówi to wyraźnie konstytucja i nie ma w tym żadnego automatyzmu. Konstytucyjne wyposażenie władz w możliwość zawieszenia uprawnień nie jest czekiem in blanco na robienie, co się chce, ale podlega normalnym standardom konieczności i proporcjonalności. Innymi słowy – tylko te ograniczenia naszych uprawnień są dopuszczalne w stanie wyjątkowym, które są niezbędne dla osiągnięcia ważnych celów publicznych i które są współmiernymi środkami do osiągnięcia tych celów. Chęć ograniczenia rozprzestrzeniania wirusa może oznaczać ograniczenie wolności poruszania się czy demonstracji, ale już nie poufności korespondencji czy prawa do sądu.

Po drugie – konstytucja sama nakłada na władzę bezpieczniki ograniczające to, co władza może zrobić w czasie stanu nadzwyczajnego. Jeśli przyjmie się wersję stanu wyjątkowego, to nie można, zgodnie z konstytucją, ograniczać np. prawa do sądu, do humanitarnego traktowania czy zasad odpowiedzialności karnej. Dodatkowo na podstawie ustawy o stanie wyjątkowym z 2002 roku (z poprawkami z 2017 roku), wydanej z konstytucyjnego upoważnienia, można ograniczać tylko wyraźnie wymienione uprawnienia, m.in. zgromadzeń, strajków czy zrzeszania się. Lista jest w istocie dość krótka.

Z kolei jeśli wybrana zostanie wersja stanu klęski żywiołowej, to władza może ograniczać tylko konkretnie wymienione w konstytucji uprawnienia, w tym prawo do wolności gospodarczej, poruszania się czy do wypoczynku.

PiS wpadł w zasadzkę
Wybór konkretnego scenariusza, tzn. czy ma to być stan nadzwyczajny, czy stan klęski żywiołowej, jest moim zdaniem drugorzędny. Różnice sprowadzają się do tego, po pierwsze, kto i w jakim trybie może taki stan ogłosić. Ale w obecnej sytuacji istnienia „centralnego ośrodka dyspozycji politycznej” na Nowogrodzkiej, zapewniającego spójność władz politycznych (uwaga: ironia), nie ma to znaczenia. I po drugie, tego, jakie konkretnie uprawnienia podlegają ograniczeniu. Ale i tu różnice nie są specjalnie istotne, jeśli pamiętać o tym, że te ograniczenia muszą uwzględniać kryteria konieczności i proporcjonalności.

PiS w związku z kampanią prezydencką wpadł w zastawioną przez siebie zasadzkę. Z jednej strony przekonuje społeczeństwo o niezwykłości sytuacji, co jest zresztą zgodne z prawdą. Niezwykłość ta wymaga społecznej mobilizacji, dyscypliny i wprowadzenia środków wyjątkowych, takich jak kwarantanna, izolacja i zamknięcie granic.

Z drugiej strony, jeśli chodzi o kampanię prezydencką, działa zgodnie z zasadą „Polacy, nic się nie stało”. Andrzej Duda beztrosko bryluje w coraz to nowych strojach i mundurkach, w zakładach pracy i szpitalach, a czołowi politycy i propagandyści podtrzymują karnie przekaz, że wybory majowe nie są „zagrożone”.

Otóż albo-albo. Na coś trzeba się zdecydować. I jeśli partia zdecyduje się na manewr polegający na sprezentowaniu 10 maja mandatu prezydenckiego Andrzejowi Dudzie, to niech przynajmniej nie powołuje się na konstytucję. Bo w ustach tej władzy nie jest to wiarygodne.

wyborcza.pl/7,75968,25805089,zlodziej-przestrzega-przed-otwartymi-drzwiami.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.glowka



Obserwuj wątek
      • benek231 "Złodziej przestrzega przed otwartymi drzwiami":O) 20.03.20, 18:30
        oleg3 napisał:

        > Opozycja histeryzuje, bo rząd nie wprowadza stanu wyjątkowego! [i]Ja jako były[ /i].
        **
        Jako pisiorowi pozostaje ci teraz drwic i szydzic - co tez uskuteczniasz. Podobnie jak niejaki A.Bielan ktory struga glupa i upiera sie, ze konstytucja nie przewiduje przeswania wyborow prezydenckich.


        Wojciech Hermelinski uwaza, ze "powinniśmy przełożyć wybory. Bo po pierwsze: nie wszyscy będą mogli głosować, skoro wielu wyborców będzie poddanych kwarantannie. Po drugie: będzie kłopot ze stworzeniem komisji wyborczych. Po trzecie: frekwencja będzie niska."

        Czy opinia Hermelinskiego to histeryzowanie opozycji? Albo czy jest to moje histeryzowanie, skoro uwazam to samo? Nie wydaje mi sie, gdyz sa to jak najbardziej zasadne i rzeczowe argumenty. W warunkach pandemii wybory powinny zostac odwolane i przesuniete na inny termin.

        I, wbrew opinii Bielana, wlasnie Konstytucja przewiduje taka mozliwosc.

        Art. 228. 1. W sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej.

        2. Stan nadzwyczajny może być wprowadzony tylko na podstawie ustawy, w drodze rozporządzenia, które podlega dodatkowemu podaniu do publicznej wiadomości.

        3. Zasady działania organów władzy publicznej oraz zakres, w jakim mogą zostać ograniczone wolności i prawa człowieka i obywatela w czasie poszczególnych stanów nadzwyczajnych, określa ustawa.

        4.Ustawa może określić podstawy, zakres i tryb wyrównywania strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela.

        5. Działania podjęte w wyniku wprowadzenia stanu nadzwyczajnego muszą odpowiadać stopniowi zagrożenia i powinny zmierzać do jak najszybszego przywrócenia normalnego funkcjonowania państwa.

        6. W czasie stanu nadzwyczajnego nie mogą być zmienione: Konstytucja, ordynacje wyborcze do Sejmu, Senatu i organów samorządu terytorialnego, ustawa o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej oraz ustawy o stanach nadzwyczajnych.

        7. W czasie stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu, organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej, a kadencje tych organów ulegają odpowiedniemu przedłużeniu. Wybory do organów samorządu terytorialnego są możliwe tylko tam, gdzie nie został wprowadzony stan nadzwyczajny.

        Takze ja, za Hermelinskim, uwazam, ze zadania opozycji dot. przesuniecia wyborow prezydenckich sa jak najbardziej uzasadnione. I wystarczy oglosic stan nadzwyczajny z powodu kleski zywiolowej, a takowa jest takze epidemia", by wybory prezydenckie musialy byc automatycznie przesuniete, a jego kadencja odpowiednio przedluzona.

        Oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego, ze argumentowanie z toba to tak jakby grochem o sciane rzucal, gdyz jestes pisior i antydmokratyczne gowno, ale chce ci po prostu dokuczyc. Bo jestes smiec.


    • perla_roztocza Re: "Złodziej przestrzega przed otwartymi drzwiam 20.03.20, 10:05
      "Autor jest profesorem filozofii prawa Uniwersytetu Sydnejskiego i profesorem Centrum Europejskiego UW. Obecnie jest profesorem gościnnym wydziału prawa Uniwersytetu Yale w USA."

      już to go dyskwalifikuje. Te niby uczelnie to kuźnia ultra komunistów.

      "Partia, która od pięciu lat systematycznie łamie podstawowe prawa obywatelskie Polaków"

      chciałbyś Kretynie52 mieć w tym spedalonym Oregonie tyle wolności ile my mamy.
      A w ogóle to poszoł won ty ścierwo jedne właśnie.
      • sinevajirapag Re: "Złodziej przestrzega przed otwartymi drz 20.03.20, 10:20
        perla_roztocza napisał:

        > "Autor jest profesorem filozofii prawa Uniwersytetu Sydnejskiego i profesorem C
        > entrum Europejskiego UW. Obecnie jest profesorem gościnnym wydziału prawa Uniwe
        > rsytetu Yale w USA."
        >
        > już to go dyskwalifikuje. Te niby uczelnie to kuźnia ultra komunistów.
        >
        > "Partia, która od pięciu lat systematycznie łamie podstawowe prawa obywatelskie
        > Polaków"
        >
        > chciałbyś Kretynie52 mieć w tym spedalonym Oregonie tyle wolności ile my mamy.
        > A w ogóle to poszoł won ty ścierwo jedne właśnie.

        Perła Roztocza a mnie bardziej pasujesz na kał roztocza bo kazde słowo które z siebie wydzielasz jest jak gówno właśnie. FUJ!!!
      • benek231 "Złodziej przestrzega przed otwartymi drzwiami":O) 20.03.20, 18:05
        perla_roztocza napisał:

        "Autor jest profesorem filozofii prawa Uniwersytetu Sydnejskiego i profesorem Centrum Europejskiego UW. Obecnie jest profesorem gościnnym wydziału prawa Uniwersytetu Yale w USA."
        już to go dyskwalifikuje. Te niby uczelnie to kuźnia ultra komunistów.
        **
        Ty pisiorku jestes glupek, a w dodatku kiepsko wyedukowany glupek.
        Jeden z moich kolegow profesorow pracuje na Uniwersytecie Sydneyskim, a trudno znalezc wiekszego antykomuniste, wiec nie wciskaj ludziom malo zorientowanym kitu, nie klam ty podle bydle.
        *


        > "Partia, która od pięciu lat systematycznie łamie podstawowe prawa obywatelskie
        > Polaków"
        **
        Nie ma gorszego naruszania praw obywatelskich jak wlasnie lamanie konstytucji, czego Kaczynski ze swoja banda dopuscili sie kilkukrotnie. Ale nie skrob sie po tym swoim pienku bo i tak nie wymyslisz dlaczego. Powiem ci, biedaku. Otoz konstytucja jest gwarantem i straznikiem wszelkich praw, w tym obywatelskich. Oslabianie konstytucji, czego dopuszczaly sie twoje pisiory, jest oslabianiem tych gwarancji - jest godzeniem w prawa obywateli, w tym takze twoje, glupku lubelski.
        *


        > chciałbyś Kretynie52 mieć w tym spedalonym Oregonie tyle wolności ile my mamy.
        **
        No i prosze, sam siegnales po argument na moja korzysc, baranie. W Oregonie dozwolone sa np. malzenstwa homoseksualne, a w katolickim homofobicznym grajdolku pn. Polska jest to nadal nie do pomyslenia. Z czego wynika, ze roznych wolnosci to jednak my w Oregonie mamy wiecej, kapusciana glowo.

        PS... Miales nam opowiedziec o swoim ministrantowaniu oraz odnosnych przygodach wink

        • perla_roztocza Re: "Złodziej przestrzega przed otwartymi drzwiam 20.03.20, 18:27
          ty Kretynie 52 to jednak kretyn jesteś.
          Najpierw skomlesz łajdacko, że gotów polec jesteś w obronie konstytucji, aby zaraz na nią napluć, ciećwierzu.
          Art. 18 konstytucji RP określa małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, i nic nie wspomina o związkach amatorów pewnych części rowerowych.
          No i co teraz tępy buraku właśnie?
          • benek231 "Złodziej przestrzega przed otwartymi drzwiami":O) 20.03.20, 18:38
            perla_roztocza napisał:

            > Art. 18 konstytucji RP określa małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, i nic nie wspomina o związkach amatorów pewnych części rowerowych.
            **
            Czyli zgodnie z wasza Konstytucja macie w Polsce mniej praw od mieszkancow Oregonu. I ty jeszcze probujesz sie tym chwalic, nieszczesniku(?)
            Za komuny mielismy w Polsce jeszcze mniej praw - takze zgodnie z Konstytucja. Ale ja nie bylem dumny z tego, ty zasrany "wolnosciowcu".

              • benek231 Re: "Złodziej przestrzega przed otwartymi drz 20.03.20, 19:14
                perla_roztocza napisał:

                > posłuchaj no Kretynie, czy w konstytucji USA stoi coś o tzw. małżeństwach homos
                > eksualnych?
                > Bo jeżeli nie to stan Oregon podeptał ową konstytucję, zgniły głąbie właśnie.
                **
                Czyli jesli zrobil to czego Konstytucja USA nie zabrania to tym samym podeptal te konstytucje? Przeciez ty facet jestes intelektualny syfilityk, ty ofiaro ksiedza.
                • au999 Re: "Złodziej przestrzega przed otwartymi drz 21.03.20, 09:56
                  benek231 napisał:

                  > Czyli jesli zrobil to czego Konstytucja USA nie zabrania to tym samym podeptal
                  > te konstytucje?

                  a czy konstytucja USA zabrania ślubów pedofilskich, nekrofilskich czy zoofilskich?
                  Podejrzewam, że nie zabrania. Idąc tropem twojego tępego rozumowania to stan Oregon może wprowadzić takie śluby nie depcząc konstytucji, tak jełopie?
                  Mnie interesuje czy konstytucja USA definiuje małżeństwo. Bo polska definiuje, kobieta i mężczyzna. Koniec kropka.
                  Jesteś w stanie to pojąć Kretynie52 właśnie?
                  • benek231 "Złodziej przestrzega przed otwartymi drzwiami":O) 22.03.20, 16:56
                    au999 napisał:

                    > benek231 napisał:
                    >
                    > > Czyli jesli zrobil to czego Konstytucja USA nie zabrania to tym samym pod
                    > eptal
                    > > te konstytucje?
                    >
                    > a czy konstytucja USA zabrania ślubów pedofilskich, nekrofilskich czy zoofilski
                    > ch?
                    > Podejrzewam, że nie zabrania. Idąc tropem twojego tępego rozumowania to stan Or
                    > egon może wprowadzić takie śluby nie depcząc konstytucji, tak jełopie?
                    > Mnie interesuje czy konstytucja USA definiuje małżeństwo. Bo polska definiuje,
                    > kobieta i mężczyzna. Koniec kropka.
                    > Jesteś w stanie to pojąć Kretynie52 właśnie?
                    **
                    Sluchaj no, pedofilu. Wczesniej napisales os takiego: "posłuchaj no Kretynie, czy w konstytucji USA stoi coś o tzw. małżeństwach homoseksualnych?
                    Bo jeżeli nie to stan Oregon podeptał ową konstytucję, zgniły głąbie właśnie."

                    Na co odpowiedzialem ci, ze jednak nie podeptal, skoro konstytucja nie zabrania tego co zdecydowal stan Oregon. A teraz ty powtarzasz za mna, udajac, ze wlasnie wymysliles cos nowego to umyslowa degrengolado. Nawet nie potrafisz gamoniu wyluszczyc o co ci chodzi i placzesz sie jak gowno w przereblu - antydemokratyczne gowno, w dodatku.
            • xiazeluka Re: "Złodziej przestrzega przed otwartymi drzwiam 20.03.20, 19:38
              Co to znaczy "mniej praw"? W Arabii Saudyjskiej jest "więcej praw", ponieważ istnieje wielożeństwo?

              Zauważ, przy okazji, Kretynie52, że "wielożeństwo" to także związek mężczyzny i kobiety. Historycznie w każdej cywilizacji nie było innych związków formalnych jak właśnie M+K. Obecne szaleństwo polegające na niszczeniu odwiecznego, naturalnego związku samicy z samcem jest naruszaniem prawa, a nie jego rozszerzaniem. Dlatego, że skoro raz się skutecznie zniszczy i ośmieszy instytucję małżeństwa, to wkrótce nie tylko w RDK, ale i w Oregonie będzie się można żenić z kimkolwiek i czymkolwiek.

              --
              Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów
      • benek231 Re: "Złodziej przestrzega przed otwartymi drz 20.03.20, 21:49
        hymenos napisał:

        > Totalitarystyczne gówno, Kretyn52, podpiera się totalitarną opozycją, która naw
        > ołuje do łamania konstytucji tylko dlatego, że jej demokratyczna władza się nie
        > podoba. Paszoł won śmierdzący komuchu.
        **
        Ale przynajmniej nie "pachne" pipka, czyli jak ty, Dziewicza Blonko surprised)
      • benek231 "Złodziej przestrzega przed otwartymi drzwiami":O) 20.03.20, 23:30
        hymenos napisał:
        **
        Co ty tam wiesz, Piczka. A w dodatku elastyczna jestes jak przystalo na Dziewicza Blone, oraz antydemokratyczne gowno.




        > Totalitarystyczne gówno, Kretyn52, podpiera się totalitarną opozycją, która naw
        > ołuje do łamania konstytucji tylko dlatego, że jej demokratyczna władza się nie
        > podoba. Paszoł won śmierdzący komuchu.
        >

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka