Dodaj do ulubionych

z okazji demokrawirusa z głębin mego geniuszu...

26.03.20, 18:55
...wyciągam przepis na sos do makaronu i daję w ramach relaksu. Się siedzi w domu, to można gotować. Wymyśliłem go przedwczoraj, ale zapewne ktoś go wymyślił wcześniej, jak to zwykle bywa. Jednak podaję (bez proporcji).

Podsmażyć na maśle coś wędzonego dla lekkiego aromatu. Wrzucić na to rozdrobniony szpinak mrożony (mrożenie rozpinkala jego komórki i nie trzeba go długo gotować) i roztopić, podgrzać szybko do pierwszego wrzenia, ale nie dłużej, żeby nie stracił koloru. Przygotować mieszaninę z niezbyt wielkiej ilości dobrej kwaśnej śmietany i surowego jajka, posolić w trakcie roztrzepywania (czyli roztrzepać na jednolitą masę). Dodać jakieś ziółka (ja dodałem mieszankę prowansalską i odrobinę gałki muszkatołowej) albo nie dodawać. Wlać roztrzepaną masę do szpinaku i podgrzać mieszając do niezbyt wysokiej temperatury. Na koniec dorzucić świeżego masła, po użyciu do makaronu (ja zrobiłem do wstążek) popieprzyć (biały pieprz pasuje najlepiej). Wino do tego białe wytrawne leżakowane w beczce ze względu na maślane aromaty, ale rześko kwasowe.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka