Dodaj do ulubionych

"PiS wprowadza nadzwyczajne prawa tylnymi :O)

27.03.20, 19:35
drzwiami"

Epidemia koronawirusa. Rząd PiS wprowadza nadzwyczajne prawa tylnymi drzwiami

Wojciech Czuchnowski

27 marca 2020 | 17:43

Zawarta w pakiecie antykryzysowym możliwość kontrolowania cen towarów i ich reglamentowania to kolejny przepis wyjęty z ustaw o stanach nadzwyczajnych. Rząd wprowadza nowe prawa tylnymi drzwiami, bo w stanie nadzwyczajnym 10 maja nie doszłoby do wyborów.

W przedłożonym w czwartek Sejmowi pakiecie ustaw regulacja cen towarów przez władzę tłumaczona jest ochroną obywateli przed spekulantami i obowiązkiem zapewnienia wszystkim równego dostępu do niezbędnych artykułów. Władza chce, by Sejm przyjął przepis umożliwiający specjalnym rozporządzeniem ustalanie maksymalnych marż i cen podstawowych produktów. Według proponowanego przepisu "minister zdrowia w porozumieniu z ministrem gospodarki oraz ministrem rolnictwa i rozwoju wsi może, w drodze rozporządzenia, ustalić maksymalne ceny lub maksymalne marże hurtowe i detaliczne stosowane w sprzedaży towarów lub usług mających istotne znaczenie dla ochrony zdrowia lub bezpieczeństwa ludzi lub kosztów utrzymania gospodarstw domowych”. Kontrolę nad przestrzeganiem rozporządzenia mają mieć Inspekcja Farmaceutyczna, Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych oraz Inspekcja Sanitarna. Kary mają być wysokie - od 5 tys. do 5 mln zł, a nawet 10 proc. rocznego przychodu.

Epidemia koronawirusa to stan klęski żywiołowej
Nie oznacza to, że ceny będą z automatu kontrolowane. Rozporządzenie daje tylko możliwość ich odgórnego ustalania. Ważniejsze jest coś innego: odgórna regulacja cen towarów, kontrola ich dystrybucji oraz "karanie spekulantów", to elementy występujące w każdym z trzech stanów nadzwyczajnych przewidzianych przez konstytucję.

Polska konstytucja wymienia trzy rodzaje stanów nadzwyczajnych: stan klęski żywiołowej, stan wyjątkowy i stan wojenny. Jeśli chodzi o ograniczenia i nakazy, które władza w tym czasie może nakładać na obywateli, wszystkie te sytuacje są podobne.

Do epidemii najbardziej pasuje stan klęski żywiołowej. Jako "klęskę żywiołową" ustawa rozumie "katastrofę naturalną lub awarię techniczną, których skutki zagrażają życiu lub zdrowiu dużej liczby osób, mieniu w wielkich rozmiarach albo środowisku na znacznych obszarach, a pomoc i ochrona mogą być skutecznie podjęte tylko przy zastosowaniu nadzwyczajnych środków, we współdziałaniu różnych organów i instytucji oraz specjalistycznych służb i formacji działających pod jednolitym kierownictwem".

Wśród kategorii zdarzeń klasyfikowanych jako "klęska żywiołowa" są wymienione "choroby zakaźne".

Stanu klęski żywiołowej nie musi ratyfikować Sejm (jak w przypadku stanu wojennego i nadzwyczajnego). Tu wystarczy decyzja rządu.

Koronawirus. Większość ograniczeń stanu nadzwyczajnego już wprowadzono
Przy porównaniu wydanych obecnie przez rząd rozporządzeń widać, że większość najważniejszych ograniczeń nakładanych na obywateli pokrywa się z przepisami o stanach nadzwyczajnych, w tym o stanie klęski żywiołowej. Oprócz wprowadzanej właśnie kontroli cen i ścigania spekulantów mamy już:

- ograniczenie możliwość przemieszczania się,

- nakaz pozostawania w domach,

- zakaz zgromadzeń (poza religijnymi, gdzie też ograniczono liczbę uczestników),

- nakaz podporządkowanie się kwarantannie, badaniom i szczepieniom,

- mobilizację pracowników służby zdrowia i innych osób mogących pomóc przy epidemii.

Ustawa o klęskach pozwala też na korzystanie przez władze z pomocy wojska, co też już się dzieje. Różnice są niewielkie i nie należą do najbardziej istotnych.

W stanie wyjątkowym i wojennym dochodzą jeszcze cenzura, sądy doraźne, możliwość internowania itd. Ale przepisy o klęsce żywiołowej praktycznie pokrywają się z tymi, które są i mają być wprowadzone.

Stan nadzwyczajny. Czego jeszcze nie wolno?
Dlaczego więc rząd PiS nie wprowadzi stanu nadzwyczajnego? Powód jest jeden: konstytucja (art. 228. pkt 7) zabrania w warunkach stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu: skrócenia kadencji Sejmu, przeprowadzania referendów oraz wszelkich wyborów, w tym wyboru prezydenta RP. To jedyny powód, dla którego - mimo wezwań opozycji - władza tworzy nowe przepisy, a nie korzysta z tych, które zostały uchwalone już dawno i dopasowane do sytuacji.

wyborcza.pl/7,75398,25826193,juz-mamy-stan-nadzwyczajny-rzad-pis-wprowadza-nowe-prawa-tylnymi.html
Rozwazalem ostatnio mozliwosc poddania pisiorom prezydentury by mogli wykazac sie takze w zblizajacym sie gospodarczym kryzysie. Otrzymali od Tuska ekonomie na dobrym poziomie, panstwo dobrze funkcjonujace - takze na arenie miedzynarodowej. Europejska i swiatowa koniuktura pozwolily zas pisiorom odcinac kupony od profitow ktore nie oni wypracowali. Uznalem, ze nalezy pozwolic im by wykazali sie w warunkach nadchodzacego kryzysu. A spoleczenstwo oceni ich zdolnosci oraz osiagniecia - zweryfikuje przydatnosc pisiorow. O ile tylko pisiory nie postaraja sie o to by spoleczenstwo juz nie moglo ich zweryfikowac, czyli ewentualnie wykopac ze stolkow. Bo o to wlasnie te bande mozna smialo podejrzewac.

Wniosek, zatem, jest jeden. Otoz nalezy sprobowac odwlec te wybory na po-epidemii. Wowczas przynajmniej szansa na wykopanie Du*y bedzie wieksza.
Obserwuj wątek
      • benek231 Re: "PiS wprowadza nadzwyczajne prawa tylnymi 27.03.20, 21:31
        sinevajirapag napisał:

        > Słucham właśnie Kosiniaka - Kamysza. Całkiem sensownie proponuje przeprowadzeni
        > e wyborów za rok.
        **
        Bez watpienia macie stan nadzwyczajny. Wprowadzili wszystkie prawa ktore moga obowiazywac jedynie w stanie nadzwyczajnym i udaja, ze to jest cos innego.
        Ponizej Kretyn martwi sie co to bedzie z kadencja Du*y, ktora konczy sie w maju. Tylko tworcy konstytucji przewidzieli, ze moze dojsc do nadzwyczajnej sytuacji, w ktorej beda musialy byc zastosowane nadzwyczajne srodki. Inaczej napisaliby w konstytucji, ze mozna wprowadzic nadzwyczajny stan kleski zywiolowej i w zaden sposob nie bedzie to kolidowalo z wyborami prezydenta. Oni jednak pomysleli o przesunieciu wyborow o (bodaj) trzy miesiace. Bo to ten nadzwyczajny stan dyktuje zasady postepowania. Masz kataklizm, epidemie, czy inny meteoryt, wiec musisz! wprowadzac nadzwyczajne prawa, okreslone przez konstytucje. I przesuwac wybory - zgodnie z konstytucyjnym planem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka