Dodaj do ulubionych

Urzędnicy na bruk "Rząd postanowił ...

08.04.20, 11:57

ścigać się z przedsiębiorcami na to, kto więcej ludzi zwolni" .Niesamowity tytuł na samej górze gazeta.pl. Wątek zakładam jeszcze przed kliknięciem.

next.gazeta.pl/next/7,173953,25854065,urzednicy-na-bruk-rzad-postanowil-scigac-sie-z-przedsiebiorcami.html#s=BoxOpMT
Obserwuj wątek
    • oleg3 Na czym polega pisiacki zamach na urzędników? 08.04.20, 12:10
      "zasada sprawiedliwości społecznej wymaga, aby całe społeczeństwo, w tym także rządowi urzędnicy, uczestniczyli w kosztach kryzysu". Co to oznacza w praktyce? Ci, którzy mogą odejść na emeryturę, mogą być zwalniani. Ci, którym kończą się umowy, muszą się liczyć z brakiem ich przedłużenia.

      W przypadku zwiększania się deficytu budżetowego szef rządu w ramach rozporządzenia będzie mógł ciąć etaty i obniżać pensje w ministerstwach, urzędach wojewódzkich i innych instytucjach.

      Ekspert alarmuje!!!

      - Rząd postanowił ścigać się z przedsiębiorcami na to, kto więcej ludzi zwolni. Jeśli takie rozwiązania wejdą w życie, to będzie to miało straszne skutki - komentujeprof. Jolanta Itrich-Drabarek, były członek Rady Służby Cywilnej z Uniwersytetu Warszawskiego.





      • sinevajirapag Re: Na czym polega pisiacki zamach na urzędników? 08.04.20, 13:38
        Zapewne sytuacja w urzędach państwowych wygląda tak jak na przykładzie, który zamierzam przytoczyć:
        Syn kupił auto. Zostało zarejestrowane i otrzymał dowód rejestracyjny tymczasowy. Minął ustawowy miesiąc i należałoby do oddać i wziąć nowy ale nic z tego. Pandemia, urzędy nie funkcjonują, niemniej urzędnicy codziennie przychodzą do pracy. Co robią? Wprawdzie przykład dotyczy urzędników samorządowych ale nie sądzę by specjalnie odbiegał od tego co w urzędach państwowych.


        --
        W Polsce byli tacy sami komuniści jak w PiS-ie katolicy.
      • kalllka Re: Na czym polega pisiacki zamach na urzędników? 08.04.20, 15:46
        Problem jest niestety poważny i nie tylko urzędowy.
        Bo choć wiekszosc zdigitalizowantch systemow / domen gov./ ze względów bezpieczeństwa- ochrona danych, nie powinna być zdalnie obsługiwana, to np system zdalnej edukacji, w ośrodkach akademickichch już tak.
        A ten, leży na łopatkach! mimo grantów i programów unijnych- wdrażanych od lat.

        Nie wiem jak jest z zatrudnieniem zdalnych wykładowców- na UW, u pani Itrich, ale na Jagiellonce, choć e-pracy=posad jest mrowie, a mrowie, to e-du, niestety, nie działa jak powinna.
        • oleg3 Re: Na czym polega pisiacki zamach na urzędników? 08.04.20, 19:37
          > Problem jest niestety poważny i nie tylko urzędowy.

          Oczywiście. Problem został daaawno temu opisany przez Parkinsona.

          pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Parkinsona

          Zasada intensywnego wzrostu liczby urzędników zatrudnionych w administracji publicznej, niezależnie od tego, jaka praca jest do wykonania i jak wiele zadań ma być zrealizowanych w określonym czasie.
      • jenisiej Jolanta, były członek. Znaczy się, trans? 09.04.20, 02:46
        Bo inaczej powinno się pisać była członka czy cóś w podobie.

        oleg3 napisał:
        Ekspert alarmuje!!!

        Olegu, jeśli były członek, to już ekspertka, jak prawidłowo napisano w Gazecie.

        Były członek powiedziało:
        będzie to miało straszne skutki!

        Hmm, rzesze chlipią w zarękawki, a ja nie czuję tej grozy? Uważam, że w tej sprawie winien wypowiedzieć się tow. Czuk. Może po Jego fachowych wyjaśnieniach zdołam wykrzesać z siebie iskierkę empatii.

        --
        - To zbyt inteligentne teksty jak na XX i zbyt poprawnie napisane - ortografia, niemal brak literówek, bez chaosu, uporządkowane, czyste cytaty, interpunkcja, ogólna estetyka, dbałość o czytelność. Tego nie da się w jednej chwili nauczyć. Jenisiej?
        - Kompletnie o nim zapomnialem. Moze byc Jeni.wink
        - Też o nim myślałem.
        • xiazeluka Re: Jolanta, były członek. Znaczy się, trans? 09.04.20, 07:53
          "winien wypowiedzieć się tow. Czuk"

          Oczywiście, to rozumie się samo przez się.

          Niestety, jak donosi podziemny biuletyn opozycji, rzeczony towarzysz w drodze na mównicę potknął się i upuścił swój ukochany skoroszyt wypełniony przemówieniami na każdą okazję. Karteczki rozsypały się bezładnie na wszystkie strony. Towarzysz Biurokrata zbiera je teraz (pieczołowicie, co także rozumie się samo przez się) i układa na powrót do skoroszytu. Dużo czasu mu to zabiera, ponieważ papiery nie miały paginacji, zatem odtworzenie ich szyku nie jest sprawą łatwą.

          Na szczęście to w niczym zasadniczo nie przeszkadza, swoje mądrości tow. ćwierćinteligent może przecież odczytywać w dowolnej kolejności.

          --
          Blog reakcyjny: Predator XL - ostateczny łowca komuchów

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka