Dodaj do ulubionych

Kretyńska gównokracja

11.05.20, 22:27
Kretyńska gównokracja to ustrój, za który gotowi są umrzeć kretyn, towarzysz i przysłowiowy dupokrata, znaczy się ktoś, kogo wiara w demokrację jest niezłomna.
Każdy rozsądny człowiek nie musi długo się zastanawiać by zrozumieć różnicę między sprawiedliwością społeczną a sprawiedliwością czyli w jaki sposób zmienia pojęcie dodane mu określenie. Z demokracją jest dokładnie tak samo. Demokracja to zupełnie coś innego niż demokracja ludowa. Problem ze współczesnym ustrojem Polski i innych państw mieniących się demokratycznymi włącznie UE, która uważana jest za demokratyczną organizację ponad państwową, jest taki, że określeń i przymiotników, którymi można opisać naszą kretyńską gównokrację jest tyle, że nie sposób posłużyć się jednym obejmującym wszystkie pozostałe przymioty gównokracji. Wymienię więc jedynie te najważniejsze moim zdaniem cechy zmieniające demokrację w coś co określiłem gównokracją.

Obowiązek przestrzegania tzw praw człowieka rozumiany jako wspieranie dewiacji seksualnych, wprowadzanie parytetów, które niwelują naturalne różnice potencjalnych możliwości poszczególnych osób oraz traktowanie ideologii społecznych jako naukowo uzasadnione mechanizmy i reguły zachodzące w zbiorowiskach ludzkich.

Nadrzędność zobowiązań partyjnych nad strukturami państwowymi zdefiniowanymi na najwyższym poziomie stanowionego prawa. Żyjemy demokracji partyjnej i jedyna różnica między starym PRL, polega na tym, że łaskawie możemy sobie zmienić partię, która nami rządzi.

Ale najważniejszą cechą gównokracji, jest jej fasadowość. Rządzą w niej slogany, dęte frazesy, demagogia, hipokryzja, fałsz, brak odpowiedzialności za podejmowane decyzje i cały szereg innych podobnych cech. I tak:
Podstawowa zasada gównokracji jaką jest trójpodział władzy, jest jedynie sloganem nie mającym żadnego odzwierciedlenia ani na poziomie krajowym ani na poziomie UE. Rządzi partia lub koalicja kilku partii, która ustawia rząd według własnego widzimisię. Rząd według partyjnego planu pełni rolę ustawodawczą i wykonawczą, zlecając parlamentowi głosowanie ustaw mu wygodnych. W UE parlament wydaje dekrety przypisane w demokracji władzy wykonawczej, którą jest KE a które egzekwować ma TSUE, który przypisuje sobie rolę władzy wykonawczej. Kompletne pomieszanie ról.

Plebiscyt popularności zwany w gównokracji partyjnej wyborami wygrywa ta partia, która najsprawniej posługuje się hasłami, najsprytniej nakłamie i przedstawi fałsz, jako najszczerszą prawdę oraz zaprezentuje stek bzdur nie poparty realnymi możliwościami państwa jako program rozwiązujący wszelkie problemy państwa i społeczności w nim żyjącej.

Można tak długo zagłębiając coraz bardziej w szczegóły, pomijając to na koniec stawiam pytanie odnoszące się do bieżącej sytuacji a mające charakter raczej retoryczny. Dlaczego żaden gównokrata nie wpadł na pomysł, że jedynym rozwiązaniem bieżącej sytuacji jest dymisja rządu, który nie poradził sobie z rządzeniem, rozwiązanie parlamentu, który nie poradził sobie ze stanowieniem prawa, zakaz startowania w wyborach prezydenckich panu Andrzejowi Dudzie, który nie poradził sobie funkcjami prezydenckimi? Tego żaden gównokrata nie jest w stanie przeprowadzić, więc gównokracja pozostanie gównokracją.
Obserwuj wątek
    • benek231 Kretyńska matołkowatosc Błonki :O) 12.05.20, 07:47
      Kretymenos Błonka napisał:

      Podstawowa zasada gównokracji jaką jest trójpodział władzy, jest jedynie sloganem nie mającym żadnego odzwierciedlenia ani na poziomie krajowym ani na poziomie UE.
      **
      Wielokrotnie mowilismy i tu, debilu, ze nie mozna stawiac znaku rownosci pomiedzy demokracja na poziomie panstwa a demokracja na poziomie UE. W drugim przypadku obowiazuje szereg demokratycznych zasad, jak np podejmowanie decyzji wiekszoscia glosow, ale trojpodzial wladzy - w zadnym przypadku. Ten dotyczy wylacznie demokratycznych usrojow panstw narodowych. UE opiera sie na unikalnych zasadach koegzystencji i wspolpracy, ktore przypominaja ustroj demokratyczny, ale nie sa nim.
      Wyskoczyles wiec jak Filip z konopi, nieuku, gdyz koniecznie musiales napluc na demokracje, oraz UE - za jednym wydechem. Na zasadzie "zesram sie a nie dam sie". Wykazales sie jednak wylacznie swoja matolkowatoscia, glabactwem, i niezdolnoscia do nauczenia sie czegokolwiek. Olsniles tym Olega3, ale na to takze nic nie moge poradzic.

      Wyszlo jednak tak jak przewidywalem jakies 20 at temu, w rozmowie z Borsukiem: bo jednak spieprzyliscie wszystko co tylko sie da i rozdarliscie japy, ze nie dziala. Bo to tylko potraficie: spieprzyc.
      • hymenos Opinia naczelnego kretyna gównokracji: 12.05.20, 10:16
        benek231 napisał:


        > Wielokrotnie mowilismy i tu, debilu, ze nie mozna stawiac znaku rownosci pomied
        > zy demokracja na poziomie panstwa a demokracja na poziomie UE. W drugim przypad
        > ku obowiazuje szereg demokratycznych zasad, jak np podejmowanie decyzji wiekszo
        > scia glosow, ale trojpodzial wladzy - w zadnym przypadku. Ten dotyczy wylacznie
        > demokratycznych usrojow panstw narodowych. UE opiera sie na unikalnych zasadac
        > h koegzystencji i wspolpracy, ktore przypominaja ustroj demokratyczny, ale nie
        > sa nim.
        Gównokrata napisał ni mniej, ni więcej, że decyzje KE podjęte większością głosów należy traktować tak jak wyrok sądowy. Tego nie wymyślili najwięksi zwolennicy UE. Tym się kończy samodzielne myślenie Kretyna52.
      • oleg3 Bingo! 12.05.20, 11:12
        benek231 napisał:

        > UE opiera sie na unikalnych zasadach koegzystencji i wspolpracy, ktore przypominaja ustroj demokratyczny,
        > ale nie sa nim.

        Oczywiście Krzysiu. Ja, antydemokratyczne gówno, tak właśnie widzę UE. Unia mieści się w typie reprezentowanym (historycznie) przez Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego (demokracja 7 elektorów) czy współcześnie przez Zjednoczone Emiraty Arabskie (demokracja 7 emirów) i Malezję (demokracja 9 sułtanów).
        • benek231 Re: Bingo! 12.05.20, 15:43
          oleg3 napisał:

          Ja, antydemokratyczne gówno, tak właśnie widzę UE. Unia mieści się w typie reprezentowanym (historycznie) przez Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego (demokracja 7 elektorów) czy współcześnie przez ZjednoczoneEmiraty Arabskie (demokracja 7 emirów) i Malezję (demokracja 9 sułtanów).
          **
          Jako antydemokratyczne gowno mozesz to sobie widziec jak tylko chcesz - ani mnie to ziebi, ani grzeje. Pewnym jest, natomiast, ze Unia opiera sie na wielu demokratycznych wartosciach. Gdyby zechciala zostac federacja to kto wie czy nie powolalaby do zycia rzadu centralnego/federalnego ktory stalby sie odpowiednikiem dzisiejszej egzekutywy kazdego z panstw czlonkowskich. Wowczas PE/RE moglyby stac sie wladza ustawodawcza, a aktualne sadownictwo wszystkich krajow wylonic sposrod siebie centralna wladze sadownicza. Wowczas moglby zaczac dzialac trojpodzial wladzy, bo on swietnie nadal dziala tu w Stanach (nawet ten idiota, i ruski agent w jednym, Trump, nie zdolal tego popsuc), dziala w Kanadzie, dziala w wiekszosci zachodniej i Polnocnej Europy, dziala w Australii, Nowej Zelandii, kilku panstwach Ameryki Pld. i Azji. Generalnie dziala w rozwinietych i bogatytych klarach. Fakt, nie dziala w czarnej Afryce, Turcji, na Wegrzech i w Polsce. Powstaly demokratyczny europejski ustroj polityczny mialby zatem rowniez dobrze sluzyc wszystkim obywatelom przynaleznym do tego ustroju. Oczywiscie za wyjatkiem Polski, miedzy kilkoma, gdyz tak byloby zdecydowanie lepiej dla zdrowia i pomyslnosci calej Demokratycznej Unii Europejskiej. Polska, Wegrami, oraz Turcja, trafilaby pod opiekuncze skrzydla Rosji, a twoja frakcja warcholow, Oleg, tradycyjnie musialaby pozamykac jadaczki albo zaprzyjaznic z bialymi niedzwiedziami. Na razie jednak, macie Unie Europejska ktora jest dobrowolnym stowarzyszeniem szeregu panstw, ktore w tak skonstruowanym zwiazku upatruja konkretnych korzysci, dla siebie.

          A najlepiej, bo wiem, ze bardzo lubsz czytac, znajdz sobie jakas literature opisujaca ksztalt i dzialanie UE - powino byc tego sporo na necie (nie liczac wszelkiego barachla pozamieszczanego przez Unii przeciwnikow).
            • benek231 Re: Bingo! 12.05.20, 19:17
              kretynaluka napisała:

              > "na wielu demokratycznych wartosciach"
              >
              > Na przykład?
              **
              Na przyklad to ja ci moge splunac w ten twoj pisiorski ryj, ty antydemokratyczne gowno.
                • benek231 Re: Bingo! 12.05.20, 20:06
                  xiazeluka napisała:

                  > Czyli zmyślasz, Kretynie52, Ty amoralne demotfukratyczne nazikomunistycne gowno.
                  **
                  Wez baranie ksiazke i sie doucz. Nie bedziesz musial liczyc na mnie by zdobyc troche wiedzy. Do tej pory zdobywales ja tu za friko wiec nie miales dla niej zadnego szacunku. Zapracuj sobie sam, ty plynne gowno w ludzkiej skorze.
      • hymenos Re: Kretyńska gównokracja 12.05.20, 21:21
        A tak demokracja jako metoda wyboru parlamentu i prezydenta z wpisanymi w konstytucję zasadami odpowiedzialności za podejmowane decyzje, bez finansowania partii politycznych z budżetu państwa, z prostą zasadą wchodzenia do parlamentu według ilości otrzymanych głosów? Dlaczego akurat monarchia??? System prezydencki jest w zasadzie współczesną odmianą jednoosobowej władzy.
        • piq ja ostatnio wymyśliłem wybory ćwierćmandatowe,... 13.05.20, 01:08
          ...czyli sejm 100-osobowy, przy czym każda osoba reprezentuje grupę 4 zwycięzców wyborów w 100 okręgach z najwyższym poparciem i jest zobowiązana do przekazania decyzji tych 4 osób, przegłosowanej na zasadzie większości zwykłej, przy remisie 2-2 liczy się siłę glosu w uzyskanym poparciu. Czyli każdy mandat jest 4-osobowym minisejmikiem. To ograniczałoby partiokrację i tzw. dyscyplinę partyjną. Nie wiem, czy to ma sens, ale przyszło mi do głowy.
          • hymenos Jestem przekonany co do jednego 13.05.20, 22:24
            Do tego mianowicie, że dopóki rządzi nami koalicja PoPis żadne ruchy porządkujące sytuację nie nastąpią. Koalicja tak bowiem jest zaangażowana w personalne utarczki, że świata poza tym nie widzi. Tusk - Kaczyński to tylko czubek wielkiej góry.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka