Dodaj do ulubionych

Sośnierz: Rząd ręcznie steruje epidemią

14.05.20, 15:24
"Sośnierz: Rząd ręcznie steruje epidemią i informacjami o "wypłaszczaniu krzywej".
Jej przebieg jest inny niż pokazuje minister zdrowia


Odmrażanie gospodarki słuszne?

Słuszne z gospodarczego punktu widzenia. I konieczne.
Natomiast zarządzone w złym momencie epidemii.

W złym?

Przecież nie mamy żadnego spadku epidemii. Na Śląsku zakażonych nie ubywa.
Wciąż nasuwają się pytania o sens zamrażania gospodarki – może wystarczyło
zostawić rygory epidemiczne. O tym zresztą od tygodni sam próbuję przekonywać
mój obóz polityczny.
Od 10 dni było widać, że krzywa zachorowań idzie u nas inną
drogą niż w innych województwach. To wszystko zakładał mój program walki z epidemią.

Krzywa idzie inną drogą, ponieważ zaczęto badać górników.

Zaczęto badać górników od czwartku, a ja mam na myśli 10 dni.
Niezależnie od testów i tak mielibyśmy wzrost zakażeń.
Epidemia by rosła, a tak wzrost jest bardziej autentyczny, bo wzmocniony wynikami badań.
Swoją drogą, całkiem kuriozalne jest to, że na wyniki tych testów czeka się kilka dni.
Górnicy z Czerwionki czekali ile? Pięć dni?
(...)

Inny przykład: zgłosił się do mnie przedsiębiorca z Warszawy.
Proponował rządowi zakup kilkudziesięciu aparatów do testowania w Chinach.
Dzięki temu, cena badania wynosiłaby 160 zł. Dziś NFZ płaci 280, a początkowo było
to nawet 400 zł. W Niemczech testy wykonuje się za niewiele ponad 40 euro. W Niemczech.
U nas jest eldorado. Nie chcę myśleć, kto na tym zarabia, ale jeśli nawet nie rozważa się
oferty, dzięki której zaoszczędzilibyśmy trochę publicznych pieniędzy, to może kogoś
szlag trafił, że jakiś prywaciarz chciał mu interes popsuć.

Projekt rozporządzenia ministra zdrowia monopolizuje cały rynek. Zakłada też, że
laboratorium uzyskuje atest ministerstwa. A może będzie też musiało działać
na wskazanych odgórnie odczynnikach
.
(...)

Tak tylko przypominam, że sprzęt, który rząd sprowadził z Chin nie spełniał standardów.
Ale kto zabrania kupującemu sprawdzić, co kupuje? Od Chińczyków maseczki, bezwartościowe,
nieatestowane skądinąd, nabyła firma handlująca bronią, założona przez byłego oficera WSI,
który w tej transakcji narzucił sobie marżę.
Pomyślmy: prezydent Duda rozmawiał z prezydentem Chin i cała historia skończyła się tak,
że prywatna firma kupiła te maseczki w Chinach, a potem sprzedała polskiemu rządowi.

(...)
Ile to jeszcze potrwa patrząc na naszą legendarną, wypłaszczaną krzywą?

Wypłaszczaną sztucznie. Wystarczy zrobić kilka testów, jak na Śląsku.
Przy małej liczbie testów można prokurować sztuczne wypłaszczanie.

Prawda jest taka, że rozwój epidemii w Polsce i na Śląsku był i jest inny niż to,
co pokazuje minister zdrowia i co jest podstawą do podejmowania decyzji,
na przykład o odmrażaniu gospodarki.
Jeszcze raz powtórzę: testów jest za mało, a te które są, są narzędziem w rękach rządzących.

Rządząca ekipa to chyba wciąż pańska, o ile mi wiadomo.

Ja wierzę, że dobro państwa i ludzi jest dobrem naczelnym. I mam prawo złościć się,
gdy widzę, że moje środowisko polityczne robi takie rzeczy.
Czy Zjednoczona Prawica ma monopol na nieomylność? Nie ma.
Wybory 10 maja też były błędem. Dlaczego rząd ignoruje dobre pomysły
np. proponowane przez Jarosława Gowina? To sam chciałbym wiedzieć. "

dziennikzachodni.pl/sosnierz-rzad-recznie-steruje-epidemia-i-informacjami-o-wyplaszczaniu-krzywej-jej-przebieg-jest-inny-niz-pokazuje-minister/ar/c1-14970098


............................................................................................................................................................................................

Uczciwie.
Bez owijania w bawelne.
Caly Sosnierz ...

Ale czemu w tej ZP go nie sluchaja ???


tete
Obserwuj wątek
    • benek231 Re: Sośnierz: Rząd ręcznie steruje epidemią 14.05.20, 16:36
      t_ete napisała:

      "Sugeruje pan ręczne sterowanie tymi wynikami?"
      **
      Bodaj w marcu pisiory zalozyly kneble jakims waznym urzednikom, majacym lokalnie dostep do lokalnych wynikow testow. Nie mieli prawa puszczac pary z geby pod grozba sankcji karnych.

      Gdy to zobaczylem w prasie o natychmiast nabralem pewnosci, ze pisiory beda oszukiwac z testami, zachorowalnoscia, smiertelnoscia, ze beda manipulowac wszelkimi danymi dot. epidemii. Gdyby planowali uczciwa gre o takie numery nie bylyby im potrzebne. No ale uczciwosc i pisiory to dwie rozne rzeczy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka