Dodaj do ulubionych

Rola Ordo Iuris w Polsce jak Opus Dei za Franco:O)

28.05.20, 15:35
Sa bardzo aktywni oraz wplywowi, a jeden zostal ideologicznym zausznikiem I-go Prezesa SN.


Ordo Iuris przesłuchuje studentów. "Nie mam wątpliwości: to próba zastraszenia"

Anna Malinowska
27 maja 2020 | 19:01

Studenci poskarżyli się na homofobiczne wypowiedzi swojej profesorki. Teraz mają kłopoty z policją, prokuraturą i stowarzyszeniem Ordo Iuris.

Policja przesłuchała w środę dwójkę studentów. - Padało bardzo dużo szczegółowych pytań, nie wiem, po co były zadawane. Po tym przesłuchaniu nie mam wątpliwości: to próba zastraszenia i uciszenia studentów. Ale ja się nie boję. Powiedziałam prawdę - mówi studentka po czterech godzinach zeznań. Uprzedzeni przez kolegów przesłuchanych wcześniej, przyszli z adwokatem.

Zaczęło się od wykładów prof. Ewy Budzyńskiej, socjolożki z 28-letnim stażem na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. Dwunastu studentów podpisało się pod skargą na nią. Oburzyły ich różne wypowiedzi z jej wykładów. W tych najdelikatniejszych stosowanie antykoncepcji określała zachowaniem aspołecznym. Powtarzała, że normalna rodzina zawsze składa się z mężczyzny i kobiety i skrytykowała nawet posyłanie dziecka do żłobka. Dawała również do zrozumienia, że osoby homoseksualne to coś gorszego, a gender nazywała ideologią i porównywała do komunizmu. Pewnego razu przyniosła zaś gumowe gadżety i wyjaśniła, że to modele różnych faz rozwoju ludzkiego płodu. - Mówiła, że to są dzieci. Nie studiujemy biologii. Sprawa aborcji nie wiązała się z naszymi zajęciami. Wykładowczyni nie dopuszczała do dyskusji - wspominają studenci. Podkreślają, że mają różne poglądy. Są wśród nich zarówno uczestniczki feministycznej manify, ale Magda to praktykująca katoliczka, a Marta jest zwolenniczką prawicy.

Studenci skarżą, Gowin broni
Po ich skardze władze katowickiej uczelni wszczęły postępowanie dyscyplinarne, a w obronie socjolożki stanęli abp Wiktor Skworc oraz minister Jarosław Gowin. Budzyńska wprawdzie już odeszła z uczelni, ale to nie przerwało prac komisji dyscyplinarnej (wciąż się toczą). W ostatnich tygodniach nastąpił ciąg dalszy. Studenci, którzy podpisali się pod skargą na Budzyńską, są wzywani na policję. Władze uczelni początkowo odmówiły przekazanie ich danych, ale policja nie dała za wygraną i ponowiła żądanie. - Analizowali to nasi prawnicy, nie mieliśmy wyjścia - zapewnia Jacek Szymik-Kozaczko, rzecznik Uniwersytetu Śląskiego.

Okazało się, że przesłuchania to skutek skargi pewnej mieszkanki Częstochowy, która uznała, że Budzyńska stała się celem nagonki. Rzeczniczka katowickiej policji powiedziała nam w środę, że chodzi o zebranie materiału dowodowego, na podstawie którego prokurator oceni, czy doszło do zszargania dobrego imienia Budzyńskiej.

Ordo Iuris na przesłuchaniu
Jednak przesłuchiwanym studentom policja podała, że sprawa prowadzona jest z art. 235 Kodeksu karnego. Mowa jest w nim o tworzeniu fałszywych dowodów i podstępnych zabiegach, a grożą za to trzy lata więzienia. Studentów w całej tej sytuacji najbardziej jednak dziwi fakt, że w przesłuchaniach uczestniczy przedstawiciel ultrakatolickiego instytutu Ordo Iuris. To reprezentant Budzyńskiej (prawo na to pozwala), ale studenci opowiadają, że faktycznie to on, a nie policja prowadzi przesłuchania. - Popłakałam się. Nie zrobiliśmy nic złego. Dlaczego policja i prokuratura nie zajmują się łapaniem bandziorów, przestępców? - opowiada nam jedna ze studentek, która już została przesłuchana.

- Kwalifikacja prawna tego postępowania jest po prostu absurdalna - komentuje Konrad Dulkowski, prezes Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Zbulwersowane są też władze uczelni. - Czynności organów ścigania są odbierane przez wielu członków wspólnoty naszego Uniwersytetu jako ingerujące w autonomię funkcjonowania jego organów. Powinny one realizować powierzone im przez prawo zadania w sposób nieskrępowany, z poszanowaniem zasad wolności słowa, autonomii uczelni oraz podstawowych wartości, jakie szanowane winny być w Uniwersytecie - podkreśla prof. Ryszard Koziołek, prorektor ds. kształcenia i studentów. Wyjaśnia, że władze uczelni nie mają formalnej możliwości udziału w czynnościach procesowych organów ścigania, ale uważnie wszystko obserwują. - Każdy członek wspólnoty naszej uczelni może liczyć na wszelkie dostępne i zgodne z prawem formy wsparcia i pomocy - zapewnia prof. Koziołek.

Najpierw sędziowie, teraz studenci
Sędzia Krystian Markiewicz, szef Stowarzyszenia Iustitia: - To analogiczna sytuacja do tej, której doświadczyli sędziowie. Trzeba zrobić wszystko, by podobnie jak niezależności sędziów, bronić niezależności studentów.

- Z powodu epidemii koronawirusa policja ma większe uprawnienia, ale pojawia się wiele sygnałów o nadużywanie tych uprawnień. Z drugiej strony obserwujemy, że prawnicy Ordo Iuris zajmują coraz więcej ważnych stanowisk (ostatnia nominacja Aleksandra Stępkowskiego na rzecznika Sądu Najwyższego) i pojawiają się w różnych rolach w postępowaniach, np. w tym w Katowicach. Jeśli ktoś czuje się niekomfortowo i uważa, że jego prawa mogą być naruszone przez uczestnictwo w czynnościach członka z Ordo Iuris, albo po takim przesłuchaniu czuje, że jego prawa zostały naruszone, to może się kontaktować z nami. W miarę możliwości, wyjaśnimy kwestie proceduralne, pomożemy lub znajdziemy innego prawnika, który pomoże - mówi mec. Sylwia Gregorczyk-Abram z inicjatywy Wolne Sądy.

Bartłomiej Piotrowski, katowicki adwokat zastrzega, że nie zna akt sprawy, ale w środowisku prawniczym jest ona szeroko komentowana. - Studenci złożyli skargę na swoją wykładowczynię. Skarga zawsze dotyczy subiektywnych odczuć, więc zarzut fałszowania czy fabrykowania dowodów jest kuriozalny. Sprawę powinna rozstrzygnąć komisja dyscyplinarna na uczelni. I tym samym ją zamknąć - mówi. Jego zdaniem, całe działanie może polegać na tym, by wysłać studentom sygnał: żeby już nikomu nie przyszło do głowy składać skargi na wykładowców, którzy propagują kontrowersyjne treści.

Jestem pewna swych słów
W środę policja przesłuchała dwoje kolejnych studentów. Uprzedzeni przez kolegów przyszli z adwokatem. Sylwia, której przesłuchanie trwało cztery godziny, podkreśla, że obecność adwokata bardzo jej pomogła. Podobnie jak jej koledzy jest przekonana, że komuś zależy na tym, by ich zastraszyć. - Bardzo dużo pytań o szczegóły. Nie wiem, po co je stawiano, ale ja się nie boję. Powiedziałam prawdę i jestem pewna swoich słów - zapewnia studentka.

Za prof. Budzyńską wypowiada się mec. Bartosz Lewandowski, jej pełnomocnik. Pytany o przesłuchiwanie studentów podkreśla, że to nie jego klientka ani Ordo Iuris za nimi stoją. - Nie mogę powiedzieć nic więcej prócz tego, że nasze podejrzenia związane z nieprawidłowościami przy postępowaniu dyscyplinarnym materializują się - mówi adwokat.

katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,25980660,ordo-iuris-przesluchuje-studentow-nie-mam-watpliwosci-to-proba.html#S.koronawirus-K.C-B.1-L.1.duze:undefined
Mozliwe, ze chodzi tez o uwalenie tych pracownikow uczelni ktorzy uwalili Budzynska. I o postraszenie studentow, przy okazji. Ale nie rozumiem (moze cos sie zmienilo) dlaczego nie poinforowano przesluchiwanych przeciwko komu toczy sie sprawa. Za komuny przesluchiwali mnie kilka razy ale zawsze informowali przeciwko komu prowadza postepowanie, w ktorym mialem zeznawac - sam art. 235 KK to za malo.

Jesli istotnie podali im sam art. 235, to na ich miejscu odmowilbym jakiejkolwiek rozmowy, bo nie mam pewnosci czy postepowanie nie toczy sie przeciwko mnie.

Tak czy owak widzimy coraz wiecej koscielnych bandziorow zaganiajacych porzadnych obywateli do szeregu - terroryzujacych spoleczenstwo.




Obserwuj wątek
    • benek231 Ordo Iuris w Polsce jak Opus Dei za Franco :O) 28.05.20, 20:09
      Studenci na celowniku Ordo Iuris. Władzy, która chce wszystko kontrolować, taka milicja obyczajowa się przydaje

      Józef Krzyk
      27 maja 2020 | 19:15

      Studenci, którzy poskarżyli się na prof. Ewę Budzyńską, socjolożkę z Uniwersytetu Śląskiego, z powodu jej homofobicznych wypowiedzi, są wzywani na policję. Ale przesłuchania tak naprawdę prowadzi reprezentujący panią profesor przedstawiciel konserwatywnego instytutu Ordo Iuris.

      Wszystko to w akompaniamencie okrzyków o wolności badań naukowych, której rzekomo zagrażają rozkapryszeni studenci.

      Gowin straszy cenzurą
      Ton nadał Jarosław Gowin jeszcze jako minister szkolnictwa wyższego i wicepremier. „Nie pozwolimy środowiskom skrajnie zideologizowanym na cenzurę” – napisał na Twitterze.

      Cenzurą i niebezpieczeństwem skrajnej ideologizacji straszy więc przedstawiciel obozu, który od pięciu lat zaprowadza rządy jedynie słusznej opcji. Majstruje przy historii i wykreśla bohaterów, którzy PiS się nie podobają, a w ich miejsce wprowadza kult własnych.

      Teraz ma zaś ochotę sięgnąć po inne dziedziny nauki. Trudno bowiem inaczej traktować zapał, z jakim przystąpiono do obrony prof. Budzyńskiej. Zresztą walka z „ideologią gender” jest jedną z fobii obozu władzy. Przy okazji karci się zasłużone organizacje prowadzące np. telefoniczną Niebieską Linię dla ofiar przemocy, którym PiS obcina finansowanie.

      Studenci muszą się tłumaczyć przed Ordo Iuris
      W sprawie prof. Budzyńskiej władza tak się zapędziła, że zignorowała nawet stanowisko Uniwersytetu Śląskiego. Uczelnia zarzuciła socjolożce, że „formułowała wypowiedzi w oparciu o własny, narzucany studentom światopogląd o charakterze wartościującym” – i uznała te wypowiedzi za przejaw braku tolerancji. Przypomniała, że z całą stanowczością opowiada się za swobodą debaty akademickiej opartej na faktach i metodach naukowych, „o ile nie są one sprzeczne z prawem i nie naruszają godności osoby ludzkiej”.

      To jednak nie prof. Budzyńska, ale studenci muszą się tłumaczyć z tego, co zaszło w sali wykładowej uczelni. Nagonkę prowadzi coraz bardziej wpływowy instytut Ordo Iuris. Jego współzałożyciel Aleksander Stępkowski był najpierw wiceministrem spraw zagranicznych, a dziś jest sędzią i rzecznikiem Sądu Najwyższego. Przez chwilę – dzięki decyzji prezydenta Andrzeja Dudy – Stępkowski był nawet komisarzem SN, czyli kierował pracami najważniejszego sądu w kraju.

      PiS-owi po drodze z Ordo Iuris
      PiS nie kryje więc, że z ideologami z Ordo Iuris, którzy chcą całkowicie zakazać aborcji, a kilka miesięcy temu organizowali w Krakowie konferencję o ewentualnym zakazie rozwodów, jest mu po drodze.

      Władzy, która chce wszystko kontrolować, taka obywatelska milicja obyczajowa bardzo się przydaje.

      Niech PiS jasno powie: oddajemy konserwatystom z Ordo Iuris decydowanie o tym, co dobre, a co godne potępienia. Oczywiście w obronie naszych wolności zagrożonych przez rozkapryszonych studentów.

      katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,25980491,ordo-iuris-jak-milicja-obyczajowa.html
      W trakcie czytania pierwszego artykulu od razu nasunelo mi sie skojarzenie tego OI z religijnym zamordyzmem w wydaniu Franco. Przez 40 lat!! trzymal wlasny narod krotko za pysk przy pomocy policji, tajnej policji, policji obyczajowej i calem masy koscielnych szpicli. Trzymal narod za pysk krocej niz sowieci trzymali nas, choc nieco dluzej. Bo wspolnie z biskupami wiedzial co jest dla poddanych dobre oraz co powinni lubic.

      Domyslam sie ze gdyby nie wspomniani powyzej katoliccy wolnosciowcy to i kobiety w bikini mialyby latwiejsze zycie na hiszpanskich plazach. Bo wedlug tamtejszych klero-faszystow bikini nie mozna bylo zaakceptowac. Bylo gorsze tam niz LGBT i gender, razem - tu i teraz.

      Nawiasem mowiac studenci, w koncu dorosli ludzie oraz pelnoprawni obywatele, mieli prawo odmowic jakiejkolwiek rozmowy pod obecnosc tego Inkwizytora. On moze i mial prawo by tam byc ale oni mieli prawo chciec jego wyjscia, jesli policja chce z nimi rozmawiac.
      • benek231 Czlowiek nie moze po prostu swobodnie zyc :O) 28.05.20, 22:25
        Bo zaraz pojawiaja sie jacys bolszewicy, albo faszysci, albo koscielni wolnosciowcy, czy inni zamordysci, ktorzy koniecznie musza ustawic czlowieka we wlasciwym szeregu.W mundurku. Zawsze wiedza kurwy lepiej oraz najlepiej - tak jak nasz Kretyn. Maja sztance do produkcji prawdziwego obywatela i zawsze gotowi sa "tluc" tych obywateli jak plakietki z okazji, czy znaczki. Wszystkich takich samych, kropka w kropke, bo w ten tylko sposob mozna stworzyc spoleczenstwo harmonijne, na dzwiek ktorego doznaja orgazmu na stojaco. Spoleczenstwo w ktorym wszyscy ida w niedziele do kosciola, jak w Hiszpanii pod butem Franco, a w szkolach i na uczelniach urzeduja koscielni prefekci. I to wlasnie jest ta wolnosc do ktorej daza nasi "wolnosciowcy".
        • institoris2 brawo Krzys! 28.05.20, 22:32
          to niezwykle celny opis tych postepackich gowniarzy/donosicieli

          benek231 napisał:

          > Bo zaraz pojawiaja sie jacys bolszewicy, albo faszysci, albo koscielni wolnosci
          > owcy, czy inni zamordysci, ktorzy koniecznie musza ustawic czlowieka we wlasciw
          > ym szeregu.W mundurku. Zawsze wiedza kurwy lepiej oraz najlepiej - tak jak nasz
          > Kretyn. Maja sztance do produkcji prawdziwego obywatela i zawsze gotowi sa "t
          > luc" tych obywateli jak plakietki z okazji, czy znaczki. Wszystkich takich samy
          > ch, kropka w kropke, bo w ten tylko sposob mozna stworzyc spoleczenstwo harmoni
          > jne, na dzwiek ktorego doznaja orgazmu na stojaco. Spoleczenstwo w ktorym wszy
          > scy ida w niedziele do kosciola, jak w Hiszpanii pod butem Franco, a w szkolach
          > i na uczelniach urzeduja koscielni prefekci. I to wlasnie jest ta wolnosc do k
          > torej daza nasi "wolnosciowcy".
          • xiazeluka Re: brawo Krzys! 29.05.20, 00:00
            Mła się wydaje, że Kretyn52 ma we wnętrzu swojego kwadratowego łba salon zwierciadeł. Dlatego mimowolnie jego teksty zawsze są lustrzanym odbiciem faktów.
            • institoris2 cos w tym jest 29.05.20, 21:33
              choc bylbym ostrozny z okreslaniem tego jako "salon luster".
              Majac na uwadze, ze krzys zawsze dochodzi do tych samych wnioskow, bylbym skonny zamienic salon na pojedyncze zwierciadlo.

              xiazeluka napisała:

              > Mła się wydaje, że Kretyn52 ma we wnętrzu swojego kwadratowego łba salon zwierc
              > iadeł. Dlatego mimowolnie jego teksty zawsze są lustrzanym odbiciem faktów.
              >
          • benek231 Re: brawo Krzys! 29.05.20, 15:45
            institoris2 napisał(a):

            > to niezwykle celny opis tych postepackich gowniarzy/donosicieli
            **
            Ci gowniarze sa pewnie w twoim wieku - 25-30 lat. Zatem wyobraz sobie, ze twoj przelozony w pracy na sile wciska obcy ci swiatopoglad, wykorzystujac wlasna silniejsza pozycje. A ty masz do wyboru albo mu przytakiwac i usmiechac sie glupio, albo udac sie do dyrektora i naswietlic sytuacje. Mozesz jeszcze postawic mu sie ale masz swiadomosc tego, ze juz dwoch przed toba stracilo prace w ten wlasnie sposob, wiec raczej nie postawisz sie.

            Ty facet nie masz zielonego pojecia co to jest donosicielstwo. I nigdy nie bedziesz mial bo jestes wyjatkowo tepy leb, tak jak Kretyn. Obydwaj bardzo byscie chcieli by moc innym ciosac na glowach kolki i poniewierac nimi a ofiary mialy zahamowania odnosnie udania sie do jakichs wladz zwierzchnich.

            Nie rozumiesz tego, ze prof. Budzynska mogla sobie narobic wiecej dzieci, skoro ma taka potrzebe nauczania innych zgodnie ze swoja zasrana religia. Podobnie z innymi sprawami swiatopogladowymi - moze je sobie wlozyc w kieszen i trzymac dla rodziny. Na uczelni ma uczyc swojego przedmiotu a nie wymuszac uleglosc na doroslych ludziach. To jest zarowno nieprzyzwoite jak i chamskie. Powinni byli spuscic ja po brzytwie.

            No i prosze, znow wyszla na wierzch ta polsko-katolicka mentalnosc, mentalnosc kalego. Gdyby wykladowca matematyki chcial przekonywac cie do ateizmu i robil sobie jaja z twojej religii to pekalbys z oburzenia, bo to jest niedopuszczalne. I oczywiscie polecial do dziekana i rektora. Ale gdy jakas religiancka szantrapa, ze strony milej tobie, wykorzystuje swa pozycje dla robienia tego samego, tylko innym, to raptem okazuje sie, ze wszystko jest w porzadku ne ma o czym mowic.
            Zostaliscie bardzo zdemoralizowani przez ten wasz slodziejski i bandycki kosciolek katolicki.


            • xiazeluka Re: brawo Krzys! 29.05.20, 17:00
              Kretynie52, jako przygłup na studiach nie byłeś, więc pozwól, że Mła Ci wytłumaczy:

              1. Studenci nie są w pracy, a wykładowca nie jest ich przełożonym.
              2. Uczestnictwo w wykładach nie jest przymusowe.
              3. Żaden student nie ma obowiązku zgadzać się tematyką wykładu. Obowiązuje go zaliczenie, a nie zgoda na przyjęcie treści za własne.
              4. Obcy światopogląd jest jednym z istniejących na świecie światopoglądów i nie ma powodu, by się nań obrażać, szczególnie w naukach socjologicznych. Zdaje się, że lubisz opowiadać o tym, jaki to jesteś otwarty na różnorodność - a tu proszę, wolisz zamordyzm, czyli jeden ukochany światopogląd, a reszta raus.
              5. Wykład nie polega na "wciskaniu na siłę" czegokolwiek, lecz jest przedstawieniem zagadnienia.
              6. Jeśli ktoś pragnie udać się "do dyrektora", by oświadczyć, iż tematyka wykładów mu nie odpowiada z powodów ideologicznych, powinien otrzymać informację zwrotną "Wydaje nam się, że lepiej spełni się pan jako pracownik zakładu oczyszczania miasta. Proszę rozważyć zabranie indeksu".
              7. W Instytucie Mła nikt nie miał pretensji, jeśli ktoś miał inne zdanie na dowolny fakt historyczny, o ile potrafił odmienny punkt widzenia uzasadnić. Dlatego, że to studia, a nie szkoła propagandy (choć pzprowców wśród kadry była wówczas całkiem liczna gromada).

              W świetle powyższego należy zgodzić się z Tobą, iż nie masz pojęcia, co to jest donosicielstwo. Donosicielstwem nie są wykłady z historii rodziny, natomiast z pewnością donosicielstwem jest denuncjacja do władz uczelni, że wykładowca nazywa dziecko dzieckiem, a rodzinę związek kobiety z mężczyzną. Jeśli ktoś ma problem z przyjęciem do wiadomości faktów, studia nie są dla niego. Wystarczy mu TVN.

              Kretynowi52 wyjaśnić ponadto należy - ponieważ z linków nie skorzystał z lenistwa lub skorzystał, lecz niczego nie pojął z głupoty - to:

              "Prof. Ewa Budzyńska prowadziła zajęcia pt. „Międzypokoleniowe więzi w rodzinach światowych”, podczas których zapoznawała uczestników z rodziną jako elementem struktury społecznej oraz prezentowała jakie formy przyjmowała ona na przestrzeni wieków, w zależności od kształtującej ją kultury lub religii. W trakcie zajęć studenci poznawali wzorce kulturowe rodzin wyznawców chrześcijaństwa, islamu, judaizmu, czy hinduizmu. "

              "Zapoznawanie", Kretynie52, nie jest wymuszaniem przymusowej zgody na cokolwiek.
        • oleg3 Celnie opisałeś sytuację w USA! 29.05.20, 17:16

          benek231 napisał:

          > Bo zaraz pojawiaja sie jacys bolszewicy, albo faszysci, albo koscielni wolnosci
          > owcy, czy inni zamordysci, ktorzy koniecznie musza ustawic czlowieka we wlasciw
          > ym szeregu.W mundurku. Zawsze wiedza kurwy lepiej oraz najlepiej -

          Agnieszka Kołakowska opisała to tak
          tygodnik.tvp.pl/35453886/humus-jako-ludobojstwo
          Doszło do tego, że na wielu uczelniach, a także w wielu szkołach, ogłaszano wytyczne na przed Halloween, ostrzegając o „niestosowności” rozmaitych kostiumów. Na jednym z uniwersytetów pani dziekan jednak uznała, ze wystarczy wystosować list do studentów z prośbą, aby kierowali się zdrowym rozsądkiem. Myślała, że stać ich na przemyślenie sprawy niezależnie, posługując się darem rozumu.

          Myliła się. Studenci zażądali kategorycznego potępienia wszelkich prób „przywłaszczania” cudzych „kultur”. W końcu, po histerycznej nagonce, dziekan podała się do dymisji.




          • benek231 Re: Celnie opisałeś sytuację w USA! 29.05.20, 17:34
            oleg3 napisał:

            ==

            "Bycie czarnym obdarza nieomylnością i cnotą; biały, zwłaszcza biały mężczyzna, nie może mieć racji."
            **
            To tylko jedna z bardzo bardzo wielu bzdur na ktore pozwolila sobie autorka a tylko ta jedna dyskwalifikuje autorke jako osobe wiarygodna. Ta pani zyje w jakims koszmarnym swiecie wlasnych urojen.
            • oleg3 Re: Celnie opisałeś sytuację w USA! 29.05.20, 17:42
              Czyli Krzysiu na usańskich uniwerkach mamy pełny luz i nieograniczoną swobodę badań i wypowiedzi. Nie ma nawet numerus clausus. Azjata ma takie same szanse co Afroamerykanin.

              Wszystko to poświadcza Benek, wojownik wolności wszelkiej.
              • benek231 Re: Celnie opisałeś sytuację w USA! 29.05.20, 22:57
                oleg3 napisał:

                > Czyli Krzysiu na usańskich uniwerkach mamy pełny luz i nieograniczoną swobodę b
                > adań i wypowiedzi. Nie ma nawet numerus clausus. Azjata ma takie same szanse co
                > Afroamerykanin.
                >
                > Wszystko to poświadcza Benek, wojownik wolności wszelkiej.
                **
                Kobita zebrala wszystkie glupie przypadki ze wszystkich uczelni, z ostatnich 10 lat, i zrobila z nich zbitke sprawiajaca wrazenie permanentnego kociokwiku na amerykanskich uczelniach. A to jest podle klamstwo, to sa ewidentne bzdury. Nie wiem dlaczego to zrobila i niewiele mnie to obchodzi ale napisala jedno wielkie klamstwo.

                A ty, jak szukasz pelnego luzu i swobody wypowiedzi to udaj sie na KUL albo ten drugi KUL w Warszawie - to lepiej sie poczujesz. W Stanach jest jak jest ale gdy idzie o swobode badan i wypowiedzi z cala pewnoscia jest lepiej niz w Polsce.

                Ty facet jestes niereformowalny pisior, co to jak sobie raz wbije w leb jakis narodowo-katolicki kretynizm, ktory najbardziej pasuje mu do ukladanki pn. "Swiat i ludzie", bez wzgledu na to jak sie ma do rzeczywistosci, to juz za cholere nie da sie tego zmienic.
                Nie masz zielonego pojecia o amerykanskich uczelniach, ale zamiast nauczyc sie czegos ty tylko grzebiesz w smieciach szkalujacych Stany by dowartosciowac troche swoje zapyziale ego.

                A tym co dzieje sie na polskich uczelniach, na przyklad na omawianym tu Uniwersytecie Slaskim to juz sie nie zajmujesz "wolnosciowcu", pomimo ewidentnie brudnej gry ze strony waszych srodowisk katolickich, pod przywodztwem Ordo Iuris, czyli takiej raczkujacej jeszcze polskiej Inkwizycji.
                No prosze, dopiero jakies 500 lat uplynelo od czasow swietnosci tej instytucji, a wy juz macie swoj wlasny wynalazek. Praca od podstaw - gratuluje.
                • oleg3 Re: Celnie opisałeś sytuację w USA! 30.05.20, 08:34
                  benek231 napisał:


                  > Kobita zebrala wszystkie glupie przypadki ze wszystkich uczelni, z ostatnich 10
                  > lat, i zrobila z nich zbitke sprawiajaca wrazenie permanentnego kociokwiku na
                  > amerykanskich uczelniach. A to jest podle klamstwo, to sa ewidentne bzdury. Nie
                  > wiem dlaczego to zrobila i niewiele mnie to obchodzi ale napisala jedno wielki
                  > e klamstwo.


                  Fajnie, że nie negujesz faktów. Masz kolejnego kłamcę.

                  www.rp.pl/Rzecz-o-prawie/307279994-Andrzej-Bryk-na-uczelniach-w-USA-atmosfera-zastraszania-inaczej-myslacych.html
                  • benek231 Re: Celnie opisałeś sytuację w USA! 30.05.20, 15:49
                    oleg3 napisał:
                    ==

                    Prof. Bryk zapraszany byl na goscinne wystepy przez Jons Hopkins oraz Harvard University. Po roku na kazdym by mogl lepiej poznac amerykanskie podejscie do prawa oraz system edukacji. Podszkolil sie w prestizowych szkolach a w Polsce paradowal z ich odznakami i pial sie dzieki nim w gore. W zamian starannie oplul amerykanskie uniwersytety i ich liberalizm. Choc to dzieki niemu i jego pochwale roznorodnosci zostal zaproszony na te uczelnie, w ramach pomocy Trzeciemu swiatowi.

                    Pisze on m.in. >> nowomowa tolerancji, pluralizmu, wolności słowa, maskuje hegemonię ideologiczną, która nie uznaje żadnych odstępstw, stygmatyzując i marginalizując „heretyków". >>
                    **

                    Spodziewajac sie pewnie, ze liberalne panstwo, oraz jego liberalny system edukacji, powinien tolerowac np. rasizm, nietolerancje, wrogosc wobec mniejszosci, nienawisci etniczne, czy mizoginie, jako jedne z dopuszczalnych i tolerowanych odrebnosci. Lub powinien tolerowac pozostalosci poludniowych ciagot do tego co bylo. Jakby nie bylo oczywistym, ze liberalne panstwo bedzie wspierac te uczelnie ktore produkowac beda absolwentow akceptujacych wartosci tegoz liberalnego panstwa, oraz je samo.

                    Obejrzalem troche materialu fotografcznego z tego Hilsdale College, o ktorym Bryk pisze i wyobraz sobie same biale twarze. Co za zaskoczenie! wink, ze odmowili dostarczenia wladzom federalnym wykazu rasowego swoich studentow. A oni w ramach wolnosci akademickiej chcieliby nadal otrzymywac federalne dotacje, z tym, ze woleliby aby nikt im sie nie wpieprzal w byznes.

                    A ty, widze, nadal odmawiasz uczciwych studiow i wolisz smieci.



                      • oleg3 Krzysiu, następny ... 30.05.20, 16:23
                        Poprawność polityczna kontratakuje. Absurdy na amerykańskich uczelniach
                        Nowa fala poprawności politycznej zalewa amerykańskie uniwersytety, prowadząc do absurdalnych sytuacji i przypadków cenzury. Sytuacja jest na tyle poważna, że wykładowcy coraz częściej boją się podejmować kontrowersyjne tematy, byle tylko nie narazić się na gniew studentów


                        Podobnie jak niemal każdy student, Brian Farnan był podenerwowany trwająca sesją - tym bardziej, że był uczniem prestiżowego uniwersytetu McGill w Montrealu. Postanowił więc podzielić się swoją frustracją z kolegami z samorządu studenckiego. Znalazł w internecie animowanego mema przedstawiającego prezydenta Baracka Obamę kopiącego ze złością w drzwi, opatrzył go podpisem "Spadajcie stąd, egzaminy!" i wysłał na listę dyskusyjną dla członków samorządu studenckiego. Klikając "send" nie zdawał sobie jednak sprawy, że właśnie popełnił akt rasizmu i dyskryminacji. Dowiedział się o tym już kilka godzin później, gdy urażony poczuł się jeden z odbiorców wiadomości. Według niego, grafika wysłana przez Briana utwierdziła stereotyp o "agresywnych i brutalnych czarnoskórych mężczyznach", a student dopuścił się tym samym "rasowej mikroagresji". O doznanej krzywdzie poinformował nie tylko autora, ale i władze uczelni, które
                        wszczęły w tej sprawie trzymiesięczne śledztwo. Farnan miał szczęście: mógł zostać zawieszony w prawach studenta lub wyrzucony z samorządu, a skończyło się tylko na długich, publicznych przeprosinach.

                        Nieświadomy głębszego sensu swoich czynów był też profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) Val Rust, który sprawdzając esej swojej studentki uznał, że przymiotnik "indigenous" ("rdzenny") według zasad angielskiej pisowni powinien być pisany małą, a nie - jak to zrobiła studentka - wielką literą. Jak się okazało, profesor dopuścił się mikroagresji, bo wprowadzona przez niego poprawka okazała lekceważenie dla jej poglądów i miała "ideologiczny podtekst". Niedługo potem, grupa ponad 25 studentów zorganizowała podczas zajęć strajk okupacyjny. Podczas strajku, studenci wygłosili odczyt potępiający rasizm na uczelni i dzielili się - niektórzy ze łzami w oczach - swoimi świadectwami opisującymi sposoby, w jaki byli dyskryminowani. Przy okazji okazało się, że nie był to pierwszy występek Rusta na tle rasowym. Mikroagresją miało być pozwolenie na dyskusję między studentami, podczas której biały student tłumaczył czarnej studentce, że nie ma prawa czuć się dyskryminowana. Innym razem profesor "żartobliwie, lecz protekcjonalnie złapał za rękę" studenta - jedynego ciemnoskórego w klasie aby przypomnieć mu o zasadach dialogu. Jak zauważył poszkodowany uczeń, profesor nie ma prawa dotykać swoich studentów, a szczególnie w sytuacji kiedy starszy biały wykładowca dotyka młodszego czarnego ucznia. Takie zachowanie miało według protestujących oczywisty rasowy podtekst.
                        • benek231 Wal sie, jak bede chcial rozmawiac o Stanach :O) 30.05.20, 18:52
                          to wejde na jakies forum amerykanskie. Tu chce rozmawiac o Polsce i o waszym syfie powstalym dzieki takim jak ty, oraz twoi kosciolkowi koledzy.

                          Aktualnie nie jacys ruscy czy niemieccy okupanci wprowadzaja wam zamordyzm, lecz robia to jedni Polacy innym Polakom. Bo chca ich przymusic do chodzenia do kosciola. Krwawe zamordyzmy poludniowo-amerykanskie (Chile, Argentyna) czy (Hiszpania, Wlochy) tez robione byly przez takich jak ty, na przyklad, ktorzy pragneli "jedynie" bardziej religijnego panstwa, oraz katolickiego ladu i harmonii, badz "chrzescijanskiej rewolucji". Zawsze konczylo sie to jatkami, torturowaniem niewinnych ludzi, wiezieniem i poniewieraniem setek tysiecy, ktorzy nie byli wystarczajaco powolni rezymowi. A ja chce ci tylko to uswiadomic juz teraz, bys pozniej nie mogl powiedziec, ze nie sadziles, iz tak pojdzie. Podobnie z twoimi kolegami.

                          Piec lat temu, po pierwszych zamachach pisiorow na TK takze przedstawilem wam przyszlosc, bo od rzemyczka do koniczka... No i oczywiscie wasza, twoja, policja bije juz niewinnych ludzi na ulicach, i probuje sterroryzowc spoleczenstwo. Zajmij sie wiec lepiej wlasnym podworkiem, zamiast szukac uspokojenia sumienia w Stanach.
                          • oleg3 Re: Wal sie, jak bede chcial rozmawiac o Stanach 30.05.20, 19:00
                            benek231 napisał:

                            > to wejde na jakies forum amerykanskie. Tu chce rozmawiac o Polsce i o waszym sy
                            > fie powstalym dzieki takim jak ty, oraz twoi kosciolkowi koledzy.
                            Jak jesteś usańcem to odpierdol się od Polski. Pouczaj sobie Oregon i Waszyngton. Ja nie chcę, by w Polsce było jak w Stanach. Zrozumiano!
                            • benek231 Wal sie, jak bede chcial rozmawiac o Stanach :O) 30.05.20, 19:19
                              oleg3 napisał:

                              > benek231 napisał:
                              >
                              > > to wejde na jakies forum amerykanskie. Tu chce rozmawiac o Polsce i o was
                              > zym syfie powstalym dzieki takim jak ty, oraz twoi kosciolkowi koledzy.
                              > Jak jesteś usańcem to odpierdol się od Polski. Pouczaj sobie Oregon i Waszyngt
                              > on. Ja nie chcę, by w Polsce było jak w Stanach. Zrozumiano!
                              **
                              Ty mozesz sobie nie chciec, ale ja tez moge chciec - na przyklad powrocic do Polski za kilka lat. I nie chialbym zastac tam drugiej Portugalii Sallazara. I dlatego bede zwalczal ciebie, Kaczora, inne pisiory, oraz wszystkie koscielne kurwy pragnace zamordyzmu dla pozostalych obywateli. Nie zrobisz katolickiego raju na ziemi chocbys sie zesral. A Kretyn razem z toba.
    • institoris2 to milo z twojej strony krzys 28.05.20, 22:29
      zes otworzyl watek o chwalebnej dzialalnosci Ordo Iuris.
      Utwierdza mnie to w przekonaniu, ze wspomaganie tej Instytucji bylo decyzja szluszna i chyba bede musial rozwazyc, czy nie zwiekszyc swojego zaangazowania.

      Mam nadzieje, ze uda sie dobrac do dupy tym postempackim gowniarzom, ktorzy, jak widac, niczego pozytecznego w zyciu nauczycyc sie nie zdazyli, za to donosicielstwo opanowali do perfekcji.


      • benek231 Po dobieranie do dupy zglos sie do Perly :O) 02.06.20, 17:11
        institoris2 napisał(a):

        > Mam nadzieje, ze uda sie dobrac do dupy tym postempackim gowniarzom, ktorzy, jak widac, niczego > pozytecznego w zyciu nauczycyc sie nie zdazyli, za to donosicielstwo opanowali do perfekcji.
        **
        A poniewaz ci "postempaccy gowniarze" sa w twoim wieku to wyszlo na to, ze i ty gowniarzem jestes.

        Najwyrazniej nie zauwazyles, przy tym, ze nauczycielna tylko wyglaszala wlasne opinie nie dopuszczajac do dyskusji na dany temat. Gdyby to uczynila to studenci postaraliby sie o oswiecenie jej i wykazanie, ze jej poglady wcale nie sa wylacznie obowiazujacymi, gdyz sa jeszcze inne. Ale ja najwyrazniej satysfakcjonowalo wylacznie narzucanie doroslym ludziom pogladow wlasnych. Zatem poinformowanie dziekana, czy rektora o wyczynach nawiedzonej profesorki ylo jak najbardziej na miejscu. Bo wladze uczelni musza wiedziec co wylazi z niektorych pracownikow uczelni. Dla wspolnego dobra musza wiedziec, ze maja jakas religiancka wariatke, ktora psuje opinie uczelni oraz postepuje niepoprawnie w stosunku do studentow.

        Domyslam sie, ze na ich miejscu ty poprzebijalbys opony w jej samochodzie, albo napchal do zamka smaru badz smoly, lub tez pomalowalbys jej drzwi jakas smierdzaca farba. Dlaczego? Bo tak wlasnie postepuja gowniarze.

        Dorosly czlowiek idzie do wladz i informuje, ze zatrudniaja kogos bardzo niewlasciwego.
    • benek231 Rektor UŚ nieco wstrzasniety, jak by obawial :O) 29.05.20, 07:38
      obawial sie niezadlugich nalotow religianckiej wscieklizny na uczelnie.


      Nowy rektor UŚ w sprawie przesłuchiwanych studentów: Niepokojące jest naruszanie autonomii uczelni

      Anna Malinowska
      29 maja 2020 | 07:01

      - Naruszanie autonomii uczelni to pozbawianie społeczeństwa najważniejszej instytucji dobrego kształcenia i obiektywnej wiedzy - mówi prof. Ryszard Koziołek, wybrany w czwartek na stanowisko rektora Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

      Z prof. Ryszardem Koziołkiem, wybranym w czwartek na stanowisko rektora Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, rozmawiamy o wydarzeniach, o których ostatnio zrobiło się głośno w całej Polsce. Przypomnijmy. Studenci poskarżyli się na homofobiczne wypowiedzi swojej profesorki. Teraz mają kłopoty z policją i prokuraturą.

      - Studenci, którzy poskarżyli się władzom uczelni na dr hab. Ewę Budzyńską, dostają wezwania policję. Pewnie już nikt nie odważy się skrytykować wykładowcę.
      Prof. Ryszard Koziołek:
      - Mam nadzieję, że źródłem takiego lęku nigdy nie będzie uczelnia. Przez ostatnie lata pełniłem funkcję prorektora do spraw studenckich. Na terenie uniwersytetu dochodziło do różnego rodzaju sporów i konfliktów. To część akademickiej rzeczywistości. Ale każdy spór rozwiązywaliśmy w toku rozmów, mediacji. Niektórymi sprawami zajmowała się uczelnia komisja dyscyplinarna. Po to została powołana, żeby uczelnia w rzeczowy sposób mogła rozwiązywać swoje sprawy.

      Podobnie było w sprawie dr hab. Ewy Budzyńskiej. Zajmuje się nią komisja dyscyplinarna, która nie zakończyła pracy. Dziwi więc niecierpliwość policji i prokuratury. Pełnomocnicy pani doktor mają dostęp do wszelkich dokumentów, mogą przedkładać wnioski dowodowe. Komisja działa zgodnie z przepisami. Studenci powinni mieć pewność, że będzie tak w przypadku każdego innego problemu, który powstanie wewnątrz wspólnoty uczelni. Nie umiem natomiast powiedzieć, czy rzeczywistość polityczna nie przeniknie do środka uczelnianych murów. Źle się stało, że interwencja organów ścigania zakłóca autonomię uczelni.

      Skarga na dr hab. Budzyńską nie jest pierwszą i jedną, którą studenci złożyli na wykładowcę. Pamiętam np. nauczyciela akademickiego, który na wykładach skracał dystans do studentek. Dlaczego prokuratura zainteresowała się właśnie sprawą dr Budzyńskiej?
      - Oczywiście, że takie przypadki się zdarzały. Mało tego, my również jesteśmy zobowiązani do informowania prokuratury, gdy zostanie popełnione przestępstwo - np. wykryjemy plagiat czy podrabianie podpisu. I takie rzeczy się zdarzają. Nie pamiętam jednak, by spór o światopogląd czy kwestie związane z procesem dydaktycznym kiedykolwiek znalazły się pod lupą śledczych. Dlaczego tak się stało tym razem? Nie wiem. Nie rozumiem, jakie intencje kierowały osobą, która złożyła zawiadomienie w prokuraturze. Nie wiem, dlaczego prokuratura podjęła czynności w tej sprawie. Może inaczej bym na to spojrzał, gdyby komisja zakończyła swoje prace i któraś ze stron stwierdziłaby, że nie działała ona zgodnie z prawem. Ale komisja wciąż jeszcze pracuje! Nie wiemy, jakie będą jej ustalenia końcowe.

      Komisja to taki uczelniany sąd?
      - Analogia jest oczywista. Jeśli skarga jest poważna, najpierw rozpatruje ją rzecznik dyscyplinarny. To odpowiednik prokuratora. Zapoznaje się z dokumentami, słucha świadków. W oparciu o zebrany materiał dowodowy podejmuje decyzję, co dalej. Jeśli w jego ocenie zarzuty się potwierdzają, formułuje „akt oskarżenia”. Przekazuje go komisji, która jest odpowiednikiem składu orzekającego. I odbywają się rozprawy. Przesłuchiwani są świadkowie, można mieć swoich pełnomocników. Na końcu komisja wydaje orzeczenie: winny lub niewinny. Jeśli winny, komisja wymierza różnego rodzaju kary. Co ważne, podobnie jak w sądownictwie, od decyzji komisji uczelnianej można się odwołać do komisji, która działa przy ministrze nauki i szkolnictwa wyższego. Członkowie komisji działają z należną powagą i skrupulatnością, jak w sądzie.

      Studenci poskarżyli się, że dr hab. Ewa Budzyńska na wykładach zrównywała np. antykoncepcję z aborcją. W rozmowach z prawicowymi mediami wykładowczyni zapewniała, że przedstawiała tylko swoje poglądy. Nie mogła?
      - Każdy wykładowca ma jakieś opinie i poglądy. Ma prawo je przedstawiać, jeśli nikogo nie krzywdzą i nie wykluczają. Należy je także wyraźnie oddzielać od sądów naukowych, które powinny mieć oparcie w badaniach lub ustalonej wiedzy. Moja opinia nie może być prezentowana jako obiektywny sąd.

      Czy ingerencja organów ścigania w autonomię uczelni to początek jakiejś kolejnej "zmiany"?
      - Status uczelni państwowych w Polsce jest wyjątkowy. To w dużym stopniu niezależne, autonomiczne placówki naukowe i dydaktyczne. I tak powinno zostać. Wolność badań naukowych i kształcenia jest dobrem społecznym. Uczelnie gwarantują wykształcenie młodych ludzi w oparciu o aktualny stan wiedzy w każdej dyscyplinie. Nauka dostarcza nam wiedzy o rzeczywistości, niezależnie od presji ekonomicznej, politycznej, religijnej. Naruszanie autonomii uczelni to pozbawianie społeczeństwa najważniejszej instytucji dobrego kształcenia i obiektywnej wiedzy.

      katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,25984039,nowy-rektor-us-w-sprawie-przesluchiwanych-studentow-niepojace.html?_ga=2.141055988.713096622.1584779069-214425431.1529977133#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.maly
      Nasi wolnosciowy mieli teraz okazje by sie wykazac, no i nie zawiedli. Bezpardonowo ujawnili swoj stosunek do drugiego czlowieka, ktory ma czelnosc miec odmienne poglady i, co najgorsze, odwaznie prezentowac je publicznie. Wyzywajac doroslych ludzi od gowniarzy sami okazaliscie sie gowniarzami Kretynie, i Institorisie. I dla mnie, wcale nie z powodu roznicy wieku, takimi pozostaniecie.
      • xiazeluka Re: Rektor UŚ nieco wstrzasniety, jak by obawial 29.05.20, 09:18
        Kretynie52, kto na kogo doniósł - wykładowczyni opowiadająca o różnorodności czy stado bezmózgów żądających zaprzestania głoszenia odmiennych poglądów?

        Coś złego dzieje się z Tobą na starość. Ten syf, który raz na miesiąc wydłubujesz z ucha, to aby na pewno wosk?
      • oleg3 Kult bożka postępu na uniwersytetach 30.05.20, 16:38
        Młodzi oskarżyciele profesor Ewy Budzyńskiej mają się za reprezentantów majestatu nauki. W ich wizji świata wszystko, co dziś uchodzi za słuszne jest naukowe, a co niesłuszne – za nienaukowe. Tyle tylko, że naukowość utożsamiają oni, świadomie lub nie, z kulturową lewicowością. A ktoś, kto ma odmienne od nich przekonania co do takich kwestii jak prawo do aborcji czy eutanazji to, w ich mniemaniu, ignorant, nie polemista.

        tygodnik.tvp.pl/48248359/kult-bozka-postepu-na-uniwersytetach
        • benek231 Re: Kult bożka postępu na uniwersytetach 31.05.20, 07:09
          oleg3 napisał:

          > Młodzi oskarżyciele profesor Ewy Budzyńskiej mają się za reprezentantów majesta
          > tu nauki. W ich wizji świata wszystko, co dziś uchodzi za słuszne jest naukowe,
          > a co niesłuszne – za nienaukowe. Tyle tylko, że naukowość utożsamiają oni, świ
          > adomie lub nie, z kulturową lewicowością. A ktoś, kto ma odmienne od nich przek
          > onania co do takich kwestii jak prawo do aborcji czy eutanazji to, w ich mniema
          > niu, ignorant, nie polemista.
          **
          Pieprzysz. Nic z tego nie rozumiesz . Bo po prostu odmawiasz zrozumienia. Z powodu tepy i ciasny leb. Bo to nie jest kwestia aktualnej konwersacji lecz bardzo wielu rozmow i argumentow przezentowanych tu przez wiele lat. A u ciebie wlata i wylata. Zadnej refleksji. To samo z Kretynem. Gdyz jestescie katolickimi fundamenalistami, ktorych nie interesuja absolutnie zadne argumenty waszych oponentow. Wy musicie postawic na swoim. Jako polscy Talibowie nie macie innego wyjscia, bo na tym wlasnie polegacie - na nieprzemakalnosci.
          Ci mlodzi ludzie na uczelni maja prawo do tego aby nie zyczyc sobie sluchania czyjejs indoktrynacji. No po to tam poszli i nie za to placa.

          Powyzej napisales do mnie "Jak jesteś usańcem to odpierdol się od Polski. Pouczaj sobie Oregon i Waszyngton. Ja nie chcę, by w Polsce było jak w Stanach. Zrozumiano!" co najlepiej swiadczy o twoim talibstwie. Bo ty nawet nie przyjmujesz do wiadomosci moich praw do zabierania glosu, do wypowiadania sie na temat tego co dzieje sie w Polsce. Masz gdzies moja polskosc, polskie obywatelstwo i prawa z tym zwiazane, masz gdzies moje prawa czlowieka do wypowiadania wlasnych opinii. Najchetniej nalalbys mi w usta betonu tak jak robili hitlerowcy, zamordysto. Nazwaliscie sie sukinsyny wolnosciowcami, wy klamcy i oszusci, nawiazujac do polskiej tradycji permanentnego zaklamania. Zgodnie z ktorym nigdy nie mozna byc uczciwym i chodzic z podniesiona przylbica. Zawsze musi byc mistyfikacja i proby robienia rozmowcy w ch. Wiadomo skad wywodzi sie ta tradycja i kto jest jej kustoszem. Jak i wiadomo komu najbardziej pasuje Grajdol, oraz dlaczego. Tylko, ze jak zacznie sie wam walic to krolestwo boze na ziemi to poznikacie jak tchorze, czy inne robactwo, i nie znajdzie sie taki ktory powie "to ja odpowiadam za te ruiny i zgliszcza". Przez ostatnich 20 lat zdazylem was bardzo dobrze poznac.

          Skoro nie chcesz by w Polsce bylo jak w Stanach, to niewatpliwie nie chcesz by w Polsce bylo jak we Francji, w Hiszpanii, UK, Danii, Szwecji, Niemczech, Belgii, Holandii, Kanadzie, Australii, i jeszcze paru. Czyli czego chcesz? By w Polsce bylo jak w Arabii Saudyjskiej, w Pakistanie, czy Afganistanie? A moze tak jak w aktualnym Zwiazku Radzieckim? Bialorusi? Najwyrazniej. Bo wychodzi na to, ze takie wlasnie masz ciagoty - ku zamordyzmowi tych niedemokratycznych krajow. Ty i wielu parafian, oraz kleru, z tego waszego zlodziejskiego kosciolka. Bo wy nachetniej nie slyszelibyscie zadnej krytyki pod swoim adresem. Pozamykali wszelkich Kazikow i wtlukli im by staranie zniechecic do zycia. To ty, Oleg, biles ludzi na protescie przedsiebiorcow. To ty aresztowales kobiety poprawnie demonstrujace przed Sadem Najwyzszym, oraz Trojka. To ty aresztowales dziennikarzy GW, wykonujacych swa prace na protescie przedsiebiorcow. Ty i Kretyn. Wstyd wam i hanba.
          • xiazeluka Re: Kult bożka postępu na uniwersytetach 31.05.20, 12:30
            Uniwersytet Śląski jest uczelnią państwową, więc raczej młodociani faszyści za próby nauczenia ich czegokolwiek nie płacą. Wykłady nie są obowiązkowe, a jeśli nawet wymagane jest z nich zaliczenie, to można zwykle wybierać spośród kilku. Jednym słowem nikt nikogo nie zmuszał do wysłuchiwania wywodów prowadzącej. Studenci mają prawo zadawać pytania wykładowcom, by wyjaśnić wątpliwości i niejasności.
            Na uczelnie idzie się studiować. Studiowanie, Kretynie52, to dogłębne, gruntowne badanie określonego zagadnienia z wszystkich możliwych stron. To nie jest gotowiec, który podaje się studentom do zapamiętania, ponieważ w takim trybie nie ma pracy własnej. A studia to praca własna, samodzielne dochodzenie do wniosków, bazując na bogactwie dostępnych źródeł. Gówniarze, którzy donieśli na Panią profesor tego nie rozumieją, ponieważ ich tępe umysły nie przyjmują do wiadomości odmiennych punktów widzenia. Oni żądają, by ich infantylny obraz świata był przez wykładowców umacniany. Jeśli ktoś proponuje im do rozważenia inny aspekt rzeczywistości, reagują agresją i wypieraniem. Czyli jak zwykle w Twoim przypadku jest dokładnie odwrotnie - młodociani faszyści są fundamentalistami, których nie interesują absolutnie żadne argumenty oponentów, my, wolnościowcy, bronimy różnorodności.
            To półgłówki Twojego pokroju - Ty też jesteś niezdolny do wielowątkowej analizy.

            "Pozamykali wszelkich Kazikow i wtlukli im by staranie zniechecic do zycia. To ty, Oleg, biles ludzi na protescie przedsiebiorcow. To ty aresztowales kobiety poprawnie demonstrujace przed Sadem Najwyzszym, oraz Trojka. To ty aresztowales dziennikarzy GW, wykonujacych swa prace na protescie przedsiebiorcow."

            Znowu propaganda nafajdała Ci do czerepu.
            Nikt Kazika nie zamykał. Kazik ma się świetnie i - jak to on - pewnie kiedyś wyskoczy z piosenką, która Cię doprowadzi do szału. Kazik jest antysystemowy, a nie wyłącznie antypisiacki (kiedyś nagrał utwór w duecie z Korwinem, znacznie lepszy od aktualnego utyskiwania na żoliborskiego karła), więc jeszcze będziesz miał okazję do miotania klątw, jaki to Kazik religiant i antydemokratyczne gowno.

            Niestosowne represje gestapo podczas protestów przedsiębiorców potępili wolnościowcy.

            Ta baba spod Trójki, co ją czekiści do suki zapakowali, odmówiła podania danych osobowych. I dlatego ją zwinęli, a nie za sam pocieszny protest.
          • oleg3 Re: Kult bożka postępu na uniwersytetach 31.05.20, 12:32
            > Pieprzysz. Nic z tego nie rozumiesz . Bo po prostu odmawiasz zrozumienia. Z powodu tepy i ciasny leb.

            Oczywiście Krzysiu. Luka wspominał już o lustrze. Ty amoralne nazibolszewickie gówno gardłujesz za cenzurą na uniwersytetach i śmiesz mi zarzucać zamordyzm.

            Spierdalaj
            • benek231 Kult bożka postępu na uniwersytetach 31.05.20, 19:53
              oleg3 napisał:
              >
              > Spierdalaj
              **
              Ty nie masz zielonego pojecia jak wyglada zycie na amerykanskich uniwersytetach. Bo wszelka wiedze na ten temat znajdujesz na smietnikach i w sciekach. Wylawiajac tam wszystko co mogloby swiadczyc zle o Stanach i uczelniach tego kraju. Bys mogl poczuc sie lepiej ze swymi propozycjami Grajdola, co najwyzej, bo tak naprawde nie masz zadnych koncepcji polityczno-ustrojowych panstwa polskiego. Po prostu chcesz by bylo takie jakie bedzie ci sie podobalo. Ale juz nie potrafiles odniesc sie do tego co napisalem w poprzednim poscie. Bo to, choc niezwykle proste, przerasta twoje mozliwosci pojmowania. No i wiedzy masz zdecydowanie za malo.

              Nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze nadrobniejsza zmiana ustrojowa pociaga za soba mnostwo konsekwencji. Jak i z tego, ze najdrobniejsze zmiany na obszarze praw i wolnosci czlowieka rzutowac musza na ksztalt charakter ustroju. Jestes po prostu kato-Talibem ktory pragnie powrotu do Polski szlacheckiej, w ktorej kk mial do powiedzenia najwiecej. W ktorej krolowal swiety obyczaj a przerozne "zboki" konczyly na stosie. Gdzie zgodnie z uswieconym porzadkiem rzeczy wiadomo bylo gdzie jest miejsce kobiet i komu nalezy sie posluch.
              No coz marz sobie dalej, debilu.

              Marz sobie dalej ty antydemokratyczne gowno.

              Co to jest ten "kult boza postepu na unwersytetach"? Bo ja nic nie wiem o takim bozku. Mlodzi ludzie swiadomi sa konstytucyjnie zagwarantowanych praw i zgodnie z nimi postepuje. Ty najchetniej odebralbys im te prawa i ustanowil nadzorce, najlepiej koscielnego, ktory bedzie tlumaczyl im dlaczego nie moga tego czy tamtego. Dla dobra ich i wszystkich pozostalych, oczywiscie. OK... Mozna i tak. Tylko ty, facet, oraz KretynLuka, nadajecie sie prosto do psychiatryka. Bo taki anachronizm jak wy koniecznie musi trafic pod opieke specjalistow. Ktorzy beda starac sie by pomoc wam w odnalezieniu sie we wspolczesnym swiecie. Dlugi i bolesny proces...


                • benek231 Kult bożka postępu na uniwersytetach? Ciekawe :O) 01.06.20, 15:34
                  oleg3 napisał:

                  > Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni.
                  **
                  Czytujesz jakies klamliwe gazetki wydawane dla potrzeb takich jak ty zwolennikow autorytarnego i konserwatywnego Grajdola. Bo wy, koscielni, nie mogac wykazac sie tym, ze jestescie w czyms lepsi, tradycyjnie wyszukujecie mankamenty u innych, by pokazac, ze sa od was gorsi. Przez co, waszym zdaniem, udowadniacie wlasna wyzszosc. A co niby innego moze czytywac antydmokratyczne i antyunijne gowno(?) Tylko wylowione ze sciekow antydemokratyczne, antyamerykanskie, antyliberalne pismidla. Nie majac nic do zaoferowania, w zamian. Oczywiscie lepszego bo przeciez nie chcesz gorszego Grajdola. A w gorszym bedziesz musial popierac zamordystyczny rzad, poniewaz gorszego nie da sie animowac bez opresyjnego ustroju i rzadu. Bedziesz musial popierac tych ktorzy bija obywateli na ulicach, na komendach i w wiezieniach. Przez co bedziesz jednym z bijacych. Ba, juz nim jestes pisiorku bo twoja policja, ktora popierasz razem z Kretynem, juz bije ludzi, juz terroryzuje narod.
                  Jaka glupia kurwa trzeba byc by nie byc w stanie zrozumiec tego, ze popierajac tych bandziorow i zlodziei stajesz sie jednym z nich.

                  • oleg3 Re: Kult bożka postępu na uniwersytetach? Ciekawe 01.06.20, 17:33
                    Krzysiu,
                    mam takie osobiste pytanie. Wręcz intymne. Przepraszam za ingerencje w prywatność. Odpowiedź (szczera!) dałaby jednak snop światła na twoją ekspresję. Pytanie jest proste. Miałeś kiedyś okoliczność spędzić z kobietą parę tygodni pod jednym dachem ? Z tym, że idzie o żonę/kochankę, a nie o matkę/siostrę.
                    • perla_roztocza Re: Kult bożka postępu na uniwersytetach? Ciekawe 01.06.20, 17:57
                      oleg3 napisał:

                      > Krzysiu,
                      > mam takie osobiste pytanie. Wręcz intymne. Przepraszam za ingerencje w prywatno
                      > ść. Odpowiedź (szczera!) dałaby jednak snop światła na twoją ekspresję. Pytanie
                      > jest proste. Miałeś kiedyś okoliczność spędzić z kobietą parę tygodni pod jedn
                      > ym dachem ? Z tym, że idzie o żonę/kochankę, a nie o matkę/siostrę.

                      jeżeli Murzyn założył sukienkę to był właśnie.
                      • oleg3 Re: Kult bożka postępu na uniwersytetach? Ciekawe 01.06.20, 19:26
                        perla_roztocza napisał:


                        > jeżeli Murzyn założył sukienkę to był właśnie.

                        Postępowy jesteś perła. Strasznie! Taki Murzyn w sukience to tylko transkobita. Mnie idzie o ciskobitę. Z pełnym wyposażeniem. Jako tradycjonalista nie znoszę silikonu i botoksu. Ot baba, nie lala.
                    • benek231 Slychac wycie? Znakomicie :O) 01.06.20, 19:33
                      oleg3 napisał:

                      > Krzysiu,
                      > mam takie osobiste pytanie. Wręcz intymne. Przepraszam za ingerencje w prywatno
                      > ść. Odpowiedź (szczera!) dałaby jednak snop światła na twoją ekspresję. Pytanie
                      > jest proste. Miałeś kiedyś okoliczność spędzić z kobietą parę tygodni pod jedn
                      > ym dachem ? Z tym, że idzie o żonę/kochankę, a nie o matkę/siostrę.
                      **
                      Widze, ze zabolalo. To dobrze chociaz nie to bylo moim celem. Chcialem by dotarlo do ciebie, iz w tym dranstwie ktore pograza Polske coraz glebiej, i ty masz znaczacy udzial. Tak jak kazdy pisior - chocby byl cieciem, jak Perla. Albo jakims malomiasteczkowym nieudacznikiem. Lub innym frustratem, jak Kretyn.
                      Cale szczescie, ze nie mieszkam w Polsce bo musialbym jeszcze wziac cie na utrzymanie, pokrywajac twoje 500 plus. Bo to z mojej kieszeni rabowane bylyby pieniadze dla ciebie oraz podobnych. Ktorzy pozniej, za moje pieniadze, popieraliby pisiorow. Nie jest ci wstyd, ze bierzesz udzial w okradaniu innych obywateli? Zartuje, przeciez wy pisiory nie macie wstydu.
                • benek231 Kult bożka postępu na uniwersytetach? Ciekawe :O) 03.06.20, 15:16
                  qwardian napisał:

                  > Hehe..
                  **
                  No i z czego sie tak glupio smiejesz?

                  Jesli ktos nie stoi z batem nad mlodymi ludzmi to jak najbardziej naturalnie czesc z nich bedzie probowala modyfikowac istniejacy stan rzeczy. Zaliczylem studia w Stanach i jakos nie zauwazylem tego "bozka postepu", o ktorym mowi Oleg. Studiuje sie wedlug starej szkoly, nakazujacej uczenie sie oraz zaliczanie. Nie chodzi sie na skroty, a sumiennie relizuje sie program nauki, uczy sie budowac warsztat i osiaga naukowe stopnie. Gdzie tu ten "bozek"!? Olegowi pewnie jakis Terlikowski namieszal w glowce. Czyta bidula przerozne religianckie szmatlawce, ktore wszedzie wesza postep i podstep. A gdy ktos nie daje sie zamknac w puszce, na konserwe, to bez watpienia sluzy "bozkowi postepu".
                  • institoris2 Krzys dal swiadectwo 03.06.20, 21:54
                    a mnie strach ogarnia, bo obawiam sie, ze Krzys ( i poglady, ktore tu na forum w zalosnym stylu prezentuje) moze byc "typowym produktem" amerykanskiej uczelni....

                    benek231 napisał:

                    Zaliczylem stud
                    > ia w Stanach i jakos nie zauwazylem tego "bozka postepu", o ktorym mowi Oleg. S
                    > tudiuje sie wedlug starej szkoly, nakazujacej uczenie sie oraz zaliczanie. Nie
                    > chodzi sie na skroty, a sumiennie relizuje sie program nauki, uczy sie budowac
                    > warsztat i osiaga naukowe stopnie. Gdzie tu ten "bozek"!?
                    • benek231 Re: Krzys dal swiadectwo 04.06.20, 06:45
                      institoris2 napisał(a):

                      > a mnie strach ogarnia, bo obawiam sie, ze Krzys ( i poglady, ktore tu na forum w zalosnym stylu prezentuje) moze byc "typowym produktem" amerykanskiej uczelni
                      **
                      Mam kilku kolegow polskich profesorow, znajacych uczelnie polskie oraz amerykanskie. I kazdy jest zdania, ze najgorsza uczelnia amerykanska jest lepsza od najlepszej uczelni polskiej. No grajdol jestescie, po prostu.
    • calamity.miriam Re: Rola Ordo Iuris w Polsce jak Opus Dei za Fran 01.06.20, 19:59

      Moje pokolenie smile - załatwiłoby to inaczej: nie chodzilibyśmy na wykłady albo wydzodzilibyśmy z nich w chwilach skrajnych. Opuszczałoby się salę czy aulę. ZAPYTANI przez władze uczelni, odpowiedzielibyśmy dlaczego.

      Był w nas inny rodzaj protestu, buntu. Byliśmy przeciw systemowi, milicji/policji - zgłoszenie gdziekolwie samozwańcze, byłoby obciachem.

      Wdano się w "pyskówkę" - a czego oczekiwali? naprawdę są tak "odklejeni od rzeczywistości'?

      Homo videns. Odmóżdżeni.

      Taka jest moja teoria i praktyka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka