Dodaj do ulubionych

Mowa nienawiści wobec Taurydyjczyków

17.07.20, 16:01
dorzeczy.pl/kraj/146671/jak-zostalem-homofobem.html
Wrogim „smalcem” albo „faszolkiem” zostaje się bardzo szybko. Wystarczy niewłaściwy post, słowo puszczone w sieć albo opowiadanie o pseudosłowiańskich rycerzach ścigających ostatniego światłego Euro…, przepraszam, Taurydyjczyka.

tygodnik.tvp.pl/48896320/o-czym-nie-wolno-fantazjowac-nawet-w-nowej-fantastyce
Pewien prozaik opowiadanie Jacka Komudy porównał do antysemickiej propagandy z narodowo-socjalistycznych gazet III Rzeszy.

W pierwszej chwili pomyślałem, że to żart. Oto tydzień temu redakcja miesięcznika „Nowa Fantastyka” wydała oświadczenie, w którym przeprosiła czytelników za opublikowanie na swoich łamach opowiadania Jacka Komudy „Dalian, będziesz ćwiartowany!”.

Co takiego znalazło się w tym utworze, że doszło do owej niecodziennej samokrytyki?

Akcja toczy się w znanej już z wcześniejszej twórczości Komudy alternatywnej rzeczywistości, wzorowanej przez autora na realiach średniowiecza. W warstwie językowej archaizmy przeplatają się tu z wulgaryzmami.

Tytułowy Dalian jest mieszkańcem Lendii. Żyje w homoseksualnym związku z Getką. Tym samym obydwaj mężczyźni dopuścili się w swoim kraju publicznego zgorszenia. Zbuntowali się też przeciw panującej tam „jedynej wierze” w Praojca i Jessę. Za swoje przestępstwa są ścigani przez wojowników, którymi dowodzi Jaksa.
Dalian nienawidzi Lendii. W jego mniemaniu stanowi ona mieszaninę „krowiego smrodu i ludzkiego łajna”. Uważa, że jest prześladowany za „miłość, piękniejszą i wznioślejszą niż Prawa Praojca wykute na pustych niczym ślepe źrenice tablicach, straszących w każdym zborze i na cmentarnych stelach”. Lendia – według Daliana – stała się pośmiewiskiem dla innych krajów, w tym Taurydyki. I to do niej właśnie obydwaj kochankowie chcą zbiec.

W Taurydyce nic im nie grozi. Inaczej jednak postrzegają ją mieszkańcy Lendii. W ich oczach to „wyspa porubstwa” i „imperium śmierci”.

Ten obraz potwierdza w dodatku karzeł, który uszedł stamtąd, bo jako osobie niepełnosprawnej groziła mu w Taurydyce eutanazja. Schronienie znajduje on w Lendii. I choć z kolei w tym kraju jego niepełnosprawność jest przedmiotem szyderstw gawiedzi, to już woli takie życie niż żadne. O rządcach Taurydyki wyraża się zaś następująco: „Wmawiają ci wolność, a jesteś tylko zabawką w ręku autokratów i wspaniałego archikratora”.

Taurydyjczycy są wyznawcami mrocznego kultu. Sprawują go Kwerkowie, „kapłani ziemskich rozkoszy, zbrukani i podli”, którzy porywają z Lendii dzieci. Jedna z postaci występujących w opowiadaniu mówi o Kwerkach: „Odmieńcy, nie ludzie. Wszystko, dla czego żyją i czego pragną, to dzieci”. Taurydyka okazuje się zatem nie tylko azylem dla homoseksualistów, ale i miejscem, w którym – jak tego można się domyślić – praktykowana jest sakralna pedofilia.

____________________________________________
Kaczystowski reżym odbiera wolność! Nieprawdaż Tete? Krzysia, Abstrakta i Wikula nawet nie wspomnę. Są za głupi, by to skomentować.
Obserwuj wątek
    • perla_roztocza Re: Mowa nienawiści wobec Taurydyjczyków 17.07.20, 17:36
      ja nie po linii fantastyki tylko realu.

      Dawno nie jeździłem pociągiem ale jak jeździłem to tam zohydziłem sobie pedałów i podglądaczy.
      Otóż na każdym końcu korytarza wagonu jest umywalka, a dalej toaleta.
      Stoję sobie w korytarzu, palę papierosa i zauważam takiego gościa, który stoi przy tej umywalce. Na korytarz wyszedł zapalić również kolega i ja mu mówię - ten gość ma chyba natręctwa ciągłego mycia dłoni, ilekroć ktoś wchodzi do toalety to on zamyka się w umywalce.
      Kolega jak to usłyszał do podszedł do niego i od razu w pysk, tak, że tamten zwalił się jak placek.
      Pytam kumpla - za co?
      No to mi pokazał za co. Otóż toaletę i umywalkę dzieliła cienka ścianka i tam był zrobiony otwór do podglądania.
      Potem ile razy jechałem pociągiem to przechodziłem cały skład i sprawdzałem. W każdym wagonie, powtarzam w każdym, były zrobione takie dziury.
      Zła wiadomość jest taka, że wszyscy, którzy kiedykolwiek korzystali w pociągu z toalety byli podglądani.
      Mężczyźni przez pederastów, kobiety przez zboczeńców seksualnych lub lesbijki.
      A toalety publiczne w tamtych czasach?
      Trzeba było kupować kabinę bo przy pisuarach stali pederaści i się onanizowali, a jak ktoś nieświadomy stanął przy sąsiednim to zaglądali co on tam ma. Taka tete to tego nie wie ale to była zmora.
      Tak w praktyce wygląda ta czysta tęczowa miłość, ponoć nic nie różniąca się od normalnej heteroseksualnej.
      Więc jestem homofobem i bardzo się z tego cieszę właśnie.
      • oleg3 Re: Mowa nienawiści wobec Taurydyjczyków 17.07.20, 17:52
        > podszedł do niego i od razu w pysk
        Czy to było "na gorącym uczynku"? Gdyby podglądał kolegę bądź jego kobitę, to OK. Linczów (średniowiecznych jak głosi elyta) nie pochwalam. W młodości -byłem i jestem atrakcyjnysmile - bywałem w pociągach zaczepiany przez pedałów.
      • benek231 Niezle z was homofobiczne poyeby :O) 17.07.20, 18:26
        perla_z_kroocza zameczała:

        "Potem ile razy jechałem pociągiem to przechodziłem cały skład i sprawdzałem."
        **
        Wiemy wiemy, znaja cie wszyscy kolejarze z tamtych okolic. Z tego, ze to sprawdzanie to juz we krwi ci zostalo, i do tej pory ciagle sprawdzasz.


        *

        "...wszyscy, którzy kiedykolwiek korzystali w pociągu ztoalety byli podglądani."
        **
        Wiemy wiemy, od tego zaczela sie twoja perwersja. Bo gdy najpierw podejrzal ciebie taki jeden kosym wzrokiem to siuske ci zauroczyl i zazwyczaj nie mozesz sie jej teraz doszukac w porteczkach. Do tego jedno jajko ci ponoc zezbuczalo. Od tamtej pory, jednak, teraz ty ciagle dyzurujesz przy tych dziurach - by namierzyc winnego twojej sromoty.

        A nie prosciej by bylo gdybys wybral sie do jakiegos psychiatryka?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka