Dodaj do ulubionych

Anonimowe "szyki zwarte" - policja bez nazwisk :O)

12.08.20, 17:45
Wojciech Czuchnowski
11 sierpnia 2020 | 13:04


Dlaczego policjanci tłumiący demonstracje nie mają naszywek z nazwiskami? Pozwala na to jednozdaniowy przepis o akcjach w "szyku zwartym". Obowiązująca jawność działań policji jest przez to martwym prawem.


Teoretycznie każdy funkcjonariusz policji powinien mieć na mundurze dwa elementy pozwalające go zidentyfikować. Pierwszy to policyjna „blacha” z numerem służbowym. Drugi to plakietka z nazwiskiem i pierwszą literą imienia. Obowiązujące w tej sprawie rozporządzenie MSWiA precyzuje nawet, że plakietki mogą być metalowe (przypinane) lub z materiału (na rzepy) To nie wszystko. Na mundurze funkcjonariusz powinien mieć widoczny stopień służbowy oraz symbol jednostki, do której należy. Oczywiście w trakcie interwencji ma obowiązek się przedstawić, podać nazwę komendy, stopień, a na prośbę zatrzymywanego numer odznaki.

To teoria uregulowana obszernym, zajmującym kilka artykułów i kilkadziesiąt punktów rozporządzeniem.

Jedno małe zdanie
Obowiązek wyraźnej identyfikacji wprowadzono 11 lat temu i do tego czasu jest wciąż doskonalony i uszczegóławiany. Nie zmienia się tylko jedno zdanie: przepis obowiązuje z „wyjątkiem okoliczności występowania w szyku zwartym”.

To właśnie dlatego policjanci zajmujący się tłumieniem demonstracji, zabezpieczaniem Sejmu, siedziby PiS czy obstawiający pomnik smoleński albo – tak jak ostatnio – figurę Chrystusa w Warszawie nie mają identyfikatorów. Rzecznicy policji pytani o przyczynę zawsze odpowiadają tak samo: „interwencja w szyku zwartym”.

Co jest takim szykiem, to już kwestia interpretacji dowodzących akcją. Udział w niej bierze zarówno prewencja, jak i policjanci innych specjalności. Podczas protestu przedsiębiorców (maj 2020) na ulice wyszli np. instruktorzy strzelania czy pirotechnicy.

W praktyce bez identyfikatorów występują zarówno oddziały prewencji w czarnych mundurach, kaskach i z tarczami, jak i ubrani w letnie uniformy policjanci wyłapujący w centrum Warszawy obrońców zatrzymanej aktywistki Margot. Anonimowości dopełniają maski na twarzach (COVID-19) albo kominiarki (zabezpieczenie przed substancjami żrącymi). W rezultacie składający skargi na zatrzymanie lub sposób interwencji nie mają szans, by wskazać konkretnego funkcjonariusza. Za to policja może bez żadnego problemu powoływać np. w sądzie na świadków funkcjonariuszy, co do których nie ma pewności, czy w ogóle byli na miejscu.

Anonimowość wywołuje też chaos przy masowych zatrzymaniach. „Zwinięty” pod pomnikiem Kopernika Aleks Wentykler opowiadał w portalu Natemat, że w komisariacie był przetrzymywany tak długo, bo policjanci spisujący protokoły nie byli w stanie ustalić, kto i za co go zatrzymał.

O możliwość identyfikacji funkcjonariuszy apelują posłowie opozycji. Bez rezultatu. Gdy w 2018 r. po demonstracji pod Sejmem Michał Szczerba (PO-KO) ujawnił nazwisko jednego z nadgorliwych policjantów, grożono mu sprawą w prokuraturze.

„Pod nazwiskiem nikt nie pójdzie”
– Nie ma żadnych szans, by ta sytuacja się zmieniła. Anonimowość w szyku zwartym to warunek, żebyśmy w ogóle brali udział w takich akcjach. Nikt nie chce ponosić odpowiedzialności, gdy przyjdzie nowa władza – mówi „Wyborczej” jeden z liniowych oficerów.

Policjanci dobrze wiedzą, co spotkało ich starszych kolegów, którym nawet za dzień służby w „aparacie przymusu PRL” PiS odebrał emerytury. Ich obawy potwierdza wpis posła Andrzeja Rozenka (Lewica), który po ubiegłotygodniowych zajściach napisał na Twitterze: „Brutalni funkcjonariusze polityczni w mundurach (bo przecież nie są to policjanci) – nadejdzie dzień, w którym przeczytacie, że zmienia się Wasza ustawa emerytalna. Kto współpracował z totalitarnym państwem PiS ma przelicznik 0,0 za każdy rok służby. Precedens już jest!”.

Jak mówi nam cytowany oficer prewencji, zapis o anonimowości w „szykach zwartych” wprowadzono głównie dla policjantów, którzy tłumili rozruchy powodowane przez kiboli na stadionach i poza nimi.

– Fizyczna zemsta ze strony agresywnych kibiców jest czymś realnym i potwierdzonym w praktyce. W przypadku tłumienia dosyć jednak pokojowych protestów politycznych to nic więcej jak gwarancja bezkarności – tłumaczy.

Jedna kamera na 40 policjantów
Jawność działań policji i dokumentowanie jej interwencji miały zapewnić tzw. kamery nasobne. W ramach pięcioletniego programu modernizacji policji w 2020 r. miały być w nie wyposażone wszystkie patrole interwencyjne. Ostatecznie zakupiono 2,5 tys. sztuk. Policjantów jest w Polsce prawie 100 tys., a w służbie patrolowo-prewencyjnej ok. 60 tys.

Kamery na mundurach mają służyć transparentności działań, a jednocześnie pozwalać na weryfikację oskarżeń o nieprawidłowe lub opieszałe przeprowadzenie czynności przez funkcjonariuszy. Ci nie zawsze podchodzą do kamer z entuzjazmem. W marcu opisywaliśmy, jak funkcjonariusze z Nowego Sącza zbuntowali się, bo komendant nakazał im włączenie kamer już przed dojazdem na miejsce interwencji. Twierdzili, że „narusza to ich prywatność” w samochodzie.

WOT w przebraniu?
Sytuacja, gdy ludzie w policyjnych mundurach występują bez żadnych dystynkcji, rodzi podejrzenia, że władza posługuje się przebierańcami. Podczas wspomnianego protestu przedsiębiorców organizatorzy mówili nam, że udało im się rozpoznać żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Dowodów jednak nie dostarczyli, a policja zdecydowanie zaprzeczyła.

Teraz ten motyw wraca. „Czy prawdą jest, że najbardziej brutalni policjanci bez naszywek z nazwiskami na mundurach to poprzebierani ochotnicy z WOT? Szef sejmowej komisji spraw zewnętrznych to poseł SLD. Wiceprzewodnicząca sejmowej komisji sprawiedliwości to posłanka SLD. Do roboty!” – napisał po tęczowych zamieszkach Leszek Miller, europoseł i jeden z liderów Lewicy. W odpowiedzi rzecznik WOT, płk Marek Pietrzak, stwierdził: „Już raz byliśmy w taki sposób pomawiani. Zakończyło się wyrokiem dla osoby pomawiającej. Apelujemy o trzeźwe (!) myślenie!”.

wyborcza.pl/7,75398,26200718,anonimowe-szyki-zwarte-policja-bez-nazwisk.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.maly
Z dotychczasowego milczenia naszych "wolnosciowcow" wnioskuje, ze ich zdaniem wszystko jest w porzadku. Ale tez, oznacza to, ze nasi "wolnosciowcy" najbardziej byli i sa za wolnoscia policji i jej nieograniczonymi uprawnieniami, a takze zwolnieniem z odpowiedzialnosci za wszelkie kryminalne postepowanie. Oczywiscie w aktualnej sytuacji, bo gdyby policja z PO dostala takie prawa to nasi "wolnosciowcy" niesmowicie rozpruliby tutaj swoje ryje.
Obserwuj wątek
    • benek231 Jak z lacina to do Olega3 :O) 13.08.20, 15:22
      Bo to Oleg wyspecjalizowal sie tutaj w przywolywaniu przeroznych sentencji w jezyku lacinskim. Tej nie zauwazyl.


      W środę PiS zaproponował w Sejmie projekt nowej "ustawy covidowej". Chce w niej przyjąć przepis, zgodnie z którym "nie popełnia przestępstwa ten, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym, a bez tego naruszenia podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby utrudnione" - brzmi art. 10d wspomnianej ustawy. Przepis miałby obowiązywać także wobec czynów popełnionych przed jego wejściem w życie, co oznacza, że w tym przypadku prawo działałoby wstecz, czyli niezgodnie z wyrażoną w Kodeksie cywilnym zasadą lex retro non agit.

      Oni chcą wręcz wyłączyć kodeks karny, jeśli czyjeś działanie ma związek z ochroną ludzi przed pandemią. A tak szczerze, to jest po to, by minister Szumowski nie odpowiadał za zamówienia dotyczące m.in. respiratorów. To jest chuligaństwo legislacyjne i skandal!
      - powiedział w rozmowie z Onetem(A.Zoll)

      Przyszłość. PiS traci władzę. Panowie Sasin, Szumowski i Cieszyński powołują się na nowy przepis i mówią, że są bezkarni. Nowa władza uchwala: "Kto w celu rozliczenia ustroju autorytarnego PiS łamie prawo nie popełnia przestępstwa". Obym się mylił. Nie jesteśmy już Państwem Prawa
      - napisał z kolei Wojciech Górowski z UJ.

      Przed PiS nikt nie wymyślił całkowitej bezkarności władzy za swoje uczynki i to działającej wstecz. PiS to jednak innowatorzy prawa.
      - napisała z kolei przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26205720,prof-zoll-o-bezkarnosci-za-lamanie-prawa-w-celu-przeciwdzialania.html#do_w=46&do_v=58&do_a=286&s=BoxNewsLink
      W poprzednim moim poscie, powyzej, mowa byla o konstruowaniu bezkarnosci policji, nawet w przypadku dopuszczania sie przez policjanta czynow kryminalnych.
      Teraz jest mowa o bezkarnosci Szumowskich, gdy kradna ile tylko zechca. I tak jak wczesniej, tak teraz, nasi wybytni specjalisci od prawa oraz lacinskich powiedzonek, nie wyjeli mordeczek z kublow. Gdyby to Platfusy montowali podobne bezprawie to...
      • oleg3 Re: Jak z lacina to do Olega3 :O) 13.08.20, 17:27
        Krzysiu oczywiście lex retro non agit. Pewnie przeoczyłeś, że ja - odwrotnie niż ty - jestem sceptyczny wobec covidowej histerii. Prawdą jest, że zbiłem trochę kasy na covidzie. Legalnie, podkreślam, żeby cię uspokoić.
        • benek231 Jak z lacina to do Olega3 :O) 14.08.20, 16:10
          oleg3 napisał:

          > Krzysiu oczywiście lex retro non agit. Pewnie przeoczyłeś, że ja - odwro
          > tnie niż ty - jestem sceptyczny wobec covidowej histerii. Prawdą jest, że zbiłe
          > m trochę kasy na covidzie. Legalnie, podkreślam, żeby cię uspokoić.
          **
          Twoja kasa najzupelniej mnie nie interesuje. W odroznieniu od twojego pogladu na gwarancje bezkarnosci dla policjantow, oraz pogladu na propozycje retroaktywnego prawa chroniacego glupote politykow oraz zlodziejstwo. A moim zdaniem ta kasą brakujacą Szumowskiemu pisiory juz sie podzielily. A ty nie masz nic przeciwko temu jakbys sm bral w ty udzial. To juz zapomniales o pryncypiach i grzechach?
    • benek231 A narodowcow policja nie szarpala :O) 15.08.20, 21:44
      Pomomo tego, ze zlamali zakazy zwiazane z koronawirusem: sadowy i magistracki

      Narodowcy obeszli zakazy sądu i ratusza. Maszerowali, krzyczeli, poświęcili sztandar

      Kami Siałkowski, Paweł Rutkiewicz
      ,
      15 sierpnia 2020 | 17:10

      >> - Nadchodzi, nadchodzi, Marsz Zwycięstwa! - krzyczano przez megafon. Dość głośno, żeby - jak stwierdził konferansjer - słyszały też osoby postronne.

      Ruszając wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia, spiker dodał, że idą na przekór władzom Warszawy, które "rzucały im kłody pod nogi". Marsz posuwa się wśród okrzyków "Raz sierpem, raz młotem...", "Lance do boju, szable w dłoń..." (...)

      Tuż za ruchomą sceną demonstranci rozciągnęli w poprzek ulicy transparent "Dziś zwycięstwo od nas zależy" (pod spodem tłumaczenie na angielski). Po lewej stronie przekreślone litery LGBT, a po prawej - przekreślona czerwona gwiazda. Wygląda na to, że narodowcy utożsamiają tolerancję z komunizmem. >>

      warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,26212615,narodowcy-obeszli-zakazy-sadu-i-ratusza-maszeruja-przez-warszawe.html?_ga=2.148410239.976217518.1597417675-214425431.1529977133#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
      Innymi slowy kolejny zlot narodowych poyebow - szczyli napompowanych patriotyzmem oraz polskim duchem. Kompletny odlot.

      Oczywiscie nie obeszlo sie bez swiecenia jakiegos sztandaru, podczas ktorej to uroczystosci narodowcy napompowali sie jeszcze wiekszym uniesieniem, skutkiem czego zaczeli swiecic w ciemnosci. A najbardziej swiecil nasz forumowy Kretyn.

      ZOMOwcow mieli po swojej stronie, gdyz byla to ta ich czesc ktora musiala miec sluzbe, przez co w pochodzie narodowcow nie mogla wziac udzialu.
        • benek231 A narodowcow policja nie szarpala :O) 16.08.20, 06:18
          oleg3 napisał:

          > benek231 napisał:
          >
          >
          >
          > > Wygląda na to, że narodowcy utożsamiają tolerancję z komunizmem.
          >
          > Wojna to pokój.
          > Wolność to niewola.
          > Ignorancja to siła.
          **
          Cos ci sie pomylilo. Ja nic takiego nie napisalem. To chyba napisal Orwell.
          • oleg3 Re: A narodowcow policja nie szarpala :O) 16.08.20, 08:29
            > Cos ci sie pomylilo. Ja nic takiego nie napisalem. To chyba napisal Orwell.


            Oczywiście Krzysiu. To znany cytat z Orwella.
            Wojna to pokój.
            Wolność to niewola.
            Ignorancja to siła.

            Ty tylko zacytowałeś z orgazmem frazę, z której wynika, że LGBT++ (napad z użyciem noża, pobicie i zniszczenie mienia czy śmierć cywilna za odmowę nazwania Michała niebinarną Margot) to tolerancja. To przecież Orwell w czystej postaci.
            • benek231 Re: A narodowcow policja nie szarpala :O) 16.08.20, 21:23
              oleg3 napisał:

              > Ty tylko zacytowałeś z orgazmem frazę, z której wynika, że LGBT++ (napad z użyc
              > iem noża, pobicie i zniszczenie mienia czy śmierć cywilna za odmowę nazwania Mi
              > chała niebinarną Margot) to tolerancja.
              **
              To jet tylko twoja pokretna interpretacja.
              • oleg3 Re: A narodowcow policja nie szarpala :O) 17.08.20, 11:03
                A jaka jest niepokrętna interpretacja? Przypominam, że tolerować, to tyle co cierpliwie znosić.

                benek231 napisał:

                > oleg3 napisał:
                >
                > > Ty tylko zacytowałeś z orgazmem frazę, z której wynika, że LGBT++ (napad
                > z użyc
                > > iem noża, pobicie i zniszczenie mienia czy śmierć cywilna za odmowę nazwa
                > nia Mi
                > > chała niebinarną Margot) to tolerancja.
                > **
                > To jet tylko twoja pokretna interpretacja.
                >
                >
                >
                >
                • benek231 A narodowcow policja nie szarpala :O) 17.08.20, 15:40
                  oleg3 napisał:

                  > A jaka jest niepokrętna interpretacja? Przypominam, że tolerować, to tyl
                  > e co cierpliwie znosić.
                  **
                  Powiedz mi lepiej co ty palisz. To ja tego palil nie bede.

                  Wczesniej napisales "Wygląda na to, że narodowcy utożsamiają tolerancję z komunizmem.", a ja doprawdy nie wiem do czego to przypiac. Jak sie to ma do LGBT?

                  Pozniej siegnales po Orwella i ja znow nie wiem jak sie to ma do LGBT(?)

                  Jesli ja obsmarowuje jakies stwierdzenie to najpierw je cytuje a nie wymyslam. Chyba, ze nie moge zacytowac to mowie jaki byl jego sens. A ty tak ni z gruchy ni z pietruchy...

                  Jeszcze raz zwroc uwage na tytul, zamiast udawac, ze go nie zauwazyles.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka