Dodaj do ulubionych

Teraz pisiorska banda idzie po media :O)

28.08.20, 18:03
Teraz, K..., My? Jarosław Kaczyński się rozwija. Teraz, K..., Media

Agnieszka Kublik
28 sierpnia 2020 | 17:32

Celem Jarosława Kaczyńskiego jest przemiana wszystkich wolnych mediów w takie, jakie dziś są państwowe

Proszę państwa, PiS właśnie ogłasza koniec w Polsce wolnych mediów.

Zasadniczo są media komercyjne i publiczne. U nas są media wolne i państwowe. Te wolne pełnią (jeszcze) misję publiczną, te państwowe – propagandową. Jawnie, bo jak w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” wprost przyznała Joanna Lichocka, członkini Rady Mediów Narodowych oraz sejmowej komisji kultury, była gwiazda prawicowego dziennikarstwa i autorka słynnego „gestu Lichockiej”, „państwo już ma swoje media, to są media narodowe: Polskie Radio, Telewizja Polska i Polska Agencja Prasowa”.

Teraz celem Jarosława Kaczyńskiego jest przemiana wszystkich wolnych mediów w takie, jakie dziś są państwowe. Lichocka twierdzi, że to konieczne, bo „ludzie się duszą brakiem pluralizmu”. To zaskakująca zmiana punktu widzenia, ponieważ jeszcze niedawno rażąco prorządową propagandę i skrajny przechył ku PiS w relacjonowaniu kampanii wyborczych Jacek Kurski, prezes TVP, uzasadniał tym, że reszta mediów jest wobec władzy krytyczna. Za nim powtarzali to m.in. premier Morawiecki czy władze PiS.

Tym samym istotą bytu telewizji publicznej tylko z nazwy była obrona rządu przed mediami, które wypełniają swoją misję patrzenia władzy na ręce. Jeśli więc „ludzie się duszą brakiem pluralizmu”, to znaczy, że albo TVP atakuje PiS, albo, że TVN PiS chwali. Toż to bełkot. I tyle samo warte są te prawicowe uzasadnienia dekoncentracji czy repolonizacji mediów.

Chodzi po prostu o rewitalizację zasady prawicy z końca XX wieku – TKM. Ponoć autorem tej filozofii władzy jest – a jakże – Jarosław Kaczyński. On sam jako autora wskazuje Marka Kuchcińskiego. Choć wtedy, w 1997 r., gdy Kaczyński mówił o partii TKM w ówcześnie rządzącej Akcji Wyborczej Solidarność (AWS), był wobec tego zjawiska krytyczny.

Mniejsza o autorstwo, liczy się sens, a ten sprowadza się do obsadzania przez zwycięzców wszystkich stanowisk. Taka mentalność zdobywcy panuje na prawicy i teraz.

Współczesna, XXI-wieczna wersja TKM brzmi: Teraz, K…, Media. Ale w tej nowej odsłonie zasada „zwycięzca bierze wszystko” ma głębszy cel.

Nie chodzi tylko, jak w przypadku (nie udawajmy, że tego zjawiska w ogóle nie było) wielu poprzednich rządów, o zapewnienie sobie fruktów, zaspokojenie aparatu partyjnego, zapewnienie przychylności, nagrodzenie sojuszników, zabezpieczenie tyłów na czas odstawki po ewentualnej przegranej za kilka lat.

Tu chodzi o podporządkowanie ostatnich wszystkich wentyli bezpieczeństwa. Pełnię władzy.

Dlatego po sędziach, prokuratorach, służbie cywilnej, mediach publicznych, przyszedł czas na wolne media. Jarosław Kaczyński zmienia fundament działania mediów w demokracji – portale, gazety, telewizje w jego Polsce nie są od patrzenia władzy na ręce, to władza ma patrzeć im na ręce.

Zło żywi się apatią, pasja jest nadzieją nadchodzących zmian. Na pewno ktoś zaraz powie, że przesadzamy, że jeszcze nie moment, że na pewno się opamiętają. Nie. Trzeba już teraz głośno krzyczeć na cały świat, że nie będzie w Polsce demokracji bez wolnych mediów.

wyborcza.pl/7,75968,26248991,teraz-k-my-jaroslaw-kaczynski-sie-rozwija-teraz-k-media.html

Wg. Lichockiej „ludzie się duszą brakiem pluralizmu”, na rynku medialnym. Jacy ludzie - chyba wiem. Bo to sa pewnie tacy sami ludzie jak ci na ktorych za komuny powolywali sie sekretarze - w ich imieniu oczywiscie.
Mnie ciekawi "kak wolno oni budut dyszat" gdy klero-faszysci poloza lape na wszystkich mediach, czyli tak jak za komuny do ktorej Kaczynski zawraca Polske.
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Teraz pisiorska banda idzie po media :O) 29.08.20, 07:36
      Żeby rozwalić TVN24 wystarczy zagwarantować dożywotnią posadę dla prezenterek. Szkło Kontaktowe sama rozpacz. Papierowych mediów nie kupuję od ponad dekady. Czerska pracuje na korzyść Jarosława Kaczyńskiego, ten musi mieć jakieś kwity na Michnika..
      • benek231 Teraz pisiorska banda idzie po media :O) 29.08.20, 07:54
        qwardian napisał:

        > Żeby rozwalić TVN24 wystarczy zagwarantować dożywotnią posadę dla prezenterek.
        > Szkło Kontaktowe sama rozpacz. Papierowych mediów nie kupuję od ponad dekady. C
        > zerska pracuje na korzyść Jarosława Kaczyńskiego, ten musi mieć jakieś kwity na Michnika..
        **
        Rozumiem, ze nie wzrusza cie ta zapowiadana "dekocentracja" i "pluralizacja" mediow czyli zagonienie ich do tanca w rytm bata w reki klero-faszystow. W koncu jestes antydemokratycznym gownem.

        Swoja droga to nawet Orwell nie wymyslil az tak zaawansowanej przewrotnosci. By po polozeniu autorytarnej lapy na wszystkie media twierdzic, ze wlasnie dzieki temu sa one bardziej zdekoncentrowane oraz bardziej pluralistyczne. Najwyrazniej zabraklo mu bezczelnosci Kaczynskiego.
          • benek231 Teraz pisiorska banda idzie po media :O) 30.08.20, 19:43
            Ty jestes strasznie glupie bydle. Pisiory rozwalily niezalezne sadownictwo i uzaleznily je od siebie w celu pozbycia sie kontroli - by mogli robic to co im sie spodoba. Podporzadkowywanie sobie mediow ma na celu uniemozliwienie jakiejklwiek kontroli, krytyki, oraz przeplywu prawdziwej informacji na temat poczynan pisiorow. Maja na celu powtorzenie osiagniec komuny, ty koscielna kurwo.
    • benek231 G.Mosbacher: Dekoncentracja to cenzura. :O) 30.08.20, 15:15
      Dekoncentracja to cenzura. Ambasador USA staje w obronie wolnych mediów i ostrzega przed ucieczką amerykańskiego kapitału z Polski

      Dominika Wielowieyska
      28 sierpnia 2020 | 17:12

      Pluralizm w polskich mediach już istnieje. Przymusowe rozdrobnienie mediów ograniczy wolność słowa, bo przetrwają tylko państwowe i małe media - napisała w piątek po południu na Twitterze ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher.

      "Zmuszanie firm medialnych do sprzedaży akcji zmusi inwestorów do szukania innych rynków. To nie jest dobry klimat inwestycyjny - to cenzura. Przyciąganie inwestycji zagranicznych i silna gospodarka wymaga przewidywalności” – oświadczyła. W kolejnym tweecie zauważyła: „Długoterminowe licencje = długoterminowa inwestycja, w każdym biznesie, w tym w biznesie mediowym”.

      Pani ambasador napisała to w piątek po południu. Rano tego dnia opublikowaliśmy artykuł o naciskach administracji Donalda Trumpa na rząd PiS mających skłonić go do odstąpienia od dekoncentracji mediów, która zaszkodziłaby amerykańskim inwestorom. W ten sposób potwierdziła informacje zawarte w naszym tekście.

      Od naszych informatorów wiemy, że ambasada bardzo skrupulatnie monitoruje wszystkie publikacje, które dotyczą zapowiadanego przez PiS projektu ustawy dekoncentracyjnej. Napisaliśmy, że w czasie swojej ostatniej wizyty sekretarz stanu USA Mike Pompeo dał jasno do zrozumienia politykom PiS, że działanie na szkodę amerykańskich korporacji spotka się z ostrym sprzeciwem Stanów Zjednoczonych.

      W tej grze nie chodzi tylko o Discovery, właściciela TVN, ale także o amerykański fundusz inwestycyjny Kohlberg, Kravis, Roberts & Co. L.P. (KKR), który rok temu kupił 43,5 proc. udziałów w koncernie medialnym Axel Springer i stał się największym udziałowcem tego niemieckiego wydawcy. Z kolei Axel Springer i szwajcarska spółka Ringier AG mają po 50 proc. udziałów w holdingu Ringier Axel Springer Media, wydawcy m.in. serwisu Onet.pl, tabloidu "Fakt" czy tygodnika "Newsweek Polska".

      To amerykański fundusz KKR odgrywa kluczową rolę w obronie Axla i jego mediów, bo ma silne powiązania z Republikanami. Partnerem w KKR jest były szef CIA, gen. David Petraeus, związany z Partią Republikańską, monitorujący inwestycje funduszu w Europie jako szef Global Institute.

      Również ambasador Mosbacher występuje w obronie interesów nie tylko Discovery, ale także KKR. O tym, jak dużą wagę Amerykanie przywiązują do interesów KKR w Polsce, świadczy wizyta przedstawicieli tego funduszu w Warszawie kilka miesięcy po zainwestowaniu pieniędzy w niemieckie wydawnictwo. Rozmawiali z urzędnikami i politykami PiS, ale te spotkania są owiane tajemnicą. Według naszych informatorów rozmowy dotyczyły także interesów KKR na polskim rynku medialnym.

      Zaraz po pojawieniu się tweetów ambasador Mosbacher jeden z polityków Solidarnej Polski tak to skomentował: „No i Pani Ambasador zabrała głos. Temat dekoncentracji wyszedł z Nowogrodzkiej. Jest na liście priorytetów legislacyjnych, które otrzymaliśmy. My tylko przypominaliśmy, że mamy swoje propozycje od trzech lat. Ciekawe, czy PiS będzie tak zdeterminowany, by sprawę przeprowadzić”. Solidarna Polska i spora część PiS na czele z Joanną Lichocką opowiadają się za radykalną wersją dekoncentracji, która zmusi największe firmy medialne obecne w Polsce do odsprzedaży części swoich aktywów.

      wyborcza.pl/7,75968,26249781,dekoncentracja-to-cenzura-ambasador-usa-staje-w-obronie-wolnych.html
      O przewrotnosci klero-faszystow to nawet Orwell nie mogl snic w snach najczarniejszych. No coz w koncu to szkola polsko-katolicka. Nawet "wolnosc w niewoli" to male piwo przy "dekoncentacji" tego co swobodnie porozrzucane w cos co wcisnięto pod jedną silna łapę. Gdzie te qrwy "wolnosciowcy"?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka