Dodaj do ulubionych

Zmiana plci a posrebrzany spadek

17.09.20, 09:28
Jechalem wczoraj 10 godzin autem i chcac-niechcac sluchalem radia. Jedna informacja/dyskusja pozostala mi w pamieci. Pan Bernard zmienil plec kilka lat temu i teraz chce by stac sie (prawnie) mama jej/jego coreczki najmlodszej. Prawo francuskie pozwala, w takim wypadku na adopcje ale dziecko nie moze miec dwoch matek.

Adwokatka transwestytki powiedziala czym to grozi. Ano grozi tym, ze najmlodsza coreczka nie bedzie miala spadku jak inne dzieci. I, ze sad, ktory na to nie pozwala jest "opozniony w rozwoju".

Forsa w zyciu to wazna sprawa, ale jestem pewien ze coreczka transwestytki jakos nalezna swoja forse dostanie. I faktycznie odczulem, ze publiczna dyskusja nad takimi sprawami jest durnota i degeneracja Neron-like.

Wracajac do "slonia a sprawy polskiej" tzn. co bedzie jak EU ograniczy srodki finansowe Polsce za rozroby prawne wobec transwestytow, to troche inna sprawa. Mysle, ze to szefuncio manipuluje sprytnie mniej wyksztalconymi Poljakami. I sprzedaje im problemy transwestytow jak sedno sprawy polskiego prawa. A sednem sprawy jest chec opanowania przez niego polskiego prawa. By mogl dalej krasc srebrne widelce w poczuciu bezkarnosci.

PF
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka