Dodaj do ulubionych

List otwarty znanych profesorów do KE :O)

30.09.20, 04:29
"Słynni profesorowie apelują do Komisji Europejskiej: Przestańcie prowadzić dialog z warszawskim piromanem, ukarzcie go wreszcie!"

29 września 2020 | 13:05


List otwarty do Przewodniczącej Komisji Europejskiej w sprawie pogarszającego się stanu praworządności w Polsce

Szanowna Pani Przewodnicząca,

W ostatnim orędziu o stanie Unii słusznie podkreśliła Pani, że "nie można tolerować łamania zasad państwa prawa".

Z przykrością musimy stwierdzić, że wiele dowodów wskazuje na odmienny stan rzeczy (zob. nasze poprzednie listy otwarte tutaj i tutaj).

Komisja nie wydaje się przykładać do tej sprawy należytej wagi (przynajmniej w odczuciu opinii publicznej), podczas gdy władze polskie nadal otwarcie prześladują, nękają i zastraszają sędziów i prokuratorów próbujących bronić praworządności. Ponadto władze polskie nadal niemal otwarcie podważają autorytet Trybunału Sprawiedliwości UE, odmawiając dostosowania się do jego orzeczeń, m.in. w sprawie dotyczącej "Izby Dyscyplinarnej".

Prześladowanie niezależnych sędziów i prokuratorów
W liście tego rodzaju nie sposób wymienić wszystkich sędziów i prokuratorów prześladowanych przez obecne polskie władze. Jesteśmy rozczarowani widząc, że nawet najbardziej alarmujące przykłady nie wywołały jeszcze żadnej publicznie odczuwalnej reakcji ze strony Komisji. Przykładowo zwracamy Pani uwagę na sytuację sędziego Igora Tulei, który 5 października został wezwany na kolejną rozprawę przed wspomnianą "Izbą Dyscyplinarną", co narusza postanowienie Trybunału Sprawiedliwości, zawieszające stosowanie przepisów prawnych, które umożliwiają temu organowi prowadzenie spraw dyscyplinarnych dotyczących sędziów.

Komisja Europejska, na której czele Pani stoi, posiada w pełni informację o tym, że "Izba Dyscyplinarna" została utworzona z rażącym naruszeniem polskiej Konstytucji, a po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z listopada ubiegłego roku jej funkcjonowanie narusza również wymogi prawa unijnego dotyczące niezawisłości i bezstronności sądów. „Izba Dyscyplinarna" wykazała już swoją gotowość wsparcia rządu w nękaniu i prześladowaniu sędziów wykonujących w sposób niezależny swoje obowiązki. Sprawa sędziego Tulei jest tego najlepszym przykładem. Oczywiście, władze kierowane przez PiS nie zaprzestaną nękania niezależnych sędziów, dopóki Komisja nie uświadomi im w sposób jednoznaczny, że naruszenie decyzji Trybunału nie będzie tolerowane.

Wymieniona sytuacja nie jest jedyną, w której "Izba Dyscyplinarna" jest wykorzystywana do zastraszania niezależnych sędziów. Sędzi Beacie Morawiec, prezes Themis (drugiego co do wielkości stowarzyszenia sędziów w Polsce), zagrożono ostatnio przeszukaniem miejsca zamieszkania na podstawie decyzji wydanej przez Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Wydział ten, powołany do prowadzenia dochodzeń przeciwko sędziom i prokuratorom w celu skierowania ich spraw do "Izby Dyscyplinarnej", nie posiada w żadnym stopniu niezależności operacyjnej i śledczej, co stanowi naruszenie prawa UE. Wydział ten realizuje polityczne zamierzenia władz, podobnie jak "Izba Dyscyplinarna", która 12 października ma rozważyć uchylenie sędzi Morawiec immunitetu sędziowskiego. Przy okazji należy zauważyć, że sędzią sprawozdawcą w tej sprawie jest ta sama osoba, która z naruszeniem prawa unijnego poparła zawieszenie sędziego Pawła Juszczyszyna za "przestępstwo" polegające na stosowaniu wyroku Trybunału Sprawiedliwości.

Przykłady te pokazują, że sędziowie, którzy próbują stosować prawo UE, są zastraszani i karani, podczas gdy ci, którzy jawnie naruszają prawo UE, są nagradzani. Jest to sytuacja, która nie może istnieć w Unii rzekomo opartej na rządach prawa.

Przypadki te już same w sobie tworzą wystarczająco niekorzystny obraz, ale sytuację pogarsza fakt, że nie dotyczą one wyłącznie sędziów, ponieważ również prokuratorzy są przedmiotem podobnych prześladowań. Liczne ewidentnie arbitralne postępowania dyscyplinarne zostały w ostatnim czasie wszczęte przeciw prokuratorom, którzy w prowadzonych postępowaniach nie trzymają się linii partyjnej, a wielu z nich zostało już usuniętych lub zdegradowanych. W ostatnim czasie prokurator Krzysztof Parchimowicz był przedmiotem kolejnego politycznego postępowania dyscyplinarnego. Jego "przestępstwo" polegało na tym, że uczestniczył w przesłuchaniach dyscyplinarnych prowadzonych wobec innej prokurator, która naraziła się tym, że ośmieliła się krytykować tzw. reformy prowadzone przez polski rząd. Trybunał Sprawiedliwości ustalił już, że te "reformy" to w rzeczywistości celowe ataki na niezawisłość sądownictwa. Teraz nie tylko ci, którzy krytykują reformy, ale także ci, którzy stają w obronie krytyków, są karani w procesie, który Trybunał Sprawiedliwości już uznał – i nadal będzie uznawał – za sprzeczny z prawem UE. Warunkiem jednak, żeby Trybunał Sprawiedliwości mógł działać w wyżej opisany sposób, jest wystąpienie do niego przez Komisję ze skargami w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, co da Trybunałowi możliwość wypowiedzenia się w tej sprawie.

Innym przykładem arbitralnego postępowania dyscyplinarnego, jest nękanie prokurator Ewy Wrzosek za wszczęcie śledztwa w sprawie wyborów prezydenckich, które rząd starał się zorganizować z rażącym naruszeniem Konstytucji RP i bez względu na wpływ, jaki może to mieć na życie i zdrowie polskich obywateli. Pierwotnie zaplanowane na 10 maja 2020 r., wybory te zostały przełożone na cztery dni przed planowanym terminem. Jak Państwo pamiętają, są to wybory, których legalność i konstytucyjność słusznie zakwestionowała komisarz Jourová. Prokurator Wrzosek dowiedziała się o wszczętym przeciwko niej postępowaniu dyscyplinarnym dopiero po ujawnieniu go w mediach, w wyniku przecieku pochodzącego od służb kontrolowanych przez Ministra Sprawiedliwości. Nie był to jedyny taki przypadek, ponieważ ten sam zabieg został zastosowany w odniesieniu do sędzi Morawiec. Ministerstwo Sprawiedliwości, którego wpływ na powoływanie sędziów do "Izby Dyscyplinarnej" został już uznany za niezgodny z prawem UE, jest źródłem przecieków, które mają na celu zakłócanie spokoju i grożenie sędziom i prokuratorom, którzy próbują stosować prawo UE.

Dyscyplinowanie sędziów i prokuratorów za ich działania mające na celu przestrzeganie zasad państwa prawa ma miejsce w sytuacji, w której władze polskie zarazem nie zrobiły nic konkretnego po ujawnieniu istnienia tajnej "farmy trolli" zakorzenionej w Ministerstwie Sprawiedliwości, która służyła do oszczerstw i pomawiania funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości m.in. poprzez (przestępczy) przeciek poufnych informacji. Osoby odpowiedzialne za tę (przestępczą) działalność prowadzą obecnie jedynie dochodzenie we własnym zakresie, ignorując apel Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy do władz polskich, aby nie później niż do dnia 31 marca 2020 r. powołały niezależną komisję publiczną do przeprowadzenia niezależnego śledztwa w tej sprawie. Ci, którzy faktycznie naruszają praworządność, wymykają się więc wszelkim sankcjom, podczas gdy ci, którzy bronią praworządności, są karani.

Systematyczne naruszanie orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości
W odniesieniu do systemowego naruszania orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości, nie wyczerpując całości zagadnienia, musimy zwrócić uwagę Pani Przewodniczącej na fakt, że władze polskie, działając głównie przy użyciu organów, które bezprawnie sobie podporządkowały, nie tylko nadal naruszają postanowienie Trybunału Sprawiedliwości z dnia 8 kwietnia 2020 r., zezwalając teoretycznie zawieszonej "Izbie Dyscyplinarnej" na kontynuowanie prowadzenia rozpraw, jak wyżej wspomniano. Podjęły one również działania mające na celu uniemożliwienie wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości w sprawie AK, jak również wyroku w sprawie Simpson, tak, aby kontynuować bezprawne mianowanie osób politycznie lojalnych na wysokie stanowiska sędziowskie.

Obserwuj wątek
    • benek231 List otwarty znanych profesorów do KE :O) - 2 30.09.20, 04:32
      Ponadto ustawa kagańcowa z dnia 20 grudnia 2019 r. zalegalizowała strukturalne naruszenie większości podstawowych zasad leżących u podstaw całego porządku prawnego UE. Sama Komisja uznała powagę sytuacji, gdy (z opóźnieniem), w dniu 29 kwietnia 2020 r., wszczęła postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, podkreślając fakt, że nowa ustawa kagańcowa uniemożliwia między innymi polskim sądom realizację obowiązku stosowania prawa UE; a także wypełnianie obowiązku zwracania się do Trybunału Sprawiedliwości UE o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym oraz w ramach prowadzonych spraw dokonywania oceny uprawnień do orzekania przez innych sędziów. Zgodnie z ustawą kagańcową, każdy polski sędzia, który chciałby zastosować środki prawne w celu przywrócenia stanu zgodnego z prawem, może zostać ukarany i ostatecznie wydalony z zawodu. Również w tym przypadku to ci sędziowie, którzy próbują egzekwować prawo UE, są karani, podczas gdy Komisja w żaden sposób nie wymusza stosowania prawa unijnego przez tych, którzy je naruszają.

      W całej historii UE trudno jest znaleźć przykład bardziej rażącego, zaplanowanego i systemowego naruszenia zasady prymatu prawa UE, a także pogwałcenia funkcjonowania mechanizmu wydawania orzeczeń w trybie prejudycjalnym, a także wymogów niezawisłości sądów. Co do zasady, Polska opuściła już porządek prawny UE, a pomimo to Komisja pod Pani kierownictwem zdaje się koncentrować swoją energię i ograniczone zasoby na sporządzaniu kolejnych sprawozdań, które nie są w stanie nawet w niewielkim zakresie poprawić sytuacji. Sytuacja ta nie ulegnie zmianie do momentu, w którym nie zaczniecie Państwo faktycznie egzekwować prawa UE, zamiast w dalszym ciągu bezskutecznie i bez pośpiechu opisywać ten smutny stan rzeczy.

      Znaleźliśmy się pod ścianą, w związku z czym jeszcze raz wzywamy Panią Przewodniczącą do szybkiego i sensownego działania, zanim sytuacja stanie się nieodwracalna.

      Rzeczywiście, jak słusznie zauważyli Vera Jourová i Didier Reynders, nie mamy do czynienia z "reformą sądownictwa", lecz z "przypadkiem nalotu dywanowego", który ma na celu unicestwienie niezależności sądownictwa i poprzez efekt zastraszenia zmierza do podporządkowania wszystkich sędziów.

      Jak będzie wyglądała „sytuacja nieodwracalna”?
      Sądy innych państw członkowskich zaczęły już, stosownie do sytuacji, wątpić, czy mogą zaufać polskim sądom. Jak dotąd ograniczało się to do odmów wykonania europejskiego nakazu aresztowania pochodzących z Polski, ale wkrótce rozprzestrzeni się to na odmowę wykonania polskich orzeczeń przez sądy innych państw członkowskich, a może doprowadzić również do tego, że więcej państw spoza UE zakończy współpracę z Polską w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości.

      Podstawowa zasada porządku prawnego UE, zgodnie z którą prawo UE może być wiarygodnie egzekwowane w dowolnym miejscu w Unii, zostanie nieodwracalnie naruszona. Samopomoc – niedopuszczalna w świetle traktatów - stanie się nagle jedynym sposobem, w jaki państwa członkowskie będą mogły bronić się przed łamiącym reguły państwem w swoim otoczeniu. Komisja otrzymała na mocy traktatów niezbędne uprawnienia wykonawcze właśnie w tym celu, aby zapobiegać stosowaniu samopomocy przez państwa członkowskie. Jeśli jednak Komisja nie wykona swojego zadania, państwa członkowskie, a w szczególności ich sądy, będą zmuszone to zrobić. Będzie to oznaczało koniec stosowania zasady wzajemnego zaufania. Może to również oznaczać koniec projektu europejskiego.

      Jak podkreślił Parlament Europejski w rezolucji przyjętej w dniu 17 września 2020 r., marnowanie czasu na dalszy, jednostronny dialog, nie ma sensu, gdy jego uczestnik ma ugruntowaną praktykę umyślnego naruszenia zasady lojalnej współpracy. Zamiast tego nadszedł czas, by Komisja w sposób zdecydowany skorzystała ze swoich uprawnień do wnoszenia skarg w sprawie naruszenia obowiązków państwa członkowskiego – a wraz z nimi – aby zwróciła się o zastosowanie środków tymczasowych w celu zapobieżenia pogorszeniu się sytuacji w toku toczącego się postępowania. Jest to konieczne nie tylko aby zapobiec pogorszeniu się sytuacji ze złej na jeszcze gorszą, ale także po to, aby sytuacja całkowicie nie wymknęła się spod kontroli. Jest tylko kwestią czasu, kiedy wszystkie sądy krajowe w innych państwach członkowskich UE dojdą do tego samego wniosku, do którego latem tego roku doszedł Sąd Okręgowy w Amsterdamie, odmawiając uwzględnienia jakiegokolwiek wniosku o wykonanie europejskiego nakazu aresztowania złożonego przez jakikolwiek polski sąd. Innymi słowy, mamy teraz do czynienia z czarną dziurą w porządku prawnym UE po systemowym podważeniu niezależności wszystkich polskich sądów.

      Jedynym sposobem na powstrzymanie narastającego bezprawia, czego jesteśmy świadkami w Polsce, jest podjęcie wynikającego z Traktatów UE zadania przez Komisję pod Pani kierownictwem, jakim jest wykonywanie prawa UE. Proszę nie opóźniać dalszych działań w imię dialogu. Po prostu, nie ma sensu angażować się w dialog z piromanem, który cały czas gorliwie dolewa paliwa do ognia.

      Po pierwsze, wzywamy Panią do złożenia wniosku do Trybunału Sprawiedliwości o nałożenie kary pieniężnej w związku z utrzymującym się naruszeniem jego postanowienia z dnia 8 kwietnia 2020 r.

      Po drugie, Komisja musi pilnie wydać uzasadnioną opinię w odniesieniu do ustawy kagańcowej i dać polskiemu rządowi możliwie najkrótszy termin na udzielenie odpowiedzi. Następnie musi ona dążyć do bezzwłocznego wniesienia skargi w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego do Trybunału Sprawiedliwości i jednocześnie wystąpić o zastosowanie środków tymczasowych w celu neutralizacji skutków ustawy kagańcowej.

      Po trzecie, zgodnie z zaleceniem Parlamentu Europejskiego, Komisja powinna wszcząć postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w odniesieniu do Trybunału Konstytucyjnego; w sprawie niezgodnej z konstytucją i bezprawnie utworzonej "Izby Kontroli Nadzwyczajnej" Sądu Najwyższego, która cierpi na ten sam brak niezależności co "Izba Dyscyplinarna"; a także podjąć działania przeciwko podobnie niekonstytucyjnie utworzonej i bezprawnie obsadzonej Krajowej Radzie Sądownictwa. Połączenie tych skarg w jedno postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego umożliwiłoby ujawnienie kompleksowego i zaplanowanego charakteru ataków polskiego rządu na sądownictwo wobec Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który powinien rozszerzyć swoje orzecznictwo dotyczące niezawisłości sądów, aby umożliwić bardziej strukturalne rozwiązanie tego problemu.

      Po czwarte, wzywamy Panią do publicznego potępienia i podjęcia działań przeciwko organowi utworzonemu przez rządzącą w Polsce koalicję, który nęka sędziów i prokuratorów. Jak przekonywał rzecznik generalny Bobek w zeszłym tygodniu w sprawie Asociatia Forumul Judecatorilor Din România, organ odpowiedzialny za wszczynanie postępowań dyscyplinarnych przeciwko członkom wymiaru sprawiedliwości powinien przynajmniej wykazać pewien stopień niezależności operacyjnej i dochodzeniowej, co ewidentnie nie ma miejsca w Polsce. Bez krytyki ze strony Komisji, organ ten będzie sprawiał wprowadzające w błąd wrażenie, że jest niezależną instytucją egzekwującą prawo. Zamiast tego trzeba powiedzieć, że organ ten podważa prawo UE, wszczynając postępowania dyscyplinarne, które – jak orzekł Trybunał Sprawiedliwości – mają podłoże raczej polityczne niż prawne.

      • benek231 List otwarty znanych profesorów do KE :O) - 3 30.09.20, 04:35
        Zanim została Pani wybrana, obiecała Pani, że "nie będzie żadnego kompromisu, jeśli chodzi o poszanowanie zasad państwa prawa... Komisja zawsze będzie niezależną strażniczką traktatów. Bogini sprawiedliwości jest ślepa – będzie bronić państwa prawa wszędzie tam, gdzie jest ono atakowane."

        Rządy prawa w Polsce nie są tylko atakowane. One są w jawny sposób niszczone.

        Wyrażamy obawę, że Komisja pozostaje ślepa na przypadki łamania prawa europejskiego, podczas gdy na mocy traktatów to jej powierzono pełnienie roli strażnika prawa UE.

        Nadszedł czas, aby pokazać, że ma Pani na myśli to, co Pani powiedziała, zanim reputacja kierowanej przez Panią Komisji zostanie trwale nadszarpnięta. Nie powinna Pani dopuścić do tego, aby pod rządami tej właśnie Komisji zniszczona została zasada wzajemnego zaufania. Stanie się tak, gdy Komisja zaniecha aktywnej i konstruktywnej obrony rządów prawa.

        Jeżeli Komisja nie wypełni swojej roli strażniczki traktatów, zapewniając stosowanie prawa UE w całej Unii, państwa członkowskie będą miały wszelkie powody, aby uciec się do samopomocy w celu ochrony przed politycznie skompromitowanym sądownictwem w państwie członkowskim, w którym sędziom krajowym zabrania się przestrzegania standardów praworządności obowiązujących w UE.

        Z wyrazami szacunku,

        Prof. Laurent Pech, Uniwersytet Middlesex w Londynie

        Prof. Kim Lane Scheppele, Uniwersytet Princeton

        Prof. Wojciech Sadurski, Uniwersytet w Sydney, Uniwersytet Warszawski

        Prof. Alberto Alemanno, HEC Paryż

        Prof. Leszek Balcerowicz, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie

        Prof. Petra Bárd, Uniwersytet Środkowoeuropejski

        Prof. Gráinne de Búrca, Uniwersytet Nowojorski

        Prof. Paul Craig, Uniwersytet w Oksfordzie

        Dr Tom Gerald Daly, Melbourne School of Government

        Dr Andrew Drzemczewski, Middlesex University London

        Prof. Federico Fabbrini, Dublin City University

        Dr Barbara Grabowska-Moroz, Uniwersytet w Groningen

        Prof. Kees Groenendijk, prof. em., Uniwersytet Radboud

        Dr Joelle Grogan, Uniwersytet Middlesex w Londynie

        Prof. Xavier Groussot, Uniwersytet w Lund

        Prof. Gábor Halmai, Europejski Instytut Uniwersytecki

        Dr Maarten Hillebrandt, Uniwersytet w Helsinkach

        Prof. Christophe Hillion, Uniwersytet w Oslo

        Prof. R. Daniel Kelemen, Uniwersytet Rutgers

        Prof. Dimitry Kochenov, Uniwersytet w Groningen

        Prof. Tomasz Tadeusz Koncewicz, Uniwersytet Gdański

        Dr Kriszta Kovács, Centrum Nauk Społecznych WZB Berlin

        Prof. Miguel Maduro, Europejski Instytut Uniwersytecki

        Prof. Franz Mayer, Uniwersytet w Bielefeld

        Prof. Marcin Matczak, Uniwersytet Warszawski

        Prof. John Morijn, Uniwersytet w Groningen

        Prof. Jan-Werner Müller, Uniwersytet Princeton

        Prof. Jannemieke Ouwerkerk, Uniwersytet w Lejdzie

        Prof. Steve Peers, Uniwersytet w Essex

        Prof. Vlad Perju, Boston College

        Prof. Sébastien Platon, Uniwersytet w Bordeaux

        Prof. Marie-Claire Ponthoreau, Uniwersytet w Bordeaux

        Prof. Jorrit Rijpma, Uniwersytet w Lejdzie

        Prof. Kees Sterk, Uniwersytet w Maastricht

        Prof. Ashley Terlouw, Uniwersytet Radboud

        Prof. Marlene Wind, Uniwersytet w Kopenhadze

        Prof. Fryderyk Zoll, Uniwersytet Jagielloński

        Tytuł artykułu pochodzi od "Gazety Wyborczej".

        wyborcza.pl/7,75968,26350190,apel-do-komisji-europejskiej-przestancie-prowadzic-dialog-z.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.glowka
        Od ziarnka do ziarnka...
    • qwardian Re: List otwarty znanych profesorów do KE :O) 01.10.20, 08:55
      benek231 napisał:

      > Słynni profesorowie apelują do Komisji Europejskiej..

      Znani i słynni nie brzmi zachęcająco. Gdyby napisano "szanowani" i "sympatyczni" to zupełnie inna sprawa. Czy pięćdziesięciu fantastycznych ambasadorów czują tym faktem podekscytowani, b jeżeli nie to list można wrzucić w skrzynkę z mgły (Ewa Bem)..
      • benek231 A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie :O) 01.10.20, 18:20
        potraficie wyszukiwac, bo merytorycznie nie macie nic do powiedzenia.

        np.

        "Co do zasady, Polska opuściła już porządek prawny UE, a pomimo to Komisja pod Pani kierownictwem zdaje się koncentrować swoją energię i ograniczone zasoby na sporządzaniu kolejnych sprawozdań, które nie są w stanie nawet w niewielkim zakresie poprawić sytuacji."

        Czyli profesorowie mowia to co ja wiem od 3 lat: "Co do zasady, Polska opuściła już porządek prawny UE". Przy tym zgadzam sie z dalsza czescia zdania cytowanego na poczatku.


        qwardian napisał:

        Czy pięćdziesięciu fantastycznych ambasadorów
        **
        Jacy ambasadorowie, matole?
        • oleg3 Re: A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie 02.10.20, 11:12
          benek231 napisał:

          > potraficie wyszukiwac, bo merytorycznie nie macie nic do powiedzenia.

          To odważne stwierdzenie z twojej strony Krzysiu. Napisałeś kiedyś coś merytorycznego? Obelgi, wyzwiska i kreowanie się na prekursora wszystkiego nie mają nic wspólnego z powiedzeniem czegoś merytorycznego.

          • benek231 A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie :O) 02.10.20, 15:55
            oleg3 napisał:

            > benek231 napisał:
            >
            > > potraficie wyszukiwac, bo merytorycznie nie macie nic do powiedzenia.
            >
            > To odważne stwierdzenie z twojej strony Krzysiu. Napisałeś kiedyś coś merytoryc
            > znego? Obelgi, wyzwiska i kreowanie się na prekursora wszystkiego nie mają nic
            > wspólnego z powiedzeniem czegoś merytorycznego.
            **
            Skopiowalem ci tresc konkretnego listu, zaslugujacego na merytoryczna dyskusje. A co robisz ty z np. Qwardianem? Ano tradycyjnie czepiasz sie autorow listu. Nie pierwszy raz, nawiasem mowiac.To jest wasze notoryczne zachowanie. Zanim rzucilem jakas inwektywa dalem ci szanse np. nazwania stekiem klamstw i idioryzmow np. fragmentu przytoczonego ponizej. Nie skorzystales, jak i wczesniej wielokrotnie nie skorzystales. I w zamian zajmowales sie mna badz autorami przytaczanych tresci. No i sam powiedz jak mozna ci nie naublizac? Przeciez sam sie tego domagasz.


            >> Komisja nie wydaje się przykładać do tej sprawy należytej wagi (przynajmniej w odczuciu opinii publicznej), podczas gdy władze polskie nadal otwarcie prześladują, nękają i zastraszają sędziów i prokuratorów próbujących bronić praworządności. Ponadto władze polskie nadal niemal otwarcie podważają autorytet Trybunału Sprawiedliwości UE, odmawiając dostosowania się do jego orzeczeń, m.in. w sprawie dotyczącej "Izby Dyscyplinarnej".

            Prześladowanie niezależnych sędziów i prokuratorów >>

            Najwyrazniej zgadzasz sie z trescia, bo nie podwazasz, ale mimo to poparles tego syfilityka Qwardiana i przylaczyles do rycia pod autorami listu. I jeszcze masz pretensje do mnie, ty antydemokratyczne gowno.
            • oleg3 Re: A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie 02.10.20, 16:03
              Wśród autorów jest niejaki Sadurski, quasi profesor. On ci zaakceptował opinię o naruszeniu przez PADA Konstytucji na podstawie złośliwie podsuniętych paragrafów prawa lotniczego. Z kim i o czym dyskutować?

              polskieradio24.pl/130/5925/Artykul/2517866,Znani-prawnicy-nabrali-sie-na-internetowy-trolling-Dr-Karnkowski-ludzie-sa-w-stanie-uwierzyc-w-kazda-bzdure
                  • benek231 A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie :O) 03.10.20, 07:15
                    oleg3 napisał:

                    > Krzysiu! To ty płaczesz nad poziomem rozmowy. Używając takiej frazy: "antydemok
                    > ratycznego gowna, klero-faszystow, oraz innych koscielnych kurew".
                    **
                    Nazywam was po imieniu. Aby chociaz nie bylo wam zbyt przyjemnie po po pseudo-dyskusji ze mna. Bylem grzeczny przez kilka lat, pomimo napastliwosci i chamstwa z waszej strony - pomimo braku szans na normalna rozmowe. No i zmienilem podejscie.

                    Odmawiajac zajecia stanowiska w stosunku do np. stwierdzenia, ze >> władze polskie nadal niemal otwarcie podważają autorytet Trybunału Sprawiedliwości UE, odmawiając dostosowania się do jego orzeczeń, m.in. w sprawie dotyczącej "Izby Dyscyplinarnej".>> znow zademonstrowales swoje pisiorstwo. Bo takze wolisz miec w dupie to co orzeka TSUE, jesli tylko nie po waszej, klero-faszystowskiej mysli. Wolisz by temat nie byl poruszany.
                      • oleg3 Re: A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie 03.10.20, 09:10
                        "W całej historii UE trudno jest znaleźć przykład bardziej rażącego, zaplanowanego i systemowego naruszenia zasady prymatu prawa UE..." napisali profesorowie. Sęk w tym, że nic takiego jak "zasada prymatu prawa UE" nie istnieje. Prawo UE idzie przed prawem krajowym jedynie w ściśle określonych, uregulowanych traktatowo, obszarach. Odwołajmy się do niemieckiego TK

                        forsal.pl/artykuly/1474522,ke-o-wyroku-niemieckiego-tk-prawo-ue-ma-prymat-nad-prawem-krajowym.html
                        W opublikowanym we wtorek orzeczeniu niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny (FTK) uznał zasadność większości zarzutów zawartych w skierowanych do niego pozwach, żądających uznania za nielegalną prowadzonej od 2015 roku przez Europejski Bank Centralny (EBC) akcji zakupywania obligacji państwowych. Zgodnie z sentencją orzeczenia, EBC przekroczył w ten sposób swe kompetencje, a niemiecki rząd i Bundestag, które biernie się temu przyglądały, naruszyły konstytucyjne prawa obywateli.

                        Sędziowie TK sprzeciwili się w ten sposób wydanemu w grudniu 2018 przez Trybunał Sprawiedliwości UE w Luksemburgu wyrokowi, akceptującemu działania EBC. Ich zdaniem, chodzi tu o wyrok, który "absolutnie nie podlega już w Niemczech wykonaniu".


                        • benek231 A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie :O) 03.10.20, 16:30
                          oleg3 napisał:

                          > "W całej historii UE trudno jest znaleźć przykład bardziej rażącego, zaplanowan
                          > ego i systemowego naruszenia zasady prymatu prawa UE..." napisali profesorowie.
                          > Sęk w tym, że nic takiego jak "zasada prymatu prawa UE" nie istnieje. Prawo UE
                          > idzie przed prawem krajowym jedynie w ściśle określonych, uregulowanych trakta
                          > towo, obszarach. Odwołajmy się do niemieckiego TK
                          **
                          Czy orzeczenia TSUE dot. polskiego sadownictwa, czyli zasad ustrojowych wlacznie z zasada praworzadnosci wykroczyly poza obszar uregulowany traktatowo?

                          >> władze polskie nadal niemal otwarcie podważają autorytet Trybunału Sprawiedliwości UE, odmawiając dostosowania się do jego orzeczeń, m.in. w sprawie dotyczącej "Izby Dyscyplinarnej".>>

                          Przeciez to co robicie wy, pisiory, jest proba rozwalenia Unii od srodka, niemniej sadzicie, ze Unia tego nie zauwazy.
                          • oleg3 Re: A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie 03.10.20, 16:45
                            KE jest uzurpatorem
                            robertgrzeszczak.bio.wpia.uw.edu.pl/files/2013/11/P-Bogdanowicz-Poje%CC%A8cie-i-tres%CC%81c%CC%81-praworza%CC%A8dnos%CC%81ci.pdf

                            Str. 6
                            Jednocześnie Komisja zauważyła, że istnieją budzące obawy sytuacje, które nie
                            wchodzą w zakres prawa UE, a zatem nie mogą zostać uznane za naruszenie zobowiązań
                            wynikających z Traktatów, lecz nadal stanowią systemowe zagrożenie dla praworządności.

                            piotrbogdanowicz.bio.wpia.uw.edu.pl/publikacje/
                            • benek231 A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie :O) 03.10.20, 17:35
                              oleg3 napisał:

                              > Jednocześnie Komisja zauważyła, że istnieją budzące obawy sytuacje, które niewchodzą w zakres prawa UE, a zatem nie mogą zostać uznane za naruszenie zobowiązań wynikających z Traktatów, lecz nadal stanowią systemowe zagrożenie dla praworządności.
                              **
                              Czyli trzeba cos z tym fantem zrobic, nonie?

                              Swoja droga w opiniach innych znawcow problematyki Polska zobowiazla sie w traktatach do przestrzegania zasad praworzadnosci, a to sprowadza sie glownie do niezaleznosci wladzy sadowniczej. A wiec do nieobecnosci w systemie cial takich jak Izba Dyscyplinarna, ktora calkowicie obsadzila KRS podlegla politykom PiSu. Czyli mamy do czynienia z naruszeniem zobowiazan wynikajacych z traktatow. I jesli jeszcze raz orzeknie tak TSUE to Polska bedzie musiala slono zaplacic za swa arogancje i wywrotowa robote. Z twojej kieszeni zaplacic, ma sie rozumiec.
                              • oleg3 Re: A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie 03.10.20, 18:32
                                Polska podpisała inne traktaty niż Niemcy?

                                benek231 napisał:


                                > Swoja droga w opiniach innych znawcow problematyki Polska zobowiazla sie w trak
                                > tatach do przestrzegania zasad praworzadnosci, a to sprowadza sie glownie do ni
                                > ezaleznosci wladzy sadowniczej. A wiec do nieobecnosci w systemie cial takich j
                                > ak Izba Dyscyplinarna
                                • benek231 A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie :O) 03.10.20, 19:35
                                  oleg3 napisał:

                                  > Polska podpisała inne traktaty niż Niemcy?
                                  **
                                  Nie. Ale w przypadku Polski spor dotyczy naczelnych zasad.

                                  Ja mam nadzieje, ze dostaniecie kopa w ekonomie i wkrotce czesc dzisiejszych pisiorow zapomni o uwielbieniu dla Kaczora. Poczuja niedostatki i trudnosci przez co obroca sie do niego plecami. I wlasnie o to tu chodzi: o spoleczne niezadowolenie i bunt.

                                  A wowczas Polska bedzie miala do wyboru czy ustapic Unii czy tez dolaczyc do Bialorusi. Co nie jest niczym zlym, samo w sobie bo z Bialorusinow porzadni sa chrzescijanie oraz dobrzy ludzie.
                                    • benek231 A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie :O) 05.10.20, 15:49
                                      oleg3 napisał:

                                      > > Ja mam nadzieje, ze dostaniecie kopa w ekonomie
                                      > To jest argument prawny, jak przypuszczam.
                                      **
                                      Wlasnie w Unii debatuja nad karaniem za odchodzenie od praworzadnosci. A jak sie chce komus podbic oko to i kij sie znajdzie - to tyko kwestia czasu. Niewatpliwie Kaczyski z Orbanem wykombinowali sobie, ze wspolnie, wzajemnie sie wspierajac, rozwala Unie od srodka i wszyscy moga im skoczyc, bo nie jest w traktatach zapisane, ze tego nie wolno robic.
                                      Unia jest dobrowolnym stowarzyszeniem i wczesniej nie bylo potrzeby tworzenia praw pod katem takich panstw jak Polska czy Wegry. Po poprostu takich nie przyjmowano - patrz Turcja. Gdyby 20 lat temu Polska zadeklarowala, ze demokracja w Polsce nie wchodzi w rachube to predzej wlasne ucho byscie zobaczyli, niz przedstawicieli Polski w PE, czy KE, oraz te miliard euro ktore Unia wpompowala w polska ekonomie. Okazalo sie jednak, ze racje mieli przeciwnicy przyjecia Polski (i reszty postkomuny) do EU. Zatem teraz caly Zachod intensywnie glowkuje jak ten blad naprawic. I przekonany jestem, ze wyglowkuje.
                                      • xiazeluka Re: A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie 05.10.20, 15:58
                                        To, co nazywasz "praworządnością", Kretynie52, jest w istocie dyktatem ideologicznym z praworządnością sprzecznym. Współcześni faszyści do perfekcji opanowali nicowanie normalnych słów, by użyć ich w nienormalnych znaczeniach. Ta cała "praworządność" to nic innego jak próba wyegzekwowania ultimatum o treści "Albo wyrzekniecie się swoich bogów i uwierzycie w naszych, albo was zgnoimy, zaś traktaty to była tylko taka niezobowiązująca gra wstępna, żebyście myśleli, iż to na poważnie".
                                          • oleg3 Re: A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie 05.10.20, 18:39
                                            benek231 napisał:

                                            > Ales sie zagalopowal...


                                            Krzysiu, nie da się j e d n o c z e ś n i e twierdzić, że:

                                            - Polska łamie traktaty
                                            i
                                            - wczesniej nie bylo potrzeby tworzenia praw pod katem takich panstw jak Polska czy Wegry.


                                            Tworzenie " praw pod katem takich panstw jak Polska czy Wegry" jest właśnie łamaniem traktatów.

                                            • benek231 A wy tradycyjnie tylko dziadkow w wehrmachcie :O) 06.10.20, 21:59
                                              oleg3 napisał:


                                              > Krzysiu, nie da się j e d n o c z e ś n i e twierdzić, że:

                                              - Polska łamie traktaty
                                              i
                                              - wczesniej nie bylo potrzeby tworzenia praw pod katem takich panstw jak Polska czy Wegry.


                                              Tworzenie " praw pod katem takich panstw jak Polska czy Wegry" jest właśnie łamaniem traktatów.
                                              **

                                              Za rzadow klero-faszystow Polska lamie traktaty w punktach dot. praworzadnosci, czyli niezaleznosci wladzy sadowniczej.

                                              Mimo to Unia ma problemy ze zdyscylinowaniem Polski poniewaz nie moze wyrzucic Polski z powodu weta Wegier. Z podobnych powodow nie moze nalozyc na Polske kar finansowych.

                                              Dlatego, ze Unia nie przewidziala, ze w jej lono moga wejsc panstwa demokratyczne, ktore nastepnie odejda od demokracji, od rzadow prawa. Nie przewidziala, ze przyjdzie jej przyjac do swego grona panstwa kierujace sie zla wola oraz gotowe do rozwalenia Unii, w imie swoich wlasnych interesow. Bo gdyby przewidziala to wyrzucenie Polski z Unii wymagaloby wiekszosci poparcia (np. 2/3) a nie jednomyslnosci.

                                              Jak widzisz "da sie jednoczesnie powiedziec".

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka