Dodaj do ulubionych

Posuchali apelu Kretyna - bili takze kobiety :O)

19.11.20, 17:12
"Wydział Chaos" w akcji. Kim są policjanci w cywilu, którzy pałowali protest kobiet"

Wojciech Czuchnowski
19 listopada 2020 | 14:31


Cywilni funkcjonariusze wchodzący w tłum z pałkami teleskopowymi są ściągnięci z wydziałów antyterrorystycznych. Włączeni w skład oddziałów prewencji nazywają się "wydziałem Chaos". W środę pacyfikowali protest kobiet przeciwko zaostrzaniu przepisów antyaborcyjnych.

W minionych latach cywile z opaskami "policja" na rękawach (lub bez nich) działali podczas Marszów Niepodległości. Ich zadaniem było wyciąganie z tłumu szczególnie agresywnych uczestników zajść, a przede wszystkim - neutralizowanie osób, które rzucały niebezpiecznymi przedmiotami (petardy, granaty hukowe).

- To były działania wspierające oddziały prewencji. Nazywaliśmy to "podoperacja kontra", ale koncentrowaliśmy się wyłącznie na osobach stanowiących zagrożenie - mówi "Wyborczej" insp. Wojciech Majer, b. dyrektor Biura Operacji Antyterrorystycznych Komendy Głównej Policji, które brało w tym udział.

Akcja cywilnych policjantów z pałkami teleskopowymi w przypadku manifestacji opozycyjnych to nowe zjawisko.

Antyterroryści na protest kobiet
Decyzja o użyciu "cywilów" zależy wyłącznie od dowódcy danej operacji. Wg źródeł "Wyborczej" wywodzą się oni ze wspomnianego BOA oraz z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego stołecznej policji nazywanego "warszawskim SPAT-em". Do zabezpieczenia demonstracji ściągani są też funkcjonariusze wydziałów AT (antyterroryści) z innych części kraju.

- Obecnie zostali przeniesieni do prewencji, gdzie tworzą grupę nazywaną nieformalnie "Wydział Chaos". Do tych zadań dobierani są pod kątem poglądów, tak jak kiedyś rekrutowano do CBA - mówi nasz informator.

- Użycie podczas zajść ulicznych funkcjonariuszy w cywilu jest dopuszczalne w ustawie o policji, ale poza ogólnymi zapisami nie ma tam szczegółowych regulacji. Z tego, co wiem, nie ma też wewnętrznych rozporządzeń w tej sprawie. W rezultacie jest to jedna z najbardziej dowolnych sfer działania policji - mówi "Wyborczej" gen. Adam Rapacki, b. wiceszef Komendy Głównej i jeden z założycieli CBŚ.

Na zdjęciach ze środowych zajść można zobaczyć wielu cywilnych funkcjonariuszy, którzy wchodzą w tłum. Niektórzy mają na rękawach opaski "policja", ale część nie. Inni ściągali je lub zakładali zależnie od sytuacji. Na jednym z filmów widać też, jak jeden z nich nagle rozkłada teleskopową pałkę i zaczyna nią bić uczestników protestu.

Czy pałki teleskopowe są na oficjalnym wyposażeniu jednostek? Podinsp. Sylwester Marczak, rzecznik Komendy Stołecznej, nie odpowiedział na nasze pytanie w tej sprawie. Status tych pałek też nie jest jasny.

W ustawie o policji i przepisach o środkach bezpośredniego przymusu mowa jest tylko o "pałkach". Ale w materiałach szkoleniowych policji można przeczytać instrukcje używania pałek teleskopowych, wykonanych z hartowanej stali i wyposażonych w ciężkie zakończenie. Wg ekspertów ze szkoły policyjnej w Pile pałka teleskopowa powinna być traktowana jako "broń biała", która w ustawie o broni i amunicji określana jest jako "pałka posiadająca zakończenie z ciężkiego twardego materiału lub zawierająca wkładkę z takiego materiału". Pałka teleskopowa jest w ustawie wymieniona obok "ostrzy ukrytych w przedmiotach nie mających wyglądu broni", "kastetów i nunczaków", "pałek przypominających kij bejsbolowy" .

W pałki teleskopowe wyposażani są funkcjonariusze z tzw. pionów realizacyjnych w oddziałach AT i w CBŚ. W dostępnych źródłach trudno znaleźć informacje o zakupach takich pałek dokonywanych przez policję. Bardzo często funkcjonariusze sami kupują sobie taki sprzęt.

Insp. Wojciech Majer: - "Baton" to bardzo niebezpieczne narzędzie. Uderzenie taką pałką w piszczel albo w obojczyk powoduje złamanie. Zastosowanie jej wobec kobiet, czy wobec osób, które swoją siłą fizyczną i zachowaniem nie stanowią zagrożenia, to poważne nadużycie - mówi "Wyborczej" .

Rzecznik KSP nie odpowiedział też na nasze inne pytanie: czy wchodzący w tłum cywilni policjanci mają przy sobie broń służbową. Nieoficjalnie wiadomo, że tak. A to stwarza możliwość, że broń może zostać użyta, gdy taki policjant zostanie np. otoczony przez tłum i poczuje się zagrożony.

Policjanci nikogo nie atakują
Podinsp. Marczak zapewnia za to, że działania "cywilów" na Placu Powstańców (przed budynkiem TVP) były związane z próbą odbicia jednego z zatrzymanych z rąk policji. Ale na zdjęciach widać wyraźnie, że "cywile" biją i atakują ludzi zgromadzonych w różnych miejscach.

- Wysyłanie na interwencję w tłum cywilnych policjantów to ostateczność i ogromne ryzyko. W środę nie było takiej konieczności - ocenia gen. Rapacki.

Rzecznik KSP - przekazując stanowisko kierownictwa policji - mówi, że środowe zgromadzenia były nielegalne i nie miały pokojowego charakteru. - Będziemy używać gazu i środków przymusu tam, gdzie jest to konieczne - deklaruje. I poucza: - Policjanci nikogo nie atakują. Policjanci używają środków przymusu bezpośredniego.

- Kiedyś tylko bandziorów traktowaliśmy teleskopowymi pałkami. Nikomu nie przyszłoby nawet do głowy, że można ich użyć w walce z protestującą młodzieżą i kobietami - komentuje Paweł Wojtunik, b. szef CBA, wcześniej naczelnik w Centralnym Biurze Śledczym Policji.

wyborcza.pl/7,75398,26527953,wydzial-chaos-w-akcji-kim-sa-policjanci-w-cywilu-ktorzy.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy
W innym watku Kretyn mial wyrazne pretensje do wladzy, ze uzywa przemocy w stosunku do narodowcow ale pozostawia w spokoju kobiety ze 'Strajku Kobiet'
No to teraz Kretyn jest z pewnoscia usatysfakcjonowany, bo policja zabrala sie do pokojowo demonstrujacych kobiet tak jak siepacze od Lukaszenki.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Re: Posuchali apelu Kretyna - bili takze kobiety 19.11.20, 17:57
      Krzysiu, to ty nie jesteś zwolennikiem pełnego równouprawnienia?

      Cytat
      Bosak zwrócił uwagę na to, że płeć nie ma znaczenia przy podejmowaniu interwencji wobec agresywnej osoby. Wytknął także walczącym o równouprawnienie feministkom hipokryzję wskazując, że równość wobec prawa dotyczy także protestujących kobiet.

      "Jeśli kobiety są agresywne to mają dokładnie takie samo prawo do kontaktu ze środkami przymusu bezpośredniego jak mężczyźni. Blokowanie aut policyjnych, fizyczne spychanie funkcjonariuszy, zniewagi i zaczepki. Nie może być przyzwolenia na agresję. Jak równouprawnienie to pełne" – napisał Bosak.


      Tekst linku
      • benek231 Posuchali apelu Kretyna - bili takze kobiety :O) 19.11.20, 19:50
        oleg3 napisał:

        > Krzysiu, to ty nie jesteś zwolennikiem pełnego równouprawnienia?

        **
        Sadze, ze trudno mi bedzie dyskutowac o rownouprawnieniu kobiet z mizoginem. Najwyrazniej ten Bosak jest z tej samej stajni co Kretyn. Ponadto na taka wlasnie mizoginiczna formacje wyglada mi cala ta Konfederacja (J*M...)

        A Bosak pokazal sie jako taki przerosniety harcerz, potrafiacy rozrozniac jedynie pomiedzy czarnym a bialym, badz jedna sciana a ta druga przeciwlegla.

        Kobiety nie rzucaly z policjantow butelkami, kamieniami, petardami jak koledzy Bosaka z MN. Nie podpalaly tez mieszkan, wiec ich agresja byla jednak znaczaco rozna od agresji narodowcow na MN. Niemniej Bosakowi to dynda i uwaza, ze takze wobec kobiety powinien byc zastosowany srodek przymusu, powinna byc rzucona na glebe, pobita i poturbowana, najlepiej palka teleskopowa - ta jak facet ktory cisnal w twarz policjanta butelke czy kamien.
        "Zniewagi i zaczepki" (werbalne oczywiscie) to jest to co policjant powinien brac na klate. Tu u mnie dra sie policjantom prosto w twarze a ci ani drgna, badz takze werbalnie odgryzja sie. Bo policjant na demonstracji to nie jest wrazliwa i obrazalska primadonna lecz narzedzie w rekach rzadzacych. Robiace dokladnie to co rzadzacy mu kaza. Oraz majacy prawo reagowac na czynne zaczepki. Nie na slowne, bo slowne sie olewa.

        Zatem niezbyt popisal sie ten wasz przerosniety czlonek Hitlerjugend - nie po raz pierwszy, zreszta.

        A moze zapisz sie z Bosakiem i Kretynem do jakiegos wspolczesnego ORMO to moze pozwola wam napierdalac demonstrujace kobiety. Wielka frajda. wink
        • t_ete Kilka slow 19.11.20, 21:38
          benek231 napisał:

          > Kobiety nie rzucaly z policjantow butelkami, kamieniami, petardami jak koledzy
          > Bosaka z MN. Nie podpalaly tez mieszkan, wiec ich agresja byla jednak znaczaco
          > rozna od agresji narodowcow na MN. Niemniej Bosakowi to dynda i uwaza, ze takze
          > wobec kobiety powinien byc zastosowany srodek przymusu, powinna byc rzucona na
          > glebe, pobita i poturbowana, najlepiej palka teleskopowa - ta jak facet ktory
          > cisnal w twarz policjanta butelke czy kamien.


          Benek.
          Oni tego nie rozumieja.
          Poniewaz nie chca rozumiec.

          Podobnie jak slynna fraza 'PO strzelala do robotnikow'
          - powtarzana przy kazdej okazji - oczywiscie bez refleksji,
          ze policja uzyla broni gladkolufowej gdy zaatakowano ja kamieniami,
          srubami, butelkami a atakujacymi byli pseudokibice.


          > "Zniewagi i zaczepki" (werbalne oczywiscie) to jest to co policjant powinien br
          > ac na klate. Tu u mnie dra sie policjantom prosto w twarze a ci ani drgna, badz
          > takze werbalnie odgryzja sie. Bo policjant na demonstracji to nie jest wrazliw
          > a i obrazalska primadonna lecz narzedzie w rekach rzadzacych. Robiace dokladnie
          > to co rzadzacy mu kaza.
          Oraz majacy prawo reagowac na czynne zaczepki. Nie na
          > slowne, bo slowne sie olewa.

          Wlasnie wczoraj policja zrobila dokladnie to co rzadzacy kazali zrobic.
          Zaatakowac - mimo, ze nie bylo czynnych zaczepek ze strony
          protestujacych.

          Chodzilo o to by wzbudzic strach.

          Szczytem wszystkiego bylo zaatakowanie gazem pani posel,
          ktora z dystansu informowala policjantow, ze jest poslem i pokazywala
          swoja legitymacje poselska.

          Ale najbardziej przerazajacy jest meski chor netowy nawolujacy do
          uzycia wiekszej przemocy wobec kobiet, przescigajacy sie
          w obelzywych okresleniach. Taka nienawisc
          i pogarda wobec kobiet, ktore demonstruja swoj sprzeciw ?

          Bo przeciez nie chodzi tu o 'smiercionosna chmure wirusow'
          ..... komentarze do MN byly : 'jaka piekna luna', o
          'smiercionosnej chmurze' nikt nie mowil ani nie domagal sie rozpedzenia
          nielegalnego marszu.

          O co wiec chodzi ?

          Ze to sa kobiety z 'wrogiego plemienia' .... ? A gdy 'wrog' - wiadomo.
          Babcia, kobieta, dziewczyna - bez roznicy.

          Kobiety z 'wlasciwego plemienia' siedza w domu, nie protestuja, maja
          dokladnie takie same poglady polityczne jak ich mezczyzni
          i razem ze swoimi mezczyznami komentuja protesty kobiet
          w sposob pogardliwy i nienawistny.
          Wyzywaja kobiety od 'wscieklych macic',
          nazywaja 'feminazistkami', 'prostytutkami', 'kurwami' .... ?

          Tak to wyglada w Waszych rodzinach - panstwo PiS-owcy,
          Korwinisci, Narodowcy ?


          tete
          • xiazeluka Re: Kilka slow 19.11.20, 22:15
            Porządne, inteligentne kobiety nie szlajają się wieczorami środkiem ulic wyjąc przy tym do nieprzytomności wulgarne hasła oraz domagając się wolności patroszenia się. Tak, w porządnych rodzinach nie ma życzliwości dla chamskiej hołoty awanturującej się bez powodu.
          • oleg3 Re: Kilka slow 20.11.20, 07:59
            t_ete napisała:


            > Benek.
            > Oni tego nie rozumieja.
            > Poniewaz nie chca rozumiec.


            Dobrze to rozumiemy. Demonstracje dzielą się na faszystowskie i antyfaszystowskie. Policja ma obowiązek wspierania antyfaszystów i bicia faszystów. O tym kto jest faszystą decyduje Benek.
            • benek231 Re: Kilka slow 20.11.20, 18:05
              oleg3 napisał:

              Demonstracje dzielą się na faszystowskie i antyfaszystowskie. Policja ma obowiązek wspierania antyfaszystów i bicia faszystów. O tym kto jest faszystą decyduje Benek.

              **
              Nie to wy o tym decydujecie, choc nie zawsze swiadomie. Najczesciej wydaje wam sie, ze jestescie tylko narodowcami, nie zdajac sobie sprawy z tego, ze przy okazji takze naziolami badz faszystami. To w tej niewiedzy ma zrodlo wasze swiete zdziwienie i oburzenie, gdy kolejnemu wyciagam zza kolnierza podobizne Hitlera czy Mussoliniego. A do tego wielu z was nie zdaje sobie sprawy nawet z tego, ze sa antydemokratycznym gownem. Bo oni chcieliby tylko "nieco" innej demokracji. Najczesciej takiej jak za Sanacji, bo wsrod prawoskretnych debili sanacja jest celem samym w sobie.

              No i widzisz, dales dupy powyzej a teraz dales dupy znowu. Czy nadal czekasz na odpowiedz Tete?
            • t_ete Re: Kilka slow 21.11.20, 00:08
              oleg3 napisał:

              > Dobrze to rozumiemy. Demonstracje dzielą się na faszystowskie i antyfaszystowsk
              > ie. Policja ma obowiązek wspierania antyfaszystów i bicia faszystów. O tym kto
              > jest faszystą decyduje Benek.

              Jednak nie.
              Skoro nie odrozniasz dzialania policji w starciu z agresywnymi kibolami od
              okladania palka przez antyterrorystow w cywilu - ludzi, ktorzy zachowan
              agresywnych nie wykazuja. W tym - kobiet.

              Nie przypominam sobie by policja na marszu niepodleglosci przebrana w cywilne
              ciuchy atakowala za pomoca palek - spokojnie idacych obywateli. Rowniez kobiety.

              Juz sie wszyscy tlumacza. Szef BOA, ze 'cywilni' antyterrorysci mieli zareagowac
              gdyby na manifestacji kobiet pojawily sie jakies agresywne bojowki. Mieli siedziec
              w samochodach. I nikt 'nie wie' kto wydal rozkaz by wpasc w tlum i tluc.

              Bronisz - choc to nie do obrony.

              Jedno jest pewne. Mlodzi ludzie, ktorzy od wielu dni
              uczestnicza w manifestacjach - dostali od PiS
              bardzo dobra lekcje WOS.
              Nie zapomna jej.


              tete
              • xiazeluka Re: Kilka slow 21.11.20, 00:58
                "Nie przypominam sobie by policja na marszu niepodleglosci przebrana w cywilne
                ciuchy atakowala za pomoca palek - spokojnie idacych obywateli."

                Ależ ta tete jest spostrzegawcza, pięknie potrafi nie zauważyć niektórych sytuacji, na przykład ścieżki zdrowia na stacji Stadion i pałowania tam wszystkich jak leci przez umundurowane i cywilne ZOMO.

                " ludzi, ktorzy zachowan
                agresywnych nie wykazuja. W tym - kobiet."

                Okazem spokoju jest tow. Lempart: "Wyp... ch... pier..." - i tak przez kilka godzin podczas burd wszczynanych przez nią i podobne do jej feminazistki.

                "Mieli siedziec
                w samochodach. I nikt 'nie wie' kto wydal rozkaz by wpasc w tlum i tluc."

                To tak jak z otwarciem ognia z broni gładkolufowej podczas MN - wtedy hipokrytce jeszcze brutalniejsze metody OMON nie przeszkadzały.

                Oleg ma oczywiście rację: "Demonstracje dzielą się na faszystowskie i antyfaszystowskie. Policja ma obowiązek wspierania antyfaszystów i bicia faszystów. "

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka