Czy demokracja jest dziś możliwa? Jest 5 warunków

23.11.20, 17:48
Te warunki to:
- dominacja demosu czyli klasy średniej rozumianej jako ludzie samodzielni ekonomicznie
- istnienie wspólnoty, w ramach której rozgrywa się demokratyczna gra
- media umożliwiające komunikację w ramach wspólnoty
- dyskusja oparta na racjonalnych argumentach
- prawo i wymiar sprawiedliwości ślepe na politykę

Spisał oleg. Źródło poniżej



    • benek231 Ziemkiewicz pieprzy bzdury :O) 23.11.20, 23:04
      A napieprzyl ich tyle, ze na razie nie bede tego udowadnial, gdyz jest tego, po prostu, a duzo. Facet nie rozumie demokracji, nie zna sie na niej ale koniecznie musi udowodnic, ze jest ona do dupy. Bo tak przystalo antydemokratycznemu gownu, wywodzacemu sie z jeszcze wiekszego gowna czyli polskiej narodowo-katolickiej prawicy, pragnacej cofnac Polske do czasow krola Cwieczka.
      Jak byl ten Ziemkiewicz cymbalem tak cymbalem pozostal tyle, ze wiekszym niz wczesniej.
      • xiazeluka Re: Ziemkiewicz pieprzy bzdury :O) 24.11.20, 00:09
        Cenny wpis oregońskiego fetyszysty, który postanowił zaszczycić nas swoją komiksową interpretacją pojęć, których nie rozumie.
      • oleg3 Re: Ziemkiewicz pieprzy bzdury :O) 24.11.20, 17:48
        benek231 napisał:

        > A napieprzyl ich tyle, ze na razie nie bede tego udowadnial, gdyz jest tego, po
        > prostu, a duzo. Facet nie rozumie demokracji

        Zdecydowanie za dużo. Zróbmy zatem step by step. Krok pierwszy: co to jest Krzysiu demokracja?
        • benek231 Ziemkiewicz pieprzy bzdury :O) 24.11.20, 19:58
          oleg3 napisał:

          Zróbmy zatem step by step. Krok pierwszy: co to jest Krzysiu demokracja?

          **
          Obawiam sie, ze ze mna to ty nie porozmawiasz. Bo jestes antydemokratyczne gowno z ktorym nie rozmawia sie na te tematy. W dodatku nie jestes przygotowany do takich rozmow - za niski poziom soba reprezentujesz. W skrocie jestes tepe i niedouczone antydemokratyczne gowno. Nie jestes dla mnie partnerem do polemiki. Tak jak Kretyn, Szok, czy Institoris. Nie bede na ciebie znowu tracil czasu.
          • xiazeluka Re: Ziemkiewicz pieprzy bzdury :O) 24.11.20, 20:18
            Świetna riposta, Kretynie52. Nic dziwnego, że ćwierćinteligent1 jest wpatrzony w Ciebie zupełnie jak Twój Murzyn.
          • oleg3 Re: Ziemkiewicz pieprzy bzdury :O) 25.11.20, 10:00
            benek231 napisał:


            > Obawiam sie, ze ze mna to ty nie porozmawiasz. Bo jestes antydemokratyczne gowno z ktorym nie rozmawia sie na te tematy.


            Chciałbym się wreszcie dowiedzieć czym jest na demokracja! Ale ty jesteś intelektualne ZERO i nawet nie potrafisz zdefiniować czy tylko opisać tej demokracji.
    • benek231 Wsrod naprawiaczy demokracji brakuje tylko J*M :O) 24.11.20, 08:03
      Wowczas bedziecie mieli komplet antydemokratycznego gowna.
    • herr7 Re: Czy demokracja jest dziś możliwa? Jest 5 waru 26.11.20, 09:31
      Bardzo ciekawy wykład, z którego wynika że demokracja jako byt w przyrodzie nie istnieje. Żaden z jego warunków nie był nigdy do końca spełniony. System ten został wymyślony w starożytnych Atenach i od samego początku miał on na celu zagwarantowanie władzę oligarchii, która potrzebowała do tego legitymizacji w postaci "woli ludu".
      • oleg3 Re: Czy demokracja jest dziś możliwa? Jest 5 waru 26.11.20, 09:56
        Demokracja starożytna (grecka czy rzymska) jest zmitologizowana. Demokracja spełniająca, jak sądzę, wszystkie warunki RAZ-a funkcjonowała za Ludwika Filipa. Prawo głosu przysługiwało paru procentom poddanych króla Francuzów.
        pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Filip_I
        pl.wikipedia.org/wiki/Monarchia_lipcowa
        • herr7 Re: Czy demokracja jest dziś możliwa? Jest 5 waru 26.11.20, 10:52
          Ja dla odmiany twierdzę, że demokracji rozumianej jako władza ludu nigdy nie było, za wyłączeniem może wspólnoty pierwotnej. Żaden z tych pięciu warunków nigdy nie był do końca spełniony. Atenami władała w istocie oligarchia. Było ją stać na opłacanie demagogów, gdyż tak wówczas nazywano zawodowych polityków. Zasadniczą wadą wszelkiej oligarchii jest to, że odpowiedzialność za złe rządy się rozmywa. W istocie nikt nie ponosi za nie odpowiedzialności. W świecie greckim większością miast-państw władali tyrani. Jeżeli tyran popełniał błędy to sam za nie płacił, często głową. Tyranem nie mógł więc być głupiec. W systemie demokratycznym głupcy mogą rządzić, gdyż za ich błędy płaci całe państwo.
          Jeżeli jednak jesteśmy skazani na ten system to demokracja ma sens, ale jedynie bezpośrednia. W dzisiejszych czasach można ją przyjąć stosunkowo łatwo, gdyż decyzje mogą być podejmowane elektronicznie a następnie zliczane. Z drugiej strony, nie liczyłbym na uczciwość i niezależność mediów.
    • sz0k tak na marginesie tej ciekawej dyskusji 26.11.20, 13:19
      Dotyczącej demokracji, przypomniała mi się pewna odpowiedź Michalkiewicza odnośnie monteskuszowskiego podziału władzy i jego mocnego nadwyrężenia w obecnych czasch - do posłuchania:
      youtu.be/HHpnsbodZSQ?t=672

      W skrócie, na bazie tego, przedstawiłbym neo-monteskiuszowski trójpodział władzy:
      Finansjera - władza ustawodawcza
      Przemysł rozrywkowy - władza wykonawcza
      Media - władza sądownicza
      Oczywiście tak jak i te "stare", często wzajemnie przenikające się i odbierające sobie nawzajem prerogatywy.
Pełna wersja