Dodaj do ulubionych

"Dzisiaj Łubianka działa na prawicy" :O)

07.12.20, 08:36
Kaczyński i Rydzyk po dwóch dekadach zawarli antyunijne małżeństwo

Roman Imielski
6 grudnia 2020 | 21:13


Dzisiaj Łubianka działa na prawicy i dla niepoznaki odwołuje się do wartości tradycyjnych, katolickich, narodowych.

Przypomnę taki oto cytat:

„Nie mam wątpliwości co do tego, że po naszej stronie działają aktywnie rosyjskie służby specjalne. Radio Maryja jest dziś głęboko antyzachodnie, niechętnie nastawione do hierarchii kościelnej, prorosyjskie, wcale nie nieżyczliwe PRL. Ma nadajnik na Uralu. W Rosji panuje wprawdzie bałagan, ale niektórych rzeczy tam jednak pilnują dość dobrze. Sytuacja jest rzeczywiście bardzo trudna, bo próby przekonywania elektoratu Radia Maryja są całkowicie skazane na porażkę".

I dalej: "Są dwa modele działalności rosyjskiej w Polsce. Pierwszy - pepeerowski - całkowitego podporządkowania Moskwie; uzasadniany ideą postępu (...). Drugi nazywam targowickim. Charakteryzuje go odwoływanie do wartości tradycyjnych, katolickich, narodowych".

A teraz coś zdecydowanie nowszego:

"Niech to prowadzone przez ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka wielkie dzieło ad maiorem Dei gloriam [na większą chwałę Bożą], którego niezbywalnym elementem jest Radio Maryja, rozrasta się i rozkwita, ofiarowując coraz więcej polskich serc Panu Bogu i Rzeczypospolitej. Niech przemienia się w coraz potężniejszy filar wiary, polskości i patriotyzmu. Niech ta miłość nabiera mocy z roku na rok, z pokolenia na pokolenie, byśmy jako naród mogli sprostać tej wielkiej misji dziejowej, jaką nam wyznaczył św. Jan Paweł II".

Obie wypowiedzi dzieli 21 lat, ale padły - i tu może to być dla państwa spore zaskoczenie - z ust tego samego polityka. A jest nim Jarosław Kaczyński, w 1998 r. walczący o przetrwanie na politycznej scenie po tym, jak jego pierwsza partia, Porozumienie Centrum, wypadła z parlamentu w 1993 r.

To, co mówił wtedy w wywiadzie dla "Gazety Polskiej", który osobiście przeprowadzali szefowie tygodnika Tomasz Sakiewicz i Piotr Wierzbicki, było prawdą. Radio Maryja zawsze było antyzachodnie i antynatowskie (Polska wstąpiła do Sojuszu Północnoatlantyckiego rok po wywiadzie Kaczyńskiego). I tak, proszę państwa, pierwsze nadajniki o dużym zasięgu stacja miała w Federacji Rosyjskiej, wtedy rządzonej jeszcze przez Borysa Jelcyna, ale - jak zawsze - z byłymi kagebistami w tle.

Natomiast drugi z cytatów pochodzi z listu, jaki Kaczyński wysłał Rydzykowi w 2019 r. z okazji 28. rocznicy powstania radia Maryja.

Ojciec Rydzyk i jego media poglądów nie zmienili - nadal są antyzachodni i antyunijni. Przed referendum akcesyjnym w 2004 r. jawnie agitowali, by głosować przeciw wstąpieniu do europejskiej wspólnoty. Potem wielokrotnie popierali wszelkie antyunijne ruchy, które pojawiały się w Polsce i - szerzej - w Europie. Tu nic się nie zmieniło.

Ewolucja Kaczyńskiego i jego akolitów była długofalowa. Dopóki żył prezydent Lech Kaczyński, nikt z obozu PiS - nowej partii braci - nie odważył się kontestować naszego członkostwa w Unii. Prezydent Kaczyński był zagorzałym zwolennikiem UE, mimo że długo wahał się, czy podpisać traktat lizboński. Był też zagorzałym zwolennikiem trójpodziału władzy i był niechętny ojcu Rydzykowi, który knajackim językiem krytykował jego żonę, gdy ta poparła apel o zachowaniu kompromisu aborcyjnego z 1993 r.

Bez wsparcia Rydzyka i jego mediów nie byłoby jednak ostatnich sukcesów wyborczych środowiska Jarosława Kaczyńskiego. Paradoksalnie, po 22 latach od wywiadu dla "Gazety Polskiej", drogi Rydzyka i Kaczyńskiego w sprawie Unii Europejskiej w końcu ostatecznie się zeszły.

Sam Kaczyński i jego polityczni koalicjanci grożą wetem unijnego budżetu na lata 2021-27. I grzmią, że nie pozwolimy się zniewalać, będziemy bronić naszej suwerenności do naszej lub Unii śmierci (choć stawiam, że ten pierwszy scenariusz jest znacznie bliższy). Że nie do takiej Unii wstępowaliśmy, więc nie będzie żal nam ją opuszczać. No i że już nie opłaca nam się w tym projekcie uczestniczyć, bo więcej na tym tracimy, niż zyskujemy. I żadne twarde liczby przeczące tej tezie nas nie przekonają.

Wracając do słów Kaczyńskiego z 1998 r., trzeba napisać, że Radio Maryja już swoich głównych nadajników w Rosji nie ma. PiS i jego akolici też ich tam nie mają, choć ich wypowiedzi szczególnie z ostatnich miesięcy brzmią tak, jakby rzeczywiście nadawali z Moskwy.

Zresztą pytanie, które padło 21 lat temu przed zacytowaną powyżej odpowiedzią Kaczyńskiego o dwóch modelach działalności rosyjskiej w Polsce, brzmiało tak: "Powiedział pan kiedyś: »Dzisiaj Łubianka działa na prawicy«".

Okazuje się, że były to słowa prorocze.

wyborcza.pl/7,75398,26580674,kaczynski-i-rydzyk-po-dwoch-dekadach-zgodzili-sie-co-do-unii.html#sortBytongue_outopularity-Desc
Od lat wyrazalem opinie, ze te szuje czyli Rydzyka i Kaczynskiego nalezy zniszczyc - wyeliminowac ich z zycia publicznego i politycznego.

Byl czas kiedy mozna bylo to zrobic ale ci co mogli to zrobic... takze koscielni.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka