Dodaj do ulubionych

Niemcy a Japonia

07.12.20, 09:40
Wczorajsza dyskusja na watku tête nie dawala mi spac. I zastanawialem sie skad sie bierze ta dzisiejsza rosnaca niechec miedzy Stanami i Niemcami. I oto rezultaty przedsennej refleksji.

I Niemcy i Japonia po przegranej w 2 ws. zdecydowaly sie skoncentrowac na ekonomii. I ich ekonomia rosla jak na drozdzach tworzac wielkie firmy i dajac dobrobyt ich obywatelom. Drogi tych panstw sie rozeszly politycznie.

Japonia jest politycznie izolowana bo ma wielkie Chiny, ktore zaczynaja nie tylko grac pierwsze skrzypce w Azji ale i role dyrygenta. I Japonia, chcac niechcac, musi utrzymywac dobre stosunki ze Stanami zapopminajac, ze i jak z nimi przagrala wojne.

Inna sytuacje maja Niemcy, ktorzy wpierw sie dogadali z Francuzami (Kohl z Mitterandem) i teraz szukaja drogi ulozenia sie z Polakami (szkoda, ze nie padajac jak Brandt na kolana). Celem jest stworzenie unii europejskiej bedacej wystarczajaco silnej by sie uniezaleznic od Stanow. I to dosc dobrze wychodzi, jesli zapomni sie o tym ze Polacy ida zupelnie inna i trudna do pojecia droga.

Stany nie maja zatem "chwytu" na Niemcy, ktorzy i sie politycznie wymykaja i to ich dosc frustruje. Wazne pytanie jaka jest droga dla Polski? Ano, moim zdaniem warto sie z sasiadami ulozyc. I stac sie wartosciowym czlonkiem tej unii, ktorej motorem sa wlasnie Niemcy.

Goodday

PF
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 09:55
      No co Ty ??? Z Hitlerem się układać?

      Wytłumacz większości Polaków, że żyjemy jednak w innych czasach.
      Dla mnie jest oczywiste, że musimy ułozyc sie z najwiekszym naszym europejskim sąsiadem, a wymachiwanie szabelka nic nie daje, gdy nie jest się wystarczająco silnym. Tak więc budujmy ekonomię, a hasło przeciwników Unii " nie ważne, czy Polska będzie biedna, czy bogata, byle była katolicka" traktujmy jako wielce szkodliwą.
        • andrzejg Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 10:47
          Na krajowym podwórku nie budować psychozy antyniemieckiej. W polskim społeczeństwie pamięć historyczna jest wystarczająco dobra i nie trzeba jej podsycać negatywnie. W najbliższym czasie nie ma szans na pełne zaufanie do Niemców. Możemy założyć, że ze strony Niemców są szczere intencje do dobrej współpracy. Stoi za tym ekonomia, a ta jest najlepszym miernikiem. Wyskakiwanie np. z nierealnymi żądaniami o finansowe reparacje powojenne niczemu nie służy. Utopia. Gorzej. Może obudzić. demony w społeczeństwie niemieckim.
          Czyli dobrosąsiedzka współpraca ( bez ciągłego machania szabelką ), która przełoży się na pozycje i działania Polski w Unii Europejskiej. Czyż to nie z Twojego środowiska padały idee, że Polska lepiej wyszłaby na sojuszu z hitlerowskimi Niemcami? Cóż szkodzi szukać dobrosąsiedzkich powiązań z Niemcami w wersji light?

          Aktualne perturbacje z budżetem są konfliktem z cała Unią, a nie tylko z Niemcami, jak to niektórzy sugerują. Prezydencja Niemiec nie ma tu nic do rzeczy.
          • qwardian Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 11:10
            Pójdę dalej Andrzeju. Jestem gotów przygotować listę każdego autora wrogich wypowiedzi wobec nazich braci teutońskich i fałszywy Xiążeluka będzie umieszczony na jej czele..
              • qwardian Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 12:13
                Zaloguj się, aby potwierdzić swój wiek
                Film może być nieodpowiedni dla niektórych użytkowników.


                Nie ma mnie tam. Dziękuję za prezent bez względu i polecam dziejowy film Uncle Krüger, lub Ohm Krüger jeżeli szczęście dopisze i uniknie uwagi cenzora....
          • sz0k Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 11:36
            andrzejg napisał:

            > Możemy założyć, że ze strony Niemców są szczere intencje do dobrej współpracy.

            Na jakiej podstawie możemy tak założyć? Rury pod Bałtykiem, czy może niemieckich mediów w Polsce? A może nieustannie nas pouczającej i szantażującej UE, której Niemcy są głównym mózgiem i motorem?
              • sz0k Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 12:58
                andrzejg napisał:

                > Rura? Nasi spieprzyli wszystko. Mogli się dołączyć do projektu.

                W jakiej roli niby?

                > Szantaż? Wskazywanie na syf w Polsce Cię boli?

                Kto definiuje ten "syf"? Czy jest "syf" prawilny i nie-prawilny? Czy UE wypowiada się na temat "syfu" we Francji na ten przykład? No i czy Polska wypowiada się na temat "syfów" w innych krajach, strofuje je i mówi im co mają robić?

                Ja andrzeju uważam, że "dobre stosunki z Niemcami" (czy w ogóle z jakimkolwiek innym państwem) nie polegają na wiernopoddańczym wysługiwaniu się takiemu państwu i "nie drażnieniu go" (cokolwiek by to miało znaczyć), bo to służy tylko jednej ze stron i to bynajmniej nie tej której chciałbym żeby służyło. Prawidłowe stosunki między państwami powinny służyć obydwu stronom i to tak, że każda w pierwszej kolejności chce najlepiej dla SIEBIE i spotykają się gdzieś po środku. Czyli mówimy o relacjach równorzędnych podmotów, a nie Pana i wasala.
                • andrzejg Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 13:33
                  Równie dobrze Niemcy mogliby nagłaśniać brak ratyfikacji do naszych zachodnich granic.
                  Wycofanie się ze zbędnego pyszczenia, to nie wiernopoddańcze wysługiwanie się.
                  Jaki udziela lekcji historii w parlamencie, a tymczasem do Polski są wwożone tony śmieci.
                  Za PiSu? To jest wysługiwanie się , a nie normowanie stosunków międzynarodowych.
                  • sz0k Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 13:40
                    andrzejg napisał:

                    > Wycofanie się ze zbędnego pyszczenia, to nie wiernopoddańcze wysługiwanie się.

                    A konkretnie o jakim "pyszczeniu" mówisz? Zbędne pyszczenie rzeczywiście zazwyczaj jest zbędne. Pytanie czy nie jest zamierzone jako element gry politycznej.
              • institoris2 Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 13:19
                pomijajac fakt, ze USA prawem kaduka torpeduja rurociag, to nie trzeba zbyt wielkiej przenikliwosci, by ocenic Nord Stream jako projekt rowniez polityczny, a nie tylko biznesowy.
                Koszta poprowadzenia rury ladem bylyby dwukrotnie nizsze niz przez Baltyk.
                A jesli projekt polityczny, to w tym wypadku skierowany przeciwko panstwom, przez ktore ewentualnie rura moglaby byc poprowadzona, czyli rowniez przeciwko Polsce.
                W tym kontekscie wydaje mi sie lekkomyslnym postulat, zeby dolaczac do takiego projektu.


                andrzejg napisał:

                > Rura? Nasi spieprzyli wszystko. Mogli się dołączyć do projektu.
                • andrzejg Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 13:39
                  Jest to projekt polityczny, ale nie określałbym go jako skierowany przeciwko komukolwiek. Spójrz z drugiej strony, tak bez emocji. Jest to projekt zabezpieczający interesy Zachodniej Europy, a głównie Niemiec. W czasie gdy Ukraina jest niepewna, Białoruż też , a do tego grona dołącza ostatnio Polska ze swoim łamaniem konstytucji. Czyż trudno sobie wyobrazić, że poza groźba vetem byłaby groźba zakręcenia kurka?

                  W takim przypadku nasze rządy , a głównie poprzednicy PiSu , powinny szukać dojścia do nowej rury. W dłuzszym okresie opłacalne.
                  • xiazeluka Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 15:07
                    "Czyż trudno sobie wyobrazić, że poza groźba vetem byłaby groźba zakręcenia kurka?"

                    Bez trudu można sobie wyobrazić Putina grilującego Makrelę "Nu, to szto ty gawariła o sankcjach"?
                  • institoris2 Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 09:22
                    o ile sie nie myle, to w polskiej Konstytucji nie ma zapisu o zakrecaniu kurka.
                    Projekt polityczny polegajacy na zabezpieczeniu interesow Europy Zach. a w szczegolnosci interesow Niemiec?- bardzo ciekawa konstatacja- a gdzie interesy Rosji, czyzby Putin pochylil sie z troska nad Europa Zach. i inwestuje miliardy, zeby zabezpieczyc jej interesy?

                    andrzejg napisał:

                    > Jest to projekt polityczny, ale nie określałbym go jako skierowany przeciwko ko
                    > mukolwiek. Spójrz z drugiej strony, tak bez emocji. Jest to projekt zabezpiecza
                    > jący interesy Zachodniej Europy, a głównie Niemiec. W czasie gdy Ukraina jest n
                    > iepewna, Białoruż też , a do tego grona dołącza ostatnio Polska ze swoim łamani
                    > em konstytucji. Czyż trudno sobie wyobrazić, że poza groźba vetem byłaby groźba
                    > zakręcenia kurka?
                    >
                    > W takim przypadku nasze rządy , a głównie poprzednicy PiSu , powinny szukać doj
                    > ścia do nowej rury. W dłuzszym okresie opłacalne.
                      • sz0k Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 14:12
                        andrzejg napisał:

                        > Biznes to jest biznes. Rosja dba o swój, a Europa Zachodnia, a w tym Niemcy o s
                        > wój.

                        Tylko Polska nie może dbać o swój. Nasz interes ma leżeć w Brukseli i Berlinie. Co dobre dla Niemca, Holendra i Belga to z automatu dobre dla Polaka.
                        • andrzejg Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 16:48
                          Wieczny płacz i lament prawicowych środowisk.
                          Negocjujcie.

                          Aktualne zamieszanie wokół weta jest sposobem negocjacji. Zobaczymy jak z tego wybrną. Jak Polska nie straci finansowo, to będą zasługiwać na pochwały.

                          Z praworządnością nic nie ugrają. Jakby nawet się odwlekło , to i tak taki mechanizm będzie wprowadzony. Po ki diabła w UE jakies Białorusie.
                          • sz0k Re: Niemcy a Japonia 09.12.20, 09:47
                            andrzejg napisał:

                            > Wieczny płacz i lament prawicowych środowisk.
                            > Negocjujcie.

                            A co właśnie robią i które środowiska na to podniosły "płacz i lament"?

                            > Aktualne zamieszanie wokół weta jest sposobem negocjacji. Zobaczymy jak z tego
                            > wybrną. Jak Polska nie straci finansowo, to będą zasługiwać na pochwały.

                            No jak, przecież "środowiska lewicowe" już orzekły, że straciliśmy pierdyliardy i nie trzeba było nic wetować, ani negocjować, tylko brać wszystko jak leci i tylko dziękować, oddalając się pokornie w ukłonach...

                            > Z praworządnością nic nie ugrają. Jakby nawet się odwlekło , to i tak taki mech
                            > anizm będzie wprowadzony. Po ki diabła w UE jakies Białorusie.

                            A zastanowiłeś się czemu Morawiecki oryginalnie (w lipcu) się zgodził, a teraz wetuje?
                • herr7 wrogie gazociągi 08.12.20, 09:24
                  institoris2 napisał(a):

                  > pomijajac fakt, ze USA prawem kaduka torpeduja rurociag, to nie trzeba zbyt wie
                  > lkiej przenikliwosci, by ocenic Nord Stream jako projekt rowniez polityczny, a
                  > nie tylko biznesowy.
                  > Koszta poprowadzenia rury ladem bylyby dwukrotnie nizsze niz przez Baltyk.
                  > A jesli projekt polityczny, to w tym wypadku skierowany przeciwko panstwom, prz
                  > ez ktore ewentualnie rura moglaby byc poprowadzona, czyli rowniez przeciwko Pol
                  > sce.
                  > W tym kontekscie wydaje mi sie lekkomyslnym postulat, zeby dolaczac do takiego
                  > projektu.

                  Jankesi z pomocą sankcji zwalczają konkurencję. A sankcje stosują, gdzie tylko mogą, które nie są niczym innym jak szantażem. Jako światowe mocarstwo mogą sobie na to pozwolić. Poza tym waszyngtońska elita jest przekonana, że jej wszystko wolno.
                  Z Rosją idzie im łatwiej, gdyż rosyjska elita jest prozachodnia z tego powodu, że na Zachodzie trzyma swoje bogactwa. Z Chinami już gorzej.

                  Rosjanie budują gazociągi poprzez Bałtyk, gdyż przekonali się że kraje tranzytowe stały się wrogami Rosji, lub mogą się nimi stać w przyszłości. A tym samym, Rosja staje się zależna od widzimisię kijowskiej, czy warszawskiej elity. Jest to rozwiązanie racjonalne. Trudno natomiast uznać za racjonalne wmawianie polskiej opinii publicznej, że owe gazociągi są wymierzone w Polskę? W jaki sposób? Co Polska na tym traci?

                  Czy ktoś tu jeszcze pamięta, że to w czasach premiera Buzka (najgłupszego premiera w historii) Polska nie godziła się na budowę drugiej nitki rurociągu jamalskiego, o ile ta miałaby ominąć Ukrainę. Inaczej mówiąc, gazociąg ten miał skręcić w Rosji na południe żeby zadowolić widzimisię polskiej elity, której się wydaje że poważny biznes można łączyć z "prometejskimi" bredniami bandy wariatów? Gdzie na świecie w taki sposób uprawia się politykę? Polska "elita" sama wygenerowała problem, tam gdzie go nie było. A rzeczywiście Polska mogła być głównym krajem tranzytowym dla rosyjskich węglowodorów. To są te realne "sukcesy" postsolidarnościowej elity.
          • xiazeluka Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 11:48
            Jakie znowu zaufanie? Mowa jest o wielkiej polityce i biznesie, a w tych obszarach nie ma miejsca na afektowane emocje. Niemcy realizują swoje interesy (NS2, narzucanie swojej hegemonii Europie - to nawet nadsekwański lunatyk zauważył, terror nachodźcowy), a my swoje. O ile można się zgodzić, że ględzenie o reparacjach można zachować dla siebie lub ewentualnie odwoływać się do nich w ramach negocjacji, to w innych sprawach należy twardo walczyć o swoje, a nie padać na grzbiet przed teutońskim kontrahentem. Tym bardziej, że dobrosąsiedzkie powiązania z IV Rzeszą mamy - gospodarki obu państw są silnie powiązane.

            Weto w sprawie budżetu nie jest "konfliktem" z Mumią, lecz normalnym, dozwolonym sposobem negocjowania. Po to właśnie weto przecież jest.
    • qwardian Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 10:38
      Niemieckie firmy rosły na drożdżach dzięki III Rzeszy przed wybuchem wojny. Volkswagen, Krupp, BASF (część kartelu IG Farben, który produkował w Auschwitz, a Siemens-Schuckertwerke GmbH w Bobrku. Gdyby nie katastrofalny rezultat II wojny światowej, to od lat pięćdziesiątych wszyscy posuwalibyćmy Porschakami po autobahnach..
    • institoris2 szkoda, ze rzad niemiecki jest odmiennego zdania 07.12.20, 11:20
      www.zeit.de/video/2020-11/6210368534001/annegret-kramp-karrenbauer-sicherheit-europas-ohne-usa-und-nato-ist-eine-illusion?utm_referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com%2F
      polski_francuz napisał:

      > Wczorajsza dyskusja na watku tête nie dawala mi spac. I zastanawialem sie skad
      > sie bierze ta dzisiejsza rosnaca niechec miedzy Stanami i Niemcami. I oto rezul
      > taty przedsennej refleksji.
      >
    • sz0k Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 11:33
      polski_francuz napisał:

      > I Niemcy i Japonia po przegranej w 2 ws. zdecydowaly sie skoncentrowac na ekono
      > mii.

      Doprawdy wzruszająca konstatacja... szkoda, że Polska się nie "zdecydowała"...
      • polski_francuz Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 12:02
        " Polska się nie "zdecydowała"

        Komunistyczna Polska tez ruszyla z przemyslem i wies sie przeniosla do miast. Nasz przemysl, dla ktorego bylem na studiach przygotowywany, nie byl najgorszy. Problem byl z rynkiem, ktory znikll z upadkiem Sojuza. I trzeba bylo, od poczatku zaczac wchodzic na dojrzaly rynek zachodni. Trudna sprawa.

        "wzruszająca konstatacja"

        Eh kolego, uzywaj od czasu do czasu rozsadku a nie emocji. I Matka Boska i Jezus Chrustus i Jan Pawel II maja swoje miejsce w naszych sercach. Ale nie caly czas i nie w polityce.

        PF
        • qwardian Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 12:32
          polski_francuz napisał:

          > Komunistyczna Polska tez ruszyla z przemyslem


          Która z tych genialnych komunistycznych spółek przetrwała w przeciwieństwie do tych nazistowskich?
          • polski_francuz Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 08:11
            "Która z tych genialnych komunistycznych spółek przetrwała w przeciwieństwie do tych nazistowskich?"

            Polska przetrwala w sercach Polakow ponad wiek a Polacy nie mordowali innych za zle proporcje wyskosc/szerokosc czaszki. Co do technologii, do ktorej piszesz, to brakuje nie glow ale organizacji. Gdyby Karpinski mial poparcie glupkow i dupkow z owczesnej Nowogrodzkiej, to by dzisiaj niemieccy imigranci w Polsce sie zalili ze ich zle traktuja.

            Miejze troche wiecej wiary w siebie. Wszakzes Polak, a?

            PF
            • boomerang Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 21:36
              Gdyby Karpinski mial poparcie

              Inż. Karpiński żądał amerykańskich układów scalonych za deficytowe dewizy na swoje minikomputery z kartami perforowanymi, podczas gdy wywiad gospodarczy PRL powiadomił Partię w 1976 że dwóch amerykańskich hipisów skonstruowało już mikrokomputer - pierwszego peceta. Gierek miał prawo być zdezorientowany i odmówił Karpińskiemu wydania dewiz na badziewie.
              • polski_francuz Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 21:55
                "podczas gdy wywiad gospodarczy PRL powiadomił Partię w 1976 że dwóch"

                Pewnie Wozniak ich powiadomil bezposrednim telefonem. A co, byl dumny z osiagniecia. Przemilczal pewnie ze pomagal mu w tym Job(s)ie uchodzca arabski. A swoja droga, tez bym popracowal w garazu, ale byl troche daleko od domu i nie mial swiatlasmile

                PF
        • institoris2 albo cenzor znowu szaleje 07.12.20, 12:53
          i tnie szoka jak leci, albo ja juz kompletnie zidiocialem, bo nikak nie potrafie w wypowiedzi szoka: "Doprawdy wzruszająca konstatacja... szkoda, że Polska się nie "zdecydowała"... jakiegos odniesienia do Matki Boskiej, Jezusa Chrystusa, czy nawet do Jana Pawla II

          polski_francuz napisał:


          > Eh kolego, uzywaj od czasu do czasu rozsadku a nie emocji. I Matka Boska i Jezu
          > s Chrustus i Jan Pawel II maja swoje miejsce w naszych sercach. Ale nie caly cz
          > as i nie w polityce.
          >
          > PF
          • sz0k Re: albo cenzor znowu szaleje 07.12.20, 13:03
            institoris2 napisał(a):

            > i tnie szoka jak leci, albo ja juz kompletnie zidiocialem, bo nikak nie potrafi
            > e w wypowiedzi szoka: "Doprawdy wzruszająca konstatacja... szkoda, że Polska si
            > ę nie "zdecydowała"... jakiegos odniesienia do Matki Boskiej, Jezusa Chrystusa
            > , czy nawet do Jana Pawla II

            Ani chybi jakieś fobie telepią naszym profesorkiem.
        • sz0k Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 13:01
          polski_francuz napisał:

          > " Polska się nie "zdecydowała"
          >
          > Komunistyczna Polska tez ruszyla z przemyslem i wies sie przeniosla do miast. N
          > asz przemysl, dla ktorego bylem na studiach przygotowywany, nie byl najgorszy.

          No nie wątpię, że całe dnie i ranki uczyłeś się pilnie z czerwonej czytanki. Niemiecki przemysł, o którym wspomniałeś, takoż przecież, równie bujnie rozkwitł zarówno w RFN jak i NRD.
        • oleg3 Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 22:05
          polski_francuz napisał:


          > Problem byl z rynkiem,

          To już wiesz dlaczego Polska dostaje od UE tzw. dotacje. Za otwarcie rynku, likwidację własnego przemysłu i dostawę wykwalifikowanej siły roboczej. To Polska dostarczała i dalej dostarcza (nie tylko) Niemcom inżynierów i lekarzy. Polska nie Somalia!
          • polski_francuz Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 07:58
            "To już wiesz dlaczego Polska dostaje od UE tzw. dotacje."

            Nu tawariszcz, mnie wcale nie szokuje, ze ktos dziala we wlasnym interesie. I w interesie Europy jest miec dobrych inzynierow. Ja sam rozwinelem przez 3 lata Niemcom technologie, ktora sprzedawali przez lat 15. Szokuje mnie co innego, jak mozna ryzykowac zdrowie sanitarne i ekonomiczne narodu dla zasady "wolnoc Tomku w swoim domku".

            W moich oczach tego rodzaju polityke moze prowadzic albo idiota albo egoista. Ktory ma cos do wygrania dla siebie i swojej rodziny.

            PF
            • xiazeluka Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 09:12
              Lepsza jest zasada "wolnoć Adolf w naszym domku".

              Taką politykę może prowadzić jedynie przekupiony przez kolonizatorów murzyński kacyk. Kacyk, który sądzi, że za służalczość zostanie wpuszczony w ambasadory do metropolii.
              • polski_francuz Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 09:28
                "Lepsza jest zasada"

                Opisana przez Leo Tlustego : erste Kolonne marschiert, zweite Kolonne marschiert..." co sie z rosyjskoniemieckiego tlumaczy na "wszystko po kolei". Polska jest opozniona w rozwoju ekononomicznym i trzeba by: (i) doprowadzic do PIB 1000 mld € czy jak, kto woli do biliona €; (ii) stworzyc ze 3 firmy technologiczne o obrotach ponad mld € poczynajac od start-upow.

                Jak sie ten cel osiagnie bedzie mozna to i owo olac i taka czy inna "prawde" Niemcom w oczy powiedziec. Prawniczko-histerycy u wladzy zaczynaja sie awanturowac zanim pierwszy etap zostal osiagniety. I ryzykuja przyszlosc kraju.

                Dlaczego? Ano, oprocz bezdennej glupoty, trudno mi znalezc inne wytumaczenie. Moze sa na ruskim zoldzie?

                PF
                • xiazeluka Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 09:43
                  Wygląda na to, że Ty jesteś na żołdzie Brukseli. Z polską racją stanu Twoje propagandowe wpisy nie mają nic wspólnego.

                  Odebranie resztek suwerenności oraz narzucenie ideologii LGBTWCNSDAP, by na tak podbitych terytoriach budować te Twoje startapy, nie będzie rozwijaniem Polski, lecz jednej z pruskim prowincji. Bez likwidowania suwerenności i zachowania swobody obyczajowej nie da się z hitlerowcami współpracować?
                  • polski_francuz Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 09:51
                    Jestem za Unia Europejska, jej wzmacnianiem i wzrostem jej znaczenia w swiecie. Daje mi to szanse wracania do ukochanego polskiego Wroclawia i jedzenia tam obiecanych ciastek na psim Polu, odwiedzenia polskiego Szczecina i poznania tête i bycia Polakiem beda Francuzem, tak jak Teksanczyk felusiak pozostaje Amerykancem.

                    C.d. dyskusji po 12h00

                    PF
                    • xiazeluka Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 10:05
                      Mumia ma być platformą kontynentalnej współpracy gospodarczej, a nie superpaństwem z jednolitą ideologią. Mumia nie ma niczego wspólnego z "szansami wracania do Breslau" i opychania się tam cukrem. Z Mumią czy bez możesz peregrynować do woli. Wiara w omnipotencję Brukseli sprawi, że za chwilę będziesz dziękował jej na kolanach za możliwość oddychania.
                      • polski_francuz Tako rzecze Zarotustra? 08.12.20, 12:12
                        "Mumia ma być platformą kontynentalnej współpracy gospodarczej, a nie superpańst wem z jednolitą ideologią."

                        Jaroslaw Zoliborski chce jedynie by mu sie unia nie wtranzalaja do porachunkow sadowych z aktualnymi wrogami. Taka na byc unia, by byle gubernator mogl gnoic u siebie kogo chce?

                        PF
                        • xiazeluka Re: Tako rzecze Zarotustra? 08.12.20, 15:00
                          Umiesz wyjaśnić związek między zdaniem cytowanym a swoją odpowiedzią? Sam przed chwilą żeś snuł wizje coraz ściślej zjednoczonej Mumii, więc trzymaj się tematu.

                          I przy okazji opowiedz jak się mianuje sędziów nad Sekwaną i jak to możliwe, że tamtejsze gestapo może bezkarnie sędziów szarpać, co w cywilizowanej Polsce jest nie do pomyślenia?
                          • polski_francuz Re: Tako rzecze Zarotustra? 08.12.20, 15:29
                            "Umiesz wyjaśnić związek między zdaniem cytowanym a swoją odpowiedzią? "

                            Zwiazek: poczatki dyktatury w Polsce: (i) wpierw sedziowie nasi; (ii) teraz juz prasa tez. Korzystajmy z tej koncowki wolnosci zanim Orlen tu przyjdzie i poleje ropa i ja spali ostatecznie.

                            "I przy okazji opowiedz jak się mianuje sędziów nad Sekwaną

                            Sadze, ze jest konkurs i siem postuluje. Komisja wybiera. Komisja musi umiec PISac ale nie jest PISiacka. Inna roznica jest jest, ze nasz prezydent przed wazna decyzja gada z madra i doswiadczona zona. A w Polsce nie dosc, ze sie pienknej zony nie slucha to lize gruby zad wicepremira. Zboczeniec jeden!

                            " i jak to możliwe, że tamtejsza policja może bezkarnie kobiety szarpać
                            "

                            Nasza policja sie skarzy, ze moga najwyzej przywalic Murzynom albo Arabom. I ci sie wrednie mszcza. Nie to co w Polsce, gdzie policja moze bic niewinne kobiety.

                            Co kraj to obyczaj.

                            C.d. po 17h00

                            PF

                            • xiazeluka Re: Tako rzecze Zarotustra? 08.12.20, 15:49
                              W obliczu faktów profesorek najpierw stawia zasłonę dymną z paru powielanych do znudzenia antypisiackich hasełek, świadczących źle nie o Kaczyńskim, lecz jego krytykach, po czym chyżo chowa się w okopach bezwartościowej satyry.

                              Mimo wszystko spróbujmy ponownie: opowiedz jak się mianuje sędziów nad Sekwaną. Kto wybiera, spośród kogo i tak dalej.

                              Prasa w Polsce jest wolna, każdy dureń może pisać dowolne obelgi pod adresem krwawego dyktatora z Żoliborza i jego gangu, nikomu z tego powodu włos z pustej głowy nie spadnie. Podobnie polska policja nie bije niewinnych kobiet, lecz bandy chuliganów blokujących i dewastujących miasto. I słusznie.
                              • polski_francuz Re: Tako rzecze Zarotustra? 08.12.20, 17:16
                                Nie profesor ek. ale profesor em. Konkursy na sedziego sa opisane tutaj i postulowac mozna i z zewnatrz i bedac juz zatrudnionym w ministerstwie. Wazne sa efekty, czyli czy i jak zgzekutywa sie miesza do pracy sedziego.

                                W ogolnej opinii prezydent trzymal za morde sadownictwo do poczatku lat 90 tych. I wowczas mialo miejsce szereg wypadkow niezbyt wytlumaczalnych (jak m.in. samobojstwo premiera Beregovoy). Od tej pory sadownictwo kieruje sie swoimi regulami. I tak przedostatni prezydent podpadl sedziom i jest teraz przed trybunalem za budowe srebrnej wiezy z austriackiego finansowania oh pardon, za finansowanie przez Libie jego kampanii.

                                PF
                                • felusiak1 Re: Tako rzecze Zarotustra? 08.12.20, 18:52
                                  Aleś ty naiwny, jak dziecko. Dajesz link do procesu egzaminacyjnego co samo w sobie nic nie mówi i jest pozorem.
                                  Sędziowie są powolywani przez prezydenta zposród kandydatow zatwierdzonych przez Wysoka Radę Sadownictwa. Mnie interesuje kto i jak powoluje Wysoką Rade a nie kiedy bedą egzaminy.
                                • xiazeluka Re: Tako rzecze Zarotustra? 08.12.20, 22:16
                                  libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/konst/francja-r8.html

                                  Na czele Najwyższej Rady Sądownictwa siedzi Prezydent, a minister sprawiedliwości z urzędu jest jej wiceprzewodniczącym. Do tego pięciu mianowańców z klucza politycznego i pięciu sędziów. Czyli sędziowie są w mniejszości. I to jest ta niezawisła władza i ideał trójpodziału? Zachodnie chamstwo ma czelność narzekać na praworządność w Polsce?

                                  "Sekcja Najwyższej Rady Sądownictwa [...] orzeka jako sąd dyscyplinarny dla sędziów."

                                  No proszę, a nadwiślańska Izba Dyscyplinarna się w zdegenerowanej Europie nie podoba...
                                  • felusiak1 Re: Tako rzecze Zarotustra? 09.12.20, 08:23
                                    Wszedzie na swiecie politycy maja decydujacy wplyw na sedziowskie nominacje.
                                    Zarzut braku praworzadności w Polsce to zaslona dymna bo nie o to tu chodzi.
                                    PiS to formacja nieaprobowana w socjalistyczno-progresywnej Unii. Gwarantuje, że w przypadku gdyby PiS stracił wladzę na rzecz jakiejś Koalicji to propaganda o braku praworzadności ucichłaby i zapanowalaby milośc.
                            • institoris2 i po co klamiesz kolego? 08.12.20, 21:04
                              w trwajacych od roku 2019 we Francji protestach "zoltych kamizelek" mielismy 11 ofiar smiertelnych, 23 osoby stracily wzrok, a ponad 3000 zostalo rannych w tym 95 dziennikarzy i 30 sanitariuszy.

                              polski_francuz napisał:


                              > Nasza policja sie skarzy, ze moga najwyzej przywalic Murzynom albo Arabom. I ci
                              > sie wrednie mszcza. Nie to co w Polsce, gdzie policja moze bic niewinne kobiet
                              > y.
                              >
                              > Co kraj to obyczaj.

                              > PF

            • felusiak1 Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 09:22
              A ciebie co napadło? To mówisz, ze chcesz do klatki (pozlacanej).
              Przez 45 lat komuny pod sowieckim butem marzeniem polaków byla wolnośc a ty mowisz, zeby wymienić ją na gwarantowaną miske zupy i suchary, no i tapczan obok tzw "uchodxcy"?
              Zaczynam watpić w twoją inteligencje. A to nie jest dobrze. Nie.
      • institoris2 dokladnie tak 07.12.20, 12:13
        Niemcy juz na konferencji jaltanskiej oswiadczyly, ze jako narod milujacy pokoj, zaraz po zakonczeniu wojny skoncentruja sie na okonomii.

        sz0k napisał:

        > polski_francuz napisał:
        >
        > > I Niemcy i Japonia po przegranej w 2 ws. zdecydowaly sie skoncentrowac na
        > ekono
        > > mii.
        >
        > Doprawdy wzruszająca konstatacja... szkoda, że Polska się nie "zdecydowała"...
        >
    • felusiak1 Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 18:19
      polski franzus napisal: I zastanawialem sie skad sie bierze ta dzisiejsza rosnaca niechec miedzy Stanami i Niemcami.

      To jest niechęć Niemiec, jednostronna, wynikajaca z megalomanii i lokatora Bialego Domu a także przejscia konserwatywnej CDU na lewą stronę politycznego spektrum. Dlatego przy Obamie nie widać bylo niecheci. Wtedy byla milość w objeciach i soczyste pocalunki. Innymi slowy jest to niechęć wynikajaca z koniunktury.
      Ale nie martw sie. Milość zawita napowrót zaniedlugo. Nowy prezydent wprawdzie nie wie gdzie jest ale lubi sie obejmować. I nie uplynie duzo czasu i prezydentem bedzie kobieta. Merkelowa szybko sie z nia dogada tym bardziej, ze prezydentem bedzie faktycznie Obama.
      • polski_francuz Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 18:31
        "...duzo czasu i prezydentem bedzie kobieta. Merkelowa szybko..."

        W Niemczech kanclerzem bedzie mezczyzna. Przypuszczalnie Söder, gracz w tenisa. Harisowna moze sie poduczyc: jest mloda i lubi bialy kolor. Tenis w sam raz dla niej. Ma czas do konca 2021 (chyba).

        PF
        • monalisa2016 Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 19:00
          polski_francuz napisał:

          > W Niemczech kanclerzem bedzie mezczyzna. Przypuszczalnie Söder, gracz w tenisa.
          > Harisowna moze sie poduczyc: jest mloda i lubi bialy kolor. Tenis w sam raz dl
          > a niej. Ma czas do konca 2021 (chyba).
          >
          > PF

          Pefcia dam ci dobra rade, jak nie masz najmniejszego pojecia (twoje pojecie rowne zeru) o Niemczech przestan brac sobie prawo do wypowiedzi na temat tego panstwa.
      • boomerang Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 21:21
        przy Obamie nie widać bylo niecheci. Wtedy byla milość w objeciach i soczyste pocalunki

        Pamiętam tę zazdrość Obamy na widok umizgów Putina do Merkelowej, a ponadto szlag go trafiał że nie rozumie o czym szprechają.
    • monalisa2016 Re: Niemcy a Japonia 07.12.20, 18:41
      Mieszkam w Niemczech, czy to się naszym paniom (Ursuli czy Angeli) podoba czy nie jestem w tym unijnym konflikcie po stronie Polski i Węgier, nie popuścić ani na krok. Słowacja popiera Polskę i Węgry ale chce rozmawiać z Polską na ten temat by jak najszybciej znaleźć porozumienie ponieważ przeżycie jej jest uzależnione od unijnej kroplówki > czy to nie mówi nam wiele o co chodzi i jak uzależniono kraje od Brukseli? Premier Słowenii Janez Janša tak samo jak Słowacja są po polskiej stronie donosiła o tym słowacka "Pravda100", więc Polska i Węgry nie są osamotnione.

      Dla niemieckojęzycznych brukselski Kindergarten / przedszkole (inaczej tego nazwać nie możnasmile).

      www.youtube.com/watch?v=ALqKQNWkE8I

      Tja. sad
    • boomerang Re: Niemcy a Japonia 08.12.20, 21:11
      Trzeba przyznać że Niemcy jak zwykle ogrywają świat politycznie. Żeby uniknąć zbliżającego się profilaktycznego bombardowania bez podania powodu, jakie co 50 lat im się należy wedle słów Churchilla, stanęły na czele Europy pod flagą Unii Europejskiej. I jak tu ich teraz zbombardować?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka