Oda do radosci (z dedykacja dla Peefa)

10.12.20, 15:00
"Dyrekcja podległego Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Podlaskiego
(rządzi w nim @pisorgpl) Muzeum Podlaskiego wyłączyła o godz. 11.59 zasilanie
(czyli prąd) wewnątrz budynku, by w południe z budynku Ratusza #Białystok
nie można było zagrać „Ody do radości”".

twitter.com/rafalrudnicki/status/1337010862557638663
............................... W zamierzchlych czasach - gdy jeszcze byly
uliczne latarnie gazowe - na rowerze jezdzil taki pan, ktory 'specjalnym
przyrzadem' na dlugiej tyczce - gasil plomienie latarni (a wczesniej oczywiscie - zapalal).

Niektorzy PiS-owcy kojarza mi sie z takimi, ktorzy gasza.
Co zaswieci plomyk, rozswietli mrok cieplym zoltym swiatlem
- zaraz pojawi sie gorliwiec, ktory zgasi.
I jest ciemno.

tete
    • polski_francuz Re: Oda do radosci (z dedykacja dla Peefa) 10.12.20, 15:27
      "Niektorzy PiS-owcy kojarza mi sie z takimi, ktorzy gasza."

      No coz, opowiem moja lmala historie. Po skonczeniu kontraktu w Australii w 1990 roku postulowalem tu i tam (u Australopitekow i w Stanach), ale nie dostalem pracy. I wrocilem, po 8 latach (zgrubsza) emigracji do Polski. Szukalem pracy, ale to nie jest istotne. Istotna byla roznica mentalnosci. Do powrotu do ktorej bylem zmuszony. Szczegolnie jedna historia mi zostala w pamieci. Nocowalem u kolegi bosmy swietowali moj powrot troche dlugo i zostawilem samochod przed jego domem na Biskupinie. I kolo pierwszej w nocy slusze huk. Wygladam za okno i widze kogos przy moim samochodzie. Zlaze na dol i widze mloda pare. A w niej mlodego czlowieka ktory zlamal mi z hukiem retrowizor. Pogonilem chuligana i zapytalem sie go czemu niszczy mi samochod. A on na to, ze to jest chamstwo miec taki samocho (VW Golf w Polsce). Motywacje jego byla wiec zazdrosc. I ta zazdrosc polaczona z jej uzewnetrznianiem jest wazna polska cecha.

      Trzeba by ja zwalczac, zmniejszac czy unegatywniac. A najogrsza rzecz, ktora mogla sie Polsce przydarzyc jest jej wykorzystywania i nia granie.

      I tego swiadkami jestesmy.

      PF
      • xiazeluka Re: Oda do radosci (z dedykacja dla Peefa) 10.12.20, 15:30
        Co to jest "retrowizor"?

        I, przy okazji, jak się nazywa uogólnianie z pojedynczego przypadku na 38 mln zbiorowość (dokładnie: 38 000 000 - 2, bo PF i tete oczywiście nic wspólnego z tym zwierzęcym chamstwem nie mają)?

        A co do braku ody, to dyrekcja muzeum zaprzecza, by miała coś z tym wspólnego. Może więc jest przyczynek do omówienia innej z polskich przywar, czyli robienia z igły wideł.
        • polski_francuz Re: Oda do radosci (z dedykacja dla Peefa) 10.12.20, 15:38
          Lusterko histerykow, oh pardon, wszetecznesmile

          PF
          • polski_francuz Re: Oda do radosci (z dedykacja dla Peefa) 10.12.20, 15:40
            Aha zapomnialem, nazywa siem metoda indukcyjna. Oleg wytlumaczy.

            PF
            • xiazeluka Re: Oda do radosci (z dedykacja dla Peefa) 10.12.20, 15:52
              Czyli skoro nadsekwański Profesor jest czołobitnikiem brukselskich urzędasów, to jest to ważna cecha polska, a z tego z kolei wynika, że poddaństwo wobec władz Mumii cechuje także "szefuńcia" i jego gang. Czyli Twoje ględzenie o polexicie nie ma żadnych podstaw w charakterze Polaków, a groźba weta była jedynie kumplowskim przekomarzaniem się z naszymi teutońsko-pigalakowymi przełożonymi.

              "Retrowizor" nie występuje ani w słoniku języka polskiego, ani słowniku wyrazów obcych, stąd pytanie. Spolszczyłeś francuski wyraz "rétroviseur", aczkolwiek wujek Gógl informuje, że takie słowo pojawiało się dekady temu w literaturze.
              • polski_francuz Re: Oda do radosci (z dedykacja dla Peefa) 10.12.20, 16:43
                Jezyk jest jak mikroby - zyje, sie rozwija i ewoluuje. Byl telewizor od téléviseur to moze byc tez retrowizor. Jako tworca tego slowa upowazniem cie za drobna oplata by to uzywac. Oplate bede zbieral raz na rok na konto w Kajmanach. Co do wysokosci copyright jestem otwarty (jak i PiS) na dyskusjesmile

                PF
      • oleg3 Re: Oda do radosci (z dedykacja dla Peefa) 10.12.20, 17:04
        Ja mam takie techniczne pytanie do inżyniera. Czy Muzeum może wyłączyć prąd Ratuszowi? My ekonomiści sądzimy, że to raczej Ratusz wyłącza prąd Muzeum.
        • polski_francuz Re: Oda do radosci (z dedykacja dla Peefa) 10.12.20, 17:13
          Jak pisze tête "rządzi w nim @pisorgpl". A z nimi wszystko jest mozliwe. A serio, zalezy gdzie sa korki/bezpieczniki.

          PF
        • felusiak1 Re: Oda do radosci (z dedykacja dla Peefa) 10.12.20, 17:24
          Bo tam muzeum jest w budynku zwanym ratuszem, ktory okazuje sie nigdy ratuszem nie byl.
    • t_ete Odpowiedzi na pytania techniczne 10.12.20, 23:24
      t_ete napisała:

      > "Dyrekcja podległego Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Podlaskiego
      > (rządzi w nim @pisorgpl) Muzeum Podlaskiego wyłączyła o godz. 11.59 zasilanie
      > (czyli prąd) wewnątrz budynku, by w południe z budynku Ratusza #Białystok
      > nie można było zagrać „Ody do radości”".

      "(...) Mieszkańcy miasta mieli usłyszeć hymn Unii Europejskiej, a następnie Hejnał miasta w samo południe. Miało do tego dojść przed konferencją prasową samorządowców apelujących do rządu o podpisanie budżetu europejskiego.

      - Jesteśmy świadkami skandalu. Uzgadnialiśmy z dyrekcją muzeum, że w południe zamiast codziennej fanfary będzie „Oda do radości” - skomentował prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

      – Dlaczego instytucja Urzędu Marszałkowskiego, który jest odpowiedzialny za dystrybucję miliarda euro środków unijnych i który tak naprawdę żyje z Unii Europejskiej, dzisiaj odmówiła zagrania hymnu Unii? - pytał.

      Jak informuje rzeczniczka Urszula Boublej, najpierw pracownik Muzeum Podlaskiego nie chciał wpuścić przedstawiciela urzędu miejskiego do budynku Ratusza, następnie informował o tym, że nie ma zgody na emitowanie innych treści niż hejnał miasta.

      Ostatecznie kilkadziesiąt sekund przed godziną 12 wyłączono prąd.

      Oświadczenie w tej sprawie wydał Waldemar Wilczewski, dyrektor Muzeum Podlaskiego w Białymstoku. „W dniu 8 grudnia 2020 r. przedstawiciel Centrum usług Informatycznych w Białymstoku zwrócił się do mnie z pisemną prośbą o „umożliwienie wykonania prac rekonfiguracyjnych w instalacji emitującej hejnał Białegostoku, która jest własnością Miasta Białystok, a została zainstalowana na wieży Ratusza Miejskiego” będącego główną siedzibą Muzeum Podlaskiego. Prace miały zostać wykonane przez dwóch wskazanych pracowników w dniu 10 grudnia 2020 r. W dniu 9 grudnia 2020 r. wyraziłem zgodę na przeprowadzenie wymienionych prac. W dniu 10 grudnia 2020 r. stwierdziłem, że osoby, które weszły do siedziby Muzeum Podlaskiego pod pretekstem „rekonfiguracji”, planują odtworzyć z wieży ratuszowej inny utwór muzyczny niż hejnał miejski. W związku z tym, że Urząd Miejski nie wystąpił wcześniej o zgodę na odtworzenie innego utworu niż hejnał oraz brakiem możliwości weryfikacji utworu przed odtworzeniem go w Centrum Białegostoku, zdecydowałem, w trosce o wizerunek instytucji, o uniemożliwieniu odtworzenia utworu bez wcześniejszego odsłuchania go” - wyjaśnił dyrektor."

      www.rp.pl/Polityka/201219955-Bialystok-Odmowiono-mozliwosci-zagrania-hymnu-UE.html
      "Aby zrozumieć, dlaczego doszło do konfliktu trzeba wiedzieć, że ratusz jest siedzibą Muzeum Podlaskiego, który podlega Urzędowi Marszałkowskiemu. Z kolei znajdująca się na wieży ratusza instalacja emitująca hejnał Białegostoku jest własnością Miasta Białystok."

      "Z informacji Centrum Usług Informatycznych Urzędu Miejskiego w Białymstoku wynika, że najpierw pracownik Muzeum Podlaskiego nie chciał wpuścić przedstawiciela urzędu miejskiego do budynku Ratusza, następnie informował o tym, że nie ma zgody na emitowanie innych treści niż hejnał miasta. A ostatecznie na kilkadziesiąt sekund przed godziną 12:00 wyłączony został prąd."

      bialystok.se.pl/w-bialymstoku-nie-zagrano-hymnu-unii-europejskiej-truskolaski-jestesmy-swiadkami-skandalu-aa-dH6r-jb2d-SK2m.html


      tete
      • xiazeluka Re: Odpowiedzi na pytania techniczne 10.12.20, 23:51
        Niebywały skandal. W pewnej dziurze na krańcach Polski nie zagrano jakiejś melodyjki. Co sobie o nas pomyślą w Liechtensteinie?
        • t_ete Taki polski obrazek 11.12.20, 08:38
          xiazeluka napisała:

          > Niebywały skandal. W pewnej dziurze na krańcach Polski nie zagrano jakiejś melo
          > dyjki. Co sobie o nas pomyślą w Liechtensteinie?
          >

          To taki polski obrazek.
          Twoja instalacja - ale nasza wieza.
          Ty chcesz nadac z wiezy Ode do radosci
          ale nam sie to nie podoba wiec wylaczymy ci prad.
          I co nam zrobisz ? Nic.

          Pazdzierz.


          tete




          • xiazeluka Re: Taki polski obrazek 11.12.20, 11:01
            Jeśli to wszystko prawda, co jest wątpliwe, to nazywasz "skandalem" drobne przepychanki sąsiedzkie, w rodzaju wpuszczania sąsiadowi supergluta do dziurki w zamku albo zaświnienia wycieraczki.
Pełna wersja