polski_francuz
20.12.20, 10:15
Po raz pierwszy zobaczylem ministra i wicepremiera Glinskiego na jakims lotnisku europejskim kilka lat temu. Patrzylem sie z ciekawoscia jak rozmawial ze swymi wspolpracowniczkami o kilka metrow od innych podroznikow. Nie zauwazylem zadnego ochroniarza. I przynam sie, mimo, ze ten rzad niezbyt mi lezy, to minister robil nienajgorsze wrazenie.
Dosc podobnie ocenia go doswiadczony felietonista Polityki dodajac rozczarowanie tym, ze pan Glinski posluzyl szefunciowi by podmanipulowac sejm by glosowal jak trzeba i analizujac, ze szefunciowi brakuje juz powoli kelnerow na uslugi.
Do wielu negatywnych skutkow wladzy manipulatorka mozna zatem dorzucic demoralizacje porzadnych ludzi, ktorzy mogliby dobrze sluzyc Ojczyznie. Co prawda zbyt dluga wladza demoralizuje wielu, ale tym niemniej szkoda.
PF