polski_francuz
18.01.21, 22:39
Kilkanasie lat temu, zwiedzajac z rodzina Londyn, spacerowalem po Hyde Parku ale nie spotkalem mowcow przedstawiajacych swoje prawdy innym. Poszukalem dzis na internecie i znalazlem, ze to jest tam rzeczywiscie od konca XIX wieku "kat spikerow". I ponoc obecnie sie tam wypowiadaja mniejszosci narodowe niezbyt zadowolone ze swego losu. I ze ten "kat spikerow" zanika.
Dlaczego? Ano bo ci co maja cos do powiedzenie uzywaja platform spolecznych i smartfonow.
Co mozna by dzis w Hyde Parku powiedziec? I jak?
PF