Dodaj do ulubionych

O USA, wyborach, rasizmie, faszyzmie... :O)

29.01.21, 22:32
Timothy Snyder: Nie sam Donald Trump jest winien. Ktoś go wspierał

20 stycznia 2021 | 07:00


Aby przeprowadzić w 2024 roku skuteczny zamach stanu, rozbijacze będą potrzebować zorganizowanej gniewnej mniejszości, gotowej odwołać się do przemocy i zastraszać wyborców. Cztery lata kłamstw Donalda Trumpa mogą im to zapewnić

Timothy Snyder – profesor historii na uniwersytecie Yale

Donald Trump, który 6 stycznia wystąpił przed swymi fanami, wzywając ich do marszu na Kapitol, zrobił to, co zawsze. Nigdy nie traktował poważnie demokratycznych wyborów ani nie uznawał za wiążące w ich amerykańskim wydaniu.

Nawet po wygranej w 2016 r. twierdził, że zostały sfałszowane – że na jego przeciwnika oddano miliony fałszywych głosów. W 2020 r., widząc, że przegrywa w sondażach z Bidenem, wieścił miesiącami, że wybory będą zmanipulowane, i zapowiadał, że nie uzna niekorzystnego wyniku. W dniu wyborów ogłosił wygraną, po czym stale zaostrzał retorykę – z czasem jego zwycięstwo urosło do „historycznych” rozmiarów, a różne przeczące mu spiski okazywały się coraz bardziej wyrafinowane.

Ludzie mu uwierzyli, co nie powinno dziwić. Trzeba ogromnie napracować się nad edukacją obywateli, by uodpornić ich na potężną presję wiary w to, w co sami już wierzą, w co wierzą inni lub co nadałoby sens ich poprzednim wyborom. Platon zwracał uwagę na niebezpieczeństwo grożące tyranom – że skończą w otoczeniu pomagierów i potakiwaczy. Arystoteles martwił się, że w demokracji zamożny, utalentowany demagog może łatwo opanować ludzkie umysły. Świadomi takich zagrożeń twórcy konstytucji ustanowili system checks and balances. Chodziło nie tylko o to, by żadna z władz nie dominowała nad innymi, ale także o zinstytucjonalizowanie różnych punktów widzenia.

W tym sensie współodpowiedzialność za dążenie Trumpa do unieważnienia wyborów ponoszą liczni republikańscy członkowie Kongresu. Zamiast sprzeciwić się mu od początku, pozwolili krzewić się jego fikcji. Robili to z różnych powodów. Jedni, żeby nie oddać władzy, chcieli w pierwszym rzędzie oszukać system – wykorzystując wszelkie konstytucyjne niejasności, możliwości manipulowania okręgami wyborczymi i przepompownie pieniędzy, wygrać wraz ze zdeterminowaną mniejszością te wybory. Najważniejszy z tego grona Mitch McConnell pobłażał kłamstwom Trumpa, nie komentując konsekwencji.

Inni republikanie widzieli to inaczej – sądzili, że mogą naprawdę obejść system, zachowując władzę bez demokracji. Podział na dwie frakcje – graczy i rozbijaczy – ujawnił się szczególnie wyraźnie 30 grudnia, kiedy senator Josh Hawley ogłosił, że poprze Trumpa i 6 stycznia zakwestionuje ważność głosów elektorskich. Po nim poparcie zapowiedział Ted Cruz, do którego dołączyło około dziesięciu innych senatorów. Podobne stanowisko zajęło ponad stu republikanów w Izbie Reprezentantów.

Wielu uznało to za działanie na pokaz – kwestionowanie głosów elektorów spowodowałoby opóźnienia i obstrukcję, nie wpływając na końcowy wynik. Jednak sprzeniewierzenie się przez Kongres swej misji miało cenę. Instytucja obieralna, która kwestionuje wybory, zachęca do podobnego jej potraktowania. Czyniąc rojenia Trumpa punktem wyjścia dla swych formalnych działań, nadali im pozór realności. Trump mógł teraz domagać się posłuchu od senatorów i kongresmenów. Od Mike’a Pence’a, odpowiedzialnego za formalną procedurę, mógł żądać jej storpedowania. A 6 stycznia wezwał zwolenników, by wywarli presję na wybranych przedstawicieli narodu, co też uczynili, szturmując Kapitol.

Oczywiście miało to pewien sens – czy Kongres może funkcjonować jak gdyby nigdy nic, skoro, jak sugerowali sami senatorowie i kongresmeni, wybory naprawdę sfałszowano?

Dla niektórych republikanów atak na Kapitol musiał być szokiem, a nawet nauczką. Dla frakcji twardzieli był to raczej przedsmak przyszłości. Ośmiu senatorów i ponad stu reprezentantów głosowało za kłamstwem, które zmusiło ich do ucieczki z własnych gabinetów.

Timothy Snyder: Lepsza znajomość przeszłości pozwala myśleć szerzej o przyszłości
Postprawda to protofaszyzm. W postprawdzie żył nasz prezydent Trump. Rezygnując z prawdy, oddajemy władzę tym, którzy ze swym bogactwem i charyzmą zastępują ją spektaklem. Bez zgody co do podstawowych faktów obywatele nie stworzą społeczeństwa obywatelskiego, które pozwoli im się bronić. Tracąc instytucje, które upubliczniają ważne dla nas fakty, pogrążamy się w atrakcyjnych abstrakcjach i fikcjach. Prawda broni się szczególnie słabo, gdy nie ma jej zbyt wiele wokół, a epoka Trumpa – jak epoka Putina w Rosji – to schyłek wiadomości lokalnych. Nie zastąpią ich media społecznościowe, które wzmacniają mentalne nawyki każące szukać bodźców emocjonalnych i pociechy, co zaciera granicę między tym, co wydaje się prawdą, a tym, co nią jest.

Postprawda znosi rządy prawa, torując drogę władzy mitu. Przez ostatnie cztery lata uczeni dyskutowali o zasadności wszelkich wzmianek o faszyzmie w kontekście trumpistowskiej propagandy. Wygodnie było nazywać każdą taką próbę prostym porównaniem i uznać ją za tabu. Bardziej owocne okazało się podejście filozofa Jasona Stanleya, wedle którego faszyzm to pewien fenomen, zestaw schematów nieograniczających się do międzywojennej Europy.








--
A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
Jak najbardziej moze. To Kretyn znany tez jako notoryczny Lowca_komuchow
Obserwuj wątek
    • benek231 O USA, wyborach, rasizmie, faszyzmie... :O) - 3 29.01.21, 22:46
      Demokraci są dziś koalicją. Lepiej niż Republikanie radzą sobie z elektoratem kobiet i kolorowych, zgarniając głosy i związków zawodowych, i osób z wyższym wykształceniem. Jednak nie jest całkiem słuszne przeciwstawienie tej koalicji monolitowi Republikanów. Obecna Partia Republikańska to koalicja dwojakiego rodzaju ludzi: tych, którzy chcą rozgrywać system (większość polityków, część wyborców), i tych, którzy marzą o jego rozbiciu (trochę polityków, wielu wyborców).

      Przez cztery dekady od wyboru Reagana Republikanie przezwyciężyli napięcie między graczami i rozbijaczami, rządząc w opozycji do rządu, nazywając wybory rewolucją (Tea Party) lub głosząc, że walczą z elitami. W tym układzie rozbijacze dają alibi graczom, oferując ideologię, która odwraca uwagę od podstawowej rzeczywistości – tego, że Republikanie nie odchudzają rządu, tylko sprawiają, że służy pewnym interesom.

      Zrazu Trump wydał się zagrożeniem dla tej równowagi. Z uwagi na brak politycznego doświadczenia i jawny rasizm okazał się niewygodny dla partii, a jako notoryczny kłamca zyskał w oczach wybitnych republikanów opinię prostaka. Gdy jednak zdobył urząd, jego szczególne rozbijackie zdolności zdawały się otwierać ogromne możliwości graczom. Pod wodzą głównego rozgrywającego – McConnella – zapewnili posady setkom sędziów federalnych i cięcia podatkowe bogatym.

      Trump zdawał się wyróżniać wśród rozbijaczy brakiem ideologii. Walczył z instytucjami dlatego, że mogły go osobiście ograniczać. Chciał rozbić system we własnym interesie i po części dlatego mu się nie udało. Jako polityk charyzmatyczny zdobył serca nie tylko wyborców, także zaskakująco wielu prawodawców, ale nie dysponuje wizją, która przerastałaby jego samego. Pod tym względem jego protofaszyzm jest daleki od faszyzmu – jego wizja nigdy nie sięgała poza lustro. Jego naprawdę wielkie kłamstwo wyrastało nie ze światopoglądu, tylko z realnej obawy, że ma coś do stracenia.

      Ale nigdy nie zadał decydującego ciosu. Brakło mu wsparcia wojska, bo zraził do siebie część dowódców. Żaden prawdziwy faszysta nie popełniłby takiego błędu – nie wyznawałby otwarcie miłości do obcych dyktatorów, co mogło nie obchodzić jego stronników wierzących we wroga wewnętrznego, ale już nie tych, którzy przysięgali bronić kraju przed wrogiem zewnętrznym.

      Funkcjonariusze tajnej policji Trumpa, ci, którzy porywali ludzi w Portland, byli brutalni, ale także mali i śmieszni. Media społecznościowe okazały się mało finezyjnym narzędziem – Trump mógł ogłaszać swoje zamiary na Twitterze, a biali supremacjoniści planować atak na Kapitol na Facebooku i platformie Gab. Ale prezydent, mimo wytaczanych procesów, próśb i gróźb pod adresem urzędników, nie mógł zaaranżować sytuacji, która zakończyłaby się tym, że dobrzy ludzie robią złe rzeczy. Umiał wmówić niektórym wyborcom, że wygrał wybory w 2020 r., ale nie był w stanie przekonać instytucji do wielkiego kłamstwa. Mógł sprowadzić do Waszyngtonu zwolenników i posłać na Kapitol, ale nikt, jak się zdaje, nie miał bladego pojęcia, jak miałoby to się dalej potoczyć i co miałaby dać ich obecność. Trudno wyobrazić sobie porównywalny moment powstańczej dynamiki – zajęcie budynku o strategicznym znaczeniu – i tylu kręcących się bez sensu ludzi.

      Timothy Snyder: Trump jest liderem rozbijaczy
      Kłamstwo przetrwa kłamcę. Myśl, że w 1918 r. Niemcy przegrały wojnę z powodu żydowskiego „ciosu w plecy”, liczyła 15 lat, kiedy Hitler doszedł do władzy. Jak mit ofiary Trumpa będzie funkcjonował w amerykańskiej rzeczywistości za 15 lat? I komu przyniesie korzyść?

      7 stycznia Trump wezwał do pokojowego przekazania władzy, pośrednio przyznając, że jego pucz spalił na panewce. Lecz i przy tej okazji podtrzymał, a nawet wzmocnił swoją narrację – to już święta sprawa, dla której poświęcają się ludzie. Opowieść o rzekomym ciosie w plecy Trumpa przetrwa głównie dzięki poparciu członków Kongresu. Republikanie powielali ją w listopadzie i grudniu, przydając jej wigoru, jakiego bez nich by nie miała. Wydaje się, że ostatni niepewny kompromis między graczami miał dać Trumpowi szansę udowodnienia, że wyrządzono mu krzywdę. Stanowisko to potwierdzało wielkie kłamstwo na użytek fanów prezydenta. I nie powstrzymało samego Trumpa, którego wielkie kłamstwo stawało się jeszcze większe.

      Rozeszły się wtedy perspektywy rozbijaczy i graczy – wielkie kłamstwo jako skarb, którego mają strzec, lub zagrożenie, którego muszą uniknąć. Rozbijacze nie mieli wyboru, musieli głosić na wyprzódki, że w nie wierzą.

      A że rozbijacze Josh Hawley i Ted Cruz muszą konkurować o piekielną nagrodę, gracze musieli odsłonić karty. 6 stycznia podział koalicji republikańskiej nie budził już wątpliwości, a atak na Kapitol tylko go pogłębił. Co prawda paru senatorów wycofało zastrzeżenia, ale Cruz i Hawley wraz z sześcioma innymi i tak parli do przodu. Ponad stu kongresmenów zdwoiło wysiłki, wspierając wielkie kłamstwo, a niektórzy, jak Matt Gaetz, dodali nawet własne smaczki, jak to, że tłumowi przewodzili nie zwolennicy, tylko przeciwnicy Trumpa.

      Trump jest na razie głównym męczennikiem i arcykapłanem wielkiego kłamstwa, liderem rozbijaczy. Gracze trzymają się teraz z dala od niego. Skompromitowany w ostatnich tygodniach władzy, stał się bezużyteczny. A bez prezydenckich prerogatyw będzie znów, jak w 2015 r., powodem do wstydu. Nie może już kryć ich gry, więc stał się zbędny.

      Ale rozbijacze mają jeszcze ważniejszy powód, żeby pozbyć się Trumpa – wszak nie można dziedziczyć po kimś, kto wciąż jest z nami. Podtrzymanie wielkiego kłamstwa może wydawać się gestem wsparcia, a naprawdę to życzenie politycznej śmierci. Przetworzenie mitu Trumpa w mit narodu pójdzie łatwiej, gdy on sam zejdzie im z drogi.

      Jak Cruz i Hawley mieli okazję się przekonać, wielkie kłamstwo włada tym, kto je powtarza. To, że sprzedałeś duszę, nie znaczy, że jesteś twardym negocjatorem. Hawley nie powstydzi się żadnej hipokryzji – syn bankiera z dyplomem Stanfordu i Yale Law School potępia elity. Sądzono, że Cruz ma jakieś zasady, ale chodziło o uprawnienia stanów, które apele Trumpa o odrzucenie wyniku wyborów bezczelnie łamały. Wspólne oświadczenie, jakie wydał, na temat kwestionowania przez senatorów wyniku dobrze ujmuje charakterystyczny dla postprawdy rys tego wszystkiego – nie zarzuca, że doszło do oszustwa, tylko że padły zarzuty oszustwa. Zarzuty o zarzuty, cały czas zarzuty.

      Wielkie kłamstwo wymaga zaangażowania. Kiedy gracze nie okazują go dość, rozbijacze nazywają ich „RINO”, Republicans in Name Only, Republikanie z nazwy. Dawniej epitet ten sugerował brak ideologicznego zaangażowania, teraz oznacza niechęć do odrzucenia wyniku wyborów. W odpowiedzi gracze zwierają szeregi wokół konstytucji, przypominając o zasadach i tradycjach. Wszyscy rozbijacze niewątpliwie wiedzą (może z wyjątkiem senatora z Alabamy Tommy’ego Tuberville’a), że to gra pozorów, ale nie jest tego świadoma ich licząca dziesiątki milionów publiczność.

      Jeśli Trump pozostanie obecny w amerykańskiej polityce, będzie powtarzał raz po raz swoje wielkie kłamstwo. Współodpowiedzialność za skutki spada na Hawleya, Cruza i innych rozbijaczy. Obaj chcą, jak się zdaje, ubiegać się o prezydenturę. Ale jak można kandydować na urząd, a zarazem odrzucać wynik wyborów? Jeśli twierdzisz, że tamci oszukiwali, a twoi kibice ci wierzą, będą oczekiwać, że sam będziesz oszukiwać. Broniąc 6 stycznia wielkiego kłamstwa Trumpa, ustanowili precedens – jeśli republikański kandydat na prezydenta przegra, Kongres i tak powinien go mianować. W przyszłości Republikanie, przynajmniej kandydaci rozbijaczy na prezydenta, będą zapewne mieli plan A – wygrać i wygrać – oraz plan B – przegrać i wygrać. Żadne oszustwo nie jest potrzebne, wystarczą zarzuty, że padły zarzuty. Prawdę zastąpi spektakl, a fakty – wiara.

      • benek231 O USA, wyborach, rasizmie, faszyzmie... :O) - 4 29.01.21, 22:53
        Timothy Snyder: Trzeba uznać fakty za dobro publiczne
        Próba Trumpa zamachu stanu w latach 2020-21 jest, jak inne nieudane próby puczu, przestrogą dla tych, którym zależy na rządach prawa, i lekcją dla wszystkich innych. Protofaszyzm trumpizmu ukazał, co jest możliwe w amerykańskiej polityce. Aby przeprowadzić w 2024 r. skuteczny zamach stanu, rozbijacze będą potrzebować czegoś, czym Trump nie w pełni dysponował – zorganizowanej w skali kraju gniewnej mniejszości, gotowej odwołać się do przemocy i zastraszać wyborców. Cztery lata propagowania wielkiego kłamstwa mogą im to zapewnić. Zarzut, że druga strona „ukradła wybory”, to obietnica tego, że ukradniemy je sami. Oraz że druga strona zasługuje na karę.

        Specjaliści rządowi i pozarządowi są zgodni, że największe zagrożenie terrorystyczne dla Stanów Zjednoczonych stanowią prawicowi biali supremacjoniści. W 2020 r. wzrosła szokująco sprzedaż broni. Historia dowodzi, że przemoc polityczna idzie w ślady jawnej paranoi prominentnych przywódców największych partii.

        Nasze wielkie kłamstwo jest bardzo amerykańskie, opakowane w nasz dziwny system wyborczy, wyrastające ze specyficznej tradycji amerykańskiego rasizmu. Jednak to wielkie kłamstwo jest też faszystowskie strukturalnie, ze swym skrajnym zakłamaniem, myśleniem spiskowym, odwróceniem ról sprawcy i ofiary, wreszcie tezą, że świat to „my” i „oni”. Podtrzymując je przez cztery lata, ryzykujemy terroryzm i polityczne mordy.

        Kiedy pojawi się przemoc, rozbijacze muszą reagować. Akceptując ją, staną się frakcją faszystowską. Republikanie podzielą się, przynajmniej na jakiś czas. Można oczywiście wyobrazić sobie koszmarną wersję zjednoczenia – w listopadzie 2024 r. kandydat rozbijaczy przegrywa o włos wybory prezydenckie i zarzuca oszustwo, Republikanie zdobywają obie izby Kongresu, a zbuntowana ulica, wyedukowana przez cztery lata wielkiego kłamstwa, żąda tego, co uważa za sprawiedliwość. Czy 6 stycznia 2025 r., w takich okolicznościach, gracze upomnieliby się o zasady?

        Rzecz jasna ten moment to także szansa. Niewykluczone, że podzielona Partia Republikańska lepiej przysłuży się amerykańskiej demokracji, że bez rozbijaczy gracze zaczną myśleć o polityce jako sposobie wygrywania wyborów. Bardzo możliwe, że pierwsze miesiące administracji Bidena i Harris okażą się łatwiejsze, niż oczekiwano, może, przynajmniej u kilku republikanów, choćby na krótko, autorefleksja weźmie górę nad obstrukcjonizmem.

        Przed politykami, którzy chcą końca trumpizmu, droga prosta – niech powiedzą prawdę o wyborach. Ameryka nie przetrwa wielkiego kłamstwa tylko dlatego, że kłamca stracił władzę. Potrzebna będzie rozumna repluralizacja mediów i uznanie faktów za dobro publiczne.

        Rasizm, wpisany w każdy moment zamachu stanu, każe nam przyjrzeć się własnej historii. Poważne spojrzenie na przeszłość pozwoli dostrzec zagrożenia, ale też nowe perspektywy. Nie możemy być demokratyczną republiką, opowiadając kłamstwa – duże i małe – na temat rasy. W demokracji nie chodzi o ograniczanie liczby wyborców ani o ignorowanie ich głosu, o rozgrywanie lub rozbijanie systemu. Chodzi o uznanie innych za równych, o wysłuchanie ich i przeliczenie ich głosów.

        wyborcza.pl/magazyn/7,124059,26702100,usa-timothy-snyder-nie-sam-donald-trump-jest-winien-ktos-go.html#weekend#S.W-K.C-B.5-L.1.maly
        Pomyslalem, ze ktos moze zechciec przeczytac ten artykul.
        • felusiak1 Re: O USA, wyborach, rasizmie, faszyzmie... :O) - 30.01.21, 01:19
          benek, nie wciskaj ludziom kitu. Snyder był poważnym naukowcem a ostatnio zaczal się udzielać w propagandowych programach CNN i MSNBC. NYT też go polubił. Wypałnia funkcję. Chce być sławny.
          A slawę może mu przynieść tylko i wylacznie powtarzanie narracji partii demokratycznej co czyni z profesora propagandystę.
          I czy nie zastanawia cie benek, ze obama w 2012 zdobył o 4 miliony mniej głosów niż w 2008 podczas kiedy Trump zdobył ich o 8 i pol miliona wiecej.... i przegrał? I chcesz mnie pzrekonać, ze Biden zdobyl o 12 milionów glosow więcej niż Obama w 2008? Ja wiem jak te głosy mu dostarczono, a ty?
      • boomerang Re: O USA, wyborach, rasizmie, faszyzmie... :O) 30.01.21, 06:06
        A na tej źe jest pomarańczowym blondynem, ma żonę modelkę o europejskiej urodzie, a z nią syna też blondyna, czyli summa summarum ma się czego wstydzić bo to co on fizycznie sobą reprezentuje nie jest dziś trendy. Głupi, nie ożenił się z Murzynką żeby poprawić sobie rasę.
      • benek231 O USA, wyborach, rasizmie, faszyzmie... :O) 30.01.21, 07:28
        malkontent6 napisał:

        > Na jakiej podstawie Snyder twierdzi, że Trump jest rasistą?

        **
        Pewnie na tej samej podstawie co i ja, gdy twierdze, ze Trump jest rasista - z jego wystepow w telewizji, oraz popierania dla "bialych suprematystow".

        Przed jego kampania 2016r nie wiedzialem o Trumpie nic - nie interesuja mnie celebryci. A podczas kampanii, zanim padlo slowo 'rasista' zorientowalem sie, ze Trump jest rasista, choc bardzo sie staral, by to ukryc.




        --
        A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
        Jak najbardziej moze. To Kretyn znany tez jako notoryczny Lowca_komuchow
        • institoris2 no prosze 30.01.21, 09:27
          Kretyn wynalazl nowa kategorie, rasizm ukryty.
          Cala konstrukcja rasizmu przybiera ksztalt uniwersalny i mozna ja zastosowac w kazdym przypadku.
          Od strony ofiar mamy rasizm strukturalny, od strony rasistowskich zwyrodnialcow "rasizm ukryty".

          A zdajesz sobie sprawe Kretynie z tego, ze taka konstrukcja juz tylko na podstawie rasy, do ktorej przynalezysz pozwala cie zdemaskowac jako rasiste?


          benek231 napisał:

          > malkontent6 napisał:
          >
          > > Na jakiej podstawie Snyder twierdzi, że Trump jest rasistą?
          >
          > **
          > Pewnie na tej samej podstawie co i ja, gdy twierdze, ze Trump jest rasista - z
          > jego wystepow w telewizji, oraz popierania dla "bialych suprematystow".
          >
          > Przed jego kampania 2016r nie wiedzialem o Trumpie nic - nie interesuja mnie ce
          > lebryci. A podczas kampanii, zanim padlo slowo 'rasista' zorientowalem sie, ze
          > Trump jest rasista, choc bardzo sie staral, by to ukryc.
          • xiazeluka Re: no prosze 30.01.21, 13:24
            Kretyn52 żyje z Murzynem, więc pewnie uważa, że zapewnia mu to ochronę od oskarżeń o rasizm. Chociaż ostatnio wspominał coś o rozwodzie, zatem glejt może stracić ważność.
            • institoris2 Re: no prosze 30.01.21, 20:53
              Kretyn jak to Kretyn, z mysleniem ciezko, wiec i refleksja nad konsekwencjami wlasnego postepowania przychodzi mu z trudem. Obecnie zamartwia sie perspektywa, ze Murzyn oskarzy go o seksualne molestowanie i mentalna przemoc, wynikajaca, a jakze, z rasistowkich pobudek, ktore Kretyn skrzetnie ukrywa.

              xiazeluka napisała:

              > Kretyn52 żyje z Murzynem, więc pewnie uważa, że zapewnia mu to ochronę od oskar
              > żeń o rasizm. Chociaż ostatnio wspominał coś o rozwodzie, zatem glejt może stra
              > cić ważność.
              >
          • benek231 Bardzo tepy z ciebie Kretyn, Insistorisie :O) 30.01.21, 15:45
            Swoja droga troche cie podziwiam, debilu. Bo pomimo wielokrotych kopow niezlomnie masz nadzieje, ze tym razem ci sie uda. Bo zaprogramowali wam te wasze faszystowskie lby na przekonanie o wlasnej swietnosci i nieomylnosci partyjnej ideologii.

            Gdy tymczasem sprawa jest prosta, i ty sam znalbys odpowiedz na postawione wyzej pytanie... gdybys byl innym czlowiekiem, posiadal nieco niezbednej wiedzy, oraz mial dobry sluch. Tyle, ze wowczas nie bylbys tez antydemokratycznym gownem.

            Musialbys tez przebywac tu, w Stanach, by w 2016r. moc sledzic kampanie wyborcza, czyli takze wszystko to co wygadywal Trump. Wowczas, znajac tez nieco kulture, natychmiast dostrzeglbys rasistowskie akcenty w prezentacjach tego Narcyza i Bufona.
            Z rasizmem jest tak jak z antysemityzmem czy mizoginizmem - niekoniecznie potrzebny jest tekst. Czesto wystarcza sama melodia. Taki Felusiak nie przyznal sie do trumpizmu a ja i tak wiedzialem co z niego za scierwo.

            A jesli chcesz glupku dowiedziec sie czegos wiecej to wklep w googla np. Trump as a racist, i pewnie otrzymasz duzo informacji na ten temat.





            institoris2 napisał(a):


            --
            A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
            Jak najbardziej moze. To Kretyn znany tez jako notoryczny Lowca_komuchow
            • institoris2 Re: Bardzo tepy z ciebie Kretyn, Insistorisie :O) 31.01.21, 04:19
              benek231 napisał:

              > A jesli chcesz glupku dowiedziec sie czegos wiecej to wklep w googla np. Tru
              > mp as a racist
              , i pewnie otrzymasz duzo informacji na ten temat.

              to powiadasz Kretynie, ze Trump na miejsce ukrycia swojego rasizmu wybral sobie wyszukiwarke googla?
              Chyba musialby byc jeszcze wiekszym idiota, niz ty jestes, bo jak powszechnie wiadomo wyszukiwarki sluza do wyszukiwania wlasnie, wiec czegos przeciwnego niz ukrywanie.
              Zamiast wpisywac Trumpa do googla, wpisalem "glupota Krzysia" i zobacz Kretynie co mi sie pokazalo:

              pl.wikipedia.org/wiki/Leczenie_g%C5%82upoty
              Geniusz Boscha polega na tym, ze wizja jaka stworzyl bedzie aktualna nawet po 500 latach i mozna ja bedzie zastosowac do ciebie gamoniu.
              • felusiak1 Re: Bardzo tepy z ciebie Kretyn, Insistorisie :O) 31.01.21, 05:52
                Moj sasiad jest lekarzem specjalistą. Powiedzial, ze głupota jest nieuleczalna. Dodał, ze nie boli.
                I dlatego, ze nie boli benek nie cierpi. On zadaje cierpienia innym, tym ktorzy czytaja jego wypracowania. No cóz, taki zakalec sprzedaje trociny z sieczką i dziegciem. I dobrze mu tak.
        • malkontent6 Re: O USA, wyborach, rasizmie, faszyzmie... :O) 04.02.21, 23:16
          benek231 napisał:

          > Pewnie na tej samej podstawie co i ja, gdy twierdze, ze Trump jest rasista - z
          > jego wystepow w telewizji, oraz popierania dla "bialych suprematystow".


          Mam sporo znajomych, którzy uważają Trumpa za rasistę i faszystę ale nikt z nich też nie potrafi tego uzasadnić.
    • institoris2 Krzys, masz tu jeszcze jednego lewackiego 01.02.21, 06:19
      intelektualiste, pewnie ci sie spodoba.

      www.wienerzeitung.at/nachrichten/politik/welt/2090074-Noam-Chomsky-im-Interview-Trump-war-einzigartig.html
      fragmenty:

      Wiener Zeitung: Panie Chomsky, Donald Trump nie jest już prezydentem Stanów Zjednoczonych. Jakie to uczucie?

      Noam Chomsky: Dobrze jest pozbyć się tego złośliwego raka, który mógł nas zniszczyć. Kolejne cztery lata Trumpa mogły doprowadzić nas do nieodwracalnego punktu zwrotnego. Administracja Trumpa była najniebezpieczniejszym rządem w historii świata.

      Przepraszam? Bardziej niebezpieczny niż Hitler?


      Hitler był okropny, nie ma co do tego wątpliwości. Uosabiał być może najniższy punkt, do jakiego kiedykolwiek dotarła ludzkość. Ale czy Hitler starał się zniszczyć możliwości ludzkiego życia na ziemi? Trump to zrobił. W historii nie ma innej postaci politycznej, która poświęciłaby swe główne wysiłki próbie zniszczenia perspektyw ludzkiego życia na ziemi. Ani Czyngis-chan, ani Attyla, nikt nie przychodzi mi na mysl.. Trump był wyjątkowy. Bardzo ciężko pracował, aby zmaksymalizować wykorzystanie paliw kopalnych i usunąć przepisy, które nieco złagodziły ich skutki. To był wyścig do katastrofy. A administracja Trumpa dokładnie wiedziała, co robi. To jest szalone!

      Trump mógł nie zwracać uwagi na konsekwencje swojej polityki. Ale z pewnością nie było jego celem zniszczenie ludzkości. . .

      Myślę, że go to nie obchodziło. Wiedział, co się wydarzy. Pozostało nam niewiele czasu na powstrzymanie globalnego ocieplenia. Cztery lata, które przyspieszyły kryzys, to bezprecedensowa zbrodnia.
      • benek231 Re: Krzys, masz tu jeszcze jednego lewackiego 01.02.21, 07:10
        institoris2 napisał(a):

        > intelektualiste, pewnie ci sie spodoba.

        **
        A kto jest tym poprzednim, bo Chomskiego to ja nie trawie - za bardzo na lewo. Niemniej takze Chomski ma prawo do wlasnych ocen Trumpa no i, jak najbardziej poprawnie, ocenil go jako wielkiego szkodnika, ty antydemokratyczne gowno.



        --
        A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
        Jak najbardziej moze. To Kretyn znany tez jako notoryczny Lowca_komuchow
        • institoris2 co ty nie powiesz Krzys 02.02.21, 03:04
          benek231 napisał:


          > A kto jest tym poprzednim, bo Chomskiego to ja nie trawie - za bardzo na lewo.

          na lewo od ciebie gamoniu jest tylko beznadziejna pustka, od czasu do czasu we mgle pojawi sie jakis leo trocki, albo inny pol pot.

          > Niemniej takze Chomski ma prawo do wlasnych ocen Trumpa no i, jak najbardziej p
          > oprawnie, ocenil go jako wielkiego szkodnika, ty antydemokratyczne gowno.

          zastanawiam sie Krzys w jakim celu wyglaszasz te banaly?
          Gdybym ja mial byc adresatem, to po chwili zastanowienia powinienes dojsc do wniosku, ze gdybym tak nie uwazal, to przeciez nie cytowalbym tego podstarzalego idioty Chomskiego na forum.

          Podejrzewam, ze postanowiles wyglosic cos wiekopomnego dla potomnosci, albo przynajmniej dostarczyc intelektualnego paliwa osobnikom pokroju tow. cwok1.
          Kto wie, moze z powodzeniem.
      • boomerang Re: Krzys, masz tu jeszcze jednego lewackiego 01.02.21, 15:36
        Stwierdzenie Chomskiego że Trump był gorszy niż Hitler musiało Niemców bardzo mile połechtać. Pełna rehabilitacja Hitlera jest tylko kwestią czasu.
        Staruszek Chomski zdaje się że nie wierzy już w nadejście mesjasza, ale zamiast tego uwierzył w globalne ocieplenie.
      • felusiak1 Re: Krzys, masz tu jeszcze jednego lewackiego 02.02.21, 01:04
        To interesujące zjawisko. Ludzie inteligentni zapadają na cięzką chorobę i intelekt idzie się kapać w bagnie idiotyzmów. Oto w głowie Chomskiego zrodziła sie genialna myśl. Trump przez odstapienie od porozumienia paryskiego popelnił bezprecedensowa zbrodnie. To przez niego życie na Ziemi sie skończy. Ile trzeba mieć w sobie pychy aby sadzić, ze cywilizacja jest w stanie zapobiec zmianom klimatu? I jak głupim trzeba być aby mówić to publicznie?
        Sprawcą jest James Watt. To on skonstruował maszyne parową, ktora dala poczatek industrializacji. Sprawcą jest też Adam Smith, który zbudował podwaliny kapitalizmu. I teraz wystarczy zniszczyć kapitalizm i przemysl i Ziemia zostanie uratowana.
        Niezwykle ciekawy jest też mindset pytajacego. Zapytał czy gorszy niz Hitler. Dlaczego nie zapytał o Stalina lub Mao? Ci dwaj uśmiercili więcej ludzi niż Hitler. Ale oni są przez tzw progresywistów lubiani a Hitler ist dla nich wstretnym prawicowcem. Bardzo nie lubią faszyzmu ale komunizm jest niezły.
        • institoris2 Re: Krzys, masz tu jeszcze jednego lewackiego 02.02.21, 03:09
          felusiak1 napisał:

          > To interesujące zjawisko. Ludzie inteligentni zapadają na cięzką chorobę i inte
          > lekt idzie się kapać w bagnie idiotyzmów. Oto w głowie Chomskiego zrodziła sie
          > genialna myśl. Trump przez odstapienie od porozumienia paryskiego popelnił bezp
          > recedensowa zbrodnie. To przez niego życie na Ziemi sie skończy. Ile trzeba mie
          > ć w sobie pychy aby sadzić, ze cywilizacja jest w stanie zapobiec zmianom klima
          > tu? I jak głupim trzeba być aby mówić to publicznie?

          byc moze ma sie za proroka?
          • felusiak1 Re: Krzys, masz tu jeszcze jednego lewackiego 02.02.21, 03:58
            W tym wieku? Wstydziłby się.
            Ciekawe jest, ze ci wszyscy eksperci uwielbiaja wypowiadać się na tematy dalekie od ich pola.
            Lingwista poucza mnie o klimacie. Klimatolog wypowiada sie w kwestiach ekonomii zatem czas aby szewc udzielał porad lekarskich a lekarz strzygł mnie w salonie. Strzyżeniem zajmują się finansiści.
        • czuk1 Re: Krzys, masz tu jeszcze jednego lewackiego 02.02.21, 07:07
          felusiak1 napisał:
          > Ile trzeba mieć w sobie pychy aby sadzić, ze cywilizacja jest w stanie zapobiec zmianom klimatu? I jak głupim trzeba być aby mówić to publicznie? Sprawcą jest James Watt. To on skonstruował maszyne parową, ktora dala poczatek industrializacji. Sprawcą jest też Adam Smith, który zbudował podwaliny kapitaizmu. I teraz wystarczy zniszczyć kapitalizm i przemysł i Ziemia zostanie uratowana.

          Nie pychy. Pychą jest sądzenie , ze cywilizacja nie jest w stanie zapobiec zmianom klimatu. Ludzkość ma narzędzia
          do zmiany klimatu. Badania naukowe wykazały, że to człowiek - a nie gwiazdy - ten klimat niekorzystnie zmienia, ociepla. I tenże człowiek - w interesie swojego istnienia na Ziemi - musi i może zahamować zagładę cywilizacji człowieka. Nie czas na dywagacje kto imiennie odpowiedzialny jest za stan istniejący. Na pewno jest to człowiek.
          Jeśli teraz już nie ma wątpliwości , że ocieplenie klimatu niesie zagładę . Jeśli na Ziemi funkcjonują już bezpieczne technologie produkcji energii to pozostaje ich wprowadzenie. Ściślej, chodzi o pilne i powszechne zakończenie zadymiania atmosfery odpadami węgla i zastąpienie go OZE. Aby to wprowadzić nie trzeba niszczyć kapitalizmu.
            • czuk1 Re: Krzys, masz tu jeszcze jednego lewackiego 03.02.21, 21:43
              felusiak1 napisał:

              > Klimat na Ziemi zmienia sie nieustannie od 4 miliardow lat. Zmienial się zanim
              > pojawil sie czlowiek. > I teraz przestal się zmieniac samoistnie. Czy ty czuk zdajesz sobie sprawę jakie
              bzdury wypisujesz?


              Tym razem mówisz o sobie wink Klimat zmieniał się okresowo. Dotychczasowe zmiany nie były jednak tak szybkie i
              i głębokie a jednocześnie niebezpieczne. Udział człowieka - w tych zmianach - jest negatywny. Wśród przyczyn globalnego ocieplenia dominują przyczyny naturalne: zmiany aktywności słonecznej, zjawiska astronomiczne, ruch wód oceanicznych i aktywność wulkaniczna. Zacznijmy od Słońca. Otóż w ciągu ostatnich 35 lat - podczas których miało miejsce szybkie ocieplanie się klimatu Ziemi - aktywność słoneczna spadała.
              Niebezpieczne dla przyszłości życia na naszej planecie zmiany związane są przede wszystkim z tzw. globalnym ociepleniem. Zjawisko to jest konsekwencją uwalniania się do atmosfery gazów cieplarnianych (w szczególności dwutlenku węgla), będących produktem ubocznym działalności człowieka. Wzrost stężenia CO2 następuje głównie na skutek spalania paliw kopalnych (m.in. węgla, ropy naftowej i jej produktów), produkcji cementu (podstawowego materiału budowlanego), a także w związku z powiększaniem areałów rolniczych kosztem wycinki lasów – naturalnych „płuc Ziemi”, które redukują ilość dwutlenku węgla w powietrzu. Koncentracja gazów cieplarnianych w atmosferze sprawia, że od czasu pierwszej rewolucji przemysłowej średnia temperatura powierzchni Ziemi wzrosła już średnio o 1℃ i, jeśli nie wprowadzimy żadnych modyfikacji w sposobie gospodarowania zasobami Ziemi, w ciągu najbliższych 80 lat będzie ona aż o 4℃ wyższa niż jeszcze 200 lat temu. Poprzednio do tak ogromnej zmiany doszło na przestrzeni 20 tysięcy lat!
              pl.wikipedia.org/wiki/Globalne_ocieplenie
              ec.europa.eu/clima/change/consequences_pl
      • benek231 Najpierw naucz sie angielskiego, gamoniu :O) 04.02.21, 08:24
        institoris2 napisał(a):

        niewiele bo i przeczytala niewiele

        **
        Jak na razie to ty jestes zamordysta, popierajacym zamordyzm pisiorow.

        Gdybys oprocz tytulu przeczytal tresc, to wiedzialbys, ze tu nie tyle o wolnosc slowa idzie co o wolnosc korzystania z niej w celu niszczenia panstwa, czy spowodowania insurekcji. Autor jest za wolnoscia absolutna, a cytowani zurnalisci nie calkiem do konca. Co takze moglbys zrozumiec gdybys nie byl antydemokratycznym gownem. A tak - znow kul plot, ty koscielna kurwo.

        Kiedys mielismy tu neo-nazistowska grupe, ktorej ideologiczny przywodca, T.Metzger, (takze) zostal skazany za spowodowanie smierci jakiegos kolorowego. Tamten zostal zabity za to, ze byl kolorowym, przez facetow ktorzy byli sluchaczami i wyznawcami Metzgera. Sad uznal, ze takze on winnym jest smierci czlowieka.

        Pan Armin Rosen najwyrazniej uwaza, iz Metzger powinien byl byc puszczony wolno, bo on tylko mowil a wolnosc slowa jest wartoscia absolutna. I taka jest pomiedzy nami subtelna roznica gdy chodzi o wolnosc slowa. Bo ja uwazam, ze moze sobie wygadywac co chce, ale niech nie bedzie zaskoczony gdy przyjdzie mu zaplacic za skutki swego gadulstwa.

        Zatem ten idiota z rogami, ktory latal po budynku Kongresu (podobno Felusiak) nie odpowie za to co wygadywal/ryczal lecz za to, ze wtargnal tam gdzie nie powinien byl.




        --
        A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
        Jak najbardziej moze. To Kretyn znany tez jako notoryczny Lowca_komuchow
        • institoris2 Re: Najpierw naucz sie angielskiego, gamoniu :O) 04.02.21, 12:54
          benek231 napisał:


          > Gdybys oprocz tytulu przeczytal tresc, to wiedzialbys, ze tu nie tyle o wolnosc
          > slowa idzie co o wolnosc korzystania z niej w celu niszczenia panstwa, czy spo
          > wodowania insurekcji. Autor jest za wolnoscia absolutna, a cytowani zurnalisci
          > nie calkiem do konca. Co takze moglbys zrozumiec gdybys nie byl antydemokratycz
          > nym gownem. A tak - znow kul plot, ty koscielna kurwo.

          rozumiem doskonale, ze jestes smieciu gownianym, lewackim zamordysta, teskniacym za jeszcze wieksza cenzura.
          Za spowodowanie insurekcji sa w Kodeksie Karnym przewidziane kary debilu.
          Co to za kategoria "niszczenie panstwa" idioto?
          Jak wymalujesz cos na panstwoej drodze sprayem, to jest to tez niszczenie panstwa?


          > Kiedys mielismy tu neo-nazistowska grupe, ktorej ideologiczny przywodca, T.Metz
          > ger, (takze) zostal skazany za spowodowanie smierci jakiegos kolorowego. Tamten
          > zostal zabity za to, ze byl kolorowym, przez facetow ktorzy byli sluchaczami i
          > wyznawcami Metzgera. Sad uznal, ze takze on winnym jest smierci czlowieka.

          oczywiscie, ze przyszlo ci do tego lewackiego lba powolywac sie na skandaliczny wyrok sadowy z powodztwa cywilnego, z dymanymi zarzutami opartymi na zeznaniach podejrzanego swiadka.

          > Pan Armin Rosen najwyrazniej uwaza, iz Metzger powinien byl byc puszczony wolno
          > , bo on tylko mowil a wolnosc slowa jest wartoscia absolutna.

          Wolnosc slowa to jedna z wartosci kretynie, a nie wartosc absolutna.

          >I taka jest pomie
          > dzy nami subtelna roznica gdy chodzi o wolnosc slowa. Bo ja uwazam, ze moze sob
          > ie wygadywac co chce, ale niech nie bedzie zaskoczony gdy przyjdzie mu zaplacic
          > za skutki swego gadulstwa.

          Pomyslales chwile co tu nabazgrales kretynie?
          Rozmawiamy o cenzurze, a nie odpowiedzialnosci za gloszone tresci.

          > Zatem ten idiota z rogami, ktory latal po budynku Kongresu (podobno Felusiak) n
          > ie odpowie za to co wygadywal/ryczal lecz za to, ze wtargnal tam gdzie nie powi
          > nien byl.

          co ty nie powiesz, to czemu domagasz sie cenzury kretynie, skoro facet odpowie za swoje czyny, a nie za to co wygadywal?
          • benek231 Najpierw naucz sie angielskiego, gamoniu :O) 04.02.21, 15:23
            institoris2 napisał(a):

            rozumiem doskonale, ze jestes smieciu gownianym, lewackim zamordysta, teskniacym za jeszcze wieksza cenzura.

            **
            Twoj problem polega na tym, ze zbyt szybko skaczesz do konkluzji. Ale pewnie dlatego, ze jestes wscieklym antydemokratycznym gownem. I tylko patrzec jak zaczniesz gryzc. A przez to niezbyt nadajesz sie do dyskusji. Autorytarnych swirow wole unikac.
            Szkoda, ze jestes tylko kolejnym narwanym prawicowym glupkiem, bo poruszyles bardzo istotny a fascynujacy aspekt granic wolnosci slowa.

            Ja nigdzie nie powiedzialem, ze tesknie za cenzura, ty nedzna kutasino.




            --
            A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
            Jak najbardziej moze. To Kretyn znany tez jako notoryczny Lowca_komuchow
            • institoris2 Re: Najpierw naucz sie angielskiego, gamoniu :O) 05.02.21, 01:42
              benek231 napisał:


              > Twoj problem polega na tym, ze zbyt szybko skaczesz do konkluzji. Ale pewnie dl
              > atego, ze jestes wscieklym antydemokratycznym gownem. I tylko patrzec jak zaczn
              > iesz gryzc. A przez to niezbyt nadajesz sie do dyskusji. Autorytarnych swirow
              > wole unikac.

              konkluzja tyczaca twojej osoby zalosna kreaturo nie byla w zadnym wypadku pochopna. Przeciwnie, musze za nia pochwalic sam siebie; nic ujac, choc moznaby nieco dodac, ale szkoda na ciebie czasu smieciu.

              > Szkoda, ze jestes tylko kolejnym narwanym prawicowym glupkiem, bo poruszyles ba
              > rdzo istotny a fascynujacy aspekt granic wolnosci slowa.
              >
              > Ja nigdzie nie powiedzialem, ze tesknie za cenzura, ty nedzna kutasino.

              aha, no to do roboty lewacki becwale. Napisales powyzej, ze:

              "Kiedys mielismy tu neo-nazistowska grupe, ktorej ideologiczny przywodca, T.Metzger, (takze) zostal skazany za spowodowanie smierci jakiegos kolorowego. Tamten zostal zabity za to, ze byl kolorowym, przez facetow ktorzy byli sluchaczami i wyznawcami Metzgera. Sad uznal, ze takze on winnym jest smierci czlowieka."

              chetnie przeczytam, jak ten przyklad, ktorym sie podparles, mialby swiadczyc o twoim sprzeciwie przeciwko cenzurze.

              (3 skinow zamordowalo murzyna za co zostali skazani przez sad.
              Nastepnie, z pozwania cywilnego zostal wytoczony proces niejakiemu Metzgerowi, takiemu amerykanskiemu Juliusowi Streicherowi, gdzie swiadkiem oskarzenia byl jeden ze skinow, ktory zeznal, ze inspiracja do mordu plynela ze strony metzgerowego Stürmera, ze gdyby nie Metzger, to on w zyciu nie wpadlby na pomysl zamordowania tego murzyna, i w ogole skrzywdzenia kogokolwiek.
              Niezawisly sovet z Portland postanowil zoperowac naziste i skazal go na zadoscuczynienie w milionowej wysokosci).

              Tak przy okazji, zastanawiam sie czy ten i temu podobne wyroki nie spowodowaly, ze to akurat w Portland mielismy do czynienia z ekstremalnym "niszczeniem panstwa", (cytat za toba kretynie), podczas lewackich zamieszek pod szyldem black live mater.
              Spoleczenstwo nalezycie wytresowane przez niezalezne sady nie jest w stanie skutecznie sie bronic.
              • benek231 Najpierw naucz sie angielskiego, pajacu :O) 05.02.21, 06:12
                W dalszym ciagu nie wykazales bym powiedzial, ze popieram cenzure, ty zasmarkany podly klamco.




                institoris2 napisał(a):

                jak Kretynaluka - bzdury, nie na temat




                --
                A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
                Jak najbardziej moze. To Kretyn znany tez jako notoryczny Lowca_komuchow
                • benek231 Wylaz z nory, Insti, wstretny klamczuchu :O) 05.02.21, 15:28
                  Bo w dalszym ciagu nie wykazales bym powiedzial, ze popieram cenzure, ty zasmarkany podly klamco. Przeciez wystarczy zacytowac ten fragment, ty koscielna kurwo.

                  > institoris2 napisał(a):
                  >
                  > jak Kretynaluka - bzdury, nie na temat


                  --
                  A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
                  Jak najbardziej moze. To Kretyn znany tez jako notoryczny Lowca_komuchow
        • felusiak1 Metzger był dumnym członkiem partii demokratycznej 05.02.21, 06:19
          W 1980 roku wygrał prawybory demokratów w dystrykcie w Kalifornii. W wyborach pzregrał z fepublikaninem zdobywajac 14% glosow. W 1982 startował na senatora ale zdobyl tylko 2.8% glosow.
          Trzeba ci wiedzieć benek, że Ku Klux Klan to byla organizacja demokratów. Jim Crow byl demokratą. To demokraci walczyli o zachowanie niewolnictwa ktoremu republikanie byli przeciwni.
          Czy twój oficer prowadzacy ciebie nie uswiadomil?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka