Me too po polsku

09.02.21, 11:02
Aktorka finalnie zdjęła biustonosz, ale udało się jej pozostawić majtki. Została jednak zmuszona do kłamstwa, bo powiedziała reżyserowi, że nie może zdjąć bielizny, gdyż ma okres.

Odbyło się siedem prób nocnych, w których tańczyłam nago w półmroku. Trwały po kilka godzin. Reżyser nie proponował przerw na picie czy toaletę.
_____________________________

Polskie me too różni się od oryginału tym, że oskarżają studentki, a nie laureatki Oscarów. Molestował, bo sapał! Prawił komplementy. Gdyby chciał bzyknąć, nie byłoby sprawy.
    • xiazeluka Re: Me too po polsku 09.02.21, 11:39
      Golizna w teatrze to dno dna.
      • oleg3 Re: Me too po polsku 09.02.21, 12:23
        Ten oskarżony o me too reżyser to pieszczoszek gazety.pl



        xiazeluka napisała:

        > Golizna w teatrze to dno dna.
        >
Pełna wersja