Dodaj do ulubionych

Tylko jeden z braci Kurskich jest Żydem

05.03.21, 18:24
Nie tak dawno w internetach kursował taki żarcik oparty na escherowskiej logice:
- Wiecie, że jeden z braci Kaczyńskich jest Żydem? Ale nie wiadomo który.

Podobno rzeczywistość imituje literaturę. W Polsce to jest trochę inaczej, polska rzeczywistość imituje dowcipy - te błyskotliwsze i te tępe (Greniuch jako wyraz prawicowego poczucia humoru).
Dwa lata temu prof Paweł Śpiewak (ten od niesfornego Jasia) wyautował Jacka Kurskiego. Nie, nie zrobił z niego geja, tak wesoło nie ma:
"...to jest największa zbrodnia np. Jacka Kurskiego.
To jest człowiek, który za to, co robi, powinien stanąć kiedyś przed sądem. Wszystko zaczęło się już wcześniej, od "dziadka z Wehrmachtu", którego wypominał Tuskowi. Obrzydliwiec! Potomek Gaona z Wilna powinien inaczej się zachowywać."

Polacy nie umieją poczuć się Żydem w lipcu 1942 roku

Czyli za "dziadka z Wehrmachtu" uderzył w Jacka Kurskiego "prawnukiem gaona z Wilna". Gaonowie, (hebrajskie 'geonim', גאונים) to tytuł rabinów z dwóch szkół talmudycznych w średniowiecznej Babilonii, uznawanych powszechnie za duchowych przywódców żydów w ówczesnym świecie i za autorytety w sprawach wiary. W okresie późniejszym gaon stał się tytułem grzecznościowym lub godnościowym. Jednym z największych autorytetów w interpretacji i komentowaniu Talmudu był żyjący w latach 1720-1797 Eliasz ben Salomon Zalman (Elijahu (Eliasz) ben Szlomo (Salomon) Zalman, Gaon z Wilna, Elijahu z Wilna, Wielki Gaon Wileński lub HAGRA), zwany "ojcem krytyki talmudycznej".

Powiedzenie mówi "potrząśnij drzewem genealogicznym któregokolwiek ze znamienitszych polskich rodów szlacheckich, a spadnie z niego Żyd albo i rabin".

Moje zainteresowanie genealogią jest znikome, żaden z moich przodków nie jest uwieczniony u Niesieckiego, żaden nie jest wymieniony wśród posłów Sejmu Czteroletniego ale postanowiłem poszperać nieco w internetach dla rozrywki.

Moja kwerenda doprowadziła mnie najpierw do krynicy wiedzy wszelakiej, czyli do wiki. Informacje o przodkach Jacka Kurskiego były dosyć skąpe, najwięcej było o matce, Annie Kurskiej, senator RP dwóch kadencji. Jej rodzicami byli Tadeusz Modzelewski, o którym niewiele poza nazwiskiem wiadomo i Teodora z Niemirowskich, miłośniczka i zbieraczka haftów ludowych.

Sięgnąłem do największego polskiego repertorium genealogicznego, czyli na stronę internetową prowadzoną przez M.J. Minakowskiego, Genealogia potomków Sejmu Wielkiego. Jest tam pod linkiem www.sejm-wielki.pl/b/sw.303649 wymieniony Tadeusz Modzelewski, z błędną datą urodzin (1860). Ale dalsze śledzenie linii genealogicznych wymaga opłacenia dostępu. No nie, mogłem poświęcić nieco wolnego czasu, ale gotówki nie zamierzałem wydawać na niewinne, przelotne hobby.

Ale podobnie jak polska szlachta, tak i Żydzi prowadza staranne zapisy genealogiczne, zwłaszcza dla wielkich, zasłużonych mężów, rabinów, uczonych, choć bez malowanych herbów. Jeden z potomków, w ósmym pokoleniu, Gaona z Wilna, pochodzący z Australii Chaim Freedman, poświęcił życie na wyszukiwanie wszystkich potomków swego wielkiego przodka. Jego opus magnum Eliyahu's Branches: The Descendants of the Vilna Gaon and His Family zawiera na 704 stronach 20 000 nazwisk dzieci, wnuków, prawnuków itd z siedmiu i ośmiu pokoleń od czasów Eliasza ben Salomona do ostatnich lat XX wieku.

Do recenzji dzieła Freedmana dołączony jest internetowy plik w pdf, dostępny pod adresem www.avotaynu.com/books/GaonIndex.pdf, zawierający indeks nazwisk. I co za traf, na stronie 307 znajdujemy zarówno Modzelewski, Tadeusz jak i Niemerowski, Yosef (Bernstein). Oboczność Niemerowski/Niemirowska wynikła prawdopodobnie wynikać z pomyłki, te polskie nazwiska dla nienawykłego oka wyglądają niczym chińskie piktogramy, randomalnie poustawiane litery zakończone na -ski.
Niestety, całości dzieła Freedmana nie ma w internecie, obowiązki zawodowe nie pozwalały mi na wyprawę do Biblioteki Królewskiej w Humlegården w Sztokholmie, by zamówić do czytelni książkę o potomkach wielkiego Gaona z Wilna.

Sprawę więc odpuściłem. Postawiłem jedynie śmiałą tezę, że Niemerowski=Niemirowski i na tym zakończyłem swoje badania.zadowalając się informacją z indeksu dzieła Chaima Freemana.

Niedawno zajrzałem ponownie do wiki i ktoś sobie zadał trud sprawdzenia zatartych tropów. Przodkowie Anny Kurskiej są wymienieni dość szczegółowo, łącznie z wujem. I oto co znalazłem:

[Anna Kurska] Pochodziła z rodziny ziemiańskiej. Ojciec, Tadeusz Modzelewski (1867–1936), syn Narcyza i Klary z Weydlichów, był właścicielem majątku na dawnych ziemiach Rzeczypospolitej (pozostawionego po rewolucji październikowej na tzw. sowieckiej Ukrainie). Matka, Teodora (1887–1969), córka Józefa Bernsteina vel Niemirowskiego i Anny z Sommersteinów, regionalistka i badaczka haftów, tkanin oraz strojów Warmii i Mazur, pochodziła z rodziny żydowskich kupców (jej bratem był Lewis Bernstein Namier).

Zabawne, informacje o pochodzeniu powtarzają się przy haśle 'Jacek Kurski', ale brak ich jest przy Jarosławie. Czyli jak w tytule.

Nieco śladów JarosławKurski jednak pozostawił, dla wtajemniczonych i zorientowanych. Np w mowie na pogrzebie swojej matki. Kto chce niech wyszuka.

Kto chce może też zajrzeć pod link Józef Niemirowski (Bernstein).

Bernsteinowie w 1880 wykupili z licytacji Wolę Okrzejską, w której urodził się Henryk Sienkiewicz a później babka braci Kurskich Teodora. Jego prawnuk, Bartłomiej Sienkiewicz, obraca się w kręgu Gazety Wyborczej, której naczelnym jest Jarosław Kurski.

A z kolei promotorem, mistrzem i inspiracją Jarosława Kaczyńskiego był profesor Ludwik Ehrlich, ten od "wola polityczna stoi ponad prawem", maksymy szczególnie bliskiej obecnemu wicepremierowi. Ehrlich był ciotecznym bratem babki Jacka Kurskiego, Teodory z Bernsteinów-Niemirowskiej. Czy Jarosław Kaczyński o tym wie? Nie wątpię, że w jego przepastnym archiwum znajduje się teczka Jacka Kurskiego.

Jaki ten świat jest mały.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Ilu żydowskich skrzypków ma twoja orkiestra 05.03.21, 19:08
      Cytat
      W anegdocie z lat siedemdziesiątych radziecki dyrygent przekonywał dyrygenta z Nowego Jorku , że skoro ma siedmiu żydowskich skrzypków w swojej orkiestrze, to w Związku Radzieckim nie ma antysemityzmu. Nowojorski dyrygent nie wiedział ilu ma Żydów w swoim zespole.


      Poza tym

      www.salon24.pl/u/tekstykanoniczne/1115428,drzewo-genealogiczne-braci-kurskich
      Od siebie.
      Powiedz mi co straszego, tajemniczego czy niesamowitego jest w tej powielanej przez ciebie informacji? Mam przyjaciela, młodszego o pokolenie (kiedyś byliśmy wspólnikami, cały czas się wspieramy), który jako 40-latek dostał list, z którego wynikało, że jest synem żydówki. Jego (zmarła już wtedy matka) nie miała o tym pojęcia. On to teraz wykorzystuje w karierze! Żydostwo ma oczywiście w doopie, ale wsparcie jest bezcenne.
      • oleg3 Re: Tylko jeden z braci Kurskich jest Żydem 08.03.21, 14:57
        Lejek nie lubi Jacka Kurskiego. Postanowił wyważyć otwarte drzwi i zrobić z niego Żyda. Sprawa jest starsza niż ten wpis prof. Śpiewaka o "potomku gaona z Wilna".

        Żeby udowodnić, że nie jest Żydem, Jacek Kurski zdejmował spodnie przed działaczami LPR - twierdzi Newsweek. To straszliwie podłe dziennikarskie kłamstwo, akurat do zbadania w komisji śledczej - mówi Kurski.


        Lejek, a teraz Starosta Mels wyobraża sobie, że nasz polski lud, jak się dowie, że Jacek Kurski jest Żydem masowo zagłosuje na AntyPisa. Gdybym ja robił takie numery z pochodzeniem braci Kurskich zostałbym

        perla_roztocza napisał:

        > lejek, ale przecież twoją specjalnością są pedzie a nie Żydzi właśnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka