Ksiaze a ksiezniczka

14.03.21, 08:58
Nie wierze w przypadki. I kiedy moj smartfon mi sygnalizuje, ze polski ksiaze daje opinie n/t ksiezniczki Meghan, to odczytuje to jako znak Opatrznosci by sie wpisac na forum Aquanet. A Opatrznosci to ja sie nie przeciwstawiam, o nie!

No wiec o co chodzi? Chodzi o wywiad ksiecia Jana Lubomirskiego-Lanckoronskiego dla polskiej TV n/t rozmowy telewizyjnej Meghan i Harry'ego z Oprah opisany m.in na tym blogu. Xiazejasiek stal sie sam niedawno tata dziewczynki i jego zdaniem, Meghan, wiedziala od zawsze w jaka rodzine wchodzi. I jej problem byl taki, ze chciala zmienic "reguly gry" i chciala na ten przyklad dalej pisac co chce na swym koncie na Instagramie. I ze widziala tak troche to malzenstwo jako role w filmie. A rodzina krolewska ma sluzyc Narodowi.

No coz mozna dodac? Xiazejasiek pisze ze swojej, arystokratycznej, perspektywy i jego punkt widzenia jest dosc rozsadny. Meghan ma swoj punkt widzenia i swoja ambicje. Opinia publiczna jest dosc podzielona. Co zadziwia mnie, ze opinia publiczna sie ciagle tym zajmuje.

Moze ludzie chca innego, niz pandemia, tematu do rozmowy?

PF
    • czuk1 Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 13:10
      polski_francuz napisał; cytuję fragmenty wątku,
      >Chodzi o wywiad księcia Jana Lubomirskiego-Lanckoronskiego dla polskiej TV n/t rozmowy telewizyjnej Meghan i Harry'ego z Oprah. Xiazejasiek pisze ze swojej, arystokratycznej, perspektywy i jego punkt widzenia jest dość rozsądny. Meghan ma swój punkt widzenia i swoja ambicje. Opinia publiczna jest dość podzielona.
      >Co zadziwia mnie, ze opinia publiczna się ciągłe tym zajmuje. Może ludzie chcą innego, niż pandemia, tematu do rozmowy?
      Wpis ten zainspirowany został potarzaniem/oglądaniem teraz wywiadu w TVN24.
      Nie zadziwiło mnie , że i w Polsce wywiad zbudził duże zainteresowanie . Jak jest podzielona ma małe znaczenie. Temat miał dla nas duże wartości poznawcze. Dowiedzieliśmy się więcej o funkcjonowaniu brytyjskiej monarchii i jej ułomnościach. Jestem przekonany, że za dzień-dwa szerokie zainteresowanie tematem polskiej opinii publicznej zaniknie. Teraz wywiad ogląda się jak dramat obyczajowy. Warsztat dziennikarski wywiadu znakomity - wzorcowy. Rozmówcy budzą sympatię. Obyczaje dworu na poziomie
      dobrze zorganizowanej , utajnionej firmy.

      • czuk1 Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 13:28
        Przepraszam. W poprzednim poście pominąłem dwa wyrazy : ".... opinii publicznej ". Zdanie poprawione brzmi:


        Nie zadziwiło mnie , że i w Polsce wywiad zbudził duże zainteresowanie. [b] opinii publicznej. /b]
      • polski_francuz Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 15:40
        czuk1 napisał:

        "Temat miał dla nas duże wartości poznawcze. Dowiedzieliśmy się więcej o funkcjonowaniu brytyjskiej monarchii i jej ułomnościach".


        Myslisz? Ja sadze, ze wszyscy wszytko wiedza o monarchii angielskiej. Z lat mojej mlodosci pamietam piosenke o ksiezniczce Annie. Pewnie tez za te slawa poleciala tez Meghan. Ale slawa to slawa a zycie codzienne to zycie codzienne. I na dworze jest troche inne

        PF

        • czuk1 Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 17:12
          polski_francuz napisał:
          . .... Ja sadze, ze wszyscy wszytko wiedza o monarchii angielskiej. Z lat mojej mlodosci pamietam piosenke o ksiezniczce Annie. Pewnie tez za te slawa poleciala tez Meghan. Ale slawa to slawa a zycie codzienne to zycie codzienne. I na dworze jest troche inne.

          Pozostańmy przy prawdzie. Dlaczego by Polacy mieli wszystko wiedzieć o angielskiej rodzinie królewskiej kiedy (widać to codziennie) zbyt mało wiedzą o królach polskich. Myślę, że ta monarchia angielska bardzo przeżyła się i Ziemianie patrzą na nią z przymrużeniem oka. Firma królowej angielskiej została przedstawiona tu jak mafia autorytarnej partii rządzącej, która chroni swoje przywileje i majątek.
          • polski_francuz Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 18:14
            czuk1 napisał:

            " Dlaczego by Polacy mieli wszystko wiedzieć o angielskiej rodzinie królewskiej kiedy (widać to codziennie) zbyt mało wiedzą o królach polskich. Myślę, że ta monarchia angielska bardzo przeżyła się i Ziemianie patrzą na nią z przymrużeniem oka."

            Polacy wiedza duzo, bo jest duzo informacji n/t Windsorow. Trafiaja oni latwo na pierwsze strony gazet. Dlaczego? Moze sa dosc fotogeniczni i cos sie u nich zawsze dzieje? Moze wielu z nas (jak i ja z corka lat temu kilka) byli w Londynie a tam Buckingham Palace jest jednym z pierwszych 10 a moze nawet 5 miejsc do zwiedzania? Moze dlatego, ze krolowa jest glowa panstwa?

            Czy monarchia sie przezyla? Pewnie przyjeli Meghan by sie pod-czarno-kobiecic a zatem by pojsc z duchem czasu. Ale ta droga jest dluga i pelna wybojow.

            Jak Golgota, na ten przyklad.

            PF
    • czuk1 Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 13:10
      polski_francuz napisał; cytuję fragmenty wątku,
      >Chodzi o wywiad księcia Jana Lubomirskiego-Lanckoronskiego dla polskiej TV n/t rozmowy telewizyjnej Meghan i Harry'ego z Oprah. Xiazejasiek pisze ze swojej, arystokratycznej, perspektywy i jego punkt widzenia jest dość rozsądny. Meghan ma swój punkt widzenia i swoja ambicje. Opinia publiczna jest dość podzielona.
      >Co zadziwia mnie, ze opinia publiczna się ciągłe tym zajmuje. Może ludzie chcą innego, niż pandemia, tematu do rozmowy?
      Wpis ten zainspirowany został potarzaniem/oglądaniem teraz wywiadu w TVN24.
      Nie zadziwiło mnie , że i w Polsce wywiad zbudził duże zainteresowanie . Jak jest podzielona ma małe znaczenie. Temat miał dla nas duże wartości poznawcze. Dowiedzieliśmy się więcej o funkcjonowaniu brytyjskiej monarchii i jej ułomnościach. Jestem przekonany, że za dzień-dwa szerokie zainteresowanie tematem polskiej opinii publicznej zaniknie. Teraz wywiad ogląda się jak dramat obyczajowy. Warsztat dziennikarski wywiadu znakomity - wzorcowy. Rozmówcy budzą sympatię. Obyczaje dworu na poziomie
      dobrze zorganizowanej , utajnionej firmy.

      • perla_roztocza Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 13:38
        weźcie czuk1 przeczytajcie to co napisaliście.
        A jak nie pomoże to jeszcze raz, aż do skutku.
        Może wtedy zrozumiecie, że wasz wpis ma styl i cechy notatki dla oficera prowadzącego.
        Ja rozumiem wasze przyzwyczajenia ale czas już odwyknąć właśnie.
        • czuk1 Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 14:14
          Przerażasz mnie. Fachowiec-funkcjonariusz z ciebie.
          A ja w wojsku nie byłem.

          Pisałem. Wiem co pisałem. Rozumiem. Styl i cechy pisania mam swoje.
          Zmieniane . Zależnie od potrzeb. Taki styl ma (może) co setny mój wpis. smilewink ....właśnie...!?/)*^$@
          Uczę się takiej hasłowej formy wypowiedzi od kilku "tutejszych".
    • xiazeluka Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 13:32
      Amerykańska rozwódka z sianem we łbie ("wychowuje" swojego bachora w "płynnej płci") zrobiła z rudego księcia na swój wzór celebrytę i usiłuje zapewnić sobie przyjemne, próżniacze życie sprzedając kłamliwe opowieści o straszliwych prześladowaniach, jakich doznała na dworze. Żenada.
      • czuk1 Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 16:12
        xiazeluka napisała:

        > Amerykańska rozwódka z sianem we łbie ("wychowuje" swojego bachora w "płynnej płci") zrobiła z rudego księcia na swój wzór celebrytę i usiłuje zapewnić sobie przyjemne, próżniacze życie sprzedając kłamliwe opowieści o straszliwych prześladowaniach, jakich doznała na dworze. Żenada.
        >
        czuk1:
        W tej parze nie widzę zła lecz racjonalne postępowanie. Dlaczego akurat będąc kolejną parą książęcą mają tracić przywileje , uprawnienia i należną im ochronę . Warto mieć empatię do ludzi , wtedy nie
        będziemy mówić o dzieciach jako o bachorach czy nie dyskredytować będziemy rozwodników .
        • felusiak1 Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 17:23
          Może dlastego, że przywileje zwiazane są nierozlacznie z obowiazkami. Jeśli nie chce sie wykonywać obowiazkow to traci sie przywileje.

          czuk napisal: Dowiedzieliśmy się więcej o funkcjonowaniu brytyjskiej monarchii i jej ułomnościach.
          Pod warunkiem, ze to co powiedzieli jest prawdą. Reagujesz trochę tak jakbyś wierzyl, ze striteaserka cię lubi kiedy patrzzy na ciebie.

          czuk napisał: Warsztat dziennikarski wywiadu znakomity - wzorcowy.
          Naprawdę? Nie żartujesz? Gdzie dostrzegłeś dziennikarstwo?
    • felusiak1 Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 20:16
      Ludzie nie bardzo lubią kiedy bardzo bogaci, uprzywilejowani, zyjacy w luksusie i dodatkowo niepracujacy narzekają na swoj los, na nieszczescia które ich w życiu spotykają.
      • polski_francuz Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 20:19
        Meghan jest/byla aktorka. Praca jak kazda inna. Nie wiem czy jej wartosc w Hollywood wzrosla czy zmalala. Moze engine wie?

        PF
        • felusiak1 Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 20:32
          Ona nie ma wartosci w Hollywood. Ona jest aktorką telewizyjną klasy B albo C.
          Ludzie nie lubią rownież aktorow, ktorzy narzekaja na swoj los.
          Pamietam jak w 2009 pewna znana aktorka klasy A, Hollywood klasa A powiedzial, ze ze wzgledu na kryzys nie stać ją na wakacje na Turks and Caicos i spedzi je w Jackson Hole, Wyoming do ktorego można dostać się tylko prywatnym samolotem. Ze wzgledu na kryzys zjem mniej kawioru.
          • polski_francuz Re: Ksiaze a ksiezniczka 15.03.21, 08:21
            Szukalem tej A-aktorki z 2009, ale nie znalazlem. Ty badz czlowiek Ty powiedz jak siem ona nazywa!

            PF
            • felusiak1 Re: Ksiaze a ksiezniczka 15.03.21, 18:43
              Nie pamiętam ale to chyba byla Sandra Bullock.
              • xiazeluka Re: Ksiaze a ksiezniczka 15.03.21, 19:13
                Sandra Bullock. Niezła laska.
    • boomerang Re: Ksiaze a ksiezniczka 14.03.21, 22:09
      Xiążęjasiek z Nowej Huty trochę w życiu przeszedł, zanim zdyskontował swoje arystokratyczne pochodzenie, bo jego ojciec pracownik Huty im. Lenina był jedynym na świecie księciem z wykształceniem inżynier metalurg, bo tylko takie studia władza pozwoliła mu zrobić.
      • polski_francuz Re: Ksiaze a ksiezniczka 15.03.21, 08:19
        Ach, to Krakowiak. Pewnie tez wolalby stolice znow do Krakowa? I do tego po AGH pewnie? Troche kiepsko wyksztalcony zatemsmile

        PF
        • boomerang Re: Ksiaze a ksiezniczka 15.03.21, 18:10
          czy mógłbyś podać jakieś konkretne dane zaświadczające o niskim poziomie nauczania na AGH?
          • xiazeluka Re: Ksiaze a ksiezniczka 15.03.21, 19:14
            A osobiste oświadczenie Mesje Profesora prosto z wykwintnej Fhrancji Ci nie wystarcza, australijski dzikusie?
            • boomerang Re: Ksiaze a ksiezniczka 15.03.21, 21:54
              uważaj księciu żeby cię francuz nie zamienił w żabę smile
              • polski_francuz Re: Ksiaze a ksiezniczka 16.03.21, 11:54
                boomerang napisał:

                " uważaj księciu żeby cię francuz nie zamienił w żabę smile"

                Voilà, c'est fait!

                PF



          • polski_francuz Re: Ksiaze a ksiezniczka 15.03.21, 21:26
            Take it easy, look on the smile on the end.

            PF
            • boomerang Re: Ksiaze a ksiezniczka 15.03.21, 21:46
              faktem jest że przyuważyłem tu w Australii więcej mgr inż po PWr niż po AGH
              • polski_francuz Re: Ksiaze a ksiezniczka 16.03.21, 08:55
                I nawet se jachty kupujasmile

                Pociesze Cie, ze mam kolege, po AGH, ceramika i profesora od materialow w Vancouver. Byl nawet u nas kiedys (ze 20 lat temu) w domu. Ma uczciwy dorobek naukowy i zrobilismy, o ile pamietam, jedna publikacje.

                A zatem orbity uczelni sie krzyzuja i powstaja nowe zwiazki chemiczne.

                See ya

                PF
                • boomerang Re: Ksiaze a ksiezniczka 16.03.21, 09:12
                  Jeśli o ceramikę chodzi to osiągnąłem taki wiek że interesuje mnie tylko ta ceramika która zastępuje zęby. Korony z cyrkonii to świetna rzecz. Podobno PSZ to był australijski wynalazek. Piasku cyrkonowego mamy na plażach pod dostatkiem. To dlatego plaże australijskie są jaśniejsze niż nad Bałtykiem.
                  • polski_francuz Re: Ksiaze a ksiezniczka 16.03.21, 09:31
                    boomerang napisał:

                    "Podobno PSZ to był australijski wynalazek".

                    zaczelo sie od 1975 od Melbourne i od CSIRO (Garvie, R.C, Pascoe, R.T., Hannink, R.H.J., Ceramic Steel?, Nature Vol. [258], (1975), 203-204.) i od obserwacji ze rysa sie zatrzymuje gdy jej energia zostanie uzyta na transformacje fazowa. Co poprawia znacznie toughness wytrzymalosc tej ceramiki. A obecnie rozwija sie na potege (bo sie starzejemy) zastosowanie tlenku cyrkonu jako materialu do protez m. in. dentystycznych.

                    Ja mialem, o ile pamietam i jak tam pracowalem, dwa kroki od Monashu do CSIRO. I troche ludzi poznalem. Ale to juz dawno temu i kontakty sie rozrzedzaja. Chociaz, chociaz, kilka dni temu, moj owczesny partner tenisowy sie odezwal i ma sie dobrze na Monashu wlasnie.

                    Good on him!

                    PF
Pełna wersja