andrzejg
21.03.21, 10:11
Apel do opozycji.
Szanowna Opozycjo!
Zwracam się o postawienie wobec rządu i PiS sprawy jasno:
Fundusz Odbudowy tak, ale najpierw przywrócenie praworządności oraz ustalenie zasad podziału środków przez samorządy.
Po raz pierwszy od 6 lat PiS znalazł się w sytuacji, w której niezbędnie potrzebuje porozumieć się z opozycją. Jeżeli tego nie zrobi, to nie ratyfikuje Funduszu Odbudowy, którego niezbędnie potrzebuje do dalszego trwania. Zgodnie z art. 90 Konstytucji RP ratyfikowanie umowy międzynarodowej, która przekazuje kompetencje organów władzy państwowej wymaga uzyskania 2/3 w Sejmie i 2/3 w Senacie lub przeprowadzenia referendum i uzyskania w nim zwycięstwa przy frekwencji 50%. O ile państwa UE, które weszły do strefy euro już dawno przekazały w zakresie zobowiązań obligacyjnych część swoich kompetencji, to Polska dotychczas tego nie zrobiła. Tymczasem fundusz zakłada, że polityka pieniężna odnosząca się do obligacji, które wyemituje wspólnie UE zostanie przekazana poza NBP. To jest kompetencja NBP określona w art. 227 Konstytucji, który jasno określa, że politykę pieniężną prowadzi wyłącznie bank centralny. Przekazanie tej kompetencji wymaga trybu określonego w art. 90 Konstytucji. W moim przekonaniu ratyfikacja Funduszu Odbudowy UE wymaga również zmiany art. 216 ust. 5 Konstytucji RP. Artykuł ten zakazuje zaciągania pożyczek na kwotę wyższą niż 3/5 wartości rocznego produktu krajowego brutto. Tymczasem w Funduszu Odbudowy Państwa Członkowskie UE gwarantują zwrot pożyczek nie tylko przez siebie zaciągniętych ( co i tak by oznaczało przekroczenie tego progu konstytucyjnego) lecz również zaciągniętych przez innych.
Konstytucja w obecnym kształcie zakazuje więc ratyfikacji Funduszu Odbudowy. Jej zmiana jest możliwa i potrzebna, ale musimy pamiętać, że zaciągamy ogromny dług na wiele lat ( w programie spłaty obligacji UE zakłada spłatę do roku 2058). Do zmiany Konstytucji PiS również musi porozumieć się z opozycją (wymagane jest 2/3 w Sejmie i większość w Senacie).
Przekazanie tych pieniędzy obecnemu rządowi byłoby zbrodnią, bo je rozkradną, a my przez dziesiątki lat będziemy musieli długi spłacać. Jak kradnie PiS to widzimy każdego dnia, szczególnie teraz... Kradzież ta ma wsparcie rządowe, gdyż prokuratura jest gwarancją jej bezkarności. PiS zbuduje na tych pieniądzach grupy oligarchów, które zawładną całą gospodarką i mediami. Dlatego apeluję do opozycji, aby nie pozwoliła na okradzenie naszych dzieci i wnuków. Minimalnym warunkiem ratyfikacji musi być:
Przywrócenie funkcjonowania niezależnego Sądu Najwyższego, w tym usunięcie nielegalnych izb.
Wybór niezależnego Prokuratora Generalnego i oddanie mu pełnej władzy na prokuraturą.
Zaprzysiężenie prawidłowo wybranych sędziów TK.
Ustawa określająca i umocowanie w Konstytucji jej niezmienności, że środki z Funduszu Odbudowy będą rozdzielane przez samorząd.
I brak realizacji choćby jednego z w/w punktów powinien skutkować odmową ratyfikacji. Jednocześnie KE powinna zostać poinformowana oficjalnie przez opozycję, że naruszenie konstytucyjnego trybu ratyfikacji tej umowy może oznaczać, że przyszłe rządy nie będą się czuły zobowiązane do spłat. Uchwałę taką winien podjąć Senat. W przyjętym przez Radę Europejską rozwiązania podkreśla się konieczność ratyfikacji umowy zgodnie z konstytucjami poszczególnych krajów członkowskich. Po otrzymaniu takiego stanowiska KE nie uzna ratyfikacji zwykła większością za skutecznej.
Opozycja trzyma obecnie PiS za gardło. Jeżeli ich teraz wypuścicie, to zmarnujecie niepowtarzalną okazję do zagwarantowania Polsce demokracji. I stoczymy się w pełną dyktaturę finansowaną przez pożyczki zaciągnięte na następne pokolenia z pomocą UE. Apeluję o to, abyście się okazali skuteczni. Innej okazji możecie nie dostać.
Roman Giertych