sz0k
08.04.21, 13:19
A może właśnie otake?
W nocy z soboty na niedzielę czterech niezidentyfikowanych mężczyzn włamało się do podparyskiego domu przedsiębiorcy i byłego polityka Bernarda Tapiego - poinformowała agencja AFP. Tapie i jego małżonka zostali pobici i związani, napastnicy zabrali biżuterię i zegarki.
wiadomosci.onet.pl/swiat/francja-przedsiebiorca-i-byly-minister-bernard-tapie-pobity/0c79qcw
Wg. Ziemkiewicza biedny Pan Bernard miał ponoć pytać napastników czemu go biją, przecież zawsze ich popierał... ( www.youtube.com/watch?v=H5Yi6Tdr5Rk ). Nie wiem na ile w tym prawdy, wiem natomiast że jak już przyjdą też do polskich profesorów na wychodźtwie to i im nic nie pomoże... ani archiwalne numery Der Szpigla trzymane w gablotce, ani virtue signalling posty na ściekowym forum Aquanet, ba nawet fakt, że grali razem w tenisa i nawet pozwolił im wygrać coby nie szerzyć swojego bezczelnego "white privilege und supremacy".
Polskim profesorom na wychodźtwie nie pozostanie na starość nic innego jak tylko spierd... z powrotem do Polski i zaszyć się gdzieś na wschód od Konina, najlepiej w podkarpackiem i stamtąd pisać dalej swoje "mądrości".