Osoby z macicą vs. baby z jajami

09.04.21, 13:39
Ten post jest hołdem przed frazeologicznym bogactwem języka polskiego. Wiem, wiem! To nie ja jestem odpowiednią osobą, by ten hołd oddać. Nie mam podbudowy teoretycznej , a moja praktyka jest skromna, wręcz mizerna. Nie święci garnki lepią!


Podobno Eskimosi (termin jeszcze dozwolony?) mają kilkadziesiąt słów na określenie śniegu. My Polacy jeden. Anglicy czy Niemcy (nie wiem jak z Francuzami) mają 3-4 słowa na określenie kobiety. A u nas bogactwo, jak ze śniegiem u Eskimosów.

Mamy archaiczną już niewiastę, całkiem zapomnianą białkę i pospolitą babę. Tego nie da się przetłumaczyć na angielski! Na literę "D" mamy divę (czy swojską diwę), dziwę, dziewoję, dzierlatkę i wulgarną dziwkę czasem myloną z dziewką. Wspaniałe importy: seniorita, krasawica, laska czy laseczka. Każde z tych określeń niesie inny odcień znaczeniwy. Wszystkie oznaczają kobietę, ale dodają jeszcze coś. To coś decyduje o bogactwie naszego języka.

"Baba z jajami" nie odnosi się do biologicznych cech tak określonej pani. Jest wyrazem jej cnót rycerskich. Co oznacza potworek językowy "osoba z macicą'?
    • sz0k nasi tęczowi neomarksiści 09.04.21, 13:55
      oleg3 napisał:

      > Co oznacza potworek językowy "osoba z macicą'?

      Muszą jednak jeszcze trochę popracować nad swoim rewolucyjnym zapałem czego dowodem ostatnia akcja (a raczej kontr-akcja): kochajciemnie.pl/
      "Kochajcie mnie, mamo i tato"???? Co to za obrzydliwy, wsteczny, patriarchalny język? Przecież powinno być: "Kochajcie mnie, rodzicu A i rodzicu B"...
      • oleg3 Re: nasi tęczowi neomarksiści 09.04.21, 13:58
        sz0k napisał:

        > Przecież powinno być: "Kochajcie mnie, rodzicu A i rodzicu B"...

        Cała postępowa ludzkość jest oburzona!
      • kalllka Re: nasi tęczowi neomarksiści 13.04.21, 12:58
        Gdy się przyjrzec robionym tu jajom to naprawdę nie wiem z kogo (czego)?
        Ale trzeba przyznać, ze to jedyny wątek bez francy.. choc daje także do myślenia czy rzeczywiście bez.
        bo z każdego- excuse the point- waszego, określenia kobiet, wyłazi jego ołówek.
        Wielka szkoda ,ze nie przywiazujecie większej wagi do dyscypliny i higieny duchowej. sprzedajecie język do pseudo francuskiego burdelu, fałszywie uważając, ze choroba nie dotknie waszych najbliższych?
    • perla_roztocza Re: Osoby z macicą vs. baby z jajami 09.04.21, 14:37
      oleg3 napisał:

      > Podobno Eskimosi (termin jeszcze dozwolony?)

      to zależy gdzie. Na Alasce tak ale na Grenlandii to się obrażą.

      > Mamy archaiczną już niewiastę, całkiem zapomnianą białkę i pospolitą babę. Tego
      > nie da się przetłumaczyć na angielski! Na literę "D" mamy divę (czy swojską di
      > wę), dziwę, dziewoję, dzierlatkę i wulgarną dziwkę czasem myloną z dziewką. Wsp
      > aniałe importy: seniorita, krasawica, laska czy laseczka. Każde z tych określeń
      > niesie inny odcień znaczeniwy. Wszystkie oznaczają kobietę, ale dodają jeszcze
      > coś. To coś decyduje o bogactwie naszego języka.

      zapomniałeś o popularnym określeniu "kurwa".
      Zawsze myślałem, że nasza "kurwa" wzięła się od włoskiego "la curva" co znaczy zakręt (w domyśle panny stojące na zakręcie).
      Dlatego ze zdumieniem dowiedziałem się, że nasza "kurwa" pochodzi od koguta.
      Jakże kręte są ścieżki etymologiczne właśnie.
      • oleg3 Re: Osoby z macicą vs. baby z jajami 09.04.21, 15:05
        perla_roztocza napisał:


        > zapomniałeś o popularnym określeniu "kurwa".
        > Zawsze myślałem, że nasza "kurwa" wzięła się od włoskiego "la curva" co znaczy
        > zakręt (w domyśle panny stojące na zakręcie).
        > Dlatego ze zdumieniem dowiedziałem się, że nasza "kurwa" pochodzi od koguta.

        Badania nad etymologią słowa "kurwa" jeszcze trwają. Nauka nie powiedziała ostatniego słowa.
        Jest takie staropolskie słowo określające "kurwę" i mające związek z zakrętem: "rogówka". Najpiękniejsza dla mnie (językowo) jest "cichodajka".
        • qwardian Re: Osoby z macicą vs. baby z jajami 09.04.21, 15:17
          Jest w obiegu po samą Chorwację i półwysep Apeniński, co świadczy o wspólnych korzeniach. Powinniśmy bić się w czoło, bo w pedalskiej cywilizacji, wszystko jest z braku mężczyzn, ale na darmo strzępię język...
        • perla_roztocza Re: Osoby z macicą vs. baby z jajami 09.04.21, 15:42
          oleg3 napisał:

          > Badania nad etymologią słowa "kurwa" jeszcze trwają.

          niech już nie badają i poprzestaną na kogucie.
          Ja myślę, że to było tak:
          nasi wstępni poszukiwali słowa, które odpowiednio opisze kobietę.
          I zwrócono uwagę na koguta, który biega po grzędzie i dmucha każdą kurę jaką dopadnie.
          No ale nazwać kobietę kogutem to trochę nie za bardzo jest.
          Więc pomyślano o kurze, ale to też nie za bardzo bo kto by wtedy chciał zjeść rosół z kury.
          Musieli więc do słowa "kura" dostawić literkę "w" i bingo jest właśnie.
          • oleg3 Re: Osoby z macicą vs. baby z jajami 09.04.21, 15:47
            > nasi wstępni
            Był też import francuski: kokota. Też podobno pochodzi od koguta. W tej sprawie kompetentny jest pPF.
            • perla_roztocza Re: Osoby z macicą vs. baby z jajami 09.04.21, 16:03
              oleg3 napisał:

              > Był też import francuski: kokota. Też podobno pochodzi od koguta. W tej sprawie
              > kompetentny jest pPF.

              nie przesadzaj Oleg.
              Nasz profesor jest od wyższych spraw, ważniejszych.
              Nie będzie się zajmował kogutem, tym bardziej, że pewnikiem w Der Szpiclu nic o tym nie było właśnie.
              • oleg3 Re: Osoby z macicą vs. baby z jajami 09.04.21, 16:24
                perla_roztocza napisał:


                > Nie będzie się zajmował kogutem, tym bardziej, że pewnikiem w Der Szpiclu nic o
                > tym nie było właśnie.

                No nie wiem. Jakieś weekendowe wydanie mogło być poświęcone kokocie. Popatrz na tematy GW. Ci zacofani Polacy!
                kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,26954500,dark-fairy-w-polsce-klienci-dzwonia-glownie-jak-sie-upija.html
                - Za granicą jest normalne, że do dominy się umawia na wizytę parę dni wcześniej. W Polsce klienci dzwonią głównie, jak się upiją i im się "zachce". Niewyedukowani klienci potrafią nawet zadzwonić o drugiej w nocy, że będą za pół godziny. My tak nie pracujemy. To koszmarny brak znajomości zasad, elegancji i brak szacunku do naszej pracy oraz nas jako ludzi - mówi Dominika Kruszewska aka Dark Fairy, domina i aktywistka, która działa na rzecz praw osób pracujących seksualnie w Polsce.
                • perla_roztocza Re: Osoby z macicą vs. baby z jajami 09.04.21, 16:32
                  oleg3 napisał:

                  > . My tak nie pracujemy. To koszmarny brak znajomości zasad, elegancji i brak sz
                  > acunku do naszej pracy

                  to to pracą się nazywa?
                  Swoją drogą to ciekawe jest, że są faceci, którzy płacą kobietom aby one spuściły im ostry wpierdol właśnie.
Pełna wersja