polski_francuz
13.04.21, 08:31
Czesto czytam na forach o niemieckim poczuciu stadnosci. Ze Niemcy lubia sie czuc w stadzie. Z drugiej strony, jesli przyjac ze dzisiajsza wladza jest polsko-polska, to strach ogarnie widzac, ze ludzie staja sie wrogami innych bez wielkiego powodu.
I przypomnialy mi sie czasy komunizmu za ktorych spedzilem mlodosc. Jakos uczono nas bycia w stadzie. ZHP, ZMS czy ZSP byly organizacjami naiwnymi ekonomicznie, ale uczyly bycia razem, bycia w kupie, wspolnego przedsiebrania.
Moze tedy droga by oduczac egoizmu? Moze szefuncio moglby stworzyc MPiS a jego przeciwnicy polityczni MPO (moze inaczej nazwac by nie pomylic z oczyszczaniem miasta)?
PF