Dodaj do ulubionych

PF mógłby to wyjaśnić?

23.04.21, 10:56
Prawo europejskie jest nadrzędne wobec prawa polskiego, w tym Konstytucji RP. Tak przynajmniej słyszałem od polskich (i nie tylko) autorytetów prawniczych i moralnych. A francuska konstytucja jest nadrzędna wobec prawa europejskiego. Polska i Francja podpisały te same Traktaty Europejskie?
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Later on 23.04.21, 11:57
      oleg3 napisał:

      " Prawo europejskie jest nadrzędne wobec prawa polskiego, w tym Konstytucji RP. Tak przynajmniej słyszałem od polskich (i nie tylko) autorytetów prawniczych i moralnych."


      Sprawa Igora Tulei i jej tla politycznego w perspektywie europejskiej wymaga spokojnego zastanowienia sie i dyskusji. Wykracza ona daleko poza forumowe prowokacje i obozy: (i) niedobrych emigrantow ktorych mozna glupotami obsmarowywac (do ktorych sie zaliczam); i, (ii) "drogich nieobecnych w Ojczyznie", ktorych sie toleruje.

      Zastanowienie wymaga troche czasu, ktorego mi obecnie brakuje ze wzgledow zawodowych. Moze wiec wieczorem czas mi pozwoli.

      Dodam, ze nie jestem prawnikiem. Jedynie czytelnikiem Grishama. Poza tym znajac nieuczciwosc twoja, luki i perly, pomogly by takze, przed moim wpisem, mi opinie uczciwych forumowiczow jak tête czy andrzej i innych.

      A wiec, moze, see you later.

      PF

      PF
      • oleg3 Re: Later on 23.04.21, 12:31
        > A wiec, moze, see you later.

        Profesor jak zwykle nie ma nic do powiedzenia. Przeżywa tylko kolejne ataki ojkofobii.
        Tak trudno odpowiedzieć czy Polska i Francja podpisały te same Traktaty Europejskie? To jest tchórzu pytanie retoryczne!
      • xiazeluka Re: Later on 23.04.21, 14:04
        "Poza tym znajac nieuczciwosc twoja, luki i perly, pomogly by takze, przed moim wpisem, mi opinie uczciwych forumowiczow jak tête czy andrzej i innych."

        Następny pozbawiony własnego zdania, mocny tylko stadzie.
      • perla_roztocza Re: Later on 23.04.21, 14:46
        polski_francuz napisał:

        > Dodam, ze nie jestem prawnikiem. Jedynie czytelnikiem Grishama. Poza tym znajac
        > nieuczciwosc twoja, luki i perly, pomogly by takze, przed moim wpisem, mi opin
        > ie uczciwych forumowiczow jak tête czy andrzej i innych.

        no proszę, tyle się profesor rozpisywał jak to złośliwy konus z Żoliborza dzieli Polaków, a tu profesor sam robi podziały.
        Rozumiem, że profesor sam siebie zaliczył do tych uczciwych.
        A w der Szpiclu to już o tym napisali?
        Niemniej okazało się, że pytanie Olega jest zbyt trudne dla profesora.
        Ułatwię więc sprawę i zapytam czy profesor może potwierdzić, że dwa dodać dwa równa się cztery czy też będzie czekał na podpowiedź tych uczciwych właśnie?
      • polski_francuz It's economy stupid 23.04.21, 19:20
        polski_francuz napisał:

        "Moze wiec wieczorem czas mi pozwoli."

        Pozwolil.

        Wiec kilka moich dywagacji zwiazanych z tematem. Po pierwsze i najwazniejsze, to sadze, ze konstytucje krajow europejskich sa koherentne z konstytucja europejska. I nie sadze, aby bylo konieczne odwolywanie sie do sadow europejskich. Sadze, ze narodowy Sad Najwyzszy wystarczy w wiekszosci wypadkow.

        Po drugie o co chodzi? Ano chodzi ciagle o demokracje. W ktorej mamy 3 wladze: wykonawcza, sadowa i legislacyjna. Na ogol wladza wykonawcza chce sie wtracac we wladze sadowa. W taki czy inny sposob.

        Jak jest i jak bylo we Francji? Ano chyba do prezydentury Mitteranda wladza sie wtracala i bylo wiele wypadkow uleglych sedziow, ktorzy nie smieli atakowac cele zbyt blisko wladzy wykonawczej czyli prezydenta (sprawa smierci premiera Beregovoie np.). Od prezydentury Sarkozy'ego wladze wykonawcza i sadowa sie dobrze rozeszly i sedziowie robia co im sie zywnie podoba. I sam Sarkozy jest czesto w sadzie w roli oskarzonego i pewnie skonczy w ciupie.

        O co chodzi w Polsce? Ano dyktatorek zoliborski chce manipulowac wladza sadowa. Pewnie dlatego, ze jest jedna z niewielu rzeczy, ktore troche rozumie. Widac to dobrze z zewnatrz bo polscy sedziowie sie bronia wlaczajac Europe do ich akcji.

        W koncu, i to wazne pytanie, w podtekscie: czy Polska mniej wazna od Francji? Oczywiscie nie. Ale, przede wszystkim, ma 5 czy 6 razy mniejsze PIB. Czyli jest o wiele biedniejsza. I potrzebuje, jak szefuncio intryg, europejskich pieniedzy. Na rozwoj, na kupowania wyborcow, na ochroniarzy szefuncia itp. Jak sie proporcje zmienia. Sadze, ze po osiagnieciu PIB okolo biliona, Polska bedzie bardziej szanowana i mniej oceniana.

        It's economy stupid.

        PF
        • felusiak1 Re: It's economy stupid 23.04.21, 21:33
          Polski francuz napisal: It's economy stupid.

          No. It's not. It's pure politics.
          Pan szanowny nie rozumie, ze kością niezgody jest polityka. Polscy sedziwie dostali kociokwiku i chcą być państwem w państwie. Są kliką, ktora musi być rozbita w drobny mak. Ja widze to bardzo prosto i uczciwie.
          Wladza ustawodawcza i wykonawcza pochodzi z wyboru i to ta wladza powinna mieć glos w obsadzie sedziow a nie sedziowska klika. Generalnie bylbym za tym aby prezydent nominowal a parlament zatwierdzał nominacje. Nie widzę też sensu w kadencyjności sedziow. To powinny być funkcje dozywotnie.
          Powinien tez istnieć mechanizm usuwania sędziow przez parlament.
          Nie rozumiem tez immunitetu. Nikt nie powinien takiego posiadać.

          PS. Po polsku to sie nazywa PKB i takiego skrotu powinieneś używać aby nie trzeba bylo sie domyślać.
          Euro lewo-sitwa postrzega ideowo obcych jako wrogow a nie politycznych przeciwnikow. W tym kontekście wysokość PKB jest bez znaczenia. Do tego dochodzi też fakt, ze zachodnia sitwa postrzega wschod jako feudalny folwark pelen prostych chłopów niegodnych miejsca przy stole z bialym obrusem. Ta sitwa chce dyktować. I robi to przez polityczny instrument zwany TSUE. Francja olewa wyroki kangurowego sadu a Polska ma sie podporzadkowac. Ubolewam, ze nienawiść zaslepiła cię do takiego stopnia, ze nie dostrzegasz rzeczywistości. Może zacznij od Derszpigiel i przyjmowac narrację jako fakt.
          • polski_francuz Spokoj ducha 24.04.21, 09:21
            felusiak1 napisał:

            "To powinny być funkcje dozywotnie."

            W szczegolnosci sedziowie Sady Najwyzszego. Wazne jest bowiem by "trudne" przypadki, ktore wychodza poza rutyne i ktore maja wplyw na spoleczenstwo byly sadzone w spokoju ducha. Bez wplywow szefuncia, prezia czy innych politykow. I dozywotnie funkcje temu sprzyjaja.

            Moze jeszcze tylko badac, od czasu do czasu, zdrowie i IQ sedziow. I odsunac tych, ktorzy z wiekiem dziecinnieja i ktorym inteligencja bardzo spada.

            PF
        • boomerang Re: It's economy stupid 25.04.21, 01:25
          czy Polska mniej wazna od Francji? Oczywiscie nie. Ale, przede wszystkim, ma 5 czy 6 razy mniejsze PIB. Czyli jest o wiele biedniejsza.

          Piejesz jak ten francuski kogut. Pod względem PKB (po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej pieniądza) Francja jest na 2 miejscu, a Polska na 5 w Unii Europejskiej. Polska ma $1,363,766 milionów, a Francja $3,231,927. Różnica ta między Polską i Francją rokrocznie się zmniejsza w miarę jak dyktatorek żoliborski odnosi sukces. Zdaje się że minimalizujesz Polskę ze swojego stolca we Francji. Jeśli Polska się nie liczy ekonomicznie w UE, to co zrobić z Łotwą lub Estonią, które mają PKB >20x mniejsze od Polski? Ba, co zrobić z Portugalią i Danią, która mają PKB 4x mniejsze od Polski? Ba, co zrobić z Belgią, Szwecją i Austrią, które mają PKB 2.5x mniejsze od Polski?

          Sadze, ze po osiagnieciu PIB okolo biliona, Polska bedzie bardziej szanowana i mniej oceniana.
          Masz dane sprzed 10 lat. PKB Polski przekroczył już wyraźnie anglosaski trylion US$ (polski i francuski bilion).
          • polski_francuz Re: It's economy stupid 25.04.21, 09:30
            boomerang napisał:


            " Piejesz jak ten francuski kogut. Pod względem PKB (po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej pieniądza) Francja jest na 2 miejscu, a Polska na 5 w Unii Europejskiej. Polska ma $1,363,766 milionów, a Francja $3,231,927. "

            Pieje za internetem. Polski PIB zbliza sie do 600 mld € zas francuski do 2800 mld € Trzeba uwzglednic liczne ludnosci rzecz jasna. I ta tabela to uzwzglednia. I pokazuje, ze bliskosc PIB Polski i Szwecji mimo bardzo roznej liczbie ludnosci.

            Jak tak grasz na gieldzie, jak piszesz na forum to milionerem nie zostaniesz. Trzeba umiec spojrzec prawdzie w oczy. Czasem to dosc trudne.

            PF
            • qwardian Re: It's economy stupid 25.04.21, 12:04
              polski_francuz napisał:

              > Jak tak grasz na gieldzie, jak piszesz na forum to milionerem nie zostaniesz. T
              > rzeba umiec spojrzec prawdzie w oczy. Czasem to dosc trudne.


              Trudne jest dla Ciebie PF, żeby zrozumieć, że francowate Produit intérieur brut (PIB) jest tym samym co polskie PKB i amerykańskie GDP. Spójrz w zwierciadełko, to akurat jest łatwe..
              • polski_francuz Re: It's economy stupid 25.04.21, 12:58
                qwardian napisał:


                "Trudne jest dla Ciebie PF, żeby zrozumieć, że francowate Produit intérieur brut (PIB) jest tym samym co polskie PKB i amerykańskie GDP. "

                Chodzi o poprawki (PPP) durnowaty szkopie. Jak nie skapowales to siedz cicho bo cie kaleczka skaleczy.

                PF
            • felusiak1 Re: It's economy stupid 25.04.21, 20:20
              kolega pf nie rozumie tego co wkleja. Dla celów porownawczych stosuje się PKB liczone metodą PPP a nie średni kurs wymiany. Po kursie wymiany szwajcar ma PKB $86500 ale to co moze za to lupić warte jest $69500. Polak po kursie wymiany ma $15600 ale kupuje za to wartość $33000. Francuz po kursie wymiany ma $39880 ale to kupuje wartośc $45480.
              Z tego wniosek, że kurs szwajcarskiego franka jest zawyżony a kurs euro i zlotowki zanizony.
              • polski_francuz Re: It's economy stupid 25.04.21, 20:38
                felusiak1 napisał:

                "kolega pf nie rozumie tego co wkleja. Dla celów porownawczych stosuje się PKB liczone metodą PPP a nie średni kurs wymiany. Po kursie wymiany szwajcar ma PKB $86500 ale to co moze za to lupić warte jest $69500. "

                I moj przyklad i to co chcialem podkreslic to jest wartosc dobr wyprodukowanych i uslug zrealizowanych przez rozne kraje. W tym wypadku przez Francji i Polske. To, ze Polak czy Szwajcar moze wiecej czy mniej za to kupic nie ma duzego znaczenia kolego felusiak.

                PF
                • felusiak1 Re: It's economy stupid 25.04.21, 22:04
                  pf napisał: To, ze Polak czy Szwajcar moze wiecej czy mniej za to kupic nie ma duzego znaczenia kolego felusiak.

                  Ma podstawowe znaczenie. No ale ty w ekonomii nie jesteś mocny nawet śladowo.
                  • polski_francuz Racja czy zrozumienie? 26.04.21, 08:47
                    felusiak1 napisał:


                    " Ma podstawowe znaczenie. No ale ty w ekonomii nie jesteś mocny nawet śladowo."

                    Skoncentruj sie. W watku chodzi o rozne traktowanie Polski i Francji. Z powodu roznic w tym traktowaniu mnie wywolano tablicy. Moja hipoteza polaczona z motywacja Rodakow byla roznica w sile ekonomicznej. By ja pokazac wybralem tabele PIB i byc jasnym dalem cel do osiagniecia: PIB=1 bilion €. I tu sie wlaczyl Australijczyk, ktory uzywajac innych tabeli pokazal ze bilion juz osiagnieto. Tym niemniej, uzywajac jego tabel roznica miedzy ekonomiami Polski i Francji ciagle istnieje. Jest troche mniej spektakularna dydaktycznie niz ten bilion do osiagniecia.

                    Waznym jest i bylo porownanie sily ekonomii a nie sposob jej obliczania. Miec zawsze racje - dobrze, zrozumiec o co chodzi - lepiej.

                    Jesli bedziesz ciagle wywrzaskiwal swoje prawdy obrzucajac obelgami, to i mnie sie skonczy cierpliwosc.

                    PF

                    • oleg3 Re: Racja czy zrozumienie? 26.04.21, 15:26
                      Brawo profesorze.

                      Nawet w snach nie przypuszczałem, że profesor potwierdzi implicite łamanie przez organy UE praworządności. Wszyscy są równi wobec europejskiego prawa, ale bogaci równiejsi.



                      polski_francuz napisał:

                      > Skoncentruj sie. W watku chodzi o rozne traktowanie Polski i Francji.
                      > Z powodu roznic w tym traktowaniu mnie wywolano tablicy. Moja hipoteza polaczona
                      > z motywacja Rodakow byla roznica w sile ekonomicznej.
                      • oleg3 Re: Racja czy zrozumienie? 26.04.21, 19:02
                        felusiak1 napisał:

                        > Jakimi obelgami?

                        Nie bierz tego osobiście. To profesorska taktyka forumowa. Wkrótce zostaniesz zaliczony do nieuczciwych. Po drodze profesor będzie bardzo zajęty. To są znamiona porażki PF.
                          • oleg3 Re: Racja czy zrozumienie? 27.04.21, 16:20
                            Sukcesem byłoby trzymanie profesorskiego poziomu. Zasadniczo idzie o stosowanie logiki. To wymaga, m.in., spójności i koherencji oraz używania poprawnych reguł wnioskowania. Na razie z tym u profesora cieniutko. Tak cieniutko, że niczym się profesor nie różni od pospolitych durniów, od których oczekuje wsparcia i aplauzu. Czytanie der Spiegel nie nobilituje. Może zaś ośmieszyć.



                            polski_francuz napisał:

                            > oleg3 napisał:
                            >
                            > "To są znamiona porażki PF."
                            >
                            > Ano, warto jednak zdefiniowac co byloby sukcesem.
                            >
                            > PF
    • andrzejg Re: PF mógłby to wyjaśnić? 23.04.21, 14:37
      Polska i Francja podpisały te same traktaty, ale różnica jest w czym innym. Z załączonego linku czytam o obronie praw wpisanych we francuskiej konstytucji. W Polsce mamy spór o łamanie konstytucji. Powstaje pytanie, czy w przypadku takiego łamania mogą interweniować organy UE, do której należymy.

      Czytałem różne głosy o łamaniu konstytucji w Polsce. Zarówno mówiące o tym jako o fakcie, jaki i przeciwne, podkreślające , że wszystko jest w jak najlepszym porządku. W końcu PiS zdobył władzę legalnie i to 2 razy.
      • oleg3 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 23.04.21, 14:48
        Andrzeju. Nie idzie o konkretny spór dotyczący tej czy tamtej sprawy. Idzie o zasadę nadrzędności polskiej (francuskiej, niemieckiej, ...) Konstytucji nad prawem europejskim. TSUE może orzekać (i jego wyroki są wiążące) jedynie w sprawach , które państwa członkowskie UE przekazały w Traktatach do jego kompetencji. O tym, czy TSUE ma kompetencje zajmowania się daną sprawą każdorazowo rozstrzyga krajowy sąd konstytucyjny. Prawna sytuacji Polski niczym się nie różni od pozycji Francji czy Niemiec.

        Dopiero po przyjęciu tej zasady możemy dyskutować o szczegółach. Przyjęcie nadrzędności orzeczeń TSUE w każdej sprawie oznacza uznanie braku suwerenności RP. Polska byłaby w sytuacji Bawarii w Republice Federalnej czy Szkocji w Zjednoczonym Królestwie.
        • andrzejg Re: PF mógłby to wyjaśnić? 23.04.21, 15:07
          Jednak przypadki łamania konstytucji są całkiem wyjątkowymi sprawami. Chyba nie myślisz, że rządy poszczególnych państw były tak przewidujące, aby przekazać TSUE prawo do rozpatrywania przypadków łamania konstytucji. A poprzednicy powinni to przewidzieć.

          Czym innym jest sprawa Francji ( rozumiem ,że sprawa danych osobowych nie była przekazana) , a czym innym podejrzenie o łamanie konstytucji. W końcu UE z założenia opiera się na praworządności. Jeżeli jeden z krajów manipuluje przy konstytucji, albo ją omija, to powinna być reakcja. Jak się nie podoba, to zawsze można wyjść z organizacji. Wiadomo, że jest to możliwe.
          • xiazeluka Re: PF mógłby to wyjaśnić? 23.04.21, 16:01
            Manipulacja jest wpisana wprost w polską OTUĘ: co drugi przepis odsyła do ustawy.

            A od oceny czy dana otua jest łamana czy nie są krajowe Trybunały Konstytucyjne, a nie jakieś podejrzane zgromadzenie politycznych inkwizytorów bez demotfukratycznego mandatu.
          • qwardian Andrzeju, będziemy mieli skwerek piekarza w P-niu. 23.04.21, 16:38
            Skwer położony w rejonie ulic Słupskiej i Międzyzdrojskiej na nosić imię dwóch patronów Wacława Kopydłowskiego i Leona Stróżczyńskiego. Ich działalność związana był z niesieniem pomocy Żydom podczas II wojny światowej. W maju 1941 r. Niemcy utworzyli na terenie Krzyżownik obóz pracy przymusowej dla Żydów, który stanowił jeden z kilkunastu podobozów głównego obozu na stadionie miejskim w Poznaniu. Więźniowie tych podobozów wykonywali wielogodzinną, morderczą pracę na otwartym terenie. Polskie rodziny, zamieszkujące okolice obozu i trasy przemarszu Żydów do pracy, mogły udzielać im tylko niewielkiego wsparcia. Skrajnie niedożywieni więźniowie w akcie rozpaczliwej walki o przeżycie szukali żywności w drodze do pracy. Z pomocą przyszedł im Wacław Kopydłowski. Każdego dnia przechodząca obok jego piekarni kolumna robotników delegowała kilku więźniów, którzy w tajemnicy pobierali chleb i rozdzielali go wśród współwięźniów. Niemiecka komendantura obozu wpadła wkrótce na trop świadczonej pomocy i uszczelniła dozór konwojowanych Żydów. Wacław Kopydłowski musiał poszukać innego sposobu dostarczania chleba do obozu. Zadania tego podjął się Leon Stróżczyński, który został w obozie zatrudniony przymusowo przez niemiecki Urząd Pracy w funkcji dozorcy obozowego. W połowie maja 1942 r. gestapo urządziło zasadzkę na Stróżczyńskiego i zatrzymało go tuż po odbiorze chleba z piekarni. Wacław Kopydłowski został aresztowany 22 maja 1942 roku. Obaj mężczyźni byli więzieni w poznańskim Forcie VII i brutalnie przesłuchiwani w siedzibie gestapo w Poznaniu. Po rozprawie, która odbyła się 16 listopada 1942 r. przed Sądem Specjalnym w Poznaniu, Wacław Kopydłowski został skazany na 6 lat ciężkiego obozu pracy, natomiast Leon Stróżczyński na karę śmierci przez zgilotynowanie. Egzekucja odbyła się 14 grudnia 1942 r. w więzieniu przy ul. Młyńskiej w Poznaniu. Wacław Kopydłowski przeżył więzienia we Wronkach, Sieradzu i Rawiczu oraz karne obozy pracy na terenie Rzeszy. Po wojnie udało mu się odtworzyć zarekwirowane przez Niemców wyposażenie piekarni i wkrótce na nowo uruchomił produkcję.
      • felusiak1 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 23.04.21, 18:37
        Pan kolega andrzej maluje swiecowymi kredkami.
        Jeśli w Polsce mówi się o lamaniu konstytucji to jest to w obronie praw wpisanych w polskiej konstytucji czyli jest to dokladnie to samo co obrona praw wpisanych we francuskiej konstytucji.
        Ale zachecam do samodzielnego zastanowienia się nad tezą polskich opozycyjnych ekspertow konstytucjonalistow. Jesli prawo europejskie jest nadrzędne w stosunku do konstytucji to po co konstytucja?
        • andrzejg Re: PF mógłby to wyjaśnić? 24.04.21, 08:36
          Jeśli w Polsce mówi się o lamaniu konstytucji to jest to w obronie praw wpisanych w polskiej konstytucji czyli jest to dokladnie to samo co obrona praw wpisanych we francuskiej konstytucji.

          Trochę bez sensu to co piszesz. Próbowałem na różne sposoby dojść do Twojego sposobu rozumowania, ale nie udało mi się. To są dwie różne rzeczy. Jeżeli w Polsce mówi się o łamaniu konstytucji, to podnoszący larum rzeczywiście robią to w obronie konstytucji, a organizacje UE ich w tym wspomagają. Czyli bronią istniejących zapisów w konstytucji.
          We Francji zaś próbują narzucić inne rozwiązanie i zakazać gromadzenia danych na podstawie praw unijnych. Czyli chcą zmienić istniejący zapis we francuskiej konstytucji.

          Ale zachecam do samodzielnego zastanowienia się nad tezą polskich opozycyjnych ekspertow konstytucjonalistow. Jesli prawo europejskie jest nadrzędne w stosunku do konstytucji to po co konstytucja?


          Jeżeli należy się do jakiejś organizacji to siłą rzeczy zgadzamy się na istnienie wspólnych praw. Nawet jeżeli będzie to związek federacyjny, to musi być jakiś zapis cementujący taką federację.
            • andrzejg Re: PF mógłby to wyjaśnić? 25.04.21, 11:02
              Nie jestem prawnikiem i muszę się posiłkować diagnozami innych. Skoro przedstawiają je nie ukrywając swojego nazwiska, to nie mam prawa im nie wierzyć.

              www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/1297653,po-pis-i-prezydent-zlamali-konstytucje.html
              • xiazeluka Re: PF mógłby to wyjaśnić? 25.04.21, 13:29
                Andrzeju, czytaj więcej niż tytuły i nagłówki.

                Policja i SSanepid oczywiście łamią konstytucję, ale akurat nie na tych obszarach, o których bredzili wymienieni w artykule propagandyści pod swoimi nazwiskami.
              • felusiak1 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 25.04.21, 19:47
                Andrzej napisał: Nie jestem prawnikiem i muszę się posiłkować diagnozami innych. Skoro przedstawiają je nie ukrywając swojego nazwiska, to nie mam prawa im nie wierzyć.

                Czyli mogą nagadać ci beczkę aresztantow ale jeśli podpiszą sie swoim nazwiskiem to staja sie automatycznie wiarygodni?
                Ci twoi eksperci też nie przedstawiaja konkretnych zarzutów. Wszystko krązy wokuł narracji majacej na celu wywolanie pożądanej reakcji. I jak widac u wielu wywołuje.
                • andrzejg Re: PF mógłby to wyjaśnić? 26.04.21, 06:29
                  Nie tak od razu kolego. Możesz gadać, możesz pisać i podpisać się z imienia i nazwiska, ale oprócz Twoich wywodów są też opinie innych. Jeżeli mnie coś ciekawi to poczytam informacje z różnych źródeł, w tym anonimowe z tego forum, na którym alf i omeg mamy na pęczki.

                    • andrzejg Re: PF mógłby to wyjaśnić? 27.04.21, 06:29
                      Dla zasady. Chcę wiedzieć co inni twierdzą.

                      Jeżeli nie jestem fachowcem w danej dziedzinie, to jak ktoś się podpisuje pod swoją opinią, to zakładam że ma dobre intencje. Jednak poczytawszy sobie różne opinie, powinienem się do którejś przychylić.

                      Życie to zweryfikuje, ale jestem sceptyczny co do postawienia kogokolwiek przed TS.

                      A.
                      • oleg3 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 27.04.21, 16:39
                        andrzejg napisał:


                        > Życie to zweryfikuje, ale jestem sceptyczny co do postawienia kogokolwiek przed TS.

                        Na pewno nie w III RP! Politycy nie robią sobie krzywdy. Po prostu grabią na zmianę. Jest dużo krzyku, niby ostra walka polityczna i nic. PiS kogoś wsadził? Niby Sławek Nowak ma kłopoty, ale po jaką cholerę pchał się na Ukrainę! Stanisław Gawłowski jest senatorem. Poza tym proces przed TS nie oznacza śmierci cywilnej. Ot przejdzie się z polityki do konsaltingu. Pamiętasz prl-owską nomenklaturę? Taka sama jest w III RP. Tylko jest wielopartyjna.
        • monalisa2016 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 25.04.21, 00:28
          felusiak1 napisał:

          > Pan kolega andrzej maluje swiecowymi kredkami.
          > Jeśli w Polsce mówi się o lamaniu konstytucji to jest to w obronie praw wpisany
          > ch w polskiej konstytucji czyli jest to dokladnie to samo co obrona praw wpisan
          > ych we francuskiej konstytucji.
          > Ale zachecam do samodzielnego zastanowienia się nad tezą polskich opozycyjnych
          > ekspertow konstytucjonalistow. Jesli prawo europejskie jest nadrzędne w stosunk
          > u do konstytucji to po co konstytucja?
          >


          Jesli Konstytucja rzadza ustawy i maja wyzszosc nad nia jak mozna mowic tu o prawidlowosci tej Konstytucji ktora powinna byc wiodacym prawem w Polsce, a tak na prawde nim nie jest, nimi sa ustawy. Tym powinnismy zapytac sie jaki system rzadzi w Europie, w Stanach, w Unii? Rzadzi system ktory opisal juz nie pamietam w ktorym roku (192x roku) W. I. Lenin w swojej broszurze jak ma wygladac partia. Ano wedlug niego, znaczy Lenina ma byc wyznaczony wodz, a partia ma byc posluszna jemu, a wiec, co mymy? O jednej prawidlowej demokracji tu mozna mowic, o besposredniej demokracji jaka maja w Szwajcarii i LIchtenszteinie, niektore odlamy jej na okreslonych szczeblach sa w poludniowej Ameryce. Reszta poza tymi wyjatkami to czysta oligarchiczna demokracja gdzie partyjna oligarchia narzuca narodom odgornie ich prawa. Inicjatywa prawa powinna wychodzic w prawdziwej demokracji od dolu czyli narodu tak jak bylo kiedys, kiedys w ktoryms wieku w Grecji. Ot tak krotko w pigulce, najwyzszy czas napisac nowa Konstytucje ale wreszcie prawidlowa w Polsce.smile
          • monalisa2016 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 25.04.21, 00:38
            Dodam do powyzszego poniewaz ubieglo to mojej mysli podczas pisania postu mimo ze sie staralam by tego nie zapomiec, a mimo tego umyklo. Ano, demokracje testowal w Stanach Donald. J. Trump, szkoda ze nie mial mozliwosci skonczenia swojego dziela.sad
            • monalisa2016 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 25.04.21, 11:31
              felusiak1 napisał:

              > Jeśli nie rozumiesz i nie wiesz to zapytaj zamiast farmazony wypisywać.
              >

              Felus, zamiast wypisywania (cytat) "Jeśli nie rozumiesz i nie wiesz to zapytaj zamiast farmazony wypisywać." napisz mi czego nie rozumiem z czym malabym zwracac sie do ciebie bys mi zrobil wyklad? smile Ja jestem w stanie udowodnic ci ze robisz mi bezpodstawny zarzut. smile Czekam na rzeczowe argumenty.
              • felusiak1 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 25.04.21, 19:53
                Nie rozumiesz, ze konstytucja to fundament na ktorym opiera sie prawo a to jest uchwalane przez legislatury pochodzace z wyboru. Chyba, ze chcesz aby w konstytucji byly zawarte wszystkie szczegolowe przepisy na przyklad wywozu smieci.
                • monalisa2016 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 25.04.21, 21:57
                  felusiak1 napisał:

                  > Nie rozumiesz, ze konstytucja to fundament na ktorym opiera sie prawo a to jest
                  > uchwalane przez legislatury pochodzace z wyboru. Chyba, ze chcesz aby w konsty
                  > tucji byly zawarte wszystkie szczegolowe przepisy na przyklad wywozu smieci.
                  >

                  Oj Felus, jest to twoja powaga? smile Ma byc to argument ze jest inaczej jak powinno? Spojrz na artykul 4 z Konstytucji czyli zasadniczego prawa (cytat).

                  "1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
                  2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio."

                  Punkt nr. 1 z Konstytucji: Wladza zwierzchnia ma nalezec do narodu tak glosi Konstytucja, w jaki sposob, jak myslisz Felus? Kto wybiera Prezesa Rady Ministrów, popularnie zwanego "premierem", narod? Tu jest juz zasadnicze pierwsze pytanie (ich jest wiecej) w jaki sposob ta wladza nalezy do narodu, mam juz tu zagwostke i nie pojmuje tego mylnego zdania w Konstytucji z rzeczywistoscia.

                  Punkt nr. 2 z Konstytucji: "Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli" OK z ta czascia drugiego punktu sie zgadzam ale jest druga czesc tego punktu "lub bezpośrednio" i tu mam znowu wielka zagwostke. W jaki bezposredni sposob ma wyborca /suweren/obywatel wplyw na ustawodactwo albo kontrole "nalezacego do narodu" rzadu? Nie ma ZADNEGO wplywu wiec ta czesc punktu nr.2 zaprzecza punktowi nr. 1 z artykulu nr. 4 z polskiej Konstytucji.

                  Zasadnicze pytanie, jest to demokratyczne? NIE. Inicjatywa ustaw, akceptacja ustaw, inne inicjatywy np. kontrola w prawdziwej demokracji z rzadem nalezacym do narodu powinna wychodzic od dolu, znaczy od obywatela/suwerena czyli na szczeblu w przypadku Polski gminy, miasta w wyzszym szczeblu wojewodzctwa. Wtedy mozna by bylo mowic ze rzad zajmuje sie wlasciwymi sprawami, jest odciazony poniewaz ustawodactwo panstwa jest zwiazane z narodem, bliskie narodowi a nie przeciw narodowi gdzie wydaje sie zakazy, zobowiazania, ...itd.smile

                  To jest pierwsze podwazanie zasadniczego prawa czyli Konstytucji a jest ich duzo, duzo wiecej ale nie wszystko na raz.
                  • monalisa2016 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 25.04.21, 22:12
                    Jaki wniosek z powyzszego postu? Ano wspomiana w jednym z wczsniejszym moim poscie broszurka napisana przez Lenina jest zywa nie tylko w Polsce ale w wielu, wielu panstwach na swiecie. Musialabym ja poszukac, moze jest jeszcze w necie. Jedynie niektore panstwa wylamaly sie z niej.
                      • monalisa2016 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 26.04.21, 23:00
                        Felus, najprawdopodobniej dymisz wlasnie ty by przycmic temat ktory jest wiecznie aktualny, czy na unijnej, czy polskiej, czy na innych plaszczyznach ze jak sie cos robi powinno byc tak robione by mialo to rece i nogi i nie bylo do podwazenia. A tu pisze sie przyslowiowe "A" cos sie pod tym zagaja ale o "B czy Z" sie zapomina nie wspominajac juz o przestrzeganiu tego co sie wczesniej ustalilo, ratyfikowalo manitestujac ze jest to wiodace prawo, mozna wprost powiedziec "wyzsze" slogany bez wdrozenia ich w praktyke nic nie znacza.
                        smile ot tak akurat z dobrym humorem, zadymiarzu nie zadymiaj, smile, smile
      • benek231 Nie ma tak duzo do wyjasniania :O) 27.04.21, 16:46
        andrzejg napisał:

        Powstaje pytanie, czy w przypadku takiego łamania mogą interweniować organy UE, do której należymy.

        **
        Powyzsze laczy sie z pytanem o pierwszenstwo prawa UE przed polskim, badz na odwrot. Zaczne wiec moze od tego. Bo sprawy maja sie znacznie prosciej niz moze to wygladac z aktualnego ich zakalapuckania.

        Zatem dane panstwo podpisuje konwencje, traktat, umowe miedzynarodowa, po to by postepowac zgodnie z jej wymogami. I na odwrot, dane panstwo nie przystepuje do konwencji by nie przestrzegac tych wymogow. Nie moze stac sie strona konwencji ktora juz na wstepie stwierdza, ze podpisze ale przestrzegac "tych wszystkich punktow" nie ma zamiaru. Badz czesci z nich.
        Tak zwiec, co czesto sie zdarza, w przypadku niezgodnosci wlasnych praw krajowych, wlacznie z konstytucja, z zapisami traktatowymi, tu unijnymi, dane panstwo (Polska) zobowiazane jest do dostosowania wlasnych praw do praw Unii. Jesli przyjecie danego zapisu traktatowego koliduje z konkretnym zapisem konstytucji danego panstwa to panstwo to - jesli tylko pragnie przystapic do konwencji - musi zmienic wlasna konstytucje, w wymaganym zakresie. W efekcie prawo zapropropowane w konwencji, tu prawo unijne, staje sie jednoczesnie prawem krajowym.
        Jesli nie chce togo zrobic to zachodzi pytanie o celowosc zawracania dupy porzadnym ludziom. Nikt nikogo nie zmusza do stowarzyszania sie - ono jest dobrowolne. I tu wlasnie masz Andrzeju odpowiedz na pytanie dotyczace wyzszosci jednego z praw - unijnego badz polskiego. Bo jesli to Polska a nie Unia musi zmienic swoje konfliktujace prawo to ktore z nich jest wazniejsze?

        Wiem, ze w ramach traktatu czesc obszarow prawa nie jest wspolna dla Polski oraz dla Unii. Tu Unia nie ma kompetencji i nie moze wtracac sie w sprawy polskie. Do tej grupy nie nalezy jednak praworzadnosc albowiem jest ona niezwykle wazna dla wspolnoty, ktora ma rzadzic sie prawem. I na tym obszarze, zgodnie z traktatem, Unia ma prawo wtykac swoj nos w tzw. "sprawy polskie" albowiem, przynajmniej w zamierzeniach, sa to takze sprawy unijne.
        Do poprawnego funcjonowania wspolnoty opartej na prawie niezbedne jest aby wszyscy czlonkowie wspolnoty opierali sie na tak samo rozumianej praworzadnosci. Tu nie moze byc wylomu, gdyz np. Polsce bardziej pasowaloby nieprzestrzeganie niektorych z zasad, wymienionych w traktacie. Ma zamiar nie przestrzegac - to do widzenia.

        W przypadku Polski Zachod patrzy na sposob powolywania sedziow TK, czy SN, czy KRS, gdyz to ta procedura ma zapewnic wyposazenie urzedu w sedziego ktory bedzie bezstronny i niezawisly. W przypadku Polski wyglada to inaczej niz w przypadku np. Niemiec w ktorych do nominacji wystarczy prezydent. Niemiecki system edukowania prawnikow, sedziow, i zdobywania kolejnych szczebli kariery zawodowej, gwarantuje "wyprodukowanie" takiego kandydata, co do ktorego przyszlej bezstronnosci i niezawislosci zachodzi niemal pewnosc. W Niemczech zbierzesz tlum wszystkich potencjalnych kandydatow na sedziego TK i na slepo rzucajac kamykiem trafisz we wlasciwego kandydata. Takiego co do ktorego profesjonaizmu, spodziewanej bezstronosci i niezawislosci mozesz nie miec watpliwosci.
        Jak sadzisz, czy taki test z kamykiem zostanie uwienczony podobnym sukcesem w Polsce? Sadzisz, ze nie trafisz kolejnej Pawlowicz, kolejnego Piotrowicza, Schaba, czy Radzika? Albo innych krypto- badz jawno-pisiorow?
        Tymczasem panstwo prawa nie moze obejsc sie bez niezaleznych i niezawislych sedziow. W dodatku takich sedziow, ktorzy jednoczesnie beda sedziami unijnymi. A Unia potrzebuje sedziow ktorzy nie beda orzekali zgodnie z podszeptywaniem jakiegos Kaczynskiego, Ziobry, czy Bosaka.

        Jak widzisz, Kretyn moze sobie tego swojego Ziemkiewicza w dupe wetknac. Bo tego wlasnie jest wart - jak kazde antydemokratyczne i antyunijne gowno, podlyklamca, sliski oszust i lawirant, manipulant.




        --
        A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
        Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
        • benek231 PS... Nie ma tak duzo do wyjasniania :O) 28.04.21, 15:50
          Dla uscislenia, zatem, Andrzeju. Poniewaz podpisujac traktat akcesyjny Polska poddala sie jurysdykcji TSUE na kluczowym dla Unii obszarze praworzadnosci to na tym obszarze wyroki TSUE sa dla Polski wiazace - sa ostateczne i nie podlegaja kwestionowaniu przez panne Krysie, Ziemkiewicza, Olega3, czy Kretyna z Felusiakiem. Kropka.

          Fakt, ze wszyscy wymienieni podzielaja ten sam poglad zarowno na Unie, przynaleznosc Polski do niej, jak i na demokracje, oraz daleko posunieta wrogosc do tych wartosci, nie zmienia nic jesli chodzi o ich calkowita bezsilnosc wobec faktycznej wyzszosci prawa unijnego nad krajowym. Oni moga sobie wojowac palcem w bucie, choc kazdy nosi marszalkowska bulawe w tornistrze.




          A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
          Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
      • benek231 Cos cienki z ciebie dyskutant, Andrzeju :O) 29.04.21, 07:05
        skoro pozwalasz Kretynowi by wypowiadal sie za ciebie...



        --
        A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
        Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
    • herr7 Re: PF mógłby to wyjaśnić? 23.04.21, 17:03
      oleg3 napisał:

      > Prawo europejskie jest nadrzędne wobec prawa polskiego, w tym Konstytucji RP. T
      > ak przynajmniej słyszałem od polskich (i nie tylko) autorytetów prawniczych i m
      > oralnych. A francuska konstytucja jest nadrzędna
      > wobec prawa europejskiego
      . Polska i Francja podpisały te same Traktaty Eu
      > ropejskie?

      Jest takie powiedzenie: co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie! A to pokazuje, że są równi i równiejsi. Gdyby w Polsce nie było tradycji szukania wsparcia u obcych mocarstw to można by te spory uregulować wewnątrz kraju. A przyczyna sporu tkwi w dużych interesach i wynikających z tego wielkich pieniądzach. Poza tym, może będzie uczciwiej przyznać, że po 89 r Polska nie stała się suwerennym państwem, a jedynie zmieniły się kraje pod które Polska teraz podlega.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka