calamity_miriam
01.05.21, 00:45
Zacytuje wspomnienie kolegi z ekipy - dziś - TVN.
Mój ojciec dostawał dwie setki i parówki, żeby przyjść na pochód.
Nie wiem, kiedy pił, w każdym razie wracał po południu, z chorągiewką,
która chwiała się, on tez się chwiał.
"Ochota przeszła, Wola jeszcze maszeruje"
Ja byłam na pochodzie raz. W szkole. Zmuszono mnie.
Ale nie na całym. Pierwsze 10 minut, a potem zwiałam