pikrat
10.05.21, 23:24
... będzie porównywał paszport szczepień z oznaczeniem Żydów, będzie narzekał na brak wolności ale nie mrugnie okiem kiedy inny kołtun zabroni kobiecie decydowania o swoim brzuchu w ramach tej samej wolności.
Wreszcie decyduje się paszport, posiadanie którego pozwoli wyruszyć w podróż. Nie chciałbym siedzieć w samolocie obok takiego płaskoziemca, który będzie na mnie chuchał cowidem w ramach wolności do zarażania bliźnich. A przecież linie lotnicze mają wolność do decydowania kto może z ich usług korzystać. Nikt przecież, w ramach wolności, nie musi podróżować samolotem, na pokładzie którego wymaga się świadectw szczepień. Czy to będzie jakaś nowość? - Nie, nie będzie. Żaden marynarz nie otrzymał książeczki żeglarskiej bez świadectw szczepień, kiedy udawał się w rejs do krajów, w których występowały GROŹNE choroby zakaźne. Covid 19 jest taką chorobą, hipokryci.
Ciekawe, ze w kwestii szczepień oponują wciąż ci sami durnie. Tak, durnie właśnie. To słowo jest komplementem bo w rzeczywistości antyszczepionkowcy zasługują na miano tchórzy. Takie chłopy, jak dęby a boją się igiełki. Będą wytaczać największe działa by nie być ukłutym. Retorycznym wydaje się być pytanie czy to tchórze właśnie?