benek231
18.05.21, 07:33
Bo tutejsi "rynkowcy" i "wolnosciowcy", w jednym, jakos tego nie zauwazyli.
"Nowy ład": zamożni ludzie sukcesu na celowniku
Eliza Michalik
17 maja 2021 | 14:38
„Polski ład” to kolejna propozycja, która uderza w i tak już mocno przetrzebioną klasę średnią i przedsiębiorców – tych, którzy sporo zarabiają, bo prowadzą firmy z powodzeniem, a nie tylko po to, żeby dorobić.
W tym sensie pomysł partii Kaczyńskiego kontynuuje niechlubną polską tradycję wspierania i umacniania biedy w Polsce poprzez karanie za rozum i przedsiębiorczość.
Bo na programach socjalnych typu „Polski ład” można wychować jedynie biedę i zawiść i pogłębić podziały społeczne – i tak właśnie się w konsekwencji tego planu stanie. Inaczej po prostu być nie może.
Absolutnie nie twierdzę, że ludzie zarabiający mało, np. 2,5 tysiąca miesięcznie na prowadzeniu własnej działalności gospodarczej, są głupsi czy mniej zaradni od ludzi zarabiających więcej. Może chcą tylko dorobić do pensji na umowie, wystawiając faktury na drobne zlecenia, może są w takim miejscu w życiu, że więcej nie potrzebują, mają inne priorytety, nie zależy im na kasie albo nie mają pomysłu na nic więcej. Może poza firmą dorabiają w szarej strefie – powodów może być milion, nic mnie to obchodzi, nie moja sprawa.
Faktem jest jednak, że to ludzie generujący większe przychody płacą więcej fiskusowi, w tym wiele podatków pośrednich, wypracowują PKB i wprawiają gospodarkę w ruch. Sporo pracują, rozwijają swoje biznesy, dają zarobić innym, wydają – nakręcając popyt, są pomysłowi i statystycznie pracują więcej od ludzi generujących niskie przychody.
Tych ludzi należy zachęcać do kontynuowania pracy i biznesów, wspierać i podziwiać, a nie karać i nakładać na nich coraz wyższe podatki – a tak właśnie postanowił zrobić rząd.
Oczywiście ta strategia nie jest wymysłem PiS – politycy już dawno wpadli na to, że „biedni” są najwdzięczniejszym elektoratem, bo jako najmniej zarabiający są najbardziej sfrustrowani, niezadowoleni z rzeczywistości i skłonni do popierania partii politycznych głoszących potrzebę wywrócenia porządku społecznego do góry nogami – i ja się im nie dziwię, bo w końcu co mają do stracenia?
W starym ładzie za dobrze im się nie powodzi, więc co im szkodzi spróbować nowego? Biedni są też zazwyczaj bardziej rozgniewani i niezadowoleni i mają pretensje do tych, którym powodzi się lepiej, upatrując tego stanu rzeczy w spiskach i układach. I tu znowu – też trudno się dziwić, bo byłoby wbrew instynktowi samozachowawczemu wziąć odpowiedzialność za swoją biedę na siebie i siebie obwinić. Obwiniać innych jest zapewne zdrowiej i łatwiej – więc czemu by nie?
I tu wchodzą cyniczni populiści umiejętnie wykorzystujący te ludzkie bolączki, frustracje i nieszczęścia do własnych celów, a mianowicie do tego, żeby przekształcić owych „biednych” w swoich wyborców.
Jeśli dorzucimy do tego sprytne granie typowo polskim stereotypem przedsiębiorcy jako złodzieja, który pewno coś ukradł i stąd ma pieniądze, mamy gotowy przepis na wyborczy sukces.
Tak, to aż takie proste.
Rzecz jasna „Polski ład” pozostanie na papierze w tych częściach, które przewidują, że państwo ludziom do czegoś dołoży. Nie łudźcie się – nie dołoży, natomiast zabierze wszystko, co może zabrać. „Polski ład” to plan ładu żebraczego – spowoduje, że, jak w PRL-u, wszyscy dorównamy do wspólnej biedy i będziemy równi w nieszczęściu, a ci, którym się powiodło, będą to ukrywać i zaniżać dochody, pozując na nieszczęśliwych.
Nie mówiąc o tym, że ludzie znienawidzą się wzajemnie jeszcze bardziej, bo bogaci będą uważać, że biedni na nich żerują, a biedni, że ci pierwsi są pazerni i chciwi i dlatego nie chcą się z nimi podzielić kasą.
Szykuje się nam piękny kraj.
wyborcza.pl/7,75968,27095571,nowy-lad-zamozni-ludzie-sukcesu-na-celowniku.html
Dodac do tego nalezy szykowana indoktrynacje z uzyciem lekcji historii, ktorych wkrotce ma byc 5 w tygodniu. Co oznacza, ze bez studiow oglupia polska mlodziez tak jakby byla po historycznych studiach, czyli bedzie 5 razy bardziej niezadowolona i sfrustrowna, niz normalnie.
--
A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.