Dodaj do ulubionych

Garkuchnia Aquanet

20.05.21, 16:17
Oto forum, które schodzi na psy. Co ja piszę? - dawno już zeszło.
I tak to...
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Takie czasy 20.05.21, 20:30
      pikrat napisał:

      " Oto forum, które schodzi na psy. "

      No coz. Fora upadaja bo sie czasy zmienily. W dekadzie od 2000, kiedy ja sam, i zgaduje ze i Ty, zaczelismy aktywnosc forumowa, panowal entuzjazm i chec rozmow. Moze byla tez chec poznania innych, z innymi pogladami. I fora GW daly temu szanse. Ale po kilkunastu latach wielu cennych forumowiczow odeszlo. Albo sie mniej udziela. Dlaczego? Ano, nie kazdy lubi sie dac wyzywac. I nie kazdy ma cierpliwosc.

      A to wyzywanie stalo sie powoli norma i tu i na FS. Niezbyt rozumiem skad ta chec do wyzwisk. Ale, jak w Polsce bywam, to dosc czesto slysze tych czy tamtych co kur...mi rzucaja w lewo i prawo. A ze fora sa anonimowe to niektorzy czuja sie kryci z ich wyzwiskami.

      Coz mozna poradzic? Ano, jako ze mam sportowa nature, to mowie sobie, ze nikt mnie nie bedzie do niczego zmuszal. I odejde kiedy sam zechce.

      Tyle, ze uczestnictwo w forach musi miec sens. A tym sensem sa rozmowy z sensownymi ludzmi. I troche mi tego zaczyna brakowac.

      PF
      • pikrat Re: Takie czasy 21.05.21, 10:52
        Tu prawie wszyscy są święcie przekonani o swojej nieomylności i nie są otwarci na argumenty a kiedy już czują, że przegrywają - przegrywać też trzeba umieć, starają się zgnoić przeciwnika. Są dość skuteczni. To forum utraciło wielu wartościowych piszących, którzy z różnych powodów woleli odejść niż pozwolić by jakiś śmieć ich tu poniżał.
        Też podjąłem taką decyzję jednak wiedziony wrodzonym instynktem walki nie mogłem pozwolić by troglodyci tryumfowali. Czasem, przezwyciężając wstręt, trzeba ich sprowadzić na Ziemię by zło nie mogło się panoszyć.

        Jak widać, oni sami już mają dość polityki więc skierowali swoją uwagę na kulinaria; Wypiekamy, gotujemy, spożywamy, trawimy i wydalamy. Jakie to ludzkie - cham będzie robił sernik. Chce się pokazać z tej lepszej strony. Dajmy mu tą szansę. Nie wolno tracić nadziei, że może proste czynności związanie z pichceniem przywrócą go ludzkości.
        • qwardian Re: Takie czasy 21.05.21, 17:28
          Wyjąłeś z moich ust Piracie, ja jestem w drodze do elektrowni Turów, żeby bronić przed lewackimi bojówkami z Niemiec, a na serniczki polecam kibelki podwójnej pojemności, bo mogą nie przetrwać bombardowania..
        • polski_francuz Chlop panszczyzniany 21.05.21, 18:52
          pikrat napisał:

          "Tu prawie wszyscy są święcie przekonani o swojej nieomylności i nie są otwarci na argumenty a kiedy już czują, że przegrywają - przegrywać też trzeba umieć, starają się zgnoić przeciwnika. Są dość skuteczni."

          Mnie zadziwila poddanczosc olega. Znalem go od lat i nigdy bym nie podejrzewal, ze sie ponizy jak chlop panszczyzniany.

          A xiazek? No coz, nie sie uczy gotowacsmile Mnie sie to zdarzylo w latach 80-tych. Zaczalem sam gotowac. Ale to troche nie moj swiat. Trzeba lubic co sie robi. Moja zona, z wyksztalcenia chemiczka robi to i chetnie i dobrze.

          Zaloze sie, ze tête tez nie lubi kuchni. Ale, errare humanum est i moze sie mylesmile

          Pozdro

          PF

            • pikrat Re: Chlop panszczyzniany 21.05.21, 22:56
              andrzejg napisał:

              > Spojrz na to imaczej. Tego chciał PiS i dopiąl swego. Zobojętnienia ludzi na po
              > litykę. Masz tu przyklad.
              =====================
              Mnie kołacze się po głowie inny przykład: szlak bojowy od landknechta po zwolennika Konfederacji z apetytem na sernik krakowski. Bo jakże inaczej skoro ON serniczy to i ja serniczę. smile

              A Tobie, Andrzeju, gratuluję wytrwania w poglądach. Opłaciło się. Dożyłem chwili, w której największe "zakapiory" tego Forum przyjeły pozycję proszącego kundla w nadziei na łakoć. Pewnie ten NAJważniejszy liczył na to, że wyślesz mu sernik, egzemplarz specjalny, taksówką. Dobrze zabezpieczony by przetrwał podróż, na tylnym siedzeniu. smile
              • andrzejg Re: Chlop panszczyzniany 22.05.21, 05:31
                To nie tak jest jak opisujesz.

                Niedawno sam prosiłem perłę o poradę, a swego czasu lukę o doedukowanie w sprawie Powstania Warszawskego, które było mi potrzebne dla wyprostowania poglądów Polonii Brazylijskiej.

                Normalne. Pytanie kierujesz do osoby od której spodziewasz się sensownej odpowiedzi.

                Poglądy? Jednak ewoluują, ale na pewno nie poprę socjalistów. Już prędzej konfederację, o ile wygładzi swoje kanty ideowe. Np. Mentzen po chorobie jakby złagodniał, ale nie dam głowy , bo nie śledzę gorliwie.
                • pikrat Re: Chlop panszczyzniany 23.05.21, 14:25
                  andrzejg napisał:

                  > To nie tak jest jak opisujesz.
                  >
                  > Niedawno sam prosiłem perłę o poradę, a swego czasu lukę o doedukowanie w spraw
                  > ie Powstania Warszawskego, które było mi potrzebne dla wyprostowania poglądów P
                  > olonii Brazylijskiej.
                  >
                  > Normalne. Pytanie kierujesz do osoby od której spodziewasz się sensownej odpowi
                  > edzi.
                  ========================
                  I perła udzielił Ci sensownej odpowiedzi? Myślałem, że już nic mnie nie zaskoczy.
                  Za to w kwestii piwa perła zmieniłem zdanie. Chmielowa to jest to.


                  > Poglądy? Jednak ewoluują, ale na pewno nie poprę socjalistów. Już prędzej konfe
                  > derację, o ile wygładzi swoje kanty ideowe. Np. Mentzen po chorobie jakby złago
                  > dniał, ale nie dam głowy , bo nie śledzę gorliwie.
                  =======================
                  Chroń Cię, Panie, przed Końfederacją. Wprawdzie nie mają szans na rządzenie niemniej ci, który chętnie ładują ostatni grosz w piramidę finansową w niczym nie popartej nadziei, że się wzbogacą mogą na nich zagłosować. W tych kategoriach oceniam zwycięstwo tej korwińszczyzny. Kolejna partia szukająca swojej szansy w sojuszu z ołtarzem. Najczęściej to ateiści traktujący Kościół instrumentalnie i nic w tym złego ale nasza umęczona Ojczyzna moze kolejnego eksperymentu nie przetrwać. Szansa dla Polski to sojusze w ramach Unii Europejskiej. Marzących o innych rozwiązaniach mozemy zaszczycić wzruszeniem ramion smile
            • polski_francuz Re: Chlop panszczyzniany 22.05.21, 08:59
              andrzejg napisał:

              " Spojrz na to imaczej. Tego chciał PiS i dopiąl swego. Zobojętnienia ludzi na politykę. Masz tu przyklad."

              Ja to nazywam, ze PiS daje ludziom co chca by utrzymac wladze i robic co chce. Problem mam z tym "co chce" bo mi to niepodoba.

              PF
                • pikrat Re: Chlop panszczyzniany 23.05.21, 14:28
                  andrzejg napisał:

                  > Pamiętam określenie "falandyzacja" prawa, czyli to nie jest wymysł PiSu. Oni je
                  > dynie są bardziej bezczelni.
                  =======================
                  Falandyzacja była, w porównaniu z tym co obecnie z prawem się dzieje, zaledwie nieśmiałą próbą naciągania prawa wg potrzeb. Prawnych pryncypiów to nie naruszało.
          • t_ete Re: Chlop panszczyzniany 22.05.21, 01:53
            polski_francuz napisał:

            > Zaloze sie, ze tête tez nie lubi kuchni. Ale, errare humanum est i moze
            > sie mylesmile

            Prorok czy co ? smile
            Slusznie.

            Mam 'fazy' kuchenne ale przelotne.
            Teraz gotujemy non stop szparagi.
            Pieke muffiny z rabarbarem.
            No i bob oczywiscie byc musi.
            Gdy przyjda upaly bede na okraglo
            robila chlodnik.

            Ale zeby tak klasyczne obiady -
            to teraz juz nie.

            Czesto zamawiamy ramen (uwielbiam)
            i sushi.


            tete
            • polski_francuz Re: Chlop panszczyzniany 22.05.21, 09:04
              t_ete napisała:


              " Prorok czy co ? smile"

              No coz, raz zasluzylem na buzi od Hindusa, ktory mnie potraktowal jak "guru". Bylo to na jednej z konferencji, ktore organizowalem od 2003 co dwa lata. I buzi dostalem w 2017 roku. Ale jak konferencje przejeli koledzy z Niemiec to Hindus juz przestal mnie traktowac jak guru. I w 2019 juz nie dostalem buzi.

              Starosc nie radoscsmile

              PF
        • t_ete Re: Takie czasy 22.05.21, 09:35
          pikrat napisał:

          > Tu prawie wszyscy są święcie przekonani o swojej nieomylności i nie są otwarci
          > na argumenty a kiedy już czują, że przegrywają - przegrywać też trzeba umieć, s
          > tarają się zgnoić przeciwnika. Są dość skuteczni. To forum utraciło wielu warto
          > ściowych piszących, którzy z różnych powodów woleli odejść niż pozwolić by jaki
          > ś śmieć ich tu poniżał.
          > Też podjąłem taką decyzję jednak wiedziony wrodzonym instynktem walki nie mogłe
          > m pozwolić by troglodyci tryumfowali. Czasem, przezwyciężając wstręt, trzeba ic
          > h sprowadzić na Ziemię by zło nie mogło się panoszyć.
          >
          > Jak widać, oni sami już mają dość polityki więc skierowali swoją uwagę na kulin
          > aria; Wypiekamy, gotujemy, spożywamy, trawimy i wydalamy. Jakie to ludzkie - ch
          > am będzie robił sernik. Chce się pokazać z tej lepszej strony. Dajmy mu tą szan
          > sę. Nie wolno tracić nadziei, że może proste czynności związanie z pichceniem p
          > rzywrócą go ludzkości.

          Ten watek o serniku - jest jednym z niewielu (od dlugiego czasu), w ktorym
          mozna zaobserwowac normalna rozmowe. Ktos zadaje pytanie - nie dlatego
          by sprowokowac innych do odpowiedzi i pozniej sobie uzywac w
          komentarzach ale by odpowiedz/podpowiedz uzyskac.
          Ktos na pytanie odpowiada - chce pomoc. Bez zlosliwosci, bez checi
          pouzywania sobie na pytajacym.

          Banal niby. Ale okazuje sie, ze nawet w morzu fekaliow moze zaistniec
          sernikowa wysepka, na ktora chetnie wejda forumowi dyskutanci.
          By odetchnac ? Moze ...

          Z biegiem czasu wrogosc wyparla z forum zyczliwosc.

          I jest jak jest.


          tete
          • pikrat Re: Takie czasy 23.05.21, 15:06
            Zgoda, Tete. Tylko drobiazg - to jest w zasadzie, zawsze było, forum polityczne. Wchodząc tu spodziewam się dyskusji o charakterze politycznym. Rozmowa o jedzeniu nie wyzwala tylu emocji, choć pamiętam pewnego furiata, który dostawał białej gorączki na propozycję śniadania czy kolacji z wykorzystaniem zagranicznych frykasów. Osobnik ten skompromitowawszy się bajdurzeniem o smokach był zniknął by wrócić "na chwilę" bo była okazja by błysnąć przed zawodowcem. Czy błysnął? - nie wiem. Nie mnie oceniać smile

            Już "kwietne wątki" wzbudzały wrogość a przecież od tamtych czasów mineły lata. Pewnie psychologia zna takie przypadki, kiedy nadmierna (?) życzliwość interlokutora budzi agresję. Zapewne nie raz ją odczułaś, hipokrytko* wink



            * Ulubiony zwrot amatora krakowskich serników smile
            • t_ete Re: Takie czasy 24.05.21, 12:22
              pikrat napisał:

              > Zgoda, Tete. Tylko drobiazg - to jest w zasadzie, zawsze było, forum polityczne
              > . Wchodząc tu spodziewam się dyskusji o charakterze politycznym. Rozmowa o jedz
              > eniu nie wyzwala tylu emocji, choć pamiętam pewnego furiata, który dostawał bia
              > łej gorączki na propozycję śniadania czy kolacji z wykorzystaniem zagranicznych
              > frykasów. Osobnik ten skompromitowawszy się bajdurzeniem o smokach był zniknął
              > by wrócić "na chwilę" bo była okazja by błysnąć przed zawodowcem. Czy błysnął?
              > - nie wiem. Nie mnie oceniać smile

              Nie spieram sie. Tak, dominowaly tematy polityczne.
              Ale dyskusja wygladala inaczej.
              Nie twierdze, ze zawsze byla 'francja_elegancja', zdarzalo mi sie
              protestowac na 'obrzucanie krowimi plackami' - ale wtedy to bylo
              i tak subtelnie w porownaniu do tego co teraz.
              Mysle, ze zawsze pojawialy sie argumenty ad personam ale teraz
              to one dominuja.

              > Już "kwietne wątki" wzbudzały wrogość a przecież od tamtych czasów mineły lata.
              > Pewnie psychologia zna takie przypadki, kiedy nadmierna (?) życzliwość interlo
              > kutora budzi agresję. Zapewne nie raz ją odczułaś, hipokrytko* wink

              'Nadmierna' zyczliwosc - moze wywolac dwa rodzaje reakcji. Albo
              oslabi agresje, albo ja wzmocni wink))
              Gdy ktos chce wylac nagromadzona zlosc a nie ma wystarczajaco
              silnych hamulcow - zrobi to niezaleznie od reakcji dyskutanta.

              Przyczyny upatruje wiec w tym - po co ? - i -
              z jakimi emocjami ? ludzie wchodza na Aqua.

              Pogadac ? Podzielic sie opinia ? Poznac opinie innych ?

              Jesli tak - to jest szansa na dyskusje, nawet
              przy duzych roznicach pogladow.

              Jesli nie - to pozostaje - 'dowalanie' politycznym
              przeciwnikom.

              tete
    • qwardian Re: Garkuchnia Aquanet 21.05.21, 06:46
      To sprawa samopoczucia, długa zima, brak witamin. Ksiądz proboszcz polecił mi kiedyś, żebym kupił dobre regulowane fotele z podnóżkiem i świat wokoło będzie wesoły..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka