Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? :O)

20.05.21, 17:40
Komisja Europejska straciła chyba cierpliwość do polskich władz, zwodzących Brukselę w kwestii praworządności

Michał Wawrykiewicz
20 maja 2021 | 12:43


Kolejne wyroki trybunałów w Luksemburgu i Strasburgu, środki tymczasowe oraz opinie rzecznika generalnego TSUE, a także wyroki sądów polskich wydane w ślad za wykładnią prawa europejskiego dokonywaną przez unijny trybunał tworzą coraz ściślejszą i pełniejszą ocenę zmian dokonanych w zakresie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i szerzej - praworządności w Polsce po 2015 roku.

Co prawda minister Czarnek twierdzi i chce wpajać uczniom, że Unia Europejska jest „tworem niepraworządnym”, wiceminister Kaleta mówi o opinii rzecznika generalnego TSUE dotyczącej reżimu dyscyplinarnego wobec sędziów, że zawiera „kompletne bzdury” oraz „kłamstwa”, a „elity w Brukseli próbują ingerować w ustrojową suwerenność Polski”, Julia Przyłębska mówi o wyroku ETPCz w sprawie dublerów w TK, że został wydany „bez podstawy prawnej i poza kompetencjami”, prokuratorzy w nielegalnej Izbie Dyscyplinarnej działają pełną parą, chcąc obecnie zabrać immunitet sędziemu SN prof. Włodzimierzowi Wróblowi, zaś wiceminister Buda poleca obywatelom zamiast rzecznika praw obywatelskich Ministerstwo Sprawiedliwości, ale rzeczywistości prawnej nie da się zaczarować słowami. Europejska pętla jurydyczna powoli, ale konsekwentnie zaciska się na szyi tych, którzy dokonali zamachu na polską praworządność. Na finalne skutki przyjdzie nam jeszcze zapewne chwilę poczekać, ale nieuniknione nadchodzi.

Kolejne wyroki trybunałów w Luksemburgu i Strasburgu, środki tymczasowe oraz opinie rzecznika generalnego TSUE, a także wyroki sądów polskich wydane w ślad za wykładnią prawa europejskiego dokonywaną przez unijny trybunał tworzą coraz ściślejszą i pełniejszą ocenę zmian dokonanych w zakresie funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości i szerzej - praworządności w Polsce po 2015 roku.

Jest to ocena druzgocąca dla rządzących w naszym kraju i ich sojuszników na różnych szczeblach sądownictwa. Jest to też ocena w pełnej rozciągłości potwierdzająca opinie całego w zasadzie prawniczego świata na ten temat, od samego początku destrukcji państwa prawa realizowanej przez PiS. Począwszy od powołania „dublerów” do Trybunału Konstytucyjnego i faktycznego przejęcia politycznej kontroli nad tym organem, przez nielegalne odwołanie członków poprzedniej Krajowej Rady Sądownictwa i powołanie na jej miejsce podporządkowanej rządzącym neo-KRS, utworzenie sądu specjalnego w postaci Izby Dyscyplinarnej oraz awansowanie do Sądu Najwyższego i wszystkich innych sądów ogromnej już liczby osób w nielegalnej procedurze przy udziale właśnie tej nowej Rady.

Wszystkie te elementy tzw. reformy wymiaru sprawiedliwości były jednoznacznie ocenione jako niezgodne zarówno z polskim porządkiem konstytucyjnym, jak i z prawem Unii oraz europejską konwencją praw człowieka.

Tak mówiły wszystkie bez wyjątku polskie autorytety prawnicze, dziesiątki organów, organizacji i instytucji, tak mówiła Komisja Wenecka (nazywając wprost tworzony w Polsce model „sowieckim”), Komisja Europejska, parlament, ONZ, Europejska Sieć Rad Sądownictwa, stowarzyszenia sędziowskie z UE, licząca ponad 400 tys. członków American Bar Association itd., itd. Zdanie przeciwne prezentowali wyłącznie rycerze „dobrej zmiany” i ich prawniczo nieudolni giermkowie, którzy za państwowe apanaże napiszą każdą opinię.

Ostatnie tygodnie i dni obfitują w wydarzenia o charakterze orzeczniczym, na poziomie europejskiej kontroli praworządności w Polsce. Rzecznik generalny TSUE Jewgienij Tanczew (rzecznik generalny to taki doradca trybunału, który przed wydaniem wyroku przedstawia swoją opinię o prowadzonej sprawie) 6 maja wydał opinię w sprawie ze skargi Komisji Europejskiej dotyczącej całokształtu nowego reżimu dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce (tej, w której TSUE wydał 8 kwietnia zeszłego roku zabezpieczenie zamrażające działalność Izby Dyscyplinarnej). Ocenił kategorycznie, że uregulowania te naruszają unijny porządek prawny. Wspomniany Sebastian Kaleta zareagował na to dość nerwowo, deprecjonując także samego rzecznika, któremu wypomniał „zawrotną karierę” w czasach komunistycznych. Jeśli Trybunał, który wyda wyrok w ciągu najbliższych miesięcy, podzieli zdanie Tanczewa (a w świetle tego, co dotychczasowych powiedział w polskich sprawach, nie można raczej spodziewać się innego orzeczenia), to polskie władze i sama nielegalna Izba będą musiały natychmiast zastosować się do tego rozstrzygnięcia. System dyscyplinarny kierowany ręcznie przez ministra sprawiedliwości i nominowanych przezeń „śledczych” oraz sędziów dyscyplinarnych nie będzie miał podstaw prawnych dalszego funkcjonowania. Jeśli wyrok taki byłby zignorowany, Bruksela może wystąpić do Luksemburga o nałożenie wysokich sankcji finansowych (tak jak w przypadku Puszczy Białowieskiej). Poza tym będzie to z pewnością podstawą do zastosowania po raz pierwszy nowego mechanizmu „fundusze za praworządność”. Nie wspominając o tym, że nadal nie został zaakceptowany przez Komisję Europejską Krajowy Plan Odbudowy (KPO), dokument rządowy, który ma być podstawą wydatkowania miliardów euro z Unii. Komisja widzi problem w tym, że brakuje w nim wystarczająco wiarygodnego mechanizmu monitorowania wydatków, a poza tym nie ma w polskim KPO uwzględnionych rekomendacji unijnych w zakresie praworządności, wynikających z CSR (Country Specific Reccomendation), czyli zaleceń Rady EU dla Polski w związku z Funduszem Odbudowy. Można się spodziewać, że Unia tego tak łatwo nie odpuści.

Oczekujemy także na wydanie kolejnego zabezpieczenia TSUE w sprawie tzw. ustawy kagańcowej. Skarga w tej sprawie została złożona 31 marca br. Sądzę, że ten interim measure powinien być wydany pod koniec maja lub w czerwcu. To będzie oznaczać, że bezpodstawne stanie się ściganie i karanie polskich sędziów m.in. za wykonywanie wyroków europejskich, zadawanie pytań prejudycjalnych i inne czynności z zakresu obrony rządów prawa (co dzieje się nagminnie dzisiaj). Co więcej, zabezpieczenie będzie też oznaczać (jeśli zostanie wydane w kształcie wnioskowanym przez KE), że wszystkie dotychczasowe decyzje Izby Dyscyplinarnej utracą swoją moc (np. te, które pozbawiły immunitetów i odsunęły od orzekania sędziów Beatę Morawiec i Igora Tuleyę). I znów – niewykonanie takiego postanowienia Trybunału skutkować może szybkim wnioskiem o zastosowanie sankcji finansowych.

Komisja Europejska straciła już chyba definitywnie cierpliwość do polskich władz, zwodzących, a w zasadzie oszukujących od lat Brukselę w kwestii praworządności.
    • benek231 Koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? :O) - 2 20.05.21, 17:44
      Również 6 maja wydane zostały bardzo ważne wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego po uzyskaniu odpowiedzi w trybie prejudycjalnym od TSUE w wyroku z 2 marca. Chodziło o procedurę powołania osób do Sądu Najwyższego w 2018 roku, z udziałem neo-KRS. Tam odwołali się od uchwał tzw. sędziowie kamikaze. W wyniku tego sprawa trafiła na wokandę TSUE. Ten nakreślił kryteria oceny z punktu widzenia prawa unijnego, a NSA na ich podstawie uznał uchwały nowej KRS, które przedstawiały prezydentowi kandydatury na sędziów SN, za wadliwe i w konsekwencji je uchylił. Umorzył też dalsze postępowanie, uznając, że przed obecną Krajową Radą Sądownictwa nie ma sensu prowadzić tej procedury od nowa, ponieważ organ ten nie spełnia podstawowych standardów niezależności. Jaki jest skutek tego wyroku? Otóż wynika z niego, że wszystkie nominacje do Sądu Najwyższego były wadliwe. Dotyczy to m.in. Małgorzaty Manowskiej czy Kamila Zaradkiewicza. Prezydent nie miał bowiem ważnej uchwały KRS-u, która upoważniałaby go do powołania tych osób na sędziów. Wynika to bowiem wprost z art. 179 konstytucji, który przewiduje przy powoływaniu sędziów obowiązek współdziałania dwóch organów – Rady i prezydenta. W efekcie wszystkie analogiczne nominacje neosędziów do SN (około 50 osób) należy uznać za nieskuteczne. Warto wyjaśnić, że w przestrzeni medialnej pojawiła się przy okazji wprowadzająca w błąd wypowiedź rzecznika NSA, z której miało wynikać, że mimo wszystko powołania do SN są ważne. Nic bardziej mylnego. W uzasadnieniu wyroku NSA znalazła się jedynie informacja, że w tej procedurze kontrolnej sąd badał nie prezydenckie akty powołania (nie to było przedmiotem postępowania), ale jedynie prawidłowość uchwał neo-KRS. Było to jedno zdanie, wypowiedziane przez skład orzekający niejako przy okazji, niemające znaczenia prawnego. Istotne są bowiem sentencja wyroku i jej rozwinięcie. A te mówią: uchwały wskazujące kandydatów na sędziów SN są nieważne, a zatem powołania również są nieważne. Decyzja prezydenta, który pomimo tego i pomimo istniejącego wówczas wstrzymania procedury nakazanego przez NSA dokonał powołań sędziowskich, nie ma – jak twierdzą przedstawiciele Kancelarii Prezydenta – mocy „łaski uświęcającej”.

      Prezydent nie jest Królem Słońce i musi działać w granicach i na podstawie obowiązującego prawa. Teraz, po wyrokach NSA, skuteczność powołań prezydenckich do SN zbadają legalnie powołani sędziowie SN, zasiadający w Izbie Pracy.

      Leży tam bowiem dziewięć pozwów złożonych przez sędziów sądów powszechnych (w tym Waldemara Żurka, Krystiana Markiewicza, Pawła Juszczyszyna, Monikę Frąckowiak, Bartłomieja Starostę i innych), którzy domagają się ustalenia statusu nowo powołanych do SN osób. Jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: czy są sędziami Sądu Najwyższego czy też nie? W tej sprawie poczekamy najpierw na odpowiedź na pytania prejudycjalne zadane do TSUE. Widać więc, że procedura jest czaso- i pracochłonna (trwa od 2018 roku), ale powoli zaczyna przynosić efekty i nie mam wątpliwości – finalnie te efekty przyniesie. Kluczowy w tym jest udział Trybunału Sprawiedliwości UE.

      "Piekielne przymierze" Ziobry
      Zwracam jeszcze uwagę na dwa bardzo mocne akcenty tego sądu w ostatnich dwóch dniach. Jeden to wyrok w sprawie sędziów rumuńskich, który potwierdził bezwzględny prymat prawa unijnego nad prawem krajowym i to, że pseudoreformy nie mogą uderzać w obniżenie ochrony niezawisłości sędziowskiej. Co bardzo ważne, ustalenia TSUE z tego wyroku są niezwykle adekwatne dla systemu zniewolenia sędziów stworzonego w Polsce. Wykładnia dokonana przez Trybunał powoduje, że w zasadzie żadne sprawy dotyczące faktycznie gnębienia sędziów za bezpośrednie stosowanie prawa europejskiego, nie powinny się dalej toczyć. Unijna zasada skutecznej ochrony sądowej pod rządami nowego reżimu dyscyplinarnego w Polsce, nie jest po prostu realizowana. Sędzia polski jest pod przemożnym wpływem rządzących. Obywatel tym samym nie ma zagwarantowanego prawa do niezależnego, bezstronnego sądu. A to oznacza realny brak przynależności naszego kraju do wspólnej, europejskiej przestrzeni prawnej opartej na zasadach zaufania i lojalności. Drugi akcent luksemburski to opinia czeskiego rzecznika generalnego TSUE Michała Bobka z 20 maja w sprawie pytania prejudycjalnego polskiego sądu. Rzecznik pisze, że prawo UE sprzeciwia się praktyce stosowanej w Polsce, w której sędziowie delegowani przez ministra sprawiedliwości do wyższej instancji mogą być w każdej chwili przez niego odwołani (są w tym zakresie pod jego pełną władzą, co obniża istotnie ich niezawisłość w orzekaniu), szczególnie w sytuacji, w której ten minister jest także Prokuratorem Generalnym. Ten systemowy alians Zbigniewa Ziobry w dwóch osobach, dający mu tak szerokie, nieograniczone instrumentarium władzy nad sądownictwem, rzecznik Bobek nazywa bardzo mocno i adekwatnie „piekielnym przymierzem”.

      W ostatnim czasie bardzo istotna rolę w kwestii kontroli praworządności w Polsce zaczyna odgrywać również Europejski Trybunał Praw Człowieka. Wydany przezeń 7 maja wyrok w sprawie polskiej spółki Xero Flor uznał poważne naruszenie przez Polskę europejskiej konwencji praw człowieka, a konkretnie prawa do bezstronnego i niezależnego sądu ustanowionego na podstawie prawa, przez to, że w Trybunale Julii Przyłębskiej zasiadają i wydają wyroki tzw. dublerzy. To pierwsze i bardzo ważne orzeczenie europejskiego wymiaru sprawiedliwości odnoszące się do przejętego politycznie polskiego Trybunału Konstytucyjnego. Potwierdzone zostało jednoznacznie to, co wiedzieliśmy od początku: odmowa przyjęcia ślubowania od trójki prawidłowo powołanych sędziów TK w 2015 roku i ponowne obsadzenie tych miejsc przez osoby wybrane przez PiS było łamaniem porządku konstytucyjnego i europejskiego. Wyroki wydawane przez składy z „dublerami” w składzie są obarczone poważną wadą prawną. To oznacza, że wszystkie takie pseudoorzeczenia będą mogły być w przyszłości podważone, a pokrzywdzeni obywatele będą mogli się zwrócić do Trybunału w Strasburgu o przyznanie odszkodowania. Będzie to także drogowskaz do przyszłej naprawy Trybunału Konstytucyjnego.

      Ten sam strasburski trybunał rozpoznaje też kilkanaście skarg polskich sędziów związanych z naruszeniem ich praw wynikających z konwencji. Będzie to kolejny istotny wkład do całokształtu orzecznictwa na temat niszczenia niezależności sądów.
      • benek231 Koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? :O) - 3 20.05.21, 17:49
        Jesteśmy świeżo po rozprawie przed Wielką Izbą w sprawie sędziego Jana Grzędy, którego legalna kadencja w poprzedniej KRS została bezprawnie skrócona. Ten wyrok, miejmy nadzieję, że już za kilka miesięcy, dołoży kolejny ważny kamyczek do ogródka spraw, w których badane są szeroko pojmowane naruszenia praworządności w Polsce.

        W przyszłości ten ogródek zakwitnie zielenią i pięknymi kwiatami. Konglomerat wyroków wydanych przez europejskie trybunały, a także inicjatyw, uchwał i mechanizmów zastosowanych przez instytucje unijne, takie jak Komisja, Rada i parlament, pozwoli bardzo precyzyjnie nakreślić standardy, na bazie których w Polsce będą kiedyś odbudowane rządy prawa, a także pozwoli ustalić, kto przyczynił się do ich zniszczenia i kto za to poniesie odpowiedzialność. Często słyszę od rozgoryczonych i znużonych wieloletnim niszczeniem demokratycznego ustroju obywateli, że te wszystkie europejskie zabiegi nie mają sensu, ponieważ obecna władza i tak to ignoruje. Nie zgadzam się zupełnie z tą opinią. Władza rzeczywiście w większości lekceważy sygnały z Unii i orzeczenia trybunałów. Ale sytuacja się zmienia.

        Presja naprawdę ma sens. Od kilku lat te działania prawne, których wynikiem są omawiane europejskie orzecznictwo i aktywności unijnych instytucji, są prowadzone bardzo konsekwentnie. Kosztowało to masę pracy i zaangażowania wielu obywateli, wielu prawników.

        Ale skala zjawiska i zasięg wszystkich instrumentów są każdego dnia coraz większe. Na dłużą metę nie da się po prostu tego wszystkiego zignorować. To już za daleko zaszło, a efekty wyroków trybunałów będą wykorzystywane przez prawników w całej Europie, w setkach albo tysiącach spraw. To po prostu uniemożliwi ignorowanie unijnego porządku prawnego przez władze w Polsce. Ewentualne wstrzymanie przez Radę UE funduszy unijnych za nieprzestrzeganie praworządności lub sankcje nałożone przez TSUE także nie zostaną zaakceptowane przez polskie, w znakomitej większości euroentuzjastyczne społeczeństwo. To wszystko jest efekt naczyń połączonych, który przyniesie rezultat.

        Słowem - nie jest łatwo pokonać smoka o siedmiu głowach, ale w końcu pętla praworządności zaciśnie się na ostatniej jego szyi.

        wyborcza.pl/7,162657,27108359,komisja-europejska-stracila-chyba-cierpliwosc-do-polskich-wladz.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.1.glowka
        W zasadzie kopiuje teraz artykuly jedynie dla Wikula, gdyz nikt inny ich nie czyta, czyli to dobrze, ze jeszcze pozostal Wikul.





        --
        A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
        Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
        • boomerang Re: Koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? :O) - 21.05.21, 00:18
          I znowu długo i nudno. Ważne że jecie sobie z Wikulem z dziubków i wam smakuje. Co na to Murzyn?
    • felusiak1 benek znowu wkleił bzdury 21.05.21, 01:55
      Tyle bzdur, że nie wiadomo od czego zacząć.
      Byloby znacznie lepiej gdyby benek swoimi slowami pisał.
      I po co wklejać coś co zostalo już 100 razy wklejone. Oni wszyscy piszą te same dyrdymaly.
      Człowiek siedzial w wiezieniu miesiąc czasu ponieważ sedzia Wrobel nie dopatrzyl swoich obowiazkow i zlekceważył. Rzecz jasna obwiniono sekretarkę. Sedzia jest niewinny.
      • andrzejg Re: benek znowu wkleił bzdury 22.05.21, 19:49
        Moim zdaniem dobrze, że wkleja. Z czasem materiał jest ciężki do znalezienia , albo płatny.
        • benek231 Felusiak to antydemokratyczne gowno :O) 24.05.21, 15:37
          andrzejg napisał:

          > Moim zdaniem dobrze, że wkleja. Z czasem materiał jest ciężki do znalezienia , albo płatny.

          **
          Tyle, ze ja wklejam z nadzieja na przedyskutowanie sobie danego artykulu, czy tematu w oparciu o ten artykul. Po to je wklejam, i wklejam, i wklejam... Bez zadnego odzewu zazwyczaj. Wiadomo.

          Ostatnio slysze tu glosy, ze forum zrobilo sie nudne. Ozesz w morde! Przez ostatnich 20 lat nie dzialo sie tyle co teraz a wybrzydzacze utyskuja, ze nudne. Zamiast uczciwie powiedziec, ze boja sie o swoje dupy i wola nie rozmawiac o polityce a np. o sernikach wiedenskich. Za wyjatkiem antyemokratycznego gowna ktore nic zlego na klero-faszystow nie powie przeciez, wiec oni mowia. I bardzo sa w tym odwazni. Reszta ma sie czego bac bo wolnosciowcy Ziobro i Swieczkowski uganiaja sie teraz po Wyborczej w celu wylapywania wszystkich nieladnie piszacych na rzad, zasrane porzadki, Kaczynskiego, no i na nich samych - prokuratorow. Ostroznosc uczestnikow jest wiec jak najbardziej zrozumiala. Bo teraz te gady ciagaja porzadnych ludzi po sadach. Jest sie czego bac i to juz nie sa zarty jak za poprzedniego rezymu Tuska.

          Z drugiej stron pieknie wytresowal was ten Kretyn. Latami tkwil w rogu jak pajak i gdy tylko taka np. Tete sprobowala rozmawiac ze mna to on blyskawicznie spuszczal sie na nia i omotywal. A gdy tylko pozniej odpowiadalem na jej post to na juz byla tak zaabsorbowana przez Kretyna, ze po prostu nie byla w stanie mnie zauwazyc. A gdy nie bylo akurat Kretyna to jego miejsce wypelnial Oleg3, z ta sama misja. I to on spuszczal sie na Tete, na przyklad. Bo zasadniczo ci dwaj spuszczali sie na wszystkich moich oby-rozmowcow, starannie zniechecajac ich do rozmowy ze mna. Ciagnelo sie to latami, wyobraz sobie, Andrzeju. A wspominam o tym by cie ostrzec, ze ktorys z nich i na ciebie moze sie spuscic, zaraz. Jak ten pajak. I omotac.



          --
          A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
          Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
          • xiazeluka Re: Felusiak to antydemokratyczne gowno :O) 25.05.21, 11:24
            "byla tak zaabsorbowana przez Kretyna, ze po prostu nie byla w stanie mnie zauwazyc. "

            Urocze.
          • boomerang Re: Felusiak to antydemokratyczne gowno :O) 27.05.21, 00:23
            Jak się domyślam Benedykcie, twoje gówno jest demokratyczne, jak u większości obywateli, którym nie dane jest t.zw. zatwardzenie ani też t.zw. rozwolnienie. Czy mógłbyś podać bliższą charakterystykę swojego demokratycznego gówna? Interesowały by nas parametry takie jak kolor, kształt, a przede wszystkim zapach czy też woń. Dziwi mnie że tego interesującego tematu nie rozwinąłeś do tej pory należycie.
    • monalisa2016 Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 21.05.21, 02:17
      Benio powinien sie zajac sprawami Oregomu jak tak dalej pojdzie "komunistyczny" Oregon moze zniknac z mapy Stanow przylanczajac sie do republikanskiego Idaho. Czy to nie mowi ze Amerykanie maja dosc lewicowosci ale Benio nie zrozumial jeszcze trendu przez to wyzywa swoje kaznodziejskie kompleksy na polskim forum z swoim kaznodziejstwem. Nie sadze by jego tutejsze kaznodziejstwo wychodzilo z jego przekonania skoro osiedlil sie w Stanach, tylko? Kto wie, kto wie.
      • benek231 Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? :O) 21.05.21, 17:29
        monalisa2016 napisał(a):

        Benio nie zrozumial jeszcze trendu

        **
        Najbardziej wrazliwe na trendy, Moniu, sa choragiewki. Gdy o mnie idzie to nie pojde za nazizmem czy innym zamordyzmem chocbyscie skichali sie z wysilku. Ja mam zasady. Ty natomiast, Monia, jestes antydemokratyczne gowno, oraz ruska trollcia, wiec nie bardzo wiesz co czynisz. Tak cie nakrecili w jakis sposob, i tak wlasnie klepiesz w kolko, to samo - jak nakrecona.

        Niemniej przyznaje, ze wole rozmawiac z toba niz np. z Felusiakiem, paletajacym sie tu jak g. w przereblu, w nadziei, ze go zauwaze. A ja nie moge go zauwazyc, gdyz - zgodnie z obietnica - nie czytam jego postow. Bo oprocz tego, ze jest antydemokratyczne gowno to jeszcze jest Trumpek oraz swinia, gryzaca reka ktora go przygarnela oraz nakarmila, czyli amerykanska demokracje. Jest jeszcze jeden nieszczesnik blagajacy mnie o uwage ale tamtego to ja nigdy nie czytuje. Po prostu jest tak glupi oraz prymitywny, ze nawet Aborygeni wyrzucili go ze swego forum dla Aborygenow Dlatego przylazl tu, by w zemscie na tamtych jeszcze bardziej zanizyc poziom forum naszego.

        Widze, ze - niestety - skazany jestem na obcowanie z antydemokratycznym gownem, czyli z wami, Monia. Demokratow wywialo, badz nie maja jaj i zapadli w szuwar - wzieli na przeczekanie klero-faszystow. Albo narzekaja, jak Pikrat, ze forum juz zdechlo nie robiac nic aby jednak nie zdechlo. Choc kilkakrotnie proponowalem mu pozytywna dyskusje i kilkakrotnie mnie splawil. Woli przekomarzac sie z Kretynem, w nadziei, ze bedzie mial na niego jakikolwiek wplyw przez co odmieni tego bydlaka (twojego kolege i pobratymca - takze antydemokratyczne i antyunijne gowno). Gdy tymczasem Kretyn, w stylu Szkopa, zalozyl kulinarny watek by z jego uzyciem, niby niezobowiazujaco, sciagac do delikatnej i niewinnej wymiany, oraz skrzykiwac w kupe, przyszlych sojusznikow oraz oblaskawiac pozostalych.
        Tylko co ty sie mozesz na tym znac, Monia(?)



        --
        A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
        Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
        • xiazeluka Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 21.05.21, 18:38
          "zalozyl kulinarny watek by z jego uzyciem, niby niezobowiazujaco, sciagac do delikatnej i niewinnej wymiany, oraz skrzykiwac w kupe, przyszlych sojusznikow oraz oblaskawiac pozostalych."

          O rany, ale Mła jest sprytny.

          Kretynie52, Ty ze swoim Murzynem gadasz tylko o kościelnych kurwach? Innych tematów nie znasz?
          • felusiak1 Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 22.05.21, 04:18
            benek jest jak natretna mucha. Nie daje sie zabić i nie można wygonić. Na moje wpisy nie reaguje co pewnie kosztuje go sporo nerwow. I nie wyzywam go od polgłowkow bo nim jest i wtedy nie bylaby to obelga. Musialbym nazwać go inteligentnym czlowiekiem o niezrownanej erudycji ale przyjalby obelge jako komplement.
            • andrzejg Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 22.05.21, 19:44
              Ja czytam Twoje wpisy. Większość , tak jak w tym wątku, jest o cechach Benka. Na co ma odpowiadać?
              • benek231 Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? :O) 22.05.21, 21:59
                andrzejg napisał:

                > Ja czytam Twoje wpisy. Większość , tak jak w tym wątku, jest o cechach Benka.
                > Na co ma odpowiadać?

                **
                Ja wolalbym rozmawiac na temat artykulu Wawrykiewicza, czy na temat innych artykulow, badz wydarzen. Nie mam z kim, bo wy ktorzy rozmawiac powinniscie od lat wolicie mnie nie dostrzegac.
                A z antydemokratycznym gownem rozmawiac sie nie da, i doswiadczenie juz dawno udowodnilo, ze rozmawianie z nimi mija sie z celem. Ponadto w tym przypadku rozmowa z ktoryms z nich na temat art. Wawrykiewicza bylaby profanacja tegoz artykulu oraz potwarza dla autora.

                Powiedz jakie odniosles wrazenie czytajac ten artykul(?) Ciekaw jestem. W zamian powiem ci o moim - takim jakie mialem przed przeczytaniem do konca.


                --
                A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
                Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
                • andrzejg Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 22.05.21, 22:55
                  Artykuł traktuje głównie o sporach prawnych i to na poziomie niezrozumiałym dla przeciętnego człowieka. TSUE, Europejski Trybunał Praw Człowieka, SN itp są pojęciami abstrakcyjnymi dla przeciętnego Polaka. Dodatkowo propaganda w TVP robi ludziom wodę z mózgu i są oni przekonani o ataku Niemców i innych na suwerenność Polski. Jakieś kolegium ( czy takie jeszcze są?) za mordobicie jest do ogarnięcia, ale walka o jakąś Konstytucję? Urzędy UE wydają wyroki, ale nic za nimi nie idzie.

                  Wyrok o niekonstytucyjności wielu poczynań PiSu pokrywają wyrokiem polskiego TK i ludzie to kupują. Przy głosowaniu w Parlamencie Europejskim nad jawnością wydatków Krajowego Planu Odbudowy europosłowie z PiS , jako jedyni, zagłosowali przeciw. Dla mnie sprawa jasna co do intencji. Dzieje się cośkolwiek? Np. tu na forum?

                  Zamknęli kopalnię zasilającą Bełchatów. Już premier lamentuje o krzywdzie Polaków, którzy bez prądu będą umierać. Propaganda PiS jest na najwyższym poziomie. Nie mają oporów przed jakąkolwiek manipulacją słowną.

                  Takie przepychanki prawne, które zresztą trwają długo, nie docierają do świadomości wyborców PiSu. Zdążą się oni tym wszystkim znudzić. Rząd kradnie, ale przecież się dzieli.

                  Wszystko będzie na nic, jeżeli za prawnymi przepychankami bez konsekwencji nie pójdą konkretne działania. Myślę o powiązaniu praworządności z finansami. Czy to nastąpi? Mam wątpliwości. Zszokowała mnie informacja, że PE zaskarży TSUE za niewykonywanie swoich obowiązków. Oznacza to, że w samej Uni prawo jeszcze nie jest dobrze ustawione, aby działać skutecznie.
                  • benek231 Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? :O) 23.05.21, 07:17
                    andrzejg napisał:

                    >
                    > Wszystko będzie na nic, jeżeli za prawnymi przepychankami bez konsekwencji nie
                    > pójdą konkretne działania.
                    Myślę o powiązaniu praworządności z finansami. Czy
                    > to nastąpi? Mam wątpliwości. Zszokowała mnie informacja, że PE zaskarży TSUE za
                    > niewykonywanie swoich obowiązków. Oznacza to, że w samej Uni prawo jeszcze nie
                    > jest dobrze ustawione, aby działać skutecznie.

                    **
                    Zanim doczytalem artykul do konca odnioslem wrazenie, ze napisany jest "ku pokrzepieniu serc". Niesie on z soba nadzieje, ze za tymi "przepychankami" jednak pojda w koncu konkretne dzialania. To bardzo dobrze, bo ja juz nie jestem taki entuzjastyczny jak kilka lat temu, oraz pelen wiary w przywiazanie Unii do wartosci, ktore deklaruje. Nie powiem, ze sceptyczny sie zrobilem, ale na pewno jestem znacznie ostrozniejszy.


                    W art. autor mowil o zaskarzeniu Komisji Europejskiej, za opieszalosc, przez Parlament Europejski. Mowi o tym takze Roza Thun, w obszernym fragmencie zamieszczonym ponizej, w watku
                    >>
                    Parlament Europejski zaskarży Komisję?
                    Tak, że nie wykonuje swoich obowiązków. >>

                    O zamykaniu kopalni Turow, natomiast, zawiesilem watek ale znow nie spotkalem sie z zainteresowaniem tych ludzi, z ktorymi moglbym rozmawiac. Bo z pozostalymi nie moglbym rozmawiac na jakikolwiek temat. Juz sie z nimi "narozmawialem".






                    --
                    A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
                    Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
                  • benek231 Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? :O) 23.05.21, 19:15
                    Ponizej, w wywiadzie z Roza Thun dziennikarka stawia interesujace pytanie, na ktore otrzymuje nie mniej interesujaca odpowiedz.
                    >>
                    PiS tej Unii po prostu nie znosi
                    Dalej pani uważa, że Prawo i Sprawiedliwość chce wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej?


                    Tak. >>

                    Czyli mowi Roza Thun teraz to samo co ja twierdze od lat. Nie bez podstaw oczywiscie gdyz znam glownego machera tych dzialan - jego moc sprawcza.

                    Swoja droga pamietam jak niemal wszyscy polscy biskupi byli przeciwni przystapieniu Polski do Unii. Polska wystapila o przyjecie glownie dzieki postawie Wojtyly. Z czego wowczas cieszylem sie, niemniej teraz bardziej serio zastanawiam sie nad rzeczywista motywacja papieza. Aktualnie wyglada mi na to, ze jednak racje mieli ci nieliczni ktorzy twierdzili, ze Polska bedzie "trojanskim oslem", niemniej wstawionym tam w tym samym celu co slynny kon: dla dywersji czyli rozwalania Unii od srodka. Bo to wlasnie robi aktualnie Polska: uprawia dywersje obliczona na rozbijanie Unii. Na zasadzie "nie chca sie zmienic po naszemu to nie beda istniec".



                    --
                    A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
                    Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
            • wykrywacz_klamcow feluś ma jeszcze syndrom trampkarza 25.05.21, 09:37
              niestety po przegranych wyborach w USA pojawił się u trampkarzy problem z pogodzeniem się z porażką, wszędzie widzą spisek lewaków, cyklistów itp.
              Może się okazać, że jest to już nieuleczalne wink
        • felusiak1 Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 21.05.21, 18:39
          Przecież dyskutowaliśmy pozytywnie i na koniec nerwy ci pusciły i narzygałeś i na$rałes.
        • monalisa2016 Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 22.05.21, 18:55
          Benio perełko tego forum smile, smile wiemy na co cię stać więc reakcja na twoje rzucane pod różnymi adresami przymiotniki pozostawię w demokratyczny sposób tak jakby ich nie było i nie dotyczyły kogokolwiek. Nie sposób cytować cudze słowa, sposobem jest czuć, przeżywąc unijne "dobrocie" na codzien w życiu. Wiem, wiem ty nie masz pojęcia czym jest demokracja więc posługujesz się propagandowymi półsłówkami zasłaniając się że jesteś wzorowym demokratom, a tak na prawdę nim nie jesteś w żadnym przypadku. Gdybyś wiedział jak prawdziwa demokracja działa, gdzie słowo ludu, jego potrzeby będą respektowane i brane pod uwagę, dla niego będzie się rządziło stosowałbyś inne okrzyki, inaczej polecając Polakom jak najszybsze wystąpienie z tej obecnej unijnej "demokracji". Ale co może wiedzieć człowiek zza wielkiej wody? NIC!

          Sorry za spózniony odpis, ale akurat wróciliśmy z Bawarii, włączyłam compa by odpocząć z podróży i przeczytać korespodencje.
          • benek231 Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? :O) 24.05.21, 19:37
            monalisa2016 napisał(a):

            Gdybyś wiedział jak prawdziwa demokracja działa,

            **
            To akurat wiem, Monia bo demokracje studiuje od kilkudziesieciu lat. I to glownie w Stanach czyli ojczyznie wspoczesnej demokracji oraz wzorcu dla wspolczesnych demokracji. Nie powiem liberalnej demokracji, gdyz to jest oczywiste, Monia. Czasem uzywam tego przymiotnika ale tylko w rozmowach z glombami nie zdajacymi sobie sprawy z tego, ze ludowladztwu niezbedne jest panstwo liberalne, z trojpodzialem wladzy, czyli takze z niezaleznym sadownictwem, prawami/wolnosciami ludzkimi i obywatelskimi na czele z rownoscia wobec prawa, z oddzieleniem religii od panstwa. Gdyby to miala byc demokracja dla kilkunastu tysiecy obywateli to smialo moglaby to byc demokracja bezposrednia, ale na kilkadziesiat milionow to juz nie bedzie dzialac i nalezy zastapic ja demokracja przedstawicielska.

            Natomiast to co polecaja nam i Europie twoje kremlowskie pryncypaly to tylko populizm, ktory zawsze!!! przeradza sie w zamordyzm jakiegos rodzaju - tak jak w twoim Zwiazku Radzieckim. A ja majac do wyboru demokracje badz obiecywana swietlana przyszlosc na czele z satrapa Kaczynskim, zdecydowanie wole demokracje wraz ze wszystkimi jej wadami. Moge sie troche pomeczyc, Monia - stac mnie na to.

            A co masz do zaoferowania ty? Nic nie masz, Monia. Putina, Kaczynskiego, Erdogana - kompletne nic. I bardzo smutne to jest, w sumie.





            --
            A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
            Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
            • oleg3 Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 24.05.21, 20:13
              benek231 napisał:

              > demokracje studiuje od kilkudziesieciu lat.

              I po tak długich studiach nie jesteś w stanie podać żadnej definicji demokracji! To rekord Guinnessa?
            • monalisa2016 Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 25.05.21, 00:27
              Benio, Stany i demokracja? Od kiedy? Taka sama demokracja jak w kazdym zachodnim panstwie oprocz Szwajcarii i Lichensteinu. Ja to nazywam demokracja oligarchow gdzie oligarchowie decyduja nad suwerenem, nad jego zyciem. W prawdziwej demokracji powinno byc odwrotnie, inicjatywa powinna wychodzic od dolu czyli narodu, tak bylo w pewnym okresie w Grecji, coz w Polsce takze (lat szukac juz nie bede).
              • benek231 Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? :O) 25.05.21, 07:10
                monalisa2016 napisał(a):

                > Benio, Stany i demokracja? Od kiedy? Taka sama demokracja jak w kazdym zachodni
                > m panstwie oprocz Szwajcarii i Lichensteinu. Ja to nazywam demokracja oligarcho
                > w gdzie oligarchowie decyduja nad suwerenem, nad jego zyciem. W prawdziwej demo
                > kracji powinno byc odwrotnie, inicjatywa powinna wychodzic od dolu czyli narodu
                > , tak bylo w pewnym okresie w Grecji, coz w Polsce takze (lat szukac juz nie be
                > de).

                **
                Zupelnie nie przygotowalas sie, Monia. W tym twoim "pewnym okresie w Grecji" demokracja nazywano rzady arystokratycznej oligarchii. Niewolnicy, rzemieslnicy, rolnicy, kobiety - wylaczeni byli z udzialu w procesie politycznym.

                A tych lat "prawdziwej demokracji" w Polsce to lepiej poszukaj to moze dowiem sie czegos nowego.

                To co sobie wydumasz "jak powinno byc" w ogole nie jest istotne. Wazne jest jedynie to co bylo i jest w rzeczywistosci. I tylko to mozemy nazywac demokracja - albo nie.




                --
                A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
                Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
                • xiazeluka Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 25.05.21, 09:42
                  "W tym twoim "pewnym okresie w Grecji" demokracja nazywano rzady arystokratycznej oligarchii. Niewolnicy, rzemieslnicy, rolnicy, kobiety - wylaczeni byli z udzialu w procesie politycznym."

                  Zapewne takie kretyńskie przemyślenia są podstawą kultury wykluczenia: w starożytnej Grecji mieli niewolników, więc filozofię grecką należy za karę wygumkować. A ta Twoja "ojczyzna wspoczesnej demokracji " kiedy uznała demotfukratyczne prawa Indian, Murzynów i kobiet, Kretynie52? W tym ostatnim przypadku prawie dwa lata po Polsce, więc słabe wzorce nam tu stręczysz.
                • oleg3 Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 25.05.21, 11:57
                  benek231 napisał:

                  > W tym twoim "pewnym okresie w Grecji" demokracja nazywano rzady arystokratycznej oligarchii.

                  Jestem pod wrażeniem twojego rewolucyjnego wykształcenia. Osoby, które są wykształcone bezprzymiotnikowo opierają się na Arystotelesie Ty wiesz lepiej od starożytnych Greków jaki ustrój nazywali oni demokracją.

                  Cytat
                  Ważnym wątkiem Polityki jest typologia ustrojów politycznych: Arystoteles wyróżnia 3 ustroje właściwe: - monarchię, arystokrację i politeję i 3 zwyrodniałe: tyranię, oligarchię i demokrację.
                • monalisa2016 Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 26.05.21, 00:39
                  benek231 napisał:

                  > **
                  > Zupelnie nie przygotowalas sie, Monia.
                  W tym twoim "pewnym okresie w Grecji" de
                  > mokracja nazywano rzady arystokratycznej oligarchii. Niewolnicy, rzemieslnicy,
                  > rolnicy, kobiety - wylaczeni byli z udzialu w procesie politycznym.
                  > ... itd.

                  Dla twojej edukacji polecam ksiazke John K. Davies'a pod tytulem "Democracy and Classical Greece" oraz wczucia sie owe czasy przed narodzeniem Chrystusa. Kiedy w "demokratycznych, cywilizowanym" swiecie zachodu otrzymaly kobiety prawa wyborcze, Benio? smile, smile No widzisz Gracy byli szybsi i pierwsi z uprawnieniem kobiet jak nizszych stref spoleczenstwa by umozliwic ludowi prawo do decyzji o swoim stylu, warunkow zycia. Kto decyduje w dzisiejszych czasach o tym? Ano partyjniei oligachowie czyli Plutoraci (Zachod w tym i Polska to nie demokracja tylko Plutokracja!!! smile) a powinno byc odwrotnie! Mieszkam w malym (nie moge powiedziec by bylo male, ale to nie jest wazne) bardzo ladnym, przytulnym miasteczku (odnosnik polski > gmina, powiat? nie wiem) i tu w bardzo spornych sprawach o ktorych zadecyduje bez nas szef naszej miejscowosci a one sie nam nie podobaja wiec wnosimy ostry protest i zmuszamy go zmiany decyzji. Zbieramy sie w duzej sali, jedni maja na to czas i ochote zas drudza albo nie maja czasu, albo ochoty i dyskutujemy zmuszajac naszego wladce do zmiany decyzji albo podjecia czegos czego mieszkancy sobie zycza. Dlaczego nie ma takich inicjatyw dobrowolnych tak jak w Szwajcarii, gdzie ustawy sa podejmowane na najnizszym szczeblu u bazy? Takie ustawy, takie zyczenia spoleczne sa zwiazane z zyciem, realnoscia spoleczenstwa, a nie wykreowane z sufitu ktorych ani przypiac ani przylatac nie mozna by przelozyc je na rozwoj czegos albo dazenie do spolecznego dobrobytu. Co dziwne Szwajcarzy potrafia dlaczego inni boja sie tego??? Na przyklad rzadzace partie?
                  W Szwajcarii sa partie ale one w zasadzie nie maja nic do powiedzenia jesli chodzi o wybory szefow rzadu i wielu, wielu innych sprawach. O tym decyduja wyborcy!
                  Co jest na zachodzie i miedzy innymi w Polsce? Rzadzaca partia decyduje o wszystkim i ustawia tak parlament by szafa grala dla "ich sukcesu". Mieszkam blisko tego przepieknego kraju o nazwie Szwajcaria i wiem jak tam zegary tykaja, Benio. Czasami sie pytam dlaczego nas nie zaadaptuja. smile

                  O polskiej demokracji z historii napisze moze innym razem, musze poszukac sobie w moim zbiorze ksiazke na ten temat i odswezyc sobie troche materie, czytalam ja "x" lat temu.

                  Benio nie zarzucaj komus ze sie ktos nie przygotowal, ja w zasadzie nie przygotowuje sie do zadnego postu. smile Pisze z wiedzy, albo sie ma ja, albo sie jej nie ma.
                  • benek231 Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? :O) 26.05.21, 17:44
                    No widzisz, Monia, nie studiowalas historii a lepiej masz poukladane w glowie niz Kretyn po wydziale historii UW.
                    Nauczyli go miotac sie jak jakiejs wsciekliznie gdy tylko nie ma argumentow. W konsekwencji wciska porzadnym ludziom gumkowanie greckiej folozofii gdy ci wspominaja o niewolnictwie w Grecji, jakoby to pierwsze mialo byc zabronione, a drugie obowiazkowa konsekwencja pierwszego. Kompletny kociokwik w glowce Kretyna, wiec trzymaj sie od niego z daleka Monia bo to moze byc zarazliwe. Ba, glupota istotnie jest zarazliwa. A on ma syfilis mozgu.

                    Podobnie z amerykanska demokracja, o ktorej nie ma on bladego pojecia ale obowiazkowo musi zabierac glos. Nie wiedzac, ze w wielu stanach kobiety braly udzial w procesie politycznym, i glosowaly, juz w 19 wieku ( np. w Wyoming od 1869roku a w Colorado i Oregon od 1912 roku). Nie uczyli gamonia, oraz nie nauczyli, ze demokracja amerykanska nie wziela sie z niczego, jak w ruskim cyrku, lecz powstala na gruncie panstwa mocno niedemokratycznego, z niewolnictwem w czesci stanow, czy prawami kobiet mniej wiecej takimi jak w Europie, na przyklad. Ale demokracja amerykanska powoli pozbywala sie swej niedemokratycznej schedy - az sie pozbyla. Pewnie mogloby to odbywac sie szybciej, jak w Polsce ktora po prostu malpowala a Sejm to pieczetowal. Ale tutaj tego rodzaju zmiany musza byc ratyfikowane przez poszczegolne stany i to sie wlecze czasem.

                    Natomiast gdy idzie o Szwajcarie to oni tez maja swoje tradycje. Na przyklad prawa wyborcze na poziomie federalnym kobiety otrzymaly w latach 1970ch. Wczesniej byly wykluczone. Po prostu w tamtejszej kulturze przyjelo sie, ze "nie miesci sie w pale", ze kobieta moze glosowac inaczej niz jej malzonek. Zatem po co i jej wyborcze prawa? To bylo tak samo zrozumiale, jak skupianie sie poszczegolnych mniejszosci w odrebnych kantonach. We wlasnych etnicznych enklawach musieli dawac sobie rade sami i stad nagminnie stosowana demokracja bezposrednia - do niedawna niemal wszystkie problemy tak byly rozwiazywane. W malych spolecznosciach to moze ladnie dzialac, tak jak dzialalo na Dzikim Zachodzie gdzie kobiety mialy do powiedzenia tyle samo co mezczyzni. Koniec koncow przestawiono sie jednak na demokracje przedstawicielska i to jest najlepsze co moze w tej chwili byc. Pomimo tego, ze reprezentanci do Kongresu to bardzo czesto zawodowi politycy siedzacy w tym cale swe zycie (np. Biden 36 lat w Senacie i 8 lat jako wiceprezydent), i obrastajacy w sadlo. Tylko wyborcy wybieraja wlasnie ich gdyz maja zaufanie do ich wiedzy i umiejetnosci poruszania sie na szczytach wladzy, a takze umiejetnosci i moznosci zalatwiania roznych rzeczy dla wlasnych stanow. Wyborcy nie przepadaja za niedoswiadczonymi reprezentantami.



                    monalisa2016 napisał(a):

                    --
                    A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
                    Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
                    • xiazeluka Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 26.05.21, 21:28
                      Kretynie52, gumkowanie historii, niszczenie pomników, demolowanie tradycji pod pretekstem posiadania niewolników w danym okresie historycznym to przecież Wasz pomysł, rozwścieczonych lewaków. Mła nawiązał to tej faszystowskiej koncepcji, bo Wam przecież wszystko z jednym się kojarzy. Nazwałeś USA "ojczyzną demotfukracji", a tymczasem ta ojczyzna była krok za Polską w tej dziedzinie.

                      Prawa kobiet wpisano do hamerykańskiej konstytucji dopiero w 1920 roku, a że w poszczególnych stanach różnie to wyglądało, to jedynie dowodzi, że Twoje wieloletnie studiowanie demotfukracji jest na etapie początkowym.
                      • benek231 Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 27.05.21, 15:19
                        kretynaluka napisała:

                        "Zapewne takie kretyńskie przemyślenia są podstawą kultury wykluczenia: w starożytnej Grecji mieli niewolników, więc filozofię grecką należy za karę wygumkować."

                        **
                        Nie glupku w starozytnej Grecji mieli niewolnikow i stwierdzenie tego nie implikuje "gukowania filozofii greckiej", ani tez zamiaru "gumkowania". Znaczy upadles znow na ten swoj glupi leb. Niemniej staraj sie miec umiar takze w stawianiu nieuzasadnionych zarzutow, takze jako pisior zwykly oskarzac wszystkich o wszystko, ty pisiorskie antydemokratyczne gowno.




                        --
                        A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
                        Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
                        • xiazeluka Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 27.05.21, 15:55
                          Jeśli posiadanie niewolników kilka wieków nazad jest pretekstem do niszczenia cywilizacji Białego człowieka, to tak samo posiadanie niewolników przez twórców filarów tej cywilizacji - Rzymian i Greków - jest logiczną kontynuacją orłelowskich praktyk Twoich smołowatych kumpli, Kretynie52. Bo Dżeferson ma u nazioli spod BLM chyba słabą prasę, no nie? A to przecież jeden z twórców "ojczyzny demotfukracji", początkujący od dekad studencie.
                          • benek231 Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 27.05.21, 18:46
                            kretynaluka wywyła:

                            podobne kretynizmy do wczesniejszych

                            **
                            Zatem raz jeszcze ty umyslowy syfilityku ktory splodzil te "mysl" ponizej:

                            "Zapewne takie kretyńskie przemyślenia są podstawą kultury wykluczenia: w starożytnej Grecji mieli niewolników, więc filozofię grecką należy za karę wygumkować."

                            **
                            Nie glupku w starozytnej Grecji mieli niewolnikow i stwierdzenie tego nie implikuje "gukowania filozofii greckiej", ani tez zamiaru "gumkowania". Czyli po wariacku, jak to pisior, wyciagasz zbyt daleko idace i nieuprawnione wnioski, ty brudna pało.

                            Znaczy upadles znow na ten swoj glupi leb. Niemniej staraj sie miec umiar takze w stawianiu nieuzasadnionych zarzutow, takze jako pisior zwykly oskarzac wszystkich o wszystko, ty pisiorskie antydemokratyczne gowno.

                            Dla twojego dobra zaleca sie bys wsadzil lepetyne w kubel z zimna woda - moze byc ten ocynkowany ktory posiadasz. Caly leb i na dziesiec minut, pisioku.



                            --
                            A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
                            Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
                            • xiazeluka Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 27.05.21, 20:06
                              Czyje pomniki obalali Twoi faszystowscy kumple z BLM? Aby nie "ojców demotfukracji"? Chyba nie czytasz biuletynów partyjnych swojej NSDAP, skoro nie jesteś na bieżąco.
                    • monalisa2016 Re: Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 27.05.21, 22:34
                      Benio sadzisz ze bede czytac twoja wielotomowa ksiazke? Na to brak mi naprawde czasu, sorry, kobieta pracujaca. Jak napiszesz ktotko zwiezle, bedzie oczywista oczywistosc smile ze zainteresuje sie twoim wpisem.
                      • benek231 Czyzby koniec oszukiwania Brukseli przez PiS? 28.05.21, 16:56
                        monalisa2016 napisał(a):

                        > Benio sadzisz ze bede czytac twoja wielotomowa ksiazke? Na to brak mi naprawde
                        > czasu, sorry, kobieta pracujaca. Jak napiszesz ktotko zwiezle, bedzie oczywista
                        > oczywistosc smile ze zainteresuje sie twoim wpisem.

                        **
                        OK


                        --
                        A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
                        Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
    • benek231 Kolejny konflikt Polski z Europa :O) 22.05.21, 16:59
      "To jest dramat". Thun o kulisach rozwodu z PO. I pętli zaciskającej się wokół PiS

      Justyna Dobrosz-Oracz
      21 maja 2021 | 20:07

      >>
      Róża Thun: - PiS pokazał całej Europie, że nie chce kontroli pieniędzy z UE. Oni by je złapali i fugas chrustas. Uciekliby. Będzie najprawdopodobniej, w końcu, użyty instrument "pieniądze za praworządność". A jak nie, to Parlament Europejski może zaskarżyć KE.

      (...)
      PiS tej Unii po prostu nie znosi
      Dalej pani uważa, że Prawo i Sprawiedliwość chce wyprowadzić Polskę z Unii Europejskiej?

      Tak.

      Teraz są miliardy. Władza chce przetrwać. Premier mówi, że Unia to racja stanu.
      Oni by złapali pieniądze i fugas chrustas. Uciekliby. Oni tej Unii nie znoszą po prostu. W dodatku cały czas oszukują Polaków, opowiadając o jakimś odbieraniu suwerenności. Właśnie dlatego zagłosowali na przykład przeciwko tej kontroli finansowej nad Funduszem Odbudowy.

      A Beata Mazurek mówi: Parlament nie ma takich kompetencji.
      Oczywiście, że ma. Parlament akceptuje ostatecznie budżet europejski, więc musi wiedzieć, co się z nim dzieje. To nie jest tak, że miliony Europejczyków się opodatkowują, te pieniądze płyną do Polski i potem czarna dziura. To tak nie jest. Pieniądze europejskie jest trudno kraść, chociaż Orbánowi się udało.

      I udaje cały czas.
      Nie. Już chyba to się całkiem skończyło. Orbán podlega dużo ściślejszym kontrolom. Udało się nam go usunąć w ogóle z Europejskiej Partii Ludowej.

      On sam odszedł. Nie dał wam satysfakcji. Wiele lat Europejska Partia Ludowa tolerowała wyskoki Orbána.
      Akurat należę do tej małej grupki, która spowodowała, że zmieniliśmy statut naszej grupy politycznej po to, by móc nareszcie usunąć Fidesz. Orbán tak naprawdę wyszedł w momencie, jak ogłaszaliśmy wyniki tego głosowania. Zobaczył, że statut jest zmieniony i następne głosowanie będzie o wykluczenie jego partii. Więc szybciutko uciekł. Czyli de facto go wyrzuciliśmy. Oczywiście te kontrole pieniędzy są dzisiaj o wiele dokładniejsze i on ma tam kilka procesów w tej sprawie itd. Więc nie mówmy, że się nic nie dzieje, bo się dzieje.

      Ale zdążył już zbudować swoje państwo.
      No dobrze, ale mówimy o tym, co mamy zrobić w przyszłości.

      W ruch może pójść instrument "pieniądze za praworządność"

      Mamy szósty rok zimnej wojny. Dlaczego Unia Europejska tak sobie daje grać na nosie w sprawie praworządności w Polsce?
      Też bym nie powiedziała, że daje sobie grać na nosie.

      Jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Zawiesił powołaną przez Prawo i Sprawiedliwość Izbę Dyscyplinarną. Ale władza tego orzeczenia nie uznaje. Dalej trwa polowanie na niepokornych sędziów.
      Tak. I w związku z tym będzie najprawdopodobniej w końcu użyty ten instrument "pieniądze za praworządność".

      Jest to realny instrument? Czy tylko na papierze?
      Jeżeli Komisja Europejska go nie użyje, to europosłowie będą występowali o to, żeby Parlament Europejski zaskarżył Komisję Europejską. Po tym, co się dzieje w Polsce i na Węgrzech, jest coraz silniejsza presja, by zastosować tę „broń".

      Parlament Europejski zaskarży Komisję?
      Tak, że nie wykonuje swoich obowiązków.

      Czyli według pani to wodzenie za nos Brukseli się skończy?
      To nie jest wodzenie za nos. Ja bym nie używała takich słów. To jest zbyt poważna sprawa. My uważamy, że Komisja Europejska musi szybciej reagować. Ale chciałabym, żebyśmy rozumieli, że Bruksela zawsze stara się dawać szansę konkretnemu krajowi. Jest mnóstwo innych spraw, które trzeba wspólnie załatwić, jak na przykład głosowanie nad Funduszem Odbudowy.

      Jeżeli Polska zostanie pozbawiona pieniędzy, to nie będzie głosować nad Funduszem Odbudowy i znowu cała Europa pogrąży się w popandemicznym kryzysie. Jest jeszcze jeden ważny element. Unia to organizacja ludzi dobrej woli, którzy chcą się łączyć po to, żeby na kontynencie nie było nigdy więcej wojen, a obywatel żył w takiej otwartej, przyjaznej przestrzeni. Nikt nie przewidział, że pojawi się członek, który będzie Unię rozwalać od środka. Niestety, taki jest rząd w Polsce i na to nie ma bata.

      Nikt nie wymyślił takich instrumentów, które mogłyby takie rządy karać. To trwa, zanim ta cała ogromna konstrukcja wypracuje jakąś strategię. Niezadowolenie w Parlamencie Europejskim rośnie. Komisja działa za wolno. A sędziowie są nękani. Już dawno Izba Dyscyplinarna powinna przestać funkcjonować, zgodnie z orzeczeniem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

      Antyeuropejski rząd, nękanie sędziów. To jest dramat
      Wizerunek Polski w Unii Europejskiej nie jest dobry. Z jednej strony jest antyeuropejski rząd. Z drugiej największa partia opozycyjna Platforma Obywatelska wstrzymuje się w głosowaniu, które przesądza o tym, jak będziemy wychodzić z największego kryzysu, jaki spotkał Europę... To jest dramat.

      Wie pani, jak się broni Platforma. Jak pieniądze będą rozkradane, to będzie miała moralne prawo mówić: a nie mówiliśmy. Trzeba było przycisnąć bardziej prezesa Kaczyńskiego. Przygotować ustawę o komitecie monitorującym. Do tej pory nie została uchwalona.
      Można robić ustawy, a oni i tak będą robili, co chcą. Komisja Europejska najlepiej ich kontroluje. I ta mocna, silna, bliska współpraca z Komisją Europejską jest tutaj zasadnicza.

      Kończy się era Angeli Merkel. Jeśli liderka Zielonych Annalena Baerbock zostanie kanclerzem, rząd PiS-u będzie miał większy problem?
      PiS i tak będzie miał problemy. Brak zaufania do polskiego rządu jest tak ogromny.

      Niektórzy mówią, że Ursula von der Leyen i Angela Merkel roztoczyły trochę taki parasol ochronny nad rządem Prawa i Sprawiedliwości.
      Niektórzy tak mówią. Na tym polega Unia Europejska, że zamiast zaogniać konflikty, to zawsze starają się je łagodzić. My mamy tutaj taki zwyczaj w Polsce, że trzaskamy się po pyskach w każdej debacie, co chyba nie jest najwyższą kulturą polityczną. Poważnej, głębokiej debaty właściwie na żaden temat nie ma. W Unii nie ma tak, że ktoś walnie Morawieckiego po głowie. Ale brak zaufania jest ogromny. Jeżeli pani Baerbock z partii Zielonych będzie kolejną kanclerką, to zielona polityka w Unii będzie prowadzona konsekwentniej. A w Polsce są plany otwierania kopalń, jest przedłużona koncesja dla Turowa, niszczenie Mierzei Wiślanej i ta makabryczna wycinka drzewa. Zieloni będą dla Komisji Europejskiej wzmocnieniem.

      Minister Czarnek chce wpajać uczniom, że Unia Europejska jest „tworem niepraworządnym".
      Właściwie wszystko, co Czarnek z siebie wypuścił, to jest jakaś katastrofa. Minister i cały PiS opowiada o jakimś szacunku dla życia, kiedy ludzie masami umierają przez zanieczyszczenie środowiska, COVID. Nie ma w tym wszystkim żadnej logiki. I teraz biorą strasznie dumni 770 miliardów z Unii Europejskiej, chwalą się tym na plakatach bez logo Unii Europejskiej, a dzieciom mówią, że to jest jakaś nielegalna instytucja. To po prostu jest robienie tym biednym dzieciom kaszy z mózgu. >>

      wyborcza.pl/7,82983,27114525,to-jest-dramat-thun-o-kulisach-rozwodu-z-po-i-petli-zaciskajacej.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.2.duzy:undefined
      Tak z grubsza to co teraz mowi Thun pokrywa sie z tym co wczesniej mowil Wawrykiewicz. Czyli wyglada na to, ze przyszla pora i na pisiora.






      --
      A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
      Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.

      • xiazeluka Re: Kolejny konflikt Polski z Europa :O) 23.05.21, 09:47
        Ta faszystka używa jeszcze języka polskiego? To całkowicie zbyteczne, powinna przejść na swój ojczysty, europostępowy oraz podpisać volkslistę. Oskarżana o różne brzydkie rzeczy Targowica nigdy nie okazywała aż takiego zaprzaństwa, a i motywy miała niejako patriotyczne. Faszystka natomiast w otwarty sposób prowadzi wojnę z państwem, które było kiedyś jej ojczyzną, starając się zredukować i tak już szczątkową suwerenność do zera, by zamienić TenKraj w kolonię pod władzą eurourzędasów.

        Odrażające kreatury imponują Kretynowi52, wszak to ten sam mentalny rynsztok.
        • pikrat Re: Kolejny konflikt Polski z Europa :O) 25.05.21, 15:31
          xiazeluka napisała:

          > Ta faszystka używa jeszcze języka polskiego? To całkowicie zbyteczne, powinna p
          > rzejść na swój ojczysty, europostępowy oraz podpisać volkslistę. Oskarżana o ró
          > żne brzydkie rzeczy Targowica nigdy nie okazywała aż takiego zaprzaństwa, a i m
          > otywy miała niejako patriotyczne. Faszystka natomiast w otwarty sposób prowadzi
          > wojnę z państwem, które było kiedyś jej ojczyzną, starając się zredukować i ta
          > k już szczątkową suwerenność do zera, by zamienić TenKraj w kolonię pod władzą
          > eurourzędasów.
          >
          > Odrażające kreatury imponują Kretynowi52, wszak to ten sam mentalny rynsztok.
          >

          ============================
          To dla "tego kraju" jedyna szansa. W przeciwnym wypadku zwyciężą wzorce białoruskie.
      • boomerang Re: Kolejny konflikt Polski z Europa :O) 23.05.21, 22:59
        Nie dałem rady przeczytać powyższego tłumaczenia z miesięcznika Burda, ale odnoszę wrażenie że chodzi o to że kobiety szykują się kastrować mężczyzn.
Pełna wersja