wikul
29.05.21, 11:59
Kobieca zdolność do radzenia sobie z biologicznym stresem w kosmosie jest nie do przecenienia. Są odporniejsze na niedogodności związane z niedosypianiem, mniej je drażni i rozprasza permanentny hałas panujący na stacji kosmicznej, łatwiej więc jest im go ignorować. Nie potrzebują tyle ruchu co mężczyźni, lepiej znoszą nudę i przede wszystkim są mniej skłonne do zachowań agresywnych, które są wpisane w naturę samców
Tymczasem ...
Zatajono, że Walentyna Tierieszkowa płakała na orbicie, prosząc o skrócenie misji.
www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,158669,27130297,kobiety-w-kosmosie-zatajono-ze-walentyna-tierieszkowa.html#s=BoxWyboImg1