Dodaj do ulubionych

Powrot do szkolnejtradycji gnebienia za wyglad :O)

30.05.21, 08:27
Cenzurowanie dekoltów uczennic z Florydy to nic. Tak nauczyciele prześladują za wygląd w Polsce

Anna Dryjańska
29 maja 2021, 18:18

Wiadomość o tym, że szkoła z Florydy ocenzurowała zdjęcia dziewczyn, obiegła cały świat. Internauci zareagowali zdziwieniem, złością lub rozbawieniem. Jednak dyscyplinowanie uczennic z powodu wyglądu to tylko nie ciekawostka z zagranicy, lecz również patologia z polskiego podwórka. Szkoła to miejsce, gdzie nauczycielki i nauczyciele z upodobaniem gnębią młodzież za powierzchowność.

Gnębienie uczennic i uczniów za wygląd to powszechna praktyka w polskiej szkole;

Młodzi ludzie doświadczają tej formy przemocy psychicznej ze strony nauczycielek i nauczycieli;

Są tacy nauczyciele i nauczycielki, którzy stają w obronie swoich podopiecznych przed kolegami po fachu.

Zainspirowana newsem z USA zadałam w kilku miejscach pytanie o to, czy czepianie się wyglądu to nadal coś, z czym muszą borykać się uczennice i (rzadziej) uczniowie. W mojej karierze szkolnej sama czasami obserwowałam tego typu akcje: publiczne oskarżenia o "nieskromny" ubiór lub obniżanie oceny z przedmiotu (!) z powodu przypiętych do swetra agrafek.

Miałam (naiwną) nadzieję, że wraz z upływem czasu, który oddalał nas od PRL–u, historie o nauczycielkach, które mierzą dziewczynom długość spódnicy linijką, lub pedagogach, którzy wyrzucają z lekcji chłopaków z powodu fryzury, odeszły do przeszłości.

Nic bardziej mylnego. Zalała mnie fala komentarzy o dyskryminacji młodzieży, a przykłady dotyczą również ostatnich lat. Nie ma tu miejsca na to, by zacytować je wszystkie.

Wygląd, nie wiedza

Przyczyny gnębienia uczennic za wygląd są zróżnicowane. Standardy "właściwego" wyglądu młodych osób bywają bardzo arbitralne. Często zależą od osobistych kaprysów kierownictwa szkoły lub pedagogów. Mają też różne konsekwencje dla młodych ludzi.
Są uczennice, które za karę mają obniżoną ocenę ze sprawowania. Bywają upokarzane i wyśmiewane przez nauczycielki przy całej klasie. Dyrektorzy wzywają do gabinetu rodziców. W skrajnych przypadkach kończy się na zmianie szkoły przez uczniów, w tym na decyzji o edukacji domowej.

"Łóżkowa fryzura"

Hania z Krakowa, obecnie studentka, mówi, że kilka lat temu w jej elitarnym gimnazjum zakazany był... kok. Kierownictwo szkoły uważało, że to nieprzyzwoita, "łóżkowa fryzura". Ale na tym lista rygorów się nie kończyła. "Oczywiście był ban na spódnice i spodnie kończące się powyżej kolana" – opisuje młoda kobieta.

Jak relacjonuje, uczennice z pomalowanymi paznokciami (a precyzyjniej: te przyłapane) dostawały w szkole zmywacz i nakaz usunięcia lakieru. Były jednak i bardziej nietypowe obostrzenia. – Jak dyrektor zobaczył cię z torbą, twoje rzeczy lądowały w siatce foliowej, a torba w gabinecie do odebrania przez rodziców – wspomina.
Wisienką na torcie był zakaz noszenia bluz z kapturem. – Bo jeszcze ktoś mógłby go założyć i ukraść dąb smoleński z podwórka – kpi była uczennica. Niedawno znowu usłyszała o wyczynach dyrektora. – Zrobiła się afera, bo odmówił uczennicy udziału w debacie oksfordzkiej. Jego zdaniem miała za krótką spódnicę – mówi Hania. (...)

Ciag dalszy za linkiem

natemat.pl/355647,nauczyciele-przesladuja-uczennice-i-uczniow-za-wyglad-przyklady-szkola
Autorka sadzila, ze te debilne czasy odeszly do przeszlosci. Ale tylko dlatego, ze nie zna koscielno-konserwatywnych tendencji do zmuszania mlodziezy do realizacji wizji ktore uroily sie pod biretem jakiegos paniska. Gnebienie za wyglad to bardzo stary sposob na zabijanie indywidualnosci i wymuszanie posluszenstwa.

Gdy zobaczylem te nowe podgolone na szlachciure fryzury to pierwszym pytaniem bylo kiedy 'oni' zaczna wprowadzac te "dyplomatyczna" mode do szkol w postaci obowiazkowej fryzury. Bo na tym wlasnie 'oni' polegaja - na narzucaniu wszystkim i zmuszaniu wszystkich. Wystarczy popatrzec na zamordyste Czarnka.



--
A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.
Obserwuj wątek
    • boomerang Re: Powrot do szkolnejtradycji gnebienia za wygla 30.05.21, 08:43
      Szkoły mają swoje prawa i całkiem słusznie. W Australii każda szkoła ma swoje specyficzne stroje. Te stroje chronią dzieci i młodzież w przestrzeni publicznej przed napaściami pedofili czy innych kryminalistów. Przechodnie są ostrzeżeni w porę ubiorem ucznia, a zwłaszcza uczennicy. Uczennice high school muszą nosić i znosić te okropne przymusowe sukienki sprzed 100 lat. Nikt się jednak nie skarży, z wyjątkiem zboczeńców.
        • benek231 Powrot do szkolnej tradycji gnebienia za wyglad:O) 30.05.21, 15:31
          kretynaluka napisała:

          Kolejne kretynizmy.

          **
          Wiadomo Kretyn, ze ty nalezales do grupy wymuskanych i ugrzecznionych konformistow, w swojej szkole. Ale tylko dlatego, ze inaczej mogles spodziewac sie w domu bicia.




          --
          A czy jest ktos kto moze byc jednoczesnie zoologicznym wrogiem demokracji, przynaleznosci Polski do UE, rasista, mizoginem, antysemita, homofobem, ksenofobem, antyszczepionkowcem, antymaseczkowcem, antyociepleniowcem, socjopata, katolickim fundamentalista-integrysta, oraz wrogiem praw kobiet?
          Jak najbardziej moze gdyz jest to, po prostu, KretynLuka znany tez jako notoryczny XiaKretyn - plynne gowno w ludzkiej skorze. Ruski troll. To jeden z was, Najmilsi - to kazdy z was.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka