Dodaj do ulubionych

Panna Krysia zaczyna robic w majty :O)

14.06.21, 17:37
A wraz z nia klero-faszystowski sprytny geniusz nad geniusze, Jaroslaw K.


TK nie zajmie się konstytucyjnością prawa unijnego. Rozprawa spadła z wokandy

Łukasz Woźnicki
14 czerwca 2021 | 13:48

We wtorek Trybunał Konstytucyjny miał rozstrzygać, czy prawo unijne jest zgodne z polską konstytucją. Rozprawa już dwukrotnie była odraczana. Trzeci termin właśnie zniknął z wokandy TK.

Jeszcze w poniedziałek rano rozprawa widniała na wokandzie Trybunału, ale wczesnym popołudniem już jej tam nie było. Usunięcie wpisu oznacza, że planowana na wtorek rozprawa odbędzie się w innym terminie. TK zapewne niedługo go ogłosi.

To już trzeci przypadek zmiany terminu rozprawy w głośnej sprawie konstytucyjności prawa unijnego. TK zajmuje się nią od kwietnia. Wcześniej dwukrotnie odraczał rozprawy, aby rozpoznawać wnioski rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. Dotąd takie wnioski rozpoznawał błyskawicznie. Teraz z rozpoznaniem zwleka, co wskazuje, że nie zależy mu na szybkim rozstrzygnięciu sprawy.

Planowana na 12 maja rozprawa nie odbyła się, bo TK potrzebował czasu na rozpoznanie wniosku o wyłączenie jednego z członków składu orzekającego. Chodziło o Justyna Piskorskiego. To jeden z trzech tzw. dublerów sędziów TK wybranych przez PiS na zajęte miejsca sędziów TK.

"Jego udział w rozpatrywaniu niniejszej sprawy powoduje, że skład orzekający nie spełnia wymogów zgodności z prawem i nie odpowiada międzynarodowym zobowiązaniom Polski" - uzasadnił wniosek RPO. W maju Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że z powodu innego dublera - Mariusza Muszyńskiego - w składzie TK Polska złamała europejską konwencję praw człowieka.

TK powinien rozpoznać wniosek w sprawie Piskorskiego przed wtorkową rozprawą. - W poniedziałek rano w aktach sprawy nie było informacji, że został rozpoznany - zauważyli pracownicy biura RPO, którzy dziś byli w Trybunale. Dotychczas nie został rozpoznany również wniosek RPO z ubiegłego tygodnia - o wyłączenie przewodniczącej składu Krystyny Pawłowicz.

O zgodności prawa unijnego z konstytucją ma orzekać była posłanka PiS znana z antyunijnych poglądów. W przeszłości Pawłowicz mówiła, że "nie akceptuje naszego członkostwa w UE".

Za nazwanie flagi UE szmatą ukarała ją sejmowa komisja etyki. TK - po pierwszym wniosku RPO - uznał jednak, że nie jest to podstawą do wyłączenia jej od orzekania.

W najnowszym wniosku RPO przedstawił wypowiedzi Pawłowicz dotyczące orzeczenia TSUE, który na wniosek Czech nakazał wstrzymać wydobycie węgla w kopalni Turów.

"Orzeczenie nazwała "agresją" i "bezczelną gangsterką", a wiceprezeskę TSUE - "sabotażystką polityczną i sądową". Takie wypowiedzi nie są godne jakiejkolwiek osoby pełniącej urząd władzy i zaufania publicznego" - uzasadnił wniosek RPO. Jego zdaniem rzutuje to na obiektywność Pawłowicz w sprawie, która też dotyczy TSUE.

O co został zapytany Trybunał?
Czy przepisy unijne nakładające na Polskę obowiązek wykonywania postanowień TSUE są zgodne z konstytucją? - można skrócić pytanie prawne, którym zajmuje się skład TK pod przewodnictwem Pawłowicz. Dotyczy środków tymczasowych nakładanych przez unijny Trybunał Sprawiedliwości w sprawach polskiego sądownictwa. TSUE zawiesza w nich przepisy "reform" sądownictwa PiS, które mogą być sprzeczne z prawem unijnym. Przed rokiem w ten sposób zawiesił działalność Izby Dyscyplinarnej obsadzonej w całości osobami wskazanymi przez upolitycznioną KRS.

Po zawieszeniu Izba wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem, czy należy stosować się do zabezpieczenia TSUE. Zadała je była prokurator Małgorzata Bednarek, uchodząca w przeszłości za jednego z najwierniejszych "żołnierzy" Zbigniewa Ziobry.

Pytanie zmierza do ominięcia zabezpieczenia TSUE. Bednarek chce wiedzieć, czy - zgodnie z konstytucją - Polska musi się stosować do zabezpieczeń TSUE w sprawach dotyczących sądownictwa. Jej zdaniem "jest to sprzeczne z polskim porządkiem ustrojowym", bo kształtowanie sądownictwa jest wyłączną kompetencją państw członkowskich.

Bednarek zakwestionowała przy tym dwa przepisy traktatów, które są podstawą Unii Europejskiej. Nakazują one państwom członkowskim wykonywać zobowiązania wynikające m.in. z orzeczeń TSUE, a Trybunałowi Sprawiedliwości dają prawo zarządzania środków tymczasowych. Bednarek kwestionuje art. 4 ust. 3 traktatu o UE. Przepis określa zasadę lojalnej współpracy pomiędzy państwami członkowskimi oraz instytucjami Unii. Opiera się na niej funkcjonowanie całej UE.

Po co PiS wyrok TK?
Trybunał nigdy wcześniej nie stwierdził, że przepisy traktatowe są sprzeczne z ustawą zasadniczą. Ale dziś interpretacji konstytucji dokonuje TK kontrolowany przez PiS. Sprawę rozstrzygnie pięcioosobowy skład złożony wyłącznie z osób wybranych do TK przez posłów tej partii. To m.in. były poseł PiS Stanisław Piotrowicz oraz były radny tej partii ze Szczecina Bartłomiej Sochański, który jako sprawozdawca przygotuje projekt orzeczenia.

Wyrok TK o niezgodności prawa unijnego z konstytucją może dać rządzącym pretekst, aby nie stosować się do postanowień TSUE dotyczących sądownictwa - tego sprzed roku, ale i przyszłych. Trybunał Sprawiedliwości w każdym momencie może wydać kolejne zabezpieczenie: zawiesić przepisy tzw. ustawy kagańcowej PiS i skuteczność decyzji ID o odebraniu sędziom immunitetów. Komisja Europejska wystąpiła o to w kwietniu, ale TSUE dotąd nie zdecydował o zabezpieczeniu. Odroczenie sprawy w TK do połowy czerwca daje Trybunałowi czas, aby odnieść się również do nowego orzeczenia TSUE.

Co, jeśli Polska nie będzie stosować podstawowych przepisów unijnych? "Będzie to drastycznym aktem naruszenia naszych zobowiązań i kolejnym krokiem w kierunku wyprowadzenia naszego państwa z Unii" - napisało w oświadczeniu 25 sędziów TK w stanie spoczynku.

Jeśli TK stwierdzi kolizję, Polska będzie miała trzy możliwości
Jak wynika z orzeczeń TK, w przypadku kolizji prawa UE z konstytucją Polska będzie miała trzy możliwości: zmienić konstytucję, dążyć do zmiany prawa unijnego albo wystąpić ze Wspólnoty.

Rząd prawdopodobnie nie zdecydowałby się na wyjście z UE, ale UE pewnie nie pozostawiłaby bez reakcji nierespektowania zabezpieczeń TSUE.

- Z dużym prawdopodobieństwem można się spodziewać działań Komisji Europejskiej: uruchomienia tzw. procedury naruszeniowej i wystąpienia z wnioskami o nałożenie wysokich sankcji finansowych na Polskę - mówił niedawno "Wyborczej" prof. Marek Safjan, sędzia Trybunału Sprawiedliwości UE, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

W sprawie kolizji prawa unijnego i konstytucyjnego wystąpił w ubiegłym tygodniu do polskich władz komisarz UE ds. sprawiedliwości Didier Reynders. Zaapelował o wycofanie z TK wniosku polskiego premiera - Mateusz Morawiecki również kwestionuje prawo unijne z powodu orzeczeń TSUE w sprawie sądownictwa.

- Komisja jest zaniepokojona tym wnioskiem, ponieważ kwestionuje on fundamentalne zasady prawa UE – powiedział Christian Wigand, rzecznik KE ds. sprawiedliwości. – Wszystkie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej są wiążące dla władz państw członkowskich, w tym dla sądów krajowych. Komisja prosi o wycofanie wniosku premiera z TK. Polska ma miesiąc, by odpowiedzieć na ten list. Komisja, jako strażniczka traktatów, oczywiście zastrzega sobie prawo do podjęcia odpowiednich działań – dodał.

wyborcza.pl/7,75398,27198008,tk-nie-zajmie-sie-konstytucyjnoscia-prawa-unijnego-rozprawa.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
Pewnie chca najpierw sprytnie wyrwac kase a pozniej powrocic do zawieszonej "sprawy pierwszenstwa". Mam nadzieje, ze Unia nie pozwoli na to i kaze im zlozyc deklaracje, najpierw.
Obserwuj wątek
      • benek231 Panna Krysia zaczyna robic w majty :O) 14.06.21, 19:49
        oleg3 napisał:

        > > We wtorek Trybunał Konstytucyjny miał rozstrzygać, czy prawo unijne jest
        > zgodne z polską konstytucją.
        >
        > Bardzo ciekawe. Jakby TK orzekł, że prawo unijne NIE jest zgodne z polską
        > konstytucją
        , to UE zostałaby rozwiązana!.

        **
        I dlatego wlasnie panna Krysia zaczyna robic w majty.
        • oleg3 Re: Panna Krysia zaczyna robic w majty :O) 14.06.21, 20:05
          Krzysiu! Wolność komentowania nie oznacza zgody na błędy formalne. Te ścigam z całą surowością! Ty jesteś w tej sprawie pionkiem. Winna Redakcja!


          "Pytanie zmierza do ominięcia zabezpieczenia TSUE. Bednarek chce wiedzieć, czy - zgodnie z konstytucją - Polska musi się stosować do zabezpieczeń TSUE w sprawach dotyczących sądownictwa. Jej zdaniem "jest to sprzeczne z polskim porządkiem ustrojowym", bo kształtowanie sądownictwa jest wyłączną kompetencją państw członkowskich."



          benek231 napisał:

          > oleg3 napisał:
          >
          > > > We wtorek Trybunał Konstytucyjny miał rozstrzygać, czy prawo unijne
          > jest
          > > zgodne z polską konstytucją.
          > >
          > > Bardzo ciekawe. Jakby TK orzekł, że prawo unijne NIE jest zgodne z p
          > olską
          > > konstytucją
          , to UE zostałaby rozwiązana!.
          >
          > **
          > I dlatego wlasnie panna Krysia zaczyna robic w majty.
          • benek231 Panna Krysia zaczyna robic w majty :O) 14.06.21, 20:29
            Sam jestes pionkiem, Oleg, bo ja wczesniej zauwazylem to dosc swobodne podsumowanie pytania Bednarek.

            Wczesniej w tekscie:

            >> O co został zapytany Trybunał?
            Czy przepisy unijne nakładające na Polskę obowiązek wykonywania postanowień TSUE są zgodne z konstytucją? - można skrócić pytanie prawne, którym zajmuje się skład TK pod przewodnictwem Pawłowicz. >>

            Niemniej Woźnicki wyraznie zaznacza, ze to jest jego skrot wspomnianego pytania Bednarek, wiec mysle, ze nie za bardzo jest powod do rozdzierania szat. Wiadomo o co chodzi, wiec moze nie badz taki aptekarz-rygorysta.

            Dla mnie najbardziej istotne jest podejscie Unii do tych kombinacji klero-faszystow. Bo po zachowaniu TK mozna sie spodziewac, ze wyciagna te sama sprawe z lamusa gdy tylko wyrwa kase na Odbudowe, by uznac, ze odnosne unijne przepisy nie sa zgodne z konstytucja. By nastepnie wycofac sie z Unii zwalajac wine na nia sama - bo ma takie bandycie przepisy ktore sa sprzeczne z polska konstytucja "i na to Narod Polski nie moze sie zgodzic". Beda potrzebowali jakiejs wymowki dla opinii publicznej.
            I wpakuja was w szambo.






            oleg3 napisał:

            > Krzysiu! Wolność komentowania nie oznacza zgody na błędy formalne. Te ścigam z
            > całą surowością! Ty jesteś w tej sprawie pionkiem. Winna Redakcja!
    • benek231 A co pisze Newsweek.pl o tym samym? :O) 15.06.21, 08:37
      Trybunał Przyłębskiej zrobił kolejny krok do polexitu. Kluczowa sprawa ponownie przełożona

      Data publikacji: 14.06.2021, 17:02


      Trybunał Julii Przyłębskiej ponownie odsunął rozstrzygnięcie sprawy bezpośrednio związanej z Izbą Dyscyplinarną, a pośrednio mającej poważny wpływ na relacje Polski z Unią Europejską. To już trzeci raz.

      Sprawą „obowiązku państwa członkowskiego UE polegającego na wykonywaniu środków tymczasowych odnoszących się do kształtu ustroju i funkcjonowania konstytucyjnych organów władzy sądowniczej tego państwa” Trybunał miał się początkowo zająć 28 kwietnia. Posiedzenie przełożono na maj, potem na 15 czerwca, ale w przeddzień termin znowu zniknął z wokandy. A sprawa jest niebagatelna, o czym pisaliśmy już w „Newsweeku”.

      Wyrok TK o Izbie Dyscyplinarnej - o co chodzi?

      Po powstaniu Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego pojawiły się liczne prawne wątpliwości dotyczące umocowania powołanych do tej Izby sędziów. Chodziło o tryb ich wyboru, w który zaangażowana była upolityczniona, nowa Krajowa Rada Sądownictwa. Sprawa trafiła więc do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W 2020 roku TSUE wydał postanowienie mówiące, że do momentu ostatecznej decyzji Izba Dyscyplinarna ma całkowicie wstrzymać orzekanie. Tak się jednak nie stało. Izba działa dalej i rozpatruje między innymi sprawy sędziów będących na celowniku władzy.

      Już dwa dni po tym, jak TSUE podważył legalność działania sędziów powołanych do Izby Dyscyplinarnej, oni sami poprosili polski Trybunał Konstytucyjny o sprawdzenie, czy postanowienie unijnego sądu nie narusza polskiej konstytucji. Pytanie jest więc pomysłem na legalizację niestosowania się sędziów Izby do zabezpieczenia, które nałożył europejski Trybunał Sprawiedliwości.

      Trybunał Konstytucyjny Przyłębskiej o wyższości prawa unijnego nad polskim

      W gruncie rzeczy sprawa toczy się zatem o to, czy europejski trybunał może kontrolować niezawisłość polskich sądów. Stanowisko PiS jest tu jasne - nie może. I zapewne mało kto wątpi w to, że decyzja Trybunału Przyłębskiej będzie inna. Przewodniczącą składu orzekającego jest Krystyna Pawłowicz, a w składzie orzekającym znajduje się Stanisław Piotrowicz. Oboje byli czynnie zaangażowani w „reformę sądownictwa”, której dotyczyć będzie orzeczenie.

      Europejscy komentatorzy są niemal jednogłośni. Decyzja może mieć bardzo poważne skutki, bo oficjalny polski organ – niezależnie od wątpliwości co do jego rzeczywistego umocowania – uzna, że prawo UE nie musi już być stosowane w Polsce. Jeśli polskie sądy nie będą delegować orzeczeń w trybie prejudycjalnym do TSUE, będzie to narażenie całej europejskiej wspólnoty prawnej. PiS pokaże tym samym, że nie ma zamiaru uznać obowiązującego w Unii mechanizmu praworządności. To może być z kolei początkiem odchodzenia Polski od europejskiego porządku prawnego, który spowoduje, że wspólnota będzie musiała zdecydować, czy kraj tak radykalnie sprzeciwiający się instytucjom europejskim, może w ogóle należeć do UE.

      www.newsweek.pl/polska/polityka/trybunal-konstytucyjny-o-prawie-unijnym-i-tsue/snrrk2c

      Nie ulega watpliwosci, ze podpisujac Traktat Akcesyjny do Unii Polska zgodzila sie na kontrolowanie niezawislosci polskiego sadownictwa, w ramach okreslonych traktatem. Aktualna zmiana stanowiska przez Polske oznacza de facto wypowiedzenie Traktatu. Co za roznica jakie pozory sa tworzone...

      Pisiory pogrywaja sobie z odkladaniem decyzji TK, liczac na wyrwanie kasy unijnej najpierw. No i po to wlasnie Wojtyla doprowadzil do akcesji Polski do EU by Polska mogla te UE porozwalac sobie od srodka. Byc moze mial taki wlasnie uklad z Putinem - trudno ocenic interesy Watykanu w danej chwili.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka