polski_francuz
18.06.21, 09:47
jakie ich młodzieży chowanie"
Wszyscy jestesmy wychowani przez Rodzicow, szkoly, uniwersytety. I to wychowanie pozostaje "na zycie" i malo co moze je zmienic. W moim zyciu, na ten przyklad, wazni byli Rodzice i ich Przyjaciele, moj nauczyciel matmy ze szkoly podstawowej, dzieki ktoremu matme lubie i politechnika i koledzy studenci z ktorymi do dzis wspolpracuje i ktorych szanuje.
A zatem wychowanie dzieci jest elementarne dla przyszlosci kraju i o to sie toczy boj. Po jednej stronie mamy ministra EN, ktory stara sie narzucic swoje metody, nieco mafijne, nauczycielom.Po drugiej stronie mamy akademikow z UJ, ktorzy dopuszczaja, ze wsrod studentow sa nie tylko kobiety i mezczyzni ale i osoby transgeniczne.
Kto ma racje? Nie wiem, zostawiam to uczciwym mlodym ludziom, ktorzy wchodza w zycie by wybrac i by poprzec to co im sie sluszne wydaje.
Moge za to powiedziec, kogo popieram. Uwazam dzisiejszego minsitra EN za produkt polityki PiSu a zatem za "miernego alo wiernego" i nie pozwolil bym mu na wychowywanie mlodziezy. To zbyt wazna sprawa by zostawic ja byle komu.
PF