qwardian
13.07.21, 11:45
Demokraci z Teksasu w ramach protestu wobec nowelizacji prawa wyborczego uciekli ze stanu. Chcą w ten sposób uniemożliwić głosowanie nad ustawą poprzez brak kworum.
- Gdy tylko demokraci wrócą do stanu Teksas, zostaną aresztowani i zatrzymani w stolicy, dopóki nie wykonają swojej pracy – powiedział (republikański gubernator) Greg Abbott.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,27322537,usa-demokratyczni-deputowani-uciekli-z-teksasu-w-ramach-protestu.html
Powinni gonić pasożytów, najnowszymi F35, w moim Poznaniu urzędnicy przychodzą raz na tydzień do pracy, biorą podania i dokumenty do domu i pracują zdalnie. Nie odbierają stacjonarnych telefonów, które tylko są dostępne w urzędach. Cieszę się, że tą demokrację szlag trafia.