Dodaj do ulubionych

"Dobra zmiana"= współczesny zamach stanu :O)

04.08.21, 18:31
"Dobra zmiana": tak właśnie wygląda współczesny zamach stanu

Bartłomiej Nowotarski
4 sierpnia 2021 | 15:11


Niemal żaden dyktator nie używa już czołgów czy zrewoltowanych tłumów. Dziś zamach stanu ma charakter czynu ciągłego.

Dlaczego PiS i partia Ziobry – pomimo kar, które będą płacić obywatele – wybiórczo (np. w sprawie sądownictwa) nie będzie się stosować do prawa traktatowego oraz wyroków sądów europejskich, a stosować wtedy, gdy będzie im to na rękę?

Dlaczego ogłoszono krucjatę przeciw nepotyzmowi w partii, w której de facto nikt nie będzie takiej krucjaty prowadzić?

Po co do tego wszystkiego ustawa przeciw TVN?

Aby to zrozumieć, najlepiej się odwołać do modelu państwa, który PiS chce Polakom narzucić, czyli do tzw. wyborczej dyktatury, w której odbywają się regularne wielopartyjne wybory, lecz wygrywają tylko rządzący. Obecnie grupa takich państw stanowi aż 35 proc. światowej populacji.

Chodzi o to, by w wyborach zawsze wygrywać
Jak to możliwe, że w warunkach wielopartyjności zawsze wygrywają tylko jedni? Wystarczy spojrzeć na Rosję Putina czy Węgry Orbána, tam widzimy odpowiedź: z powodu pola gry wyborczej wykrzywionego do tego stopnia, że opozycja (niestety, często podzielona) nie ma praktycznie szans. A to na skutek: braku bezstronnych sądów, przed którymi oponenci władzy mogą dochodzić swoich praw, oraz maksymalnie skurczonego pola wiarygodnej wiedzy i informacji, głównie tej medialnej. Jakieś wiece, wystąpienia, pozwy sądowe ze strony opozycji? – nikt o tym z podporządkowanych władzy mediów dowiedzieć się nie może. Ostatnio na Kubie można było wyłączyć także internet. Kuba jednak to już inna kategoria wagowa autokracji.

Permanentne wygrywanie wyborów jest dla władzy niezwykle użyteczne: zniechęca opozycję, wywołuje u obywateli konformistyczne mechanizmy dopasowywania się do realiów, ale przede wszystkim umożliwia jej bezkarność. Wszak w trakcie sprawowania wyborczej dyktatury zawsze dochodzi do naruszeń konstytucji, łamania praw obywatelskich, korupcji, nepotyzmu i okradania własnego państwa. Wtedy powstaje pytanie, jak zapewnić sobie bezkarność w przypadku ewentualnej wyborczej przegranej. Najlepiej nie tkwić już w rodzinie państw demokratycznych, u których dawno straciło się reputację, lecz zaprzyjaźnić się z innymi autokracjami, a nuż udzielą kiedyś politycznego azylu, jak Putin prezydentowi Ukrainy Janukowyczowi czy Meksyk prezydentowi Boliwii.

W celu dalszego wygrywania wyborów oraz zagwarantowania sobie bezkarności rządy Zjednoczonej Prawicy najpierw starały się obezwładnić, a potem obsadzić swoimi ludźmi wszystkie polskie organy kontroli: od Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego począwszy, a skończywszy na NIK. Przejęły media publiczne, w następnym kroku zabrały się do mediów regionalnych wykupionych przez Orlen, teraz do TVN. Paraliżowanie dostępu obywateli do wieloźródłowej informacji jest jak – mówiąc brutalnie – wykłuwanie obywatelom oczu i obcinanie im uszu. W obywatelu roślinie ma pozostać tylko sprawna ręka, która wrzuci właściwie kartkę do urny.

Teraz nadszedł czas na ostatniego kontrolera, czyli unijne sądy. To prawda, Unia nie ma prawa się wtrącać w czysto organizacyjne reformy wymiaru sprawiedliwości. I w takowe się nie wtrąca. Nikt by tam nawet nie pisnął, gdyby Ziobro sądy komputeryzował, dofinansowywał, przyśpieszał procedury, obniżał koszty dostępu do sądów, a nawet wywracał instancje lub organizował – np. na wzór amerykański – wybory powszechne sędziów jakiejś kategorii. Gdy jednak zaczął niszczyć podstawowe dla UE i polskiej konstytucji wartości (tj. sędziowską niezawisłość), sąd europejski zareagował, ponieważ na mocy art. 19 traktatu o Unii państwa członkowskie zobowiązane są do zapewnienia realizacji prawa Unii na swoich obszarach, stąd i unijnych wyroków.

Unia Europejska krzyknęła "Stop!"
Tymczasem UE zobaczyła, że chirurg idzie do pacjenta nie ze skalpelem, lecz z siekierą, i krzyknęła: „Stop!" za pomocą procedury zabezpieczającej polskich (a zatem i europejskich) sędziów przed represjami za niezależność i przed zastraszaniem. Sądy w modelu dyktatury wyborczej mają chronić ludzi władzy, gwarantować im bezkarność rządzenia i być kolejnym instrumentem zastraszania obywateli. Można mieć pewność, że o to chodzi właśnie PiS, tym bardziej jeśli w ustawach pandemicznych nie udało się takiej bezkarności rządzących wprost przeforsować. Bezkarność władzy nie jest jednak wartością ani naszej konstytucji, ani unijnych traktatów. Wprost przeciwnie.

Dlatego PiS, podobnie jak ludzie węgierskiego premiera, dawno już się zorientował, że w gronie i w cywilizacji państw demokratycznych Zachodu na pobłażliwość liczyć nie może. Żeby nie było wątpliwości, nas, Polaków, i Polskę, ale bez PiS, przywitają tam z otwartymi ramionami. Zapewne zdając sobie z tego sprawę, PiS zaczął zawierać sojusze z partiami nacjonalistycznymi Europy, wykazującymi skłonność zarówno do kooperacji z Moskwą, jak i do jej pieniędzy. Tak jak populistyczni prezydenci Wenezueli, Boliwii, Hondurasu czy Ekwadoru szukali wzajemnych sojuszy, także z Kubą, przeciw USA, tak i PiS może mieć w tyle głowy plan wyciągnięcia nas z cywilizacji Zachodu – do której zawsze jako Polska przecież aspirowaliśmy – przesunięcia nas ku temu, co może nas spotkać za wschodnią granicą. Tam czeka kuszące – dla polityków oczywiście – bogactwo nie tylko Rosji, ale też Chin oraz Turcji (liczone nie tylko w dronach kupowanych przez ministra Błaszczaka).

Zmarły niedawno guru światowej politologii Samuel Huntington przestrzegał kiedyś świat przed konfrontacją cywilizacji Zachodu z islamem. Tymczasem nie ma wątpliwości, że żyjemy w czasach zderzenia cywilizacji demokratycznej z niedemokratyczną. Do której z nich będziemy należeć, zależy w dużej mierze od samych Polek i Polaków.

Wojna z nepotyzmem to ściema
Ogłoszonej niedawno szumnie wojny z nepotyzmem w PiS nie będzie. Z prostego powodu: w reżimie wyborczej dyktatury korupcja, nepotyzm, kolesiostwo (cronyism) są formami kupowania lojalności całej armii popleczników w spółkach, administracji, a przede wszystkim w aparacie bezpieczeństwa, który władzę ma ochraniać. Zwykłych obywateli przyciąga się do urn wyborczych głównie transferami socjalnymi, i to tymi, aby nikogo nie zrazić, bezwarunkowymi. W takich państwach aż 80 proc. transferów ma taki właśnie charakter.

Zresztą, gdyby chciano naprawdę i rzetelnie zwalczać nepotyzm jako szczególną formę korupcji, postawiono by na prawdziwych sojuszników takiej krucjaty, jakimi są niezależne sądy oraz takowe media. Ponieważ zatrudnianie swoich bez lub z łamaniem warunków konkurencji (konkursów) jest nadużywaniem władzy mogącym podlegać ocenie w kontekście art. 231 kk.

Będzie jednak dokładnie odwrotnie. Nepotyzm i inne formy korupcji będą nas zalewać, Polska już bowiem nie ma ani jednego bezpiecznika, ani jednej bariery chroniącej przed tymi zjawiskami. Nauka nie ma w tym względzie wątpliwości. Barierami strukturalnymi i kulturowymi są: bogactwo społeczeństwa i stonowane stąd konsumpcyjne aspiracje (zob. Skandynawia) – my takim społeczeństwem jeszcze nie jesteśmy. Przeciwnie, żyjemy ciągle w pogoni za dorobkiem. Taki pęd może nie rodzić jednak zjawisk korupcyjnych wyłącznie wtedy, gdy w państwie funkcjonują instytucje włączające, inaczej emancypacyjne, a więc umożliwiające wszystkim korzystanie z własnego potencjału i aspiracji. A w pierwszej kolejności: sprawny system rozdziału władzy, niezależne media i sądy. Tymczasem PiS je wszystkie zdegradował.







Obserwuj wątek
    • benek231 "Dobra zmiana"= współczesny zamach stanu :O) - 2 04.08.21, 18:45
      Dodatkowo budujące potencjał czy kapitał ludzki (human empowerment) usługi publiczne są, jak system zdrowia, w marnej kondycji albo, jak edukacja, zostaną – przez ministra Czarnka – jako emancypacyjne dobite. Brak instytucji włączających na odpowiednim poziomie (głównie tych dbających o praworządność), a tym bardziej sprzyjanie swoim przyczyniały się do łapówkarstwa i klientelizmu. W tym modelu o to chodzi. Dodatkowe pieniądze czy usługi polityczne zawsze się rządzącym przydadzą.

      Pełzający zamach stanu
      Model reżimu, w którym najwyraźniej zaczęliśmy na dobre za sprawą PiS grzęznąć, charakteryzuje się nie tylko uzurpacją władzy, ale też bezprawiem będącym współczesną formą zamachu stanu. Doktryna prawnicza na ten temat zaczęła się kształtować jakieś 8 lat temu i od tego czasu posłużyła co najmniej siedmiu (tyle odnotowano w prawniczej literaturze) sądom konstytucyjnym w świecie do uzasadnienia wyroków przeciw autokratom.

      Zawsze chodziło o polityków demokratycznie wybranych do władzy, którzy po jej przejęciu zaczęli środkami konstytucyjnymi (jak w Polsce: za pomocą Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego czy niekonstytucyjnej większości parlamentarnej) lub ustawowymi likwidować wartości konstytucyjne i konstytucyjną demokrację. Oczywiście głównie wyjaławiali te instytucje, które mogły ich skutecznie kontrolować i rozliczać. Czasem, jak na Węgrzech, Rosji, Białorusi, wymieniali całe konstytucje na kryptoautorytarne.

      Tak zaczął się w świecie objawiać współczesny zamach stanu. Niemal żaden dyktator nie używa już do tego czołgów czy zrewoltowanych tłumów albo tzw. psów wojny. Zamach taki został nazwany „abuzywnym (z łac. będący nadużyciem, oszustem) konstytucjonalizmem". Abuzywny zamach ma charakter czynu ciągłego. Jest jak powolne gotowanie żaby na małym ogniu, aby się w porę nie zorientowała.

      W tym kontekście widać anachroniczność polskiego kodeksu karnego, który w art. 128 opisuje zamach stanu jako usunięcie drogą przemocy organu konstytucyjnego RP. Artykuł ten będzie w przyszłości wymagał korekty.

      Tak czy owak nowocześni różni populistyczni puczmeni nie mogą się czuć komfortowo w zachodniej cywilizacji. Z pełną premedytacją lub w zamiarze ewentualnym dopuszczali się i dopuszczają zamachów na konstytucyjne ustroje swoich demokracji. Dlatego czują przez skórę, że bezpieczniej będzie im wśród swoich, czyli innych autokratów. Nie wiem, czy na koniec powiemy im litościwie: „Niech jadą", czy nie. W każdym razie bez nas. Dla nas, Polaków, to kwestia cywilizacyjnego wyboru.

      wyborcza.pl/7,75968,27411607,dobra-zmiana-tak-wlasnie-wyglada-wspolczesny-zamach-stanu.html
      Czyli kolejny autor potwierdza to co od lat wam mowie, Najmilsi, czyli ze klero-faszysci szykuja wam autorytarny grajdol. Realizuja marzenia paru biskupow wypowiadajacych sie na poczatku lat 1990ch odnosnie przejecia autorytarnego systemu takim jakim on byl, w biegu, ze zmiana idologii tylko oraz zamiana Biura Politycznego na Konferencje Episkopatu.
      Jakim bezczelnym i bezwzglednym sukinsynem trzeba byc by do tego stopnia chciec oszukac, wykiwac, a nastepnie zorganizowac planowe i legalne okradanie wlasnego narodu. Mimo wszystko PRLowskie komuchy, robiac swoje, wykonywali jednak polecenia ruskich i bali sie nawet pomyslec o niewykonywaniu rozkazow. Klero-faszysci od Jedraszewskiego i Kaczynskiego zamierzaja robic to samo na wlasny rachunek.

      Na potrzeby naszego forum, natomiast, za ulatwianie klero-faszystom zycia mozemy podziekowac Kretynowi, Olegowi3, Perle, Institorisowi, , Felusiakowi, Sz0kowi, Piqowi, paru pomniejszym antydemokratycznym gowienkom, ale przede wszystkim, choc posmiertnie, Borsukowi/Dachsowi/Szkopowi, gdyz to on zmontowal tu te antydemokratyczna druzyne. Mozecie byc dumni z siebie wy zdrajcy narodu polskiego.
      • benek231 O podli "wolnosciowcy" pisiorscy :O) 04.08.21, 21:17
        gotowi zamordowac wlasna matke.

        "Sądy w modelu dyktatury wyborczej mają chronić ludzi władzy, gwarantować im bezkarność rządzenia i być kolejnym instrumentem zastraszania obywateli."

        Oto do czego doprowadzili klero-faszysci Polske - z wasza wydatna pomoca. O to wam chodzilo? O to?!

        Nie oczekuje od was odpowiedzi, bo i nie interesuja mnie odpowiedzi falszywcow, klamcow i podlecow. Wy wkrotce bedziecie mordowac wlasnych braci i siostry, wy przekleci.
        • institoris2 Re: O podli "wolnosciowcy" pisiorscy :O) 05.08.21, 00:38
          ja ciebie Kretynie oregonski nie mam za brata, ani tym bardziej za siostre, wiec nie panikuj, z mojej strony nic ci nie grozi.

          benek231 napisał:

          > gotowi zamordowac wlasna matke.

          > Oto do czego doprowadzili klero-faszysci Polske - z wasza wydatna pomoca. O to
          > wam chodzilo? O to?!
          >
          > Nie oczekuje od was odpowiedzi, bo i nie interesuja mnie odpowiedzi falszywcow,
          > klamcow i podlecow. Wy wkrotce bedziecie mordowac wlasnych braci i siostry, wy
          > przekleci.

          • benek231 O podli "wolnosciowcy" pisiorscy :O) 05.08.21, 08:28
            institoris2 napisał(a):

            nie panikuj, z mojej strony nic ci nie grozi.
            **
            O laskawco, dzieki za wspanialomyslnosc. Tylko ja jestem tu gdzie nic i nie grozi z twojej strony. Podczas gdy twoje przyszle ofiary sa tam, blisko ciebie. A sama historia mowi, ze wy mordowanie przeciwnikow macie we krwi. Mordowaliscie w Chile, Rwandzie, Argentynie, a wczesniej we Wloszech, Hiszpanii i Portugalii. Czy cos ci mowi ta wyliczanka? Bo mnie mowi, ze wymienilem kraje katolickie, w ktorych katolicy mordowali swoich oponentow oraz podejrzanych o to, ty milosniku Ordo Iuris. Choc po prawdzie zbrodnia podbudowana religia, i towarzyszaca religii ma znacznie szerszy wymiar, gdyz zarowno bolszewicy jak i nazisci mordowali w imie wlasnych religii ktorym, tak jak ty swojej, byli bez reszty oddani.

            To, ze nie wyciagnales absolutnie zadnych wnioskow, do ktorych wyciagniecia sklanialby ten artykul uczciwego czlowieka, najlepiej swiadczy o tym cos ty za jeden, ty antydemokratyczne gowno.
              • benek231 W neologizmach masz poziom kilkulatka, Kretyn :O) 05.08.21, 17:47
                No i oczywiscie znaczenia slow z ktorych tworzyles takze nie rozumiesz. Znow jak przystalo na kilkulatka.
                Ofekty oczywiscie masz, jak to efekciarz. Niewatpliwie wzbudzasz podziw u glupkow (Perla, Institoris...), oraz wsrod nadetych glupkow (Oleg3). Juz ty lepiej pisz sobie, Kretyn, te swoje wesole ksiazeczki o Hitlerze.

                Powiedz no Kretyn co ty masz do zaoferowania oprocz swojej dzikiej antydemokratycznosci i antyunijnosci, jakbys byl ruskim trollem badz zakonnikiem w tym zlodziejskim, antyunijnym i antydemokratycznym kosciolku. Czy moze "badz/oraz"?

                Nowotarski bardzo ladnie zebral do kupy to wszystko co od kilku lat powtarzam wam na tym forum: kler z pisiorami szykuja wam autorytarny grajdolek.
                Uczciwy czlowiek, taki co tylko zbladzil, poczulby sie po tym artykule tak jakby dostal z liscia w pysk. Przynajmniej glupio by sie poczul. A nastepnie staral sie powrocic na dobra droge. Ale nie ty. Nie Institoris. Wam ten zblizajacy sie zamordyzm najzupelniej nie przeszkadza. Tak jak tym wiernym katolikom z Rwandy, z Chile, z Portugalii. Nie przeszkadza wam, iz nadchodza ograniczenia wolnosci slowa, mediow, wypowiedzi, zgromadzen - widmo kaganca najzupelniej was nie wzrusza. Tak jak do tej pory nie irytowalo was okradanie budzetu panstwa przez te pisiorskie spryciule pracujace w spolkach, oraz w administracji, przez ichnich politykow. Teraz windowanie sobie plac przez wymienionych niezbyt was przejmuje choc doja oni kieszen podatnika (pamietasz jeszcze te wasza troske o kieszen podatnika?) przynajmniej dziesiec razy silniej niz robily to Platfusy, ktorych odsadzaliscie od czci i wiary, wy obslizgle kanalie. Kto wy jestescie, Kretyn? Bo nawet przynaleznosc do PiSu nie usprawiedliwia waszego swiadomego rozbijania panstwa na potrzeby rezimu autorytarnego. Zdecydowana wiekszosc pisiorow to niedouczone durnie, co niewatpliwie jest jakims tam usprawiedliwieniem. Ale wy?

                Jesli demokracja jest moja religia to od twojej katolickiej rozni sie ona bardzo. Gdyz ja nie potrzebuje wierzyc w jakies ideologiczne zawijasy. Mnie wystarczy to co mam. A jest to praktyczna rownosc wobec prawa, wolnosc slowa, wolnosc mediow, wolnosc zrzeszania sie, prawo do pokojowego demonstrowania, trojpodzial wladzy, odseparowanie religii od panstwa... To nie jest religia, Kretyn, ja moge wyciagnac reke i tego dotknac. To sa fakty, to jest samo zycie. A co masz do zaoferowania ty, Kretyn? Mam tu wiele stacji radiowych i telewizyjnych, ktore propaguja przerozne punkty widzenia, i jakos nie wpadaja tu na pomysl by zlikwidowac "jakis TVN", by w ten oto genialny sposob spowodowac "poszerzenie wolnosci" mediow. Co w Polsce oczywiscie popierasz ty. Orwell sie chowa przy was, 'wolnosciowcy'.

                A moze liczysz na to, ze to tobie cos zaoferuja. I, ze spadnie ci jakis ochlap z Kaczynskiego stolu, za dobra sluzbe(?) O ile nie jestes wspomianym zakonnikiem bezkrytycznie dbajacym o interesy swego zlodziejskiego kosciolka.

                Jedynie plynne gowno w ludzkiej skorze tlumaczy twoja postawe i zachowania. Jedynie to, ze jestes antydemokratyczne plynne gowno w ludzkiej skorze, Kretyn. Bo jestes.







                xiazeluka napisała:

                > Kretynie52, Twoja religia to demofaszyzm, więc nie wyrywaj się tak z potępianiem wiary.
                >
                • xiazeluka Re: W neologizmach masz poziom kilkulatka, Kretyn 05.08.21, 22:06
                  "Powiedz no Kretyn co ty masz do zaoferowania oprocz swojej dzikiej antydemokratycznosci i antyunijnosci"

                  A to mało???

                  " A jest to praktyczna rownosc wobec prawa, wolnosc slowa, wolnosc mediow, wolnosc zrzeszania sie, prawo do pokojowego demonstrowania, trojpodzial wladzy, odseparowanie religii od panstwa..."

                  Sam żeś pisał, Kretynie52, że Antifa robi dobrze lejąc posiadaczy innego zdania, bo tak. Sam że pisał, że dla antydemokratycznych gowien nie ma wolności. A więc teraz nie zgrywaj świętego, bo jesteś zwykłym demofaszystowskim gownem. I przy okazji kłamcą.

                  "To nie jest religia"

                  To jest religia, o czym świadczy fakt, iż niechęć do demotfukracji czy Mumii Jewropiejskiej uznajesz za śmiertelny grzech.
                  • benek231 W neologizmach masz poziom kilkulatka, Kretyn :O) 06.08.21, 15:26
                    kretynaluka napisała:

                    > "Powiedz no Kretyn co ty masz do zaoferowania oprocz swojej dzikiej antydemokra
                    > tycznosci i antyunijnosci"
                    >
                    > A to mało???
                    **
                    To jest znacznie mniej niz malo, Kretynie. To jest mniej niz nic. Bo jesli mialbys do zaoferowania cos konkurencyjnego to rozumiem, ale ty nie oferujesz kompletnie nic, a konkretniej nic lepszego. Bo to co popierasz, a co opisuje Nowotarski, nie jest polskim rezymem ktory moze zostac zaakceptowany przez kogos kto nie jest ruskim agentem (trollem), chorym zlosliwcem (jak ty), badz agentem tego zboczonego kosciolka. Tylko chory na umysle nieszczesnik zaakceptowac moze zamordyzm w ktorym za morde to nie on trzyma lecz sam jest trzymany.

                    *
                    > " A jest to praktyczna rownosc wobec prawa, wolnosc slowa, wolnosc mediow, woln
                    > osc zrzeszania sie, prawo do pokojowego demonstrowania, trojpodzial wladzy, ods
                    > eparowanie religii od panstwa..."
                    >
                    > Sam żeś pisał, Kretynie52, że Antifa robi dobrze lejąc posiadaczy innego zdania
                    > , bo tak. Sam że pisał, że dla antydemokratycznych gowien nie ma wolności. A wi
                    > ęc teraz nie zgrywaj świętego, bo jesteś zwykłym demofaszystowskim gownem. I pr
                    > zy okazji kłamcą.
                    **
                    Tym razem podkreslilem ci to na co powinienes byl zwrocic uwage: prawo do pokojowego demonstrowania. Czyli jesli Antifa leje po lbach neo-faszystow, neo-naziolow gdyz doswiadczenie uczy, ze albo ich sie leje albo oni beda lali, to znaczy ze wszystko jest w porzadku. Jesli Antifa nie ma naziolow do bicia a w zamian wybija szyby, demoluje miasto, wandalizuje, podpala, itp. to nie jest to juz pokojowa demonstracja. No i dostawali w Portland po lbach od policji.
                    A dla antydemokratycznego, nazistowskiego, faszystowskiego, komunistycznego, gowna nie moze byc takiej samej wolnosci jak dla demokratow, albowiem historia uczy do czego jestescie zdolni wy mordercy i kaci - zwyrodnialcy. Jesli Antifa nie pozwala wam rozwinac skrzydel to ich zachowanie w stosunku do was i tak przynosi wiecej dobra niz zezwolenie wam na niezaklocony rozwoj i organizowanie ludziom obozow koncentracyjnych.

                    *
                    > "To nie jest religia"
                    >
                    > To jest religia, o czym świadczy fakt, iż niechęć do demotfukracji czy Mumii Jewropiejskiej uznajesz za > śmiertelny grzech.
                    **
                    Zrozum w koncu, niedorozwoju, ze tu nie tyle chodzi o twoje debilne poglady na w/w lecz o popieranie zamordyzmu organizowanego wam przez PiS.
                    >>
                    "PiS chce Polakom narzucić, czyli do tzw. wyborczej dyktatury, w której odbywają się regularne wielopartyjne wybory, lecz wygrywają tylko rządzący. Obecnie grupa takich państw stanowi aż 35 proc. światowej populacji."

                    "W celu dalszego wygrywania wyborów oraz zagwarantowania sobie bezkarności rządy Zjednoczonej Prawicy najpierw starały się obezwładnić, a potem obsadzić swoimi ludźmi wszystkie polskie organy kontroli: od Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego począwszy, a skończywszy na NIK. Przejęły media publiczne, w następnym kroku zabrały się do mediów regionalnych wykupionych przez Orlen, teraz do TVN. Paraliżowanie dostępu obywateli do wieloźródłowej informacji jest jak – mówiąc brutalnie – wykłuwanie obywatelom oczu i obcinanie im uszu. W obywatelu roślinie ma pozostać tylko sprawna ręka, która wrzuci właściwie kartkę do urny." >>

                    Gdyby chodzilo o same twoje glupawe poglady to mnie one nie ziebia i nie grzeja. Problem w tym, ze to z racji swych kretynskich pogladow popierasz nadchodzacy zamordyzm, pisiorku. A na zamordyzm nie moge sie zgodzic.
                    I nawet nie jest takie wazne, ze z racji swych "pogladow" przez wiele lat stawales na glowie, takze z kolezankami i kolegami, by wykopac mnie z tego forum - bym sie zniechecil, zalamal, i zrezygnowal. Bo mialem inne poglady. Co takze sprawialo, ze te twoje "poglady" przestawaly byc pogladami gdyz zamienialy sie w dzialanie.
                    Istotne jest, ze jestes jednym z tych dzieki ktorym Kaczynski z biskupami moze budowac demokrature w ktorej wielu moich krewnych, przyjaciol, znajomych, stanie sie Polakami drugiej kategorii, czyli takimi jakimi byli w komunizmie. Jakim bylem i ja. Bo ci z pierwszej kategorii mieli do swej dyspozycji prawo, sady, policje, sluzby specjalne, ktorych zadaniem byla przede wszystkim ochrona interesow wlasnie tych z pierwszej kategorii. Czyli aktualnie tych nowych elit Kaczynskiego. To taka Polske popierasz jako wrog demokracji oraz UE - twoja chorobliwa wrogosc w stosunku do wymienionych niesie z soba bardzo konkretne konsekwencje, ktore juz nie sa pogladami. I to glownie dlatego jestes antydemokratyczne gowno oraz plynne gowno w ludzkiej skorze, Kretyn.
                    • xiazeluka Re: W neologizmach masz poziom kilkulatka, Kretyn 06.08.21, 15:54
                      Poza Mumią świat nadal istnieje, Kretynie52. To Twoje staczające się w przepaść USA do Mumii nie należy i jakoś nie odczuwasz z tego powodu dyskomfortu. Tak samo w Europie jest wiele państw, które do tej faszystowskiej organizacji nie należy i ma się dobrze.
                      Demotfuracja także zamienia się coraz szybciej w system faszystowski, co łatwo widać w Twoich tekstach.

                      A to, że nazizamordysta widać po tym:

                      "Czyli jesli Antifa leje po lbach neo-faszystow, neo-naziolow gdyz doswiadczenie uczy, ze albo ich sie leje albo oni beda lali,"

                      Czy bandyci z Antify leją, a ich przeciwnicy może kiedyś będą lali, jak tu już będzie w przyszłości przedszkole. Prawdopodobnie nawet nie rozumiesz, co w tym cytowanym zdaniu jest nie tak, niemniej na 100% potwierdza, żeś nazibolszewicka kanalia.

                      "Zrozum w koncu, niedorozwoju, ze tu nie tyle chodzi o twoje debilne poglady na w/w lecz o popieranie zamordyzmu organizowanego wam przez PiS."

                      A co ma PiS do antymumijnych i antydemotfukratycznych poglądów Mła? Mła krytykuje Lewo i Nieprawiedliwość i jednocześnie jest antymumijny i antydemotfukratyczny, a więc wymyka się nieudolnemu podziałowi zaproponowanemu przez Ciebie. No i nie zmienia to faktu, iż krytykowanie Mumii i demotfukracji uznajessz za śmiertelny grzech, co jest przejawem religianctwa.

                      "To taka Polske popierasz jako wrog demokracji oraz UE "

                      Nie, oregoński matołku, Mła takiej Polski nie popiera - ani tej pisiackiej, ani Twojej kretyńskiej. Polska racja stanu zależy od okoliczności - czyli jak można wyciągnąć korzyści z Mumii, to korzystamy, kiedy interes przestaje się opłacać, to się zwijamy jak Angole - a nie od szamańskich zaklęć "Tylko Mumia i to na całe życie!" Ty byś razem z Dudą wpisał przynależność do Mumii do konstytucji, więc Tobie jest bliżej do PiSu iż Mła. O czym także świadczy powielanie kowidowej propagandy szerzonej przez reżim warszawski.
                      • benek231 W neologizmach masz poziom kilkulatka, Kretyn :O) 06.08.21, 16:20
                        kretynaluka napisała:

                        >
                        > A co ma PiS do antymumijnych i antydemotfukratycznych poglądów Mła?
                        **
                        To ma, pisiorku, ze takze PiS, jak ty, jest antydemokratyczny i antyunijny. Malo? Czy moze taki niewinny zbieg okolicznosci, to jest? Nie krytykujesz pisiorow gdyz sam jestes pisior. Co najwyzej, dla niepoznaki nazwiesz ich LiN a Kaczynskiego "krwawym dyktatorem" by poprzez ewidentne przejaskrawienie ustawic go w korzystniejszym swietle.
                        Popierasz rzady bandy, ktora dla uzyskania swobody dzialania i bezkarnosci rozmontowala niezaleznosc wiekszosc instytucji panstwowych i uczynila je podleglymi. Pamietam jak popierales skok klero-faszystow na sadownictwo gdyz podporzadkowane kaczystom sady mialy troszczyc sie o interesy kaczystow, takze wbrew interesom pozostalych. Jednoczesnie nie przypominam sobie bys serio sprobowal krytykowac PiS. Najlepszym dowodem niniejszy watek oparty na tekscie B.Nowotarskiego. W miejsce proby zastanowienia sie nad jego praca wolales tradycyjnie zaatakowac mnie. Tak jak ten twoj lizidupek Institoris.
                        • xiazeluka Re: W neologizmach masz poziom kilkulatka, Kretyn 06.08.21, 17:00
                          Jeśli dwie osoby mówią to samo, to nie jest to samo. Tym bardziej, że krwawy dyktator Kaczyński jest promumijny i kochający demotfukrację. Gdyby było inaczej posłałby tę całą KE wraz z podejrzanym, upolitycznionym tsułe w cholerę bez żadnych tłumaczeń, oświadczając jedynie, że Mumia nie ma prawa do działań pozatraktatowych. No i jego braciszek podpisał traktat lizboński.
                          Demotfukracji również nie demontują, wielka szkoda. Owszem, łamią konstytucję, ale akurat nie w tych obszarach, o których lubisz pisać - powodem jest to, że grzmisz o obronie konstytucji choć nie znasz jej treści.

                          A dostałeś po łapach nie w obronie pisu, lecz za propagowanie zamordyzmu, nazibolzewicki Kretynie52.
                          • benek231 Re: W neologizmach masz poziom kilkulatka, Kretyn 06.08.21, 17:42
                            kretynaluka napisała:

                            > Jeśli dwie osoby mówią to samo, to nie jest to samo. Tym bardziej, że krwawy dy
                            > ktator Kaczyński jest promumijny i kochający demotfukrację.
                            **
                            Co udowadnia on poprzez systematyczne rozwalanie zwiazdow z Unia, oraz rozwalanie demokracji.
                            Po tym zdaniu od razu widac, zes pisiorski faszysta (biale jest czarne), oraz dumny ze swojej glupoty.

                            W dalszym ciagu popierasz demokrature Kaczynskiego, czyli rzady przestepczej bandy wspolpracujacej z katolickim klerem.
                            Poczytaj sobie gdzies, Kretyn, jak to bylo za komuny - a bylo identycznie. Tyle, ze rzadzaca banda trzymala sie ideologii komunistycznej a nie katolickiej. Poza tym jedni i drudzy polegaja na 'ubogacaniu' sie na kieszeni podatnika - w sposob legalny gdyz wlasne zlodziejstwo sprytnie sobie zalegalizowali, ty antydemokratyczne zlodziejskie gowno.
                            To juz nawet w samym PiSie zaczynaja sie budzic na takie skurwysynstwo, ale nie ciebie to moze ruszyc, nie ciebie, ty plynne antydemokratyczne gowno w ludzkiej skorze.
                            • xiazeluka Re: W neologizmach masz poziom kilkulatka, Kretyn 06.08.21, 19:28
                              Rozwalanie związków z Mumią przez żoliborskiego kurdupla istnieje tylko w narracji Groteskowej Opozycji. Ten tchórz pozuje na opozycjonistę wobec Brukseli, lecz w rzeczywistości spełnia posłusznie wszelkie rozkazy, a teraz jeszcze chyba szykuje się do kapitulacji w sprawie tsułe. Jesteście kamratami, Kretynie52.

                              Ty natomiast jesteś obrzydliwy zamordysta, który mógłby Pol Pota oduczać ludzkich uczuć.
                              • institoris2 jak dla mnie to prawdziwy majstersztik 06.08.21, 23:26
                                i zastanawiam sie caly czas jak im udalo sie tego dokonac.
                                Pisowscy socjalisci to partia, ktora ma najwieksze zaslugi we wpychaniu Polski w europejski kolchoz, (i robi to programowo), a jednoczesnie uchodzi za partie eurosceptyczna (wide Kretyn, ktoremu sie wydaje, ze atakujac PiS broni demokracji).
                                Sam Kretyn (i jemu podobni) nie sa tu problemem, problemem, sa eurosceptyczni wyborcy, ktorzy dali sie nabrac na ta manipulacje i glosuja na PiS jako na eurosceptykow. Przesilenie polityczne w Polsce (ktore niechybnie nastapi) w istocie rzeczy nie bedzie zadnym przesileniem, tylko zamiana euroentuzjastow z PiSu na euroentuzjastow postepowych, czyli zwykla kontynuacja. Nie bedziemy mieli do czynienia z zadnym zwrotem, a jedynie z drobna korekta, poletko przygotowane przez PiS zostanie nalezycie, postepowo, zagospodarowane.
                                Zostanie to oczywiscie przedstawione jako wielka rewolucja, co z kolei przysporzy pisiakom glosow konserwatywnych.


                                xiazeluka napisała:

                                > Rozwalanie związków z Mumią przez żoliborskiego kurdupla istnieje tylko w narra
                                > cji Groteskowej Opozycji. Ten tchórz pozuje na opozycjonistę wobec Brukseli, le
                                > cz w rzeczywistości spełnia posłusznie wszelkie rozkazy, a teraz jeszcze chyba
                                > szykuje się do kapitulacji w sprawie tsułe. Jesteście kamratami, Kretynie52.
                • institoris2 brawo Kretynie 05.08.21, 23:06
                  benek231 napisał:


                  Wam ten zblizajacy si
                  > e zamordyzm najzupelniej nie przeszkadza. Nie przeszkadza wam, iz nadchodza ograniczenia wolnos
                  > ci slowa, mediow, wypowiedzi, zgromadzen - widmo kaganca najzupelniej was nie w
                  > zrusza.

                  bardzo ladnie to ujales Kretynie, nic dodac nic ujac.

                  > Tak jak do tej pory nie irytowalo was okradanie budzetu panstwa przez t
                  > e pisiorskie spryciule pracujace w spolkach, oraz w administracji, przez ichnic
                  > h politykow. Teraz windowanie sobie plac przez wymienionych niezbyt was przejmu
                  > je choc doja oni kieszen podatnika (pamietasz jeszcze te wasza troske o kieszen
                  > podatnika?) przynajmniej dziesiec razy silniej niz robily to Platfusy, ktorych
                  > odsadzaliscie od czci i wiary, wy obslizgle kanalie. Kto wy jestescie, Kretyn?
                  > Bo nawet przynaleznosc do PiSu nie usprawiedliwia waszego swiadomego rozbijani
                  > a panstwa na potrzeby rezimu autorytarnego. Zdecydowana wiekszosc pisiorow to n
                  > iedouczone durnie, co niewatpliwie jest jakims tam usprawiedliwieniem. Ale wy?

                  przed chwila Kretynie cie pochwalilem i juz musze ganic.
                  Zamordyzm stoi u progu, zamordyzm klimatyczno-sanitarny, wprowadza go nie tylko PiS (ktory jest czescia miedzynarodowej szajki politycznej), ale, przede wszystkim twoja ukochana chujnia europejska i to z twoim goracym poparciem.
                  >
                  > Jesli demokracja jest moja religia to od twojej katolickiej rozni sie ona bardz
                  > o. Gdyz ja nie potrzebuje wierzyc w jakies ideologiczne zawijasy. Mnie wystarcz
                  > y to co mam. A jest to praktyczna rownosc wobec prawa, wolnosc slowa, wolnosc m
                  > ediow, wolnosc zrzeszania sie, prawo do pokojowego demonstrowania, trojpodzial
                  > wladzy, odseparowanie religii od panstwa... To nie jest religia, Kretyn, ja mog
                  > e wyciagnac reke i tego dotknac. To sa fakty, to jest samo zycie. A co masz do
                  > zaoferowania ty, Kretyn? Mam tu wiele stacji radiowych i telewizyjnych, ktore p
                  > ropaguja przerozne punkty widzenia, i jakos nie wpadaja tu na pomysl by zlikwid
                  > owac "jakis TVN", by w ten oto genialny sposob spowodowac "poszerzenie wolnosci
                  > " mediow. Co w Polsce oczywiscie popierasz ty. Orwell sie chowa przy was, 'woln
                  > osciowcy'.

                  glupis Kretynie (hehe), to o czym piszesz odchodzi w przeszlosc, cala ta twoja dupokracja jest smiechu warta i powoli przybiera forme groteski.
                  Poczytaj sobie Kretynie Bundesbrief z roku 1291 (to juz 730 lat istnienia Szwajcarii), wiesz Kretynie jakimi slowy sie zaczyna (pewnie nie wiesz, to ci zacytuje)
                  "In Gottes Namen. Amen."
    • benek231 "Dobra zmiana" demokracji w demokrature :O) 08.08.21, 15:40
      Polska "dobrej zmiany": już nie demokracja, jeszcze nie dyktatura

      Witold Gadomski
      8 sierpnia 2021 | 13:22

      Kaczyński nie chce przekroczyć cienkiej linii między zepsutą demokracją a jawną dyktaturą, gdyż wie, że instytucje państwa, także instytucje siłowe nie są na tyle sprawne i godne zaufania, by stłumić opór społeczny, który zapewne byłby potężny.

      Pod koniec 2015 roku, gdy PiS zaczęło majstrować przy Trybunale Konstytucyjnym, brałem udział w telewizyjnej dyskusji na ten temat. Odbywała się w TVP, wówczas jeszcze nieprzejętej przez PiS, uczestniczyli dziennikarze oraz znani politolodzy. Zapytałem tych ostatnich, co się stanie, jeżeli większość sejmowa uchwali ordynację wyborczą, w oczywisty sposób, niedemokratyczną – na przykład przyznającą znacznie więcej mandatów okręgom w Polsce wschodniej i południowej kosztem dużych miast i województw zachodnich, a Trybunał uzna to za zgodne z konstytucją. Politologom moje pytanie wydało się absurdalne i nie odpowiedzieli na nie.

      Dziś jest całkiem zasadne. Nie można wykluczyć tego, że PiS przygotuje projekt ordynacji, która zapewni mu w wyborach większość mandatów, nawet jeśli opozycja zdobędzie dwa razy więcej głosów. Nie chodzi o zwykły "gerrymandering", czyli manipulowanie przebiegiem granic okręgów wyborczych, które zdarza się w wielu krajach, ale o zmianę ordynacji zdecydowanie wypaczającą wynik. Można z góry przewidzieć, że Trybunał Julii Przyłębskiej nie zakwestionowałby tego.

      Konstytucja jest, a jakby jej nie było
      W Polsce wciąż obowiązuje konstytucja z 1997 roku, ale jej interpretacja zależy od Trybunału Konstytucyjnego, całkowicie uległego władzy. Niektóre jego wyroki – na przykład w sprawie stosowania środków tymczasowych TSUE – są w oczywisty sposób wydawane na zlecenie rządzących polityków, a konkretnie Jarosława Kaczyńskiego. Skoro Trybunał Konstytucyjny może na życzenie prezesa PiS każdy przepis prawny, każdą ustawę uznawać za konstytucyjną lub niekonstytucyjną, konstytucja została faktycznie zawieszona i żyjemy w próżni prawnej.

      Ta próżnia sprawia, że całkiem realne jest uchwalenie nowelizacji ustawy medialnej zwanej popularnie „lex TVN" lub „lex Suski". Każdy poprzedni Trybunał uznałby ją za niekonstytucyjną, a rządzący, zdając sobie z tego sprawę, nie przedstawialiby takiego projektu. Artykuł 64 pkt 3 Konstytucji stwierdza: „Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności". Tymczasem projekt przedstawiony przez Suskiego istotę prawa własności narusza, zmuszając właścicieli do sprzedaży majątku.

      Projekt narusza artykuł 54 Konstytucji, który głosi, że „każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji". Eliminowanie z rynku mediów niezależnych od władzy pozyskiwanie i rozpowszechnianie informacji utrudnia. W dodatku pogwałcony zostanie Traktat o stosunkach handlowych i gospodarczych między Rzecząpospolitą Polską a Stanami Zjednoczonymi Ameryki z 1990 roku, a artykuł 91 pkt 1 Konstytucji mówi: „Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stosowana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy".

      Kaczyński, który wcześniej lekceważył Trybunał Konstytucyjny i starał się zmniejszyć jego rolę, uczynił z niego instrument niekontrolowanej władzy. Jego pozycja – formalnie wicepremiera, a faktycznie samorządcy – nie jest przewidziana przepisami konstytucji. Wynika z uległości Julii Przyłębskiej i części sędziów TK, a także z całkowitej kontroli nad własną partią.

      Sekretarz generalny partii komunistycznej miał mniej swobody niż Kaczyński
      Ustrój polityczny, który ukształtował się przez 5 lat rządów PiS, jest pod niektórymi względami podobny do reżimów autorytarnych, a nawet totalitarnych, jakie znamy z historii XX wieku, ale są też zasadnicze różnice, które sprawiają, że wciąż można sądzić, że demokracja nie została obalona. Być może politolodzy będą latami zastanawiać się, czy reżim PiS był (mam nadzieję, że analizy będą pisane w czasie przeszłym dokonanym) dyktaturą, czy rodzajem wypaczonej demokracji.

      Nawet najbardziej absurdalne i skandaliczne wystąpienia prezesa („(…) nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata. Niszczyliście go, zamordowaliście, jesteście kanaliami") nie wywołują zażenowania członków klubu PiS, a przeciwnie – entuzjastyczne oklaski. Kojarzy się to z wystąpieniami Stalina, po których następowały niekończące oklaski i nikt nie śmiał przestać klaskać jako pierwszy.

      Jest też oczywiście zasadnicza różnica. Klaszczący działacze WKP(b) walczyli o fizyczne przetrwanie, mając na to mniej niż 50 proc. szans. Działaczom PiS grozi niewiele. W najgorszym wypadku nie zostaną ponownie wpisani na listy wyborcze PiS, a ich rodziny utracą synekury w spółkach skarbu państwa, co nie oznacza jeszcze, że będą żyli w nędzy. Okazuje się więc, że dyktator potrafi zamienić podwładnych w plastykowe pajacyki, wzbudzając paniczny strach o życie, ale też stosując znacznie łagodniejsze środki. Kluczem do zrozumienia tej sytuacji nie jest poziom strachu, ale jakość moralna działaczy.

      Osobom, których oburza porównanie pozycji Kaczyńskiego do pozycji komunistycznego genseka, chciałbym zwrócić uwagę, że władza prezesa PiS jest mniej ograniczona niż władza pierwszych sekretarzy PZPR i KPZR. Musieli się oni liczyć z kilkunastoosobowym biurem politycznym, które mogło doprowadzić (i kilka razy doprowadziło) do usunięcia „pierwszego". Tymczasem PiS jest prywatną partią Kaczyńskiego, który w każdej chwili może wyrzucić z partii dowolnego działacza, a co ważniejsze, kontroluje spółkę Srebrna, będącą finansowym zapleczem PiS.

      Dlaczego Kaczyński toleruje istnienie opozycji i niezależnych mediów?
      Jeżeli władza Kaczyńskiego jest tak nieograniczona, a przy pomocy Trybunału Konstytucyjnego może on przeforsować niemal każde rozwiązanie prawne (a raczej bezprawne), to dlaczego wciąż wychodzą w Polsce niezależne gazety, funkcjonują pluralistyczne media elektroniczne, a opozycja nie siedzi w więzieniu, lecz w Sejmie? Na to wskazują symetryści dostrzegający w reżimie PiS jaśniejsze strony i protestujący przeciwko nazywaniu go autorytarną dyktaturą.
      • benek231 "Dobra zmiana" demokracji w demokrature :O) - 2 08.08.21, 15:44
        Odpowiedź na pytanie – dlaczego Kaczyński, mając pełnię władzy, mimo wszystko się ogranicza – jest prosta: nie chce przekroczyć cienkiej linii między zepsutą demokracją a jawną dyktaturą opartą na terrorze, gdyż rozumie, że to spowodowałoby natychmiastowe usunięcie Polski z grona krajów cywilizowanych, w tym z Unii Europejskiej i NATO. Dalszą konsekwencją byłby głęboki kryzys ekonomiczny, spadek poparcia dla rządu i wzmocnienia opozycji, nawet jeśli byłaby to już opozycja pozaparlamentarna. Kaczyński wie, że instytucje państwa, także instytucje siłowe nie są na tyle sprawne i godne zaufania, by stłumić opór społeczny, który zapewne byłby potężny. Opanował umiejętność rządzenia przy zastosowaniu zmasowanej propagandy i naginania prawa, z rzadka tylko uciekając się do nagiej siły. Woli delektować się władzą dla samej władzy.

        Być może kiedyś miał plan zbudowania Polski swoich marzeń. Być może przypominałaby ona II Rzeczpospolitą w ostatniej dekadzie, gdy generałowie i pułkownicy na polecenie marszałka realizowali śmiałe pomysły, nie zważając na ograniczenia prawne. Ale mając 72 lata i nie najlepsze zdrowie, ambicje porzucił. Nie znaczy to, że od czasu do czasu nie będzie się starał przeforsować rozwiązań autorytarnych, takich jak nadzór nad sądami przy pomocy Izby Dyscyplinarnej.

        Polska, Rosja, Białoruś – najważniejsza różnica
        Mamy więc ustrój trudny do zdefiniowania, który w dodatku ewoluuje. Określanie go terminem „demokracja nieliberalna" nie przybliża nas do zrozumienia rzeczywistości politycznej, w jakiej żyjemy. Lepiej określa ją dystans dzielący nas od jawnej dyktatury opartej na terrorze. Symetrystom, których razi przesadna ich zdaniem retoryka opozycji i publicystów zwalczających PiS, chciałbym zwrócić uwagę na to, że prokuratura i służby specjalne są ściśle kontrolowane przez polityków rządzącej partii (pośrednio przez Jarosława Kaczyńskiego). Nie zajmują się możliwymi przestępstwami, w które zamieszani są działacze PiS wyższego szczebla, za to chętnie wszczynają sprawy przeciwko politykom opozycji, ich rodzinom i opozycyjnym mediom. Nie ma sensu przypominać rozlicznych afer, w których sprawie prokuratura jest całkowicie bierna.

        W Rosji i na Białorusi przeciwnik reżimu może trafić do obozu na 10 lat. W Polsce areszty wydobywcze trwają kilka miesięcy, choć rekordziści siedzą kilka lat. To pokazuje różnicę między reżimem Kaczyńskiego a pełną autorytarną dyktaturą. Różnica jest ilościowa, choć jak mawiał klasyk – czasami ilość przechodzi w jakość.

        wyborcza.pl/7,75968,27427686,polska-dobrej-zmiany-juz-nie-demokracja-jeszcze-nie-dyktatura.html
        Demokratura to taki rezim ktory czesto nie jest jeszcze dyktatura ale zawsze nie jest juz demokracja. I z tym stanem rzeczy mamy do czynienia w Polsce, gdyz klero-faszysci wymontowali z systemu mechanizmy kontrolne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka