Rafał Lemkin

08.08.21, 18:21
polski i amerykański prawnik karnista pochodzenia żydowskiego, twórca pojęcia „ludobójstwo” i projektu konwencji w sprawie zapobiegania i karania zbrodni ludobójstwa, podpisanej 9 grudnia 1948, nazywanej „Konwencją Lemkina”.

z artykułu prof. D.A. Rotfelda


(...) wreszcie, trzecie wydarzenie, które nie pozostało bez wpływu na późniejsze zainteresowana Lemkina wiązało się z zabójstwem w Paryżu Semena Petlury przez młodego emigranta z Rosji Szolema Szwarcbarda. Proces, który miał orzec o winie i odpowiedzialności zabójcy wywołał w świecie ogromne poruszenie. Na wniosek stron świadkiem oskarżenia był pisarz Israel Zangwill, a świadkiem obrony – światowej sławy pisarz rosyjski Maksim Gorki. Momentem przełomowym – jak pisze Sands – były „zeznania pielęgniarki pracującej dla ukraińskiego Czerwonego Krzyża”. Twierdziła ona, że w lutym 1919 r. była świadkiem pogromu: żołnierze Petlury mordowali Żydów, podczas gdy wojskowa orkiestra przygrywała im do taktu19. Szwarcbard został uniewinniony. Jak odnotował po latach Lemkin, który niedługo wcześniej uzyskał na UJK we Lwowie doktorat z prawa: „Sędziowie nie mogli ani uniewinnić, ani skazać Szwarcbarda. Sumienie nie pozwalało im ukarać człowieka, który pomścił śmierć setek tysięcy swoich niewinnych braci, w tym własnych rodziców”20. Po procesie Lemkin napisał artykuł, w którym nazwał uczynek Szwarcbarda „piękną zbrodnią”: „Wyraziłem ubolewanie, że nie ma prawa unifikującego moralne standardy w odniesieniu do niszczenia grup narodowościowych, rasowych i religijnych”21. Przeżycia te – obok studiów i badań – sprawiły, że młody Lemkin kształtował swoją postawę w taki sposób, że stawał się prawnikiem sumienia. Dążył do zrozumienia istoty zbrodni nienazwanej, która nie miała dotąd swojej definicji. Jego system wartości wyniesiony z domu rodzinnego i obserwacji świata nakazywał mu wychodzić poza przyjęte i ugruntowane zasady i normy, iposzukiwać sprawców, by nie tylko nazywać zło złem, a zbrodnię zbrodnią – nawet jeśli była ona legitymizowana przez „państwa normatywne”, które przybrały charakter państw autorytarnych, dyktatorskich i despotycznych, uciekających się do uzasadniania inadania prawnego charakteru zbrodniom, których podłożem była ideologia faszystowska (Niemcy , Włochy , Hiszpania) lub doktryna komunistyczna (ZSRR – a z czasem – po II wojnie światowej również Chiny i państwa tzw. demokracji ludowej, których reżimy były narzucone przez stalinowską Rosję).
Pełna wersja