jenisiej
17.08.21, 02:30
Słownik slangu:
Sajgon - pobojowisko, bardacha, wielki syf i malaria.
Kto pamięta, skąd się wzięło to określenie?
Marks:
Hegel powiada gdzieś, że wszystkie historyczne fakty i postacie powtarzają się, rzec można, dwukrotnie. Zapomniał dodać: za pierwszym razem jako tragedia, za drugim jako farsa.
Życzyłbym sobie, żeby Marks w tym wypadku miał rację - żeby to nie była kolejna tragedia. Ale nadzieja jest matką głupców - zwłaszcza tych, ufającym "sojusznikom".