t_ete
18.08.21, 13:12
Transmisja obrad sejmu w dniu 11 sierpnia 2021
www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/transmisja.xsp?documentId=FEF99B46257B7EE6C12586CC0022B663&symbol=STENOGRAM_TRANSMISJA
O godz. 17.23
- wniosek formalny o odroczenie obrad sejmu do 1.09.2021 (B. Sienkiewicz)
- nastepnie wniosek formalny o odroczenie obrad sejmu do 2.09.2021 (W.Kosiniak Kamysz)
- zarzadzenie glosowania nad wnioskiem o odroczenie obrad sejmu
- wyniki glosowania
- ogloszenie 15 min przerwy (!), ktora trwa ponad 2 godz.
W sejmowych kuluarach wywiady z poslami. Dowiadujemy sie, ze pani Marszalek Witek
zarzadzila spotkanie Konwentu Seniorow. W miedzyczasie M.Suski zbiera podpisy
wsrod poslow PiS pod wnioskiem o reasumpcje glosowania. Posel Kola 'Kukiz'
- zapytany o to dlaczego glosowal 'za' odroczeniem obrad sejmu - odpowiada, ze sie pomylil.
Kukiz pozniej udziela wywiadu - i informuje o tym PAP, ze poslowie Kola 'Kukiz' (3 osoby)
mysleli, ze glosuja w innej sprawie.
Godz. 19.31 Marszalek Witek wznawia obrady - przedstawia wniosek o reasumpcje
glosowania przedstawiajac zupelnie inne uzasadnienie. Nie jest nia pomylka poslow
Kola 'Kukiz' (bo ta nie bylaby podstawa do reasumpcji) ale :
"Z uwagi na nieprecyzyjne zarzadzenie glosowania o odroczenie bez podania daty
odroczenia."
Marszalek Witek - co wyraznie mozemy uslyszec w transmisji obrad (ok.19.31) - stwierdza :
"zasięgnęłam opinii 5 prawników, którzy potwierdzili, że ten wniosek może być głosowanym na tym posiedzeniu ponieważ ono trwa."
Okazalo sie, ze pani Marszalek Witek nie tylko nie zasiegnela opinii prawnikow czyli sklamala.
Wiecej - opinie prawne, ktore prezentowala pozniej jako te, ktore jakoby uzasadnialy
jej decyzje o zarzadzeniu reasumpcji glosowania - dotyczyly innej sprawy (z 2018).
Wsrod opinii prawnych z 2018, ktorymi pozniej 'podpierala sie' Marszalek Witek byly
opinie prof. Patyry i prof. Piotrowskiego.
Prof. Patyra :
"Podkreślę, opinia, którą sporządziłem dla Biura analiz Sejmowych w 2018 r., dotyczyła zupełnie innej sytuacji. Wówczas po głosowaniu w sprawie uchylenia immunitetu panu posłowi Gawłowskiemu, grupa posłów złożyła prawnie prawidłowy wniosek o przeprowadzenie reasumpcji głosowania, powołując się na błędy formalne, jakie miały wtedy miejsce. Ówczesny Marszałek Sejmu Marek Kuchciński, po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów, nie poddał go w ogóle pod głosowanie w Sejmie. Pytanie jakie mi wówczas zadało Biuro Analiz Sejmowi brzmiało dokładnie tak: „czy Marszałek Sejmu mógł zdecydować o odmowie poddania pod głosowanie wniosku o reasumpcję głosowania?”. W krótkiej opinii napisałem kiedy zachodzi możliwość przeprowadzenia takiej procedury.
Kiedy to może nastąpić?
Tylko i wyłącznie wówczas, gdy doszło do uchybień natury formalnej lub technicznej w trakcie aktu głosowania.
(...)
Pani Marszałek Sejmu publicznie skłamała, dwukrotnie sugerując wyraźnie, że te opinie mają charakter sporządzonych ad hoc dla potrzeb tej konkretnej sprawy, tego konkretnego postępowania. Tym samym – jako jeden z najwyższych funkcjonariuszy państwa – Pani Marszałek okłamała posłów, okłamała także społeczeństwo. Wymaga to podkreślenia, przed wszystkim dlatego, że zachowanie to dotyczy przewodniczącej Sejmu i drugiej osoby w państwie. Dlatego chcę to podkreślić. To jest clou problemu, obrazuje bowiem poziom, do jakiego na przestrzeni ostatnich lat obniżył się polski parlamentaryzm i kultura polityczna w naszym państwie."
serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia/artykuly/8227522,prof-patyra-opinia-reasumpcja-glosowania-sejm-elzbieta-witek.html
Prof. Piotrowski :
"Sprawa jest oczywista. To jest nadużycie instytucji reasumpcji do osiągnięcia celu politycznego, którego nie udało się wcześniej osiągnąć. Wynika to zresztą z treści wniosku. Tam jest napisane „z uwagi na nieprecyzyjną datę odroczenia”. Ale głosowanie było w wiadomej sprawie – w sprawie odroczenia. I przedmiot głosowania został wyrażony w pytaniu zadanym przez panią marszałek – „Kto z pań, panów jest za odroczeniem".
Posłowie nie decydowali o terminie, tylko o odroczeniu. Zarządzenie głosowania o odroczeniu jest jak najbardziej precyzyjne. Nie podano daty, ale głosowanie przyniosło wynik. Nie było żadnego powodu, żeby to powtarzać. Po wyniku głosowania w sprawie odroczenia pani marszałek powinna była ogłosić, że o terminie odroczonego posiedzenia zdecyduje Prezydium Sejmu. Ale wyższa konieczność polityczna wymagała podjęcia przez nią innych działań.
W sprawozdaniu stenograficznym widać wyraźnie – marszałek Witek zdążyła tylko powiedzieć „głosowało”. Nie odczytała nawet wyniku i szybko zarządziła przerwę. Widać, że spodziewali się innego rezultatu” – komentuje prof. Piotrowski.
I wskazuje, że reasumpcji można dokonywać tylko w przypadku błędów w samej technice głosowania – na przykład awarii urządzeń, czy odkrycia, że poseł, który oddał głos, nie jest obecny na sali."
oko.press/witek-reasumpcja-sejm-prawnicy/
tete