perla_roztocza
22.08.21, 13:12
gdyby w 2015 roku polskie władze zrobiłby to co teraz zrobiły na granicy z Białorusią to byłoby trzęsienie ziemi polskiej.
Byłyby całe gromy oburzenia, nazywanie nas faszystami i rasistami, groźby odcięcia nas od euro oraz pogróżki wyrzucania z unii.
Odwoływanie ambasadorów, sankcje dla polityków.
A zachodnie media nadawałyby non stop jacy to z nas barbarzyńcy.
Minęło 6 lat i co? Ano nic, cisza jest.
Jeżeli ktoś wrzeszczy to polska opozycja jakby nie zauważyli milczenia Zachodu.
Właściwie to nie jest cisza zupełna.
Np. kanclerz Austrii wprost powiedział - stop migrantom.
Niemcom i Szwedom przeszła miłość do migrantów. W zasadzie popierają politykę polskiego rządu względem nachodźców.
Nawet taki światowiec jak der Tusk wykrztusił, że granice muszą być chronione.
Swoją drogą zastanawiałem się skąd u nas taka duża niechęć do przyjmowania obcych kulturowo.
No i znalazłem odpowiedź właśnie.