Dodaj do ulubionych

a jak tam szkoly w Polsce?

02.09.21, 01:27
Czy rok szkolny zaczal sie tradycyjnie 1.09?
Pytam, bo ciekawy jestem jakie restrykcje covidowe pisowscy faszysci wprowadzili dla dzieciakow.
Nieopatrznie zagadnalem mojego wspolpracownika jak sie sprawy maja w szkolach niemieckich i do teraz nie moge otrzasnac sie z szoku, jakiego doznalem po uslyszeniu jego relacji.
Syna (9 lat) musi podstawic pod szkole na okreslona godzine, dzieciaki ustawiaja sie przed zamknieta brama w rzedzie z zachowaniem odpowiednich odstepow, brama zostaje otwarta i dzieci sa wpuszczane klasami, dwa razy w tygodniu przeprowadzane sa anonimowe testy. Kto sie spoznil, to moze o szkole zapomniec w tym dniu.Jesli okaze sie, ze w ktorejs z klas pojawil sie test pozytywny, to przeprowadza sie go po raz kolejny, juz nie anonimowo, a cala klasa kierowana jest na kwarantanne.
W calej szkole obowiazuja kagance, a najciekawsza jest procedura opuszczania szkoly: rodzic musi ustawic sie przed zamknieta brama i zadzwonic pod odpowiedni numer, podac nazwisko dzieciaka i swoje i w czasie tej rozmowy musi pomachac przykladowo reka, zeby potwierdzic, ze to wlasnie on spod bramy dzwoni.
Nastepnie dzieciak jest wypuszczany ze szkoly.
Gdzies tam slyszalem, ze w niektorych szkolach zainstalowali tzw. Luftsäule, odpowiednik tanksäule na stacjach benzynowych- jest to oznaczony teren na ktorym moze przebywac tylko jeden uczen i moze on w czasie pobytu zdjac kaganiec celem zatankowania powietrza. Podaje to jako ciekawostke, choc sam nie wierze, ze do czegos takiego moglo dojsc.
Ciekawym jak to w Polsc wyglada.
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: a jak tam szkoly w Polsce? 02.09.21, 09:12
      Na razie histeria jest mniejsza iż w zeszłym roku, nawet kagańce są wymagane tylko formalnie podczas przerw, choć oczywiście wszystko zależy od miejsca i dyrekcji. Żadnych metod rodem z rampy w Auschwitz nie odnotowano - na razie. Spóźnienie na nikim wrażenia nie robi. Po dziecko wchodzi się normalnie, prosi cieciową o wezwanie smarkacza i tyle.
      Natomiast Mła ciekawi, czy prawdą jest, o czym informują niektórzy, że w IV Rzeszy wprowadzono terror już wszędzie, nawet w byle sklepikach? Czyli bez kennkarty kowidowej i kagańca wstępu po bułki i mleko nie ma?
      • kalllka Re: a jak tam szkoly w Polsce? 02.09.21, 13:32
        Mojem zdaniem, dzieci mamy dorodne.
        Dlaczego są takie dorodne, oto jest pytanie…
        Trzeba by wiec zamiast skupiać na szczegółach czyli maskowaniu rzeczywistości- pisaniu o maseczkach, sprawdzić czy to ze sa dorodne jest normalne.
        Mojem zdaniem i w tekście, powojenne pokolenia XX w. te z lat 50,60-tych, jeszcze mieszczą w tzw normach.
        Ale juz dziatwa urodzona w końcówce lat siedemdziesiątych, karmiona chemicznie przetwarzanym, genetycznie hodowanym pożywieniem, juz nie. Pokolenie dopalaczy,
        genetycznych cukrzyków łatwiej zapadających na schizofrenie i wszelkie mentalne disordery… za to produkujących na wielka skale „nowa jakość”; Szklana menadżeria- iluminuatow / oswiatowcow/ bez analogowych świadectw, za to szczycacg sie prawem jazdy wydrukowanym w 3D / albo oregonem z urzędu statystycznego/

        Mojem zdaniem i w temacie, tez uważam, ze
        lepiej wprawić zamki w drzwi niż nakładać maseczki na gębę , wtedy każde infant terrible zamiast klucza będzie… udawał arystokratę i jeździł autografem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka