Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa

03.09.21, 09:51
Anglia nie jest lubiana przez wszystkich. Francuzi maja Anglikom za zle Waterloo, konkurencje ekonomiczna i to, ze angielski a nie francuski stal sie jezykiem swiata. Polacy uwazaja, ze Anglicy to klamcy i oszusci ktorzy korzystaja z innych i nie chca odplacac za okazana pomoc. Niemcy, byliby juz mocarstwem na miare Chin ale Anglicy im stawili opor i przeszkodzili. Przyklady mozna mnozyc.

Ale, jak ktos powie Anglia, to swiadomosc podsuwa czesto obraz Beatlesow. Grupe muzyczna, ktora potrafila prostym jezykiem przekazac wiele, opisac problemy spoleczenstwa w ktorym zyli. Mimo tego, ze pochodzili z dosc biednego portowego miasta i poczatek ich zycia nie byl uslany rozami. Co wiecej, Beatlesi stali sie przykladem kolezenstwa, przyjazni i umiejetnosci pracy w grupie. Stali sie wiec symbolem, bardzo pomagajacym obrazowi swoego kraju. I dlatego m.in. dano im szlacheckie papiery.

Symbolem Polski stal sie w 1980 roku Walesa. Prosty robotnik, ktory umial sie przeciswstawic ze swymi kolegami owczesnej wladzy by bronic kolezanke z pracy. I zmusil rzad do ugiecia sie. Do Gdanska zaczeli sie wybierac wielcy dziennikarze i dziennikarki (Fallaci) by opisac jak prosty robotnik mogl zmienic historie Europy. I obraz Polska stal sie bardzo pozytywny bedac bliski temu czym nasz kraj jest (z odwaznymi ludzmi nie bojacymi sie wladzy). I taki symbol mogl (i powinien) dalej rosnac. A Walesa mogl i powienien przejsc do muzeum o nim i oprowadzac po tym muzeum tlumy turystow z calego swiata.

Mogl, ale okazalo sie, ze nie jest zbyt dobrym organizatorem (czyli widzial sie sam troche zbyt wielkim). Ale przede wszystkim spotkal sie z niebotyczna zazdroscia swoich kolegow. I z pozytywnego symbolu niezlomnego Polaka stal sie agentem bezpieki i zdrajca.

Czy agent bezpieki i zdrajca moze Polsce sie przysluzyc? Nie moze bo obraz agenta jest negatywny i nikt nie chce bys z nim utozsamiany. I co obraz Polski z niego moze miec? Nic, albo to, ze zazdrosc kolegow pogrzebala wszystkie szanse na poprawe obrazu Polski.

PF

    • xiazeluka Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 10:53
      Czyli Wałęsa został w latach 70. Bolkiem z powodu zazdrości kolegów z lat 80-90.?
      • oleg3 Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 11:03
        xiazeluka napisała:

        > Czyli Wałęsa został w latach 70. Bolkiem z powodu zazdrości kolegów z lat 80-90?

        W dodatku Lenon&S-ka nie doświadczali zazdrości ze strony kolegów.
    • oleg3 Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 11:16
      Nie da się rzeźbić w gównie!
    • sz0k Imagine 03.09.21, 11:24
      Czyli komunistyczny hymn hippisków:
      youtu.be/YkgkThdzX-8
      • boomerang Re: Imagine 04.09.21, 00:26
        No właśnie, wiele gromów spadło na tę piosenkę, że antyreligijna, że prokomunistyczna, że jej wydźwięk jest naiwny. Ale przecież to tylko piosenka i jako taka się broni. John napisał ją dla Yoko, która miała trochę inne, jakby dziecięce, "nieeuropejskie" spojrzenie na świat.
    • boomerang Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 12:27
      Idąc śladem twoich skojarzeń, mówiąc Francja nasuwa się Brigitte Bardot. Wałęsa chciał się z nią spotkać, ale ta głupia nie była i mu odmówiła.
    • oleg3 Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 12:44
      polski_francuz napisał:


      > Do Gdanska zaczeli sie wybierac wielcy dziennikarze i dziennikarki (Fallaci)

      Co Der Spiegel donosił/donosi o relacjach Fallaci - Wałęsa?
      • institoris2 w obronie francuskiego kolegi 03.09.21, 13:58
        nazwac Fallaci "wielka dziennikarka" swiadczy od zadkiej odwadze cywilnej.
        O Fallaci pisze sie obecnie "kontrowersyjna", piszac "wielka" mozna sobie narobic takich wlasnie klopotow.


        oleg3 napisał:

        > polski_francuz napisał:
        >
        >
        > > Do Gdanska zaczeli sie wybierac wielcy dziennikarze i dziennikarki (Fall
        > aci)
        >
        > Co Der Spiegel donosił/donosi o relacjach Fallaci - Wałęsa?
    • benek231 Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 15:37
      polski_francuz napisał:
      >
      > Symbolem Polski stal sie w 1980 roku Walesa. Prosty robotnik, ktory umial sie p
      > rzeciswstawic ze swymi kolegami owczesnej wladzy by bronic kolezanke z pracy. I
      > zmusil rzad do ugiecia sie. Do Gdanska zaczeli sie wybierac wielcy dziennikarz
      > e i dziennikarki (Fallaci) by opisac jak prosty robotnik mogl zmienic historie
      > Europy. I obraz Polska stal sie bardzo pozytywny bedac bliski temu czym nasz kr
      > aj jest (z odwaznymi ludzmi nie bojacymi sie wladzy). I taki symbol mogl (i pow
      > inien) dalej rosnac. A Walesa mogl i powienien przejsc do muzeum o nim i oprowa
      > dzac po tym muzeum tlumy turystow z calego swiata.

      **
      W latach 1980-83 nie spotkalem sie z sugestia, ze Walesa mogl byc jakims Bolkiem. Dla mnie byl wielkim czlowiekiem, przywodca narodu, trybunem ludowym, zywym symbolem Polski walczacej z komunizmem - moim najglowniejszym szefem. W czasach gdy o istnieniu jakichs Kaczynskich nawet nie slyszalem.
      Pozniej mieli mu wygrzebac jakas wspolprace w polowie lat 70ch. Tylko co mnie to moglo i moze obchodzic. A jesli juz to tylko w charakterze kolejnego symbolu czlowieka ktory potrafil podniesc sie z upadku. Nie slyszalem przy tym by ktokolwiek trafil przez Walese do wiezienia, byl ciagany po bezpiekach, stracil zdrowie, czy majatek. Czyli jesli nawet wspolpracowal z bezpieka to bardzo kiepski byl z niego wspolpracownik - w odroznieniu od takiego Piotrowicza nie wsadzal porzadnych ludzi do wiezien. Albo J.Kaczynski ktoremu nie wygrzebali legitymacji partyjnej, gdyz ja zezarl, i caly czas tak sie ustawial byle zawsze po mysli komuny.

      Pozniej ta mala menda zaczela lansowac siebie, oraz swego braciszka, a ten Walesa stal im na przeszkodzie niczym wielki glaz-zawalidroga. Znacznie bardziej by im pasowalo gdyby to Lech skakal przez plot i Lech byl przywodca Solidarnosci. A ostatnio doszli nawet do tego, ze to J.Kaczynski w rzeczywistosci kierowal Solidarnoscia gdyz - co wciskano publice - mial ponoc kierowac Walesa, wrecz krecic nim jak Cygan Sloncem. Mialo to jedna miec miejsce po 1990r. a wiec z ta pierwsza i prawdziwa Solidarnoscia nie ma zadnego zwiazku, a wlasnie o te Solidarnosc chodzi - o Solidarnosc za czasow komuny. Bo pozniej to J.Kaczynski mogl sobie wychodzic z podziemia, w ktorym nigdy nie byl, ile tylko zapragnal.
      Prawda jest taka, ze z uzyciem Bolka, pod przywodcem szui nad szujami, J.Kaczynskim, zrobili szuje nagonke na Walese i jego etos, ktory uwieral ich niczym zadra w dupie, gdyz automatycznie, w sposob oczywisty, podkreslal i uwypuklal karlowatosc blizniakow.

      Generalnie Walesa zostal Bolkiem w oczach ludzi malych i nikczemnych, ktorzy nie przepuszcza zadnej okazji dla poprawienia sobie samopoczucia. Gdyby Walesa byl w polowie tak nikczemny jak J.Kaczynski to obydwu braci zniszczylby po objeciu prezydentury. A my nie rozmawialibysmy teraz o zadnym Bolku.
      W Stanach byl Walesa, i jest wielkim symbolem - jest kims podczas gdy Kaczynski czy Du*a sa nikim. W pierwszych latach po przyjezdzie do Stanow ciagle ktos wspominal przy mnie Walese. Albo gdy pytajac mnie skad jestem, i slyszac odpowiedz, komentowal "wiem wiem - Walesa".

      Ci ktorzy usiluja poniewierac Walese to ludzie nikczemni i podli - to anty-Polacy.
      • xiazeluka Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 16:21
        Wałęsa został Bolkiem w latach 70, esbecja miała więc na niego haka, jako że on sam się przecież współpracy wypierał. A skoro miała haka i tego haka towarzysz Kiszczak pilnie strzegł do końca swoich dni, to powstaje pytanie na ile ów hak był przez lata wykorzystywany. Sterowanie prezydentem to przecież duża rzecz, dająca dużo satysfakcji i korzyści.

        Z upadku Bolek nigdy się nie podniósł, ponieważ nigdy do współpracy się nie przyznał. A propos - po ujawnieniu własnoręcznie podpisanych esbeckich świstków Bolek publicznie odgrażał się, że powoła własnych grafologów i że będzie ścigać "oczerniających" go. Gdzie są ekspertyzy tych grafologów i co z procesami? No widzisz, Kretynie52, niczego nie widzisz.
        • benek231 Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 17:11
          Jak to mowia, w dupie byles i gowno wiesz, Kretyn, naziołku.

          Napisz lepiej jakas wesola ksiazeczke o Hitlerze, ty antydemokratyczne pisiorskie gowno.




          kretynaluka napisała:

          kretynizmy, jak to Kretyna
      • polski_francuz Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 16:56
        benek231 napisał:


        "W Stanach byl Walesa, i jest wielkim symbolem - jest kims podczas gdy Kaczynski czy Du*a sa nikim. W pierwszych latach po przyjezdzie do Stanow ciagle ktos wspominal przy mnie Walese. Albo gdy pytajac mnie skad jestem, i slyszac odpowiedz, komentowal "wiem wiem - Walesa".

        Ci ktorzy usiluja poniewierac Walese to ludzie nikczemni i podli - to anty-Polacy."


        No coz mamy podobne doswiadczenia i ja tez widze Walese jako bohatera. I staram sie, na pewnie niezbyt umiejetnie, zeby pokazac ze zazdrosc niszczaca Lecha Walese, niszczy pozytywny obraz naszego kraju.

        Jeszcze dwie uwagi, wazne jest by od czasu do czasu popatrzec na naszych dzisiejszych liderow i bohaterow czy "bohaterow" historycznie. Zadajac sobie pytanie co z nich i po nich zostanie. Po Walesie pozostanie zmiana ustroju, odrzucenie komuny, bohaterski strajk zakonczony sukcesem. Bedzie swietlana postacia w polskiej historii.

        Po drugie, ci co historie znaja dobrze wiedza, ze zadna postac historyczna jest bez skazy. Jeden czy drugi latal za kobietami, bylo pewnie wielu naduzywajacych alkoholu i takich ktorzy troche podzialali dobrze a troche zle. I do historii sie wchodzi czesto bocznymi drzwiami. Bo sie okolicznosci tak uloza.

        I warto takie postacie wspierac jesli jeszcze zyja bo sluza wlasnie pozytywnemu obrazowi Polski. A ten jest bardzo wazny pod kazdym wzgledem.

        PF
        • pikrat Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 17:12
          Wyrokiem z 11 sierpnia 2000 Sąd Apelacyjny w Warszawie (V Wydział Lustracyjny) orzekł, że oświadczenie lustracyjne złożone przez kandydata na prezydenta RP Lecha Wałęsę jest zgodne z prawdą w rozumieniu ustawy lustracyjnej z 11 kwietnia 1997. ... 6 ustawy o IPN z 18 grudnia 1998.

          Jedyną sfałszowaną przez UB lojalką była ta agenta Balbiny. wink
        • boomerang Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 23:37
          No coz mamy podobne doswiadczenia

          Wasze doświadczenia emigracyjne nijak się mają do rzeczywistości dzisiejszej Polski. Ludzie tam przeszli nad tą pokrętną przeszłością pre- i post-komunistyczną do porządku dziennego i robią swoje. Wyniki kolejnych wyborów władz mówią wszystko. Dla ludu liczy się życie tu i teraz, a historycy niech zadecydują w sprawie Wałęsy, historycy zawodowi, a nie inżynierowie z emigracji. Mikrofilmy spalonych peerelowskich dokumentów, przechowywane w Moskwie, mogą być jeszcze w przyszłości języczkiem u wagi.
        • benek231 Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 04.09.21, 23:00
          polski_francuz napisał:

          Po Walesie pozostanie zmiana ustroju, odrzucenie komuny, bohaterski strajk zakonczony sukcesem. Bedzie swietlana postacia w polskiej historii.

          **
          Bezsprzecznie. Bo czy Walesa byl Bolek czy nie byl Bolek to przede wszystkim byl on znanym w swiecie i slynnym przywodca Solidarnosci, podczas gdy tacy Kaczynscy czy J*My pozostana nikomu nie znanymi kundelkami.
          • boomerang Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 04.09.21, 23:29
            Zmiana ustroju zostanie po Kiszczaku, a nie po Wałęsie. To Kiszczak zorganizował miękkie lądowanie komuchów w nowym systemie.
            • polski_francuz Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 05.09.21, 09:20
              boomerang napisał:

              "Zmiana ustroju zostanie po Kiszczaku, a nie po Wałęsie."

              Z komuchow do historii wejdzie Jaruzel. Jako ten, ktory nam oszczedzil wizyte ruskich okupantow w Polsce.

              PF
              • xiazeluka Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 05.09.21, 14:13
                Spawacz sam był sowieckim okupantem.
              • boomerang Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 05.09.21, 23:31
                Z komuchow do historii wejdzie Jaruzel.

                Historycy śledczy udowodnią kim był ten facet, który się podszył pod zamordowanego na Syberii Wojtka Jaruzelskiego.
        • benek231 Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 05.09.21, 17:29
          polski_francuz napisał:


          > Ci ktorzy usiluja poniewierac Walese to ludzie nikczemni i podli - to anty-Pol
          > acy."[/i]
          >
          > No coz mamy podobne doswiadczenia i ja tez widze Walese jako bohatera. I staram
          > sie, na pewnie niezbyt umiejetnie, zeby pokazac ze zazdrosc niszczaca Lecha Wa
          > lese, niszczy pozytywny obraz naszego kraju.

          **
          Obawiam sie, ze tu nie tylko o obraz Polski chodzi, choc o to takze, bo o pozbawienie Polakow kolejnego powodu do dumy, kolejnego bohatera, o oplucie i wdeptanie w bloto kolejnego wielkiego syna narodu, o pozbawienie narodu kolejnego autentycznego autorytetu. Tu tkwi perfidia tych ktorzy od lat opluwaja Walese, a jest to robota wybitnie antynarodowa.

          Walesa to prosty czlowiek, pelen wad - jak to prosty czlowiek. Wtedy, jednakze, w latach 1980-83 to byl gigant ktory porwal za soba miliony. To jemu zawdzieczam potezny zastrzyk pozytywnej energii - optymizmu i wiary w siebie, oraz w przyszlosc. Choc juz przekonany bylem, ze przyjdzie mi zdechnac w tym komunistycznym gownie.
          Czyli mnie najzupelniej nie przeszkadza jesli w latach 70ch Walesa byl Bolkiem. Zwlaszcza, ze takich "Bolkow" to ja mialem wielu w kazdym miejscu pracy. A bylo tego tyle, ze Polska powinna byla nazywac sie wowczas Bolkowo. Jedni brali kase, inni posady czy talony, a jeszcze inni robili to samo w czynie spolecznym. To bylo normalne, po prostu.

          Mnie jednakze interesuja wylacznie wspomniane 3 lata podczas ktorych moglem oddychac pelnymi plucami, wsrod tlumow cieszacych sie tym samym.
          • polski_francuz Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 05.09.21, 18:42
            benek231 napisał:


            " Mnie jednakze interesuja wylacznie wspomniane 3 lata podczas ktorych moglem oddychac pelnymi plucami, wsrod tlumow cieszacych sie tym samym."

            Ja nigdy nie zapomne powrotu z wakacji w Grecji w 1980, kiedy po drodze zaczelem czytac Trybune Ludu i te punkty, ktore wynegocjowal Walsea w stoczni. Czytalem to jak biblijny Dekalog (chociaz punktow bylo wiecej niz w dekalogu) i szczeka mi coraz nizej opadalasmile

            A drugi niezapomniany moment nadszedl po wakacjach, na Politechnice Wroclawskiej, gdzie wowczas pracowalem, i gdzie mnie z innymi kolegami zaproszono nas do sali Walbrzyskiej, najwiekszego amfiteatru i pokazano sfilmowany strajk i negocjacje. I tej fali z poczucia dumy z bycia Polakiem takim jak Walesa wlasnie, nie przezylem juz chyba nigdy potem.

            I tej dumy nie dam sobie odebrac.

            PF
            • boomerang Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 05.09.21, 23:34
              a ja ubolewałem nad tym że marginalizowali inż. Andrzeja Gwiazdę
            • pikrat Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 06.09.21, 08:33
              polski_francuz napisał:

              > benek231 napisał:
              >
              >
              > " Mnie jednakze interesuja wylacznie wspomniane 3 lata podczas ktorych mogle
              > m oddychac pelnymi plucami, wsrod tlumow cieszacych sie tym samym."

              ========================
              Byłem wówczas uczestnikiem strajku w Stoczni. Wróciłem autobusem z regat by wziąć udział.
              Podzielam całkowicie, Benek, Twoje przeżycia z tamtych lat. I szacunek dla Wałęsy. Wałęsy prostaka, często wkurzającego swoim brakiem erudycji ale dzięki temu autentycznego, pełnego odwagi. Tak, bo w tamtych czasach trzeba było odwagi. Trzeba było umieć patrzeć w lufy czołgów i innego sprzętu (to po ogłoszeniu stanu wojennego)Trzeba było wytrzymać chęć ciśnięcia butelką z benzyną na któryś z nich. Pamiętam, jak przychodził dowódca tego zgrupowania i prosił (sic!) by nie prowokować młodych żołnierzy bo są śmiertelnie wystraszeni i mogą otworzyć ogień w kierunku stoczni. Mają ostrą amunicję, dodał. Wspomagany przez doradców Lechu (tu wspominam czas strajków) dał sobie radę a doradców miał znakomitych: Mazowiecki, Geremek. Byli też Gwiazdorzy, radykaliści, którzy czuli się odrzuceni czy pominięci w obsadzie strajkowych "stanowisk". Na szczęście, bo polałaby się krew. Ci durnie chcieli rozlewu krwi a ich skowyty, że do tego nie doszło słychać do dzisiaj. Żeby to zrozumieć trzeba było tam być. Trzeba było odczuwać te emocje tłumu robotników innych pracowników reagujących na 'bibułę", która krążyła miedzy komitetami strajkowymi. Odczytywana była na kadłubowni po nadaniu sygnału. Pamiętam atmosferę tamtych dni i nocy. Służbę wartowniczą z biało - czerwoną opaską na ramieniu i z "pałą" z kabla spawalniczego w ręku. Tak byliśmy uzbrojeni na wypadek, gdyby władzy przyszedł do głowy pomysł by zdobyć stocznię siłą.


              >
              > Ja nigdy nie zapomne powrotu z wakacji w Grecji w 1980, kiedy po drodze zaczele
              > m czytac Trybune Ludu i te punkty, ktore wynegocjowal Walsea w stoczni.
              > Czytalem to jak biblijny Dekalog (chociaz punktow bylo wiecej niz w dekalogu) i
              > szczeka mi coraz nizej opadalasmile
              >
              > A drugi niezapomniany moment nadszedl po wakacjach, na Politechnice Wroclawskie
              > j, gdzie wowczas pracowalem, i gdzie mnie z innymi kolegami zaproszono nas do s
              > ali Walbrzyskiej, najwiekszego amfiteatru i pokazano sfilmowany strajk i negocj
              > acje. I tej fali z poczucia dumy z bycia Polakiem takim jak Walesa wlasnie, nie
              > przezylem juz chyba nigdy potem.
              >
              > I tej dumy nie dam sobie odebrac.
              >
              > PF
              =====================
              Ani ja. Byłem uczestniczyłem i odporny jestem na pieprzenie głupot przez garstkę tutejszych "historyków". Z zażenowaniem czytam ich wypociny o Bolku, który kiedyś coś tam podpisał zmuszony siłą czy groźbami. Histeryczny śmiech mnie ogarnia z tych wszystkich antykomunistów, którzy w papierach bezpieki doszukują się prawdy. A w papierach tych było jedno wielkie oszustwo bo ci na dole walczyli o premie i apanaże by zarobić , by zachchachmęcić jakieś operacyjne pieniądze. Czyż dzisiejsi "specjaliści" tego nie robią? Coś tam czasem na ten temat wycieka....
      • boomerang Re: Waga symbolu czyli Beatlesi vs. Walesa 03.09.21, 23:23
        Mózgiem Lecha Wałęsy był Mietek Wachowski. Ten tandem skompromitował 3RP.
    • boomerang Wałęsę wiązać z The Beatles, to skandal 07.09.21, 07:59
      To już prędzej można związać Wałęsę z Elvisem Presleyem, bo Elvis też wrócił ze służby wojskowej w stopniu sierżanta. W marcu 1960 wrócił z Niemiec do USA wprost na szczyt listy przebojów. Konkurencji nie miał, gdyż rock'n'roll już praktycznie wtedy nie istniał.
      • polski_francuz Re: Wałęsę wiązać z The Beatles, to skandal 07.09.21, 10:16
        boomerang napisał:

        To szkola wieszcza, ktory porownal Ojczyzne do zdrowia. Trudno wytlumaczyc krakowiakom-krolewiakom.

        PF
        • boomerang Re: Wałęsę wiązać z The Beatles, to skandal 07.09.21, 10:20
          coś kręcisz profesorze, bo o zdrowiu to się wypowiadał Jan Kochanowski, ale do wieszczów przecież go nie zaliczono
          • polski_francuz Niedostateczny 07.09.21, 10:28
            boomerang napisał:

            "...profesorze,"

            za nieznajomosc pierwszej zwrotki Pana Tadeusza.. Czy ja moge popracowac troche?

            PF

            • boomerang Re: Niedostateczny 07.09.21, 10:37
              nie kapuję

              ale w ostatnich zwrotkach pojawia się coś takiego o zdrowiu:

              O tem-że dumać na paryskim bruku,
              Przynosząc z miasta uszy pełne stuku
              Przekleństw i kłamstwa, niewczesnych zamiarów,
              Zapoznych żalów, potępieńczych swarów!

              Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy
              Lękliwe nieśli za granicę głowy!
            • pikrat Re: Niedostateczny 07.09.21, 11:27
              polski_francuz napisał:

              > boomerang napisał:
              >
              > "...profesorze,"
              >
              > za nieznajomosc pierwszej zwrotki Pana Tadeusza.. Czy ja moge popracowac
              > troche?
              >
              > PF
              >
              ==========================

              Litwo, Ojczyzno moja, ty jesteś jak ZDROWIE.

              Ale pan major nie czytał a teraz rżnie propisowskiego patriotę.

              I tak to.
              • boomerang Re: Niedostateczny 08.09.21, 00:07
                musisz wtykać swój ryjek między panów którzy dyskutują?
                • pikrat Re: Niedostateczny 08.09.21, 10:49
                  boomerang napisał:

                  > musisz wtykać swój ryjek między panów którzy dyskutują?
                  >

                  =========================
                  Taki z ciebie pan jak z ch**a gwóźdź.
Pełna wersja