benek231
04.10.21, 15:57
Pogarda i obelgi to nie poglądy"
Eliza Michalik
4 października 2021 | 14:38
Nie, Rafał Ziemkiewicz nie został ukarany za "poglądy", a to, co go spotkało, wcale nie jest "wysoce niepokojące", wręcz przeciwnie.
Rafała Ziemkiewicza nie zawrócono z brytyjskiej granicy za „poglądy" – bo żarty z „żydowskich obozów zagłady" czy wykorzystywania seksualnego nietrzeźwych dziewczyn nie są poglądami. Zawrócono go, ponieważ złamał brytyjskie prawo i jest na Wyspach persona non grata, o czym raczej wiedział, jadąc – pytanie brzmi: po co więc pojechał?
Chciał w ten sposób zbudować własną martyrologię? Zapozować na bohatera na różowym pluszowym krzyżu? Czy po prostu lubi robić wokół siebie szum?
Ale oczywiście (jakżeby mogło być inaczej?) po zawróceniu Ziemkiewicza uruchomił się od razu z automatu symetryzm wielu komentatorów, będący jedną z naszych typowo polskich cech, które chyba nigdy nie przestaną mnie zadziwiać.
Mam wrażenie, że ludzie zrównoważeni (w odróżnieniu od fanatyków i radykałów) wpadają często w pułapkę potrzeby udowodnienia sobie, że są porządnymi ludźmi, przejawiającą się tym, że w sytuacji, gdy ktoś robi coś złego i niedopuszczalnego, zamiast logicznie ten czyn i osobę ocenić, zaczynają bawić się w usprawiedliwianie i tłumaczenie. Wydaje im się pewnie, że wyjdą wówczas na bardzo szlachetnych i bezinteresownych, a wychodzą na naiwniaków.
„Jarosław Kaczyński robi miesięcznice, zamykając kawałek miasta do prywatnych celów? Tak, ale biedny stracił brata, z którym był bardzo związany".
„PiS wyprowadza nas z Unii? Tak, ale to tylko taka gra".
„Policjanci pobili kobiety? Tak, ale oni tylko wykonywali rozkazy". „Straż Graniczna wywozi dzieci do lasu? Tak, ale niektórzy mówią anonimowo, że jest im przykro i że są w szoku".
Ten mechanizm zadziałał znowu bezbłędnie w przypadku Ziemkiewicza. Mało tego – nacjonaliści i fanatycy wiedzą, że on tak działa, i bezwzględnie go wykorzystują, śmiejąc się potem z „głupich lewaków" w kułak.
Może więc czas zrozumieć, że zrozumienie też ma swoje granice i nie powinno iść tak daleko, żeby w jego imię wręczać oprawcom do ręki pałkę, którą później nas pobiją?
Nie, Rafał Ziemkiewicz nie został ukarany za „poglądy", a to, co go spotkało, wcale nie jest „wysoce niepokojące", wręcz przeciwnie.
Rafał Ziemkiewicz został ukarany, bo złamał swoimi nienawistnymi, pogardliwymi wypowiedziami brytyjskie prawo, a Brytyjczycy, w przeciwieństwie do wielu Polaków, jak widać, szanują własne prawo i siebie na tyle, żeby nie chcieć użerać się z piewcami kultury gwałtu i antysemityzmu. Bardzo to szanuję i podziwiam i sądzę, że taka stanowczość powinna być dla nas w Polsce wzorem do naśladowania.
Bo nienawiść i pogarda to nie poglądy. „Pogląd" to opinia o jakiejś sprawie, którą potrafi się merytorycznie uzasadnić, bronić jej i rozmawiać o niej, a czasem się z niej wycofać w obliczu słusznych argumentów.
Obelgi, bluzgi, wyśmiewanie i pogarda to nie żaden pogląd, tylko brak kultury – zarówno osobistej, jak i języka. I cieszę się, że są kraje, w których się to rozumie i tego nie toleruje.
wyborcza.pl/7,75968,27647581,ziemkiewicz-ukarany-za-poglady-pogarda-i-obelgi-to-nie-poglady.html#S.main_topic_2-K.C-B.4-L.2.maly
Interesujace sa takze komentarze pod artykulem, ktorych autorzy niemal jednoglosnie postrzegaja Ziemkiewicza jako palanta, buca, oraz bufona.
Moim zdaniem nie jest to specjalnie zaskakujace bo o J*M ocieraja sie, oraz przyjaznia z nim, zame szumowiny.