oleg3
18.10.21, 11:08
Niezwyczajne przypadki, jakie ostatnio przytrafiają się Polsce w unijnych instytucjach, zmuszają do postawienia pytania, jak w ogóle możliwe stało się to, co właśnie dzieje się na naszych oczach?
Jeszcze 10 lat temu nie sposób było wyobrazić sobie, że jakaś pani sędzia, działając w imieniu europejskiej judykatury, ścigać będzie jeden kraj pod najróżniejszymi pretekstami politycznymi, nakładając nań jednoosobowo sankcje finansowe, bez jakiegokolwiek upoważnienia do takich kroków w którymś z dwóch europejskich traktatów.
Jan Maria Rokita