Dodaj do ulubionych

Co tankować?

18.10.21, 11:35
Litr piwa 5 złotych, litr benzyny 6 złotych.
Nie piszę o piwach w promocji, za które zapłacić trzeba 4 złote/litr.

Jak żyć?
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: Co tankować? 18.10.21, 12:03
      Krótka odpowiedź brzmi, nic. Samochód w garażu, akumulator podtrzymuję ładowarką, wkrótce wybieram się do konsulatu Putaszenki na ulicy Bukowskiej, żeby tanio zatankować i oferować swoje usługi na rzecz Federacji Rosyjskiej
    • institoris2 jako goracy zwolennik Unii, 19.10.21, 01:00
      powinniscie towarzyszu pikrat przyjac te 6 zlotych na klate, bo przeciez o to wlasnie chodzi, zeby ceny energii rosly, co z kolei przyczyni sie do uratowania naszej planety przed klimatyczna katastrofa, choc doskonale rozumiem, ze piekne idee swoja droga, a dbalosc o wlasna kieszen swoja i dlatego udziele wam towarzyszu paru praktycznych rad, jak tej finansowej mizerii zapobiec:
      przede wszystkim musicie zmodernizowac wasze auto (rozumiem, ze wciaz napedzane paliwami kopalnymi- fuj!!); na dachu mozecie zamontowac panele sloneczne, jednakze nie szersze niz 2,50 metra, bo drog nie zdazylismy jeszcze zmodernizowac i w przypadku szerszych musielibyscie jezdzic z obstawa jako "ciezki transport", natomiast na przedniej masce polecalbym umiescic wiatrak, w miare mozliwosci nie wyzszy niz 4 metry, bo tu z kolei mielibyscie problem zmieszczenia sie pod licznymi przejazdami, czy tez pod elektrycznymi trakcjami. Gdybyscie sie jednak zdecydowali na wiatrak wyzszy, np. 16 metrow, odpowiadajacy w jakims tam stopniu waszemu ego, to polecalbym zamontowac wiatrak latwy w demontazu i ponownym montazu, tak zeby wspomniane przeszkody nie byly dla was zbyt uciazliwe.
      Oprocz znaczacych oszczednosci konstrukcja taka mialaby wiele innych zalet, bylibyscie juz z daleka rozpoznawalni jako bezkompromisowy zwolennik unii, juz slysze te zachwycone okrzyki dzieci: mamo, mamo, popatrz, europejczyk jedzie!
      Coz za splendor..

      Cenami piwa zbytnio sie nie przejmujcie, juz niedlugo wasza ukochana chujnia wprowadzi CO²-Steuer na wszystkie produkty, co spowoduje, ze ceny piwa powroca do wlasciwej relacji z cenami paliw.
      Do tego czasu polecam zakup piwa w zamian za paliwo, jak sobie wypijecie codziennie pare litrow podejrzanie taniego piwa, to problem drogiego paliwa zniknie z waszego zycia jak za sprawa czarodziejskiej rozdzki. Na zdrowie towarzyszu!


      pikrat napisał:

      > Litr piwa 5 złotych, litr benzyny 6 złotych.
      > Nie piszę o piwach w promocji, za które zapłacić trzeba 4 złote/litr.
      >
      > Jak żyć?

        • institoris2 Re: jako goracy zwolennik Unii, 19.10.21, 02:39
          ogolnie jestem entuzjasta wykorzystywania darmowej energii, jaka chojnie obdziela nas natura.
          Proponowalem panele i wiatrak w trosce o zapewnienie tow. pikratowi mozliwie duzej mobilnosci. Same panele skazywalyby naszego towarzysza na korzystanie z pojazdu jedynie w dni sloneczne i przy niskich cenach alkoholu, moglyby skutkowac niebezpieczenstwem, ze tow. pikrat, w ponure jesienne i zimowe wieczory, mogly nie znalezc w sobie dosc samozaparcia, by oprzec sie pokusie.
          Tak sobie teraz mysle, ze wlasciwie nie od rzeczy byloby zamocowanie przed kazdym fotelem pedalow celem wspomozenia slonca i wiatru i wyposazeniem tow. pikrata w pojazd prawdziwie uniwersalny.

          .felusiak1 napisał:

          > A co sadzisz o panelach slonecznych na masce, dachu i bagażniku?
          >
          • pikrat Re: jako goracy zwolennik Unii, 19.10.21, 11:51
            Od magazynowania energii elektrycznej służą akumulatory. Pozwalają one na korzystanie z pojazdu o każdej porze dnia i nocy.

            Na marginesie.... jeździłem ostatnio Skodą ENYAQ iV w ramach tzw. jazdy próbnej. Wspaniałe auto pod każdym względem. Niestety dość drogie. Model, którym jeździłem (full wypas wink) to 250 tys.
            • institoris2 Re: jako goracy zwolennik Unii, 19.10.21, 14:22
              pikrat napisał:

              > Na marginesie.... jeździłem ostatnio Skodą ENYAQ iV w ramach tzw. jazdy próbnej
              > . Wspaniałe auto pod każdym względem. Niestety dość drogie. Model, którym jeźdz
              > iłem (full wypas wink) to 250 tys.

              na marginesie, na tym zdjeciu mozecie sobie obejrzec, jak ten pelny wypas bedzie wygladal w przypadku przecietnego zjadacza chleba

              www.bundesregierung.de/breg-de/mediathek/kanzlerin-merkel-besucht-iaa-mobility-1958102


              • pikrat Re: jako goracy zwolennik Unii, 19.10.21, 16:00
                institoris2 napisał(a):

                > pikrat napisał:
                >
                > > Na marginesie.... jeździłem ostatnio Skodą ENYAQ iV w ramach tzw. jazdy p
                > róbnej
                > > . Wspaniałe auto pod każdym względem. Niestety dość drogie. Model, którym
                > jeźdz
                > > iłem (full wypas wink) to 250 tys.
                >
                > na marginesie, na tym zdjeciu mozecie sobie obejrzec, jak ten pelny wypas bedzi
                > e wygladal w przypadku przecietnego zjadacza chleba
                >
                > www.bundesregierung.de/breg-de/mediathek/kanzlerin-merkel-besucht-iaa-mobility-1958102
                >
                >
                =========================
                Obejrzeliśmy sobie i zastanawiamy się, co towarzysza tak zbulwersowało? Przedstawiono różne pojazdy, w tym napędzane siłą mięśni ze wspomaganiem elektrycznym, które można eksploatować przez sporą część roku w naszej szerokości geograficznej. To co pokazano za zdjęciach praktycznie już istnieje. Z moich pobytów w Szwecji, Niemczech, Danii i Holandii zawsze przywoziłem wrażenie ogromnej wręcz wrażliwości mieszkańców na ekologię. Tysiące kilometrów ścieżek rowerowych w godzinach szczytu zapełnionych rowerami, dzieci przewożone w przyczepkach z budkami. Do tego prawo zachęcające do używania rowerów, poprzez dawanie pierwszeństwa przejazdu rowerom, zniechęca do używania samochodu jeśli nie jest to bezwzględnie konieczne.

                Oczywiście nasze forumowe oszołomy, wiadomo z góry, będą temu przeciwne. Wracając do Holandii, widziałem tam parkingi na UWAGA!!! tysiące rowerów, usytuowane przy stacjach kolejowych czy autobusowych pętlach. Jak oni znajdują tam te swoje rowery pozostaje dla mnie do dziś tajemnicą.

                Godna podziwu jest ekologiczna świadomość obywateli tych krajów, ich umiłowanie przyrody. Obrazek z Malmoe: jedziemy sobie autem jedną z ulic i dojeżdżamy do korka. Patrzę co się dzieje a tu ulicą maszeruje do parku rodzinka dzikich gęsi - rodzice z przodu i z tyłu a środkiem spore stadko maluchów. Nikt się nie denerwuje, wszyscy z ciekawością i życzliwością obserwują ptaki...

                Konkludując - zastanawiam się czy "grozi nam" osiągnięcie takiego poziomu kultury jak w krajach Zachodniej Europy i takiego podejścia do ekologii. Wkrótce paliw typu węgiel czy ropa zacznie brakować bo źródła są nieodnawialne. Przedstawione na filmie pojazdy ułatwią to zadanie. Musisz jechać - wsiądź na rower lub do elektryka ale wcześniej trzeba postawić kilka elektrowni atomowych, całkowicie bezemisyjnych. Koreańcy aż palą się by nam takie wybudować.
                • institoris2 Re: jako goracy zwolennik Unii, 19.10.21, 23:49
                  zwekslowaliscie towarzyszu dyskusje na infantylno-idylliczne obrazki, co mnie jakos nie dziwi, zaprezentowaliscie sie jako godny wyznawca szwedzkiej Greci. Ale niech wam bedzie. Pytanie mam w zwiazku z tym takie:
                  czy opisana przez was gesia rodzina wykazala sie odpowiednim stopniem diversity, czy tez moze mamy tu do czynienia z modelem anachronicznym (mama , tata, jak i dzieciaki jednorasowi)?
                  Pamietajcie towarzyszu o takich szczegolach, bo mozecie nieopatrznie wpasc pod walec politpoprawnosci!

                  • pikrat Re: jako goracy zwolennik Unii, 20.10.21, 09:07
                    institoris2 napisał(a):

                    > zwekslowaliscie towarzyszu dyskusje na infantylno-idylliczne obrazki, co mnie j
                    > akos nie dziwi, zaprezentowaliscie sie jako godny wyznawca szwedzkiej Greci. Al
                    > e niech wam bedzie. Pytanie mam w zwiazku z tym takie:
                    > czy opisana przez was gesia rodzina wykazala sie odpowiednim stopniem diversit
                    > y, czy tez moze mamy tu do czynienia z modelem anachronicznym (mama , tata, ja
                    > k i dzieciaki jednorasowi)?
                    ==========================
                    Nie rozeznaję się w odróżnianiu płci ptaków, dopuszczam zatem, że gęsia dziatwa przeprowadzana była through the street przez gąsiory lub gąski. Wasza dociekliwość i bolszewicka wręcz czujność w tej materii kwalifikuje się, gdyby porównać ją do ludzi, jako zaglądanie w gacie, jak to pięknie napisała krakowska kwiaciareczka, gdzieś tu na Forum w kontekście OI.

                    > Pamietajcie towarzyszu o takich szczegolach, bo mozecie nieopatrznie wpasc pod
                    > walec politpoprawnosci!
                    >
                    ========================
                    Och tam, coś takiego może przydarzyć się każdemu kto wypowiada się o polityce. Nawet końfederatom.
      • pikrat Re: jako goracy zwolennik Unii, 19.10.21, 11:42
        Próbka kabaretu w waszym wykonaniu, towarzyszu institoris, trafia się niezbyt często a więc dziękuję. Chwila rozrywki, w naszej co raz bardziej ponurej rzeczywistości, jest na wagę złota. Dlatego nie będę się wypowiadał w sprawie technicznej, w której, sądzę, jesteście ignorantem. Przecież rosnące ceny paliw, fuj, kopalnych zmuszą społeczeństwa do działań ograniczających wydobycie lub też do ograniczenia wydobyć. Zatem przyszłość, czy prześmiewcy tego chcą czy nie, należy do użycia w większym niż dotychczas stopniu, dla zaspokojenia społecznych potrzeb, sił Natury.. Oczywiście nie będzie to wiatrak na dachu czy solar. Te wynalazki pozostaną na ziemi i będą tworzyły energię elektryczną, z której można naładować akumulatory zasilające elektryczny napęd pojazdu niezależnie od pory dnia czy nocy. W zasadzie to już się dzieje o czym zdajesz się zapominać.

        W dalszej części kabaretowego wystąpienia piszesz:

        "Cenami piwa zbytnio sie nie przejmujcie, juz niedlugo wasza ukochana chujnia wprowadzi CO²-Steuer na wszystkie produkty, co spowoduje, ze ceny piwa powroca do wlasciwej relacji z cenami paliw."

        Dziwię się, że tak wytrawny forumowicz jak Ty uparł się by "piwo" użyte tu jako metafora tak mocno zaprzątnęło Twoje myśli by grozić piwoszom utratą bąbelków. Dla równowagi należałoby wspomnieć o szampanie, nieprawdaż?

        Pozbawienie bąbelków z CO² było by ruchem bezsensownym ponieważ mamy tego gazu w nadmiarze i przeniesienie niewielkiej jego ilości z atmosfery do piwa nie zmieni bilansu tego gazu w naturze.
        Nie wspominasz jednak nic o producentach masowych ilości dwutlenku węgla, wszak w kabaretowej formule nie powinno być akcentów tragicznych, no nie?

        I tak to...
        • institoris2 kabaretu ciag dalszy 19.10.21, 13:30
          pikrat napisał:

          jesteście ignorantem. Przecież rosnące ceny paliw, fuj,
          > kopalnych zmuszą społeczeństwa do działań ograniczających wydobycie lub też do
          > ograniczenia wydobyć.

          zarzucacie mi ignorancje, a wypisujecie tu takie banialuki, ze az przysiadlem z wrazenia.
          Rosnace ceny moga owszem, spowodowac ograniczenie konsumcji, nie spowoduja natomiast ograniczenia wydobycia. Panstwa dysponujace paliwami kopalnymi nie maja zadnych oporow, zeby wydobycie utrzymywac, albo wrecz zwiekszac.
          Podam wam tutaj jako przyklad Norwegie, ktora jest w awangardzie panstw walczacych z klimatem, a jednoczesnie robi wszystko, zeby wydobyc (i sprzedac) jak najwiecej paliw kopalnych. Jak wam sie wydaje, czy Norwedzy magazynuja wydobywane paliwa, czy tez je sprzedaja? Slyszeliscie moze o norweskim, panstwowym fondzie, na ktorym zgromadzono juz ponad bilion baksow?
          Pomyscie sobie chwile o Niemcach, ktore nie maja nawet polowy polskich zasobow wegla brunatnego, ale produkuja 3 razy wiecej energii z tego paliwa. Obroncy klimatu?
          Swiatowe wydobycie rosnie kontynuujaco, wiec zwieksza sie i spalanie i bedzie sie nadal, wraz ze wzrostem wydobycia, zwiekszac.

          Zatem przyszłość, czy prześmiewcy tego chcą czy nie, nale
          > ży do użycia w większym niż dotychczas stopniu, dla zaspokojenia społecznych p
          > otrzeb, sił Natury.. Oczywiście nie będzie to wiatrak na dachu czy solar. Te wy
          > nalazki pozostaną na ziemi i będą tworzyły energię elektryczną, z której można
          > naładować akumulatory zasilające elektryczny napęd pojazdu niezależnie od pory
          > dnia czy nocy.

          I po cholere towarzyszu dokumentujecie tu swoja ignorancje?
          Naladowac swoj elektryczny wehikul bedziecie mogli niezaleznie od pory dnia czy nocy, tylko w tym wypadku, jesli energia z OZE zostanie przetworzona na syntetyczne paliwo celem mozliwosci magazynowania.
          Dla Waszej wiadomosci towarzyszu, proces ten jest niezwykle energochlonny i zabiera jakies 50% wytworzonej energii. Jesli wezmiecie taki wiatrak, ktorego wydajnosc w stosunku do zainstalowanej mocy dochodzi w porywach do 26%, przetwarzanie tak uzyskanej energii, zmniejszy ta wydajnosc do procent 13.
          Panele sloneczne sa wydajne w 14%, wiec policzcie sobie sami, jakiej wydajnosci mozemy sie w tym wypadku spodziewac.
          >
          > W dalszej części kabaretowego wystąpienia piszesz:
          >
          > "Cenami piwa zbytnio sie nie przejmujcie, juz niedlugo wasza ukochana chujnia w
          > prowadzi CO²-Steuer na wszystkie produkty, co spowoduje, ze ceny piwa powroca d
          > o wlasciwej relacji z cenami paliw."
          >
          > Dziwię się, że tak wytrawny forumowicz jak Ty uparł się by "piwo" użyte tu jako
          > metafora tak mocno zaprzątnęło Twoje myśli by grozić piwoszom utratą bąbelków.
          > Dla równowagi należałoby wspomnieć o szampanie, nieprawdaż?

          tu juz przeszliscie samego siebie towarzyszu, napisalem wyraznie , ze chodzi o opodatkowanie wszystkich produktow tzw. sladem weglowym, podam wam tutaj dla przykladu ile wynosilaby taka oplata dla poszczegolnych produktow z zalozeniem ceny 180 EUR (badzcie spokojni, za pare lat i do takiego poziomu dojdziemy):
          (Zrodlo artykul ze Spiegla z roku 2019)

          Żywność- Emisja CO2- dodatkowe koszty
          Wołowina, 1 kg 14,34 kg 2,58 euro
          Mleko, 1 litr 0,92 kg 0,17 euro
          Bulka, 0,055 kg, 0,01 euro
          Ziemniaki, 1 kg, 0,199 kg, 0,04 euro
          Dobra konsumpcyjne
          iPhone X (2017) 79 kg 14,20 euro
          Koszulka z długim rękawem, 11 kg, 1,98 euro
          ruch drogowy
          Lot Monachium-Hamburg, klasa ekonomiczna, 0,16 tony, 28,80 euro
          Pociąg Monachium-Hamburg 0,034 tony 6,12 euro
          Bezpośredni lot Düsseldorf-Nowy Jork-Düsseldorf 3,65 tony 657 euro
          Lot Frankfurt-Auckland przez Dubaj tam i z powrotem, klasa ekonomiczna 11,71 ton 2107 euro
          energia
          Benzyna, 1 litr 2,37 kg 0,43 euro
          Olej napędowy, 1 litr 2,65 kg 0,47 euro
          ciężki olej opałowy, 1 litr 3,23 kg 0,58 euro
          Prąd, 1 rok (przeciętne trzyosobowe gospodarstwo domowe w domu jednorodzinnym) 1760 kg 317 euro




          • wikul Re: kabaretu ciag dalszy 20.10.21, 15:57
            Jak podaje "Fakt", przy ul. Powsińskiej w Warszawie znajduje się stacja paliw należąca do Centrum Obsługi Administracji Rządowej (COAR), instytucji nadzorowanej przez kancelarię premiera. Na tej stacji można zatankować po 5,87 zł za litr, czyli o kilkanaście groszy mniej niż w innych miejscach w kraju. Cena paliwa w tym miejscu niebawem może być postrzegana jako jeszcze bardziej atrakcyjna, bo benzyna z tygodnia na tydzień staje się w naszym kraju coraz droższa.


            www.onet.pl/informacje/onetwarszawa/rzadowa-stacja-sprzedaje-tanie-paliwo-kazdy-moze-tam-zatankowac/ymxmr0d,79cfc278?fbclid=IwAR39Eta_3URAcUJJXL1hddWIhToqAT43XjkrhF0citn6vJ9wqNV4py0NPHE
            • pikrat Re: kabaretu ciag dalszy 20.10.21, 18:38
              wikul napisał:

              > Jak podaje "Fakt", przy ul. Powsińskiej w Warszawie znajduje się stacja paliw n
              > ależąca do Centrum Obsługi Administracji Rządowej (COAR), instytucji nadzorowan
              > ej przez kancelarię premiera. Na tej stacji można zatankować po 5,87 zł za litr
              > , czyli o kilkanaście groszy mniej niż w innych miejscach w kraju. Cena paliwa
              > w tym miejscu niebawem może być postrzegana jako jeszcze bardziej atrakcyjna, b
              > o benzyna z tygodnia na tydzień staje się w naszym kraju coraz droższa.
              >
              >
              > www.onet.pl/informacje/onetwarszawa/rzadowa-stacja-sprzedaje-tanie-paliwo-kazdy-moze-tam-zatankowac/ymxmr0d,79cfc278?fbclid=IwAR39Eta_3URAcUJJXL1hddWIhToqAT43XjkrhF0citn6vJ9wqNV4py0NPHE

              ===========================
              Jakieś nawiązanie do sklepów za żółtymi firankami.
        • ur-nammu Re: jako goracy zwolennik Unii, 20.10.21, 16:19
          pikrat: Przecież rosnące ceny paliw, fuj, kopalnych zmuszą społeczeństwa do działań ograniczających wydobycie lub też do ograniczenia wydobyć.

          Aha, czyli jeżeli cena jakiegoś surowca rośnie, to twoim zdaniem podejmuje się działania ograniczające jego wydobycie.
          Nie ma to jak świat widziany oczami inteligentnego inaczej!
          • pikrat Re: jako goracy zwolennik Unii, 20.10.21, 16:46
            ur-nammu napisał:

            > pikrat: Przecież rosnące ceny paliw, fuj, kopalnych zmuszą społeczeństwa do
            > działań ograniczających wydobycie lub też do ograniczenia wydobyć.

            >
            > Aha, czyli jeżeli cena jakiegoś surowca rośnie, to twoim zdaniem podejmuje się
            > działania ograniczające jego wydobycie.
            > Nie ma to jak świat widziany oczami inteligentnego inaczej!

            ========================
            Pewna pani z kosą już po ciebie idzie.
            • ur-nammu Re: jako goracy zwolennik Unii, 20.10.21, 20:11
              ur-nammu: Aha, czyli jeżeli cena jakiegoś surowca rośnie, to twoim zdaniem podejmuje się działania ograniczające jego wydobycie.
              pikrat: Pewna pani z kosą już po ciebie idzie.

              A w kwestii meritum ani mru-mru. Cóż, jaki umysł, taki komentarz.
              • pikrat Re: jako goracy zwolennik Unii, 21.10.21, 18:56
                ur-nammu napisał:

                > ur-nammu: Aha, czyli jeżeli cena jakiegoś surowca rośnie, to twoim zdaniem p
                > odejmuje się działania ograniczające jego wydobycie.

                > pikrat: Pewna pani z kosą już po ciebie idzie.
                >
                > A w kwestii meritum ani mru-mru. Cóż, jaki umysł, taki komentarz.
                =======================
                Nudzisz, Urynowicz.

                Jeżeli cena jakiegoś towaru rośnie to w końcu ma co raz mniej potencjalnych i rzeczywistych nabywców mogących sobie nań pozwolić.. To oczywiste. Więc ogranicza się produkcję rzeczy, których nie można zbyć. Weź już mi dupy nie zawracaj.
                • ur-nammu Re: jako goracy zwolennik Unii, 21.10.21, 22:06
                  pikrat: Nudzisz, Urynowicz.

                  Jeżeli cena jakiegoś towaru rośnie to w końcu ma co raz mniej potencjalnych i rzeczywistych nabywców mogących sobie nań pozwolić. To oczywiste. Więc ogranicza się produkcję rzeczy, których nie można zbyć. Weź już mi dupy nie zawracaj.


                  Bredzisz, Pizdracie.

                  Jeśli cena jakiegoś towaru rośnie, to producenci będą go wytwarzać w coraz większych ilościach, gdyż zapewnia im to zwiększone zyski. Ten mechanizm nazywa się prawem podaży. Jako nieuk pewnie nigdy o tym nie słyszałeś, ale zawsze możesz spróbować jakoś zaradzić swojemu ubóstwu umysłowemu. Przygodę z ekonomią możesz zacząć choćby od hasła Podaż w Encyklopedii zarządzania, gdzie między innymi napisano:

                  Prawo podaży mówi, że jeśli inne czynniki są stałe, ilość oferowana dobra zwiększa się, gdy cena tego dobra rośnie, natomiast gdy cena dobra maleje, ilość oferowanego dobra spada.

                  Tekst hasła nie jest trudny, więc nawet ktoś tak ograniczony jak ty ma szanse coś z niego wynieść, zwłaszcza że zasadniczą kwestię zilustrowano w nim na przykładzie sprzedaży jajek, zapewne bliższych twojemu horyzontowi poznawczemu niż paliwa.
                  • pikrat Re: jako goracy zwolennik Unii, 22.10.21, 10:27
                    No i co? - będziemy wymieniać inwektywy, żałosny idioto? Bo co do meritum to nie warto "strzępić" klawiatury. Baran nie zrozumie i będzie tylko meeeee, meeeee. Należysz do tych, którzy biją się do "końca" i jeszcze nigdy nikomu nie przyznali racji. W tej sytuacji dalsza rozmowa z charakteropatą Urynowiczem nie ma sensu. Baj, baj - Urynowicz.

                    PS> Będziesz się narzucał to zrobię klik, klik....
                    • ur-nammu Re: jako goracy zwolennik Unii, 22.10.21, 11:14
                      pikrat: Bo co do meritum to nie warto "strzępić" klawiatury.

                      Oczywiście, w kwestii meritum wykazałeś się całkowitym skretynieniem – jak zresztą zwykle. Zawsze jednak możesz sobie wierzgnąć, co i tym razem uczyniłeś – wierzganie to wszak ulubiona czynność osłów i wszelkiej maści Pizdratów.


                      pikrat: Będziesz się narzucał to zrobię klik, klik....

                      Rób sobie, co chcesz.
                      Przy tej kwestii zauważę jednak z niemałym rozbawieniem, że już raz pognałeś do cenzora z płaczliwą skargą na wierszyk, który ponoć miał częstochowski rym. Wiesz, dlaczego ten wierszyk wprawił cię w taki popłoch? Bo ty, zasrańcu, jesteś zbyt tępy, żeby odpowiedzieć czymś podobnym.

                      Tu ktoś kiedyś nazwał cię ‘wilkiem morskim’. To oczywista pomyłka, bo ty jesteś co najwyżej ‘wałkiem morskim’.

                      A zatem: bywaj, wałku morski.
                      • qwardian Re: jako goracy zwolennik Unii, 22.10.21, 11:32
                        ur-nammu napisał:

                        > A zatem: bywaj, wałku morski.


                        Narodowy Robotnik jest zmuszony interweniować. Bez względu na ocenę moralności, profesjonalizmu nie wolno szargać, na statkach nie ma miejsca dla darmozjadów.
                        • pikrat Re: jako goracy zwolennik Unii, 22.10.21, 11:54
                          qwardian napisał:

                          >
                          > Narodowy Robotnik jest zmuszony interweniować. Bez względu na ocenę moralności,
                          > profesjonalizmu nie wolno szargać, na statkach nie ma miejsca dla darmozjadów.
                          >
                          >
                          ===========================
                          On tego nie zrozumie. Lata po forach i uprawia hunwejbinizm. Zaliczyłem go do "przyjaciół" i niech się buja.
                          • ur-nammu Re: jako goracy zwolennik Unii, 22.10.21, 14:44
                            pikrat: Zaliczyłem go do "przyjaciół" i niech się buja.

                            Wiedziałem, tchórzu, że zrejterujesz. Twoja ucieczka bardzo mnie rozbawiła, podobnie jak twój donosik sprzed kilku dni, bo i jedno, i drugie jest przejawem twojej intelektualnej niemocy. Tak czy inaczej, możesz sobie teraz w spokoju opatrzyć swój skopany odwłok. Gdyby dolegliwości przez dłuższy czas nie ustępowały, walnij sobie jeszcze szprycę – szpryca z kolejnej dawki gównoszczepionki jest ponoć dobra na wszystko, także na smuteczki szczepionkowego naziola.
                        • ur-nammu Re: jako goracy zwolennik Unii, 22.10.21, 12:00
                          qwardian: profesjonalizmu nie wolno szargać, na statkach nie ma miejsca dla darmozjadów.

                          Nic nie pisałem o darmozjadach, lecz o skretynieniu jednego z użytkowników tego forum.
                          A tym rzekomym morskim profesjonalizmem Pizdrata też nie warto się tak egzaltować, bo jedyna pewna rzecz w tym względzie to niemożliwa do sprawdzenia deklaracja o stoczniowej przeszłości złożona na forum przez palanta, który równie dobrze mógł spędzić życie zawodowe jako donosiciel, czyściciel kibli czy sutener.
                          Aha, na marginesie dodam, że ‘wilk morski’ to nie profesja – pewnie ci to umknęło.
    • qqazz Gdzie Ty kupujesz? 20.10.21, 19:18
      Aktualnie w znanej sieci której nie wymienię z nazwy butelkowy Żywiec kosztuje 2.50, czyli mniej więcej tyle co 20 lat temu, zaś Heineken 2.99 czyli taniej niż 20 lat temu.


      pozdrawiam
    • benek231 Re: Co tankować? 20.10.21, 20:55
      pikrat napisał:

      > Jak żyć?

      **
      Swoja droga nie bardzo rozumiem dlaczego martwicie sie cenami benzyny skoro macie juz tam z dziesiec milionow polskich elektrycznych samochodow.
      • pikrat Re: Co tankować? 21.10.21, 19:00
        My narzekamy z przyzwyczajenia smile Matouszcar nie potrzebuje benzyny. Putin, szef największej stacji benzynowej na świecie, obgryza paznokcie ze złości bo maleje popyt na ropę i nie może jej sprzedać tyle ile sprzedawał w przeszłości.
        • benek231 Re: Co tankować? 22.10.21, 19:32
          pikrat napisał:

          > My narzekamy z przyzwyczajenia smile Matouszcar nie potrzebuje benzyny. Putin, sze
          > f największej stacji benzynowej na świecie, obgryza paznokcie ze złości bo male
          > je popyt na ropę i nie może jej sprzedać tyle ile sprzedawał w przeszłości.

          **
          Ale za to wykopia wam pisiory ten row, przez mierzeje. A motorowki ktore beda w tym plywaly musza miec paliwo. Czyli, jak sam widzisz, lebskie z nich sztuki.
      • institoris2 gdybys oregonski matolku potrafil ogarnac cos 24.10.21, 01:32
        z szerszej perspektywy, to moze bys sie nieco z szyderstwami ograniczyl.
        Te 10 milionow elektrykow to prawdopodobnie mniej niz minimum jakie narzuci na Polske unijny "fit for 55".
        Obecnie premia za zakup elektrycznego szrotu wynosi okolo 20000 pln, jesli sie to utrzyma, to w dzisiejszych cenach jest to wydatek dla budzetu w wyskosci 200 miliardow.
        I pewnie geniusz Morawiecki wymyslil sobie, ze te 200 mld mogloby zostac w Polsce, gdybysmy produkowali(i sprzedawali- niekoniecznie w Polsce) tyle ile bedziemy kupowac.
        Dzięki ustawie o elektromobilności, "kupujący auta elektryczne są zwolnieni z akcyzy, a użytkownicy pojazdów elektrycznych mogą korzystać z buspasów i nie płacą za parkowanie w strefach płatnego parkowania."
        - czyli swoje doloza samorzady, a budzet rezygnuje z wplywow z akcyzy.
        Zobaczymy tez, jak rozwiazana zostanie kwestia stacji ladowania szrotu, czy nasz beznadziejny rzad nie umysli sobie wywalic forse i na ta infrastrukture (koszt jednej stacji na prad staly to okolo 30000 EUR, a zgodnie z zaleceniami twojej ukochanej komisji, takich stacji ma byc 1 na dziesiec aut).
        Tak czy inaczej kolejne 100 miliardow pojdzie na same stacje.


        benek231 napisał:
        > **
        > Swoja droga nie bardzo rozumiem dlaczego martwicie sie cenami benzyny skoro mac
        > ie juz tam z dziesiec milionow polskich elektrycznych samochodow.

          • ur-nammu Re: Spierdalaj Intitoris, ty antyunijne gowno :O) 24.10.21, 12:39
            zjebenek231: Spierdalaj ty ruski pomiocie.

            Ten przeuroczy wpis tutejszego „obrońcy” demokracji można wykorzystać jako materiał do omówienia podstawowych zasad interpunkcji związanych z prawidłowym stosowaniem inwektyw (treści u Zjebcia – jak zwykle – nie ma żadnej, więc pozostają rozważania o języku).

            Otóż w zacytowanym wyżej zdaniu brakuje przecinka oddzielającego wyrażenie sformułowane w wołaczu oraz wykrzyknika na końcu zdania, co oznacza, że całość należało zapisać w następujący sposób:

            ‘Spierdalaj, ty ruski pomiocie!’

            W polszczyźnie wyrażenia sformułowane w wołaczu należy oddzielać przecinkiem od reszty zdania, na przykład:

            ‘Wypierdalaj, tępy chuju, do Oregonu!’

            Tu wyrażenie sformułowane w wołaczu należy oddzielić od reszty zdania dwoma przecinkami.

            Powyższy schemat można rozwijać i dowolnie zastępować w nim poszczególne składniki. Trzeba jednak pamiętać, że do adresata tej wypowiedzi zawsze należy się zwracać w wołaczu (nie w mianowniku), a więc na przykład:

            ‘Jebnij się, durny Benku / kretynie oregoński / naziolskie ścierwo, w swój pusty łeb!’

            Inwektywy i przekleństwa współtworzą bogactwo naszej mowy. Korzystajmy z nich zgodnie z zasadami poprawnej polszczyzny i odpowiednio do sytuacji, a one zapewnią naszym wypowiedziom odpowiednią dosadność i ekspresję.
            Aha, i jeszcze jedno: przekleństwa nie mogą pełnić tylko funkcji przerywnika, bo to sugeruje ubóstwo językowe.
            • xiazeluka Re: Spierdalaj Intitoris, ty antyunijne gowno :O) 24.10.21, 13:12
              "‘Wypierdalaj, tępy chuju, do Oregonu!’"

              Całość wykładu, podanego w przystępnej i atrakcyjnej formie, może być cennym materiałem dydaktycznym dla mniej biegłych we władaniu językiem polskim i miejmy nadzieję że mało kreatywni odtwórcy w rodzaju Kserokopiarki, ćwierćinteligenta1 czy tym podobnych wezmą sobie dobre rady do serca, aby zastosować je w praktyce. Zastrzeżenie Mła wnosi jedynie do wskazanego przykładu: naziolski amoralny tępy chuj Kretyn52 zanieczyszcza już sobą Oregon, więc nie może do tego nieszczęśliwego stanu wypierdalać. Z niego, z Oregonu, gdzieś na wysypisko śmieci - to już tak.
              • ur-nammu Re: Spierdalaj Intitoris, ty antyunijne gowno :O) 24.10.21, 14:13
                xiazeluka: naziolski amoralny tępy chuj Kretyn52 zanieczyszcza już sobą Oregon, więc nie może do tego nieszczęśliwego stanu wypierdalać.

                Nie mieszajmy deklaracji z rzeczywistością!

                Nikt nie może wiedzieć, gdzie tępy chuj z przykładu mieszka i co zanieczyszcza, choć on w swoich deklaracjach wspomina o Oregonie. Tępy chuj tyle razy już jednak nałgał, że ja mu w nic nie wierzę. Pewne jest tylko to, co można przyjąć bez dodatkowego sprawdzenia, czyli że tępy chuj zanieczyszcza sobą tutejsze forum, które – o ile mi wiadomo – z Oregonem nie ma nic wspólnego. Tym samym może stąd wypierdalać wszędzie, a jedynym miejscem, do którego nie może wypierdalać, jest właśnie tutejsze forum.

                Niezależnie jednak od powyższej kwestii mam nadzieję, że mój wywód przyczyni się do poprawy jakości językowej stosowanych tu wyzwisk i innych napaści słownych, bo te są wszak filarem tego forum.
                • xiazeluka Re: Spierdalaj Intitoris, ty antyunijne gowno :O) 24.10.21, 15:01
                  Co to zanieczyszczania Oregonu przez tępego chuja wątpliwości nie ma, ale Mła przyjmuje do wiadomości argument o zanieczyszczaniu także tego forum, aczkolwiek ten wandalizm odbywa się w cyberprzestrzeni, a więc tak czy inaczej tępy chuj zaświnia Oregon. Co nie zmienia Kolegi jakże trafnej propozycji, by wypierdalał z Akwanetu - gdziekolwiek bądź.
        • pikrat Re: gdybys oregonski matolku potrafil ogarnac co 24.10.21, 11:03
          institoris2 napisał(a):

          > z szerszej perspektywy, to moze bys sie nieco z szyderstwami ograniczyl.

          ==========================
          Rozumiem, że jako obywatel Bundesrepublik Deutschland dysponujesz tą "nieco szerszą perspektywą" Nie to co my, Polacy, siedzący w czarnej dupie, prymitywni i głupi.

          > Te 10 milionow elektrykow to prawdopodobnie mniej niz minimum jakie narzuci na
          > Polske unijny "fit for 55".

          ===========================
          O!, może pomogą nam je zbudować. Trzeba przyznać, że wyjątkowo nie mamy szczęścia do rządów, które za pieniądze przeznaczone na rozwój inwestowały dachówkę na kościołach czym ciągnęły kraj wstecz.

          > Obecnie premia za zakup elektrycznego szrotu wynosi okolo 20000 pln, jesli sie
          > to utrzyma, to w dzisiejszych cenach jest to wydatek dla budzetu w wyskosci 200
          > miliardow.
          ============================
          Szrotu?! Skąd ten pesymizm?.Jeździłeś elektrykiem? Sprawdź skodę enyaq. Wrażenia z jazdy wspaniałe.
          Domyślam się, że pozostałe marki jak VW, BMW, auta francuskie, japońskie czy koreańskie są równie wspaniałe. W każdym razie nie zasługują na miano złomu.

          > I pewnie geniusz Morawiecki wymyslil sobie, ze te 200 mld mogloby zostac w Pols
          > ce, gdybysmy produkowali(i sprzedawali- niekoniecznie w Polsce) tyle ile bedzie
          > my kupowac.
          ===========================
          Byłby to niegłupi pomysł: miejsca pracy, eksport, ochrona środowiska. Lepsze to niż wydawanie pieniędzy na faszystowskie bojówki, na przykład. Poza tym należałoby wybudować ze dwie, na początek, elektrownie jądrowe i całe mnóstwo wiatraków i solarów. Taki jest "TRYND" i my, Polacy wcale nie musimy, ba, nie powinniśmy iść pod prąd bo znów czarna dupa, niestety.


          > Dzięki ustawie o elektromobilności, "kupujący auta elektryczne są zwolnieni z
          > akcyzy, a użytkownicy pojazdów elektrycznych mogą korzystać z buspasów i nie pł
          > acą za parkowanie w strefach płatnego parkowania."
          > - czyli swoje doloza samorzady, a budzet rezygnuje z wplywow z akcyzy.

          ===============================
          Korzyści będą znacznie większe. Samorządy już, przez nikogo nie zmuszane, inwestują w bardzo drogie ale czyste autobusy, zatem spokojna głowa. Widać, że zainteresowane są czystym powietrzem dla mieszkańców.


          > Zobaczymy tez, jak rozwiazana zostanie kwestia stacji ladowania szrotu, czy nas
          > z beznadziejny rzad nie umysli sobie wywalic forse i na ta infrastrukture (kosz
          > t jednej stacji na prad staly to okolo 30000 EUR, a zgodnie z zaleceniami twoje
          > j ukochanej komisji, takich stacji ma byc 1 na dziesiec aut).
          > Tak czy inaczej kolejne 100 miliardow pojdzie na same stacje.

          Propaganda, Insti. Wpisz sobie do googli: ładowarka do auta elektrycznego i przekonasz się, że to co piszesz to duby smalone.
          Światowych tendencji nie odwrócisz. Ropa naftowa kiedyś się skończy i wtedy co? Na osiołka z palemką w ręku? W krajach gdzie światli obywatele wybierają światłych polityków przejście na osiołka nie grozi. Z resztą Ziemia jest przeludniona (dzięki działalności religijnych oszołomów) i każdemu osiołka czy konika to miliony ton nawozu, z którym wielkie miasta, swego czasu, nie umiały sobie poradzić.
          • institoris2 znowu szarzujecie towarzyszu.. 24.10.21, 14:37
            pikrat napisał:

            > Rozumiem, że jako obywatel Bundesrepublik Deutschland dysponujesz tą "nieco sz
            > erszą perspektywą" Nie to co my, Polacy, siedzący w czarnej dupie, prymitywni i
            > głupi.
            Przeczytajcie jeszcze raz towarzyszu co napisalem, chwile pomyslcie, byc moze wasza zdolnosc rozumienia zyska na jakosci. Ocenilem dostepne dla oregonskiego kretyna horyzonty, o waszych nic nie pisalem, a tym bardziej o dostepnych horyzontach dla "nas Polakow", ktorych to, nota bene, rzecznikiem sie mianowaliscie.

            > ===========================
            > O!, może pomogą nam je zbudować. Trzeba przyznać, że wyjątkowo nie mamy szczęśc
            > ia do rządów, które za pieniądze przeznaczone na rozwój inwestowały dachówkę na
            > kościołach czym ciągnęły kraj wstecz.

            nie wiem towarzyszu, czy ktos nam bedzie pomagal w budowie floty elektrycznego szrotu, wiem natomiast, ze wywalimy na to mase forsy z subwencji, ktore trafia do producentow.

            > ============================
            > Szrotu?! Skąd ten pesymizm?.Jeździłeś elektrykiem? Sprawdź skodę enyaq. Wrażeni
            > a z jazdy wspaniałe.
            > Domyślam się, że pozostałe marki jak VW, BMW, auta francuskie, japońskie czy ko
            > reańskie są równie wspaniałe. W każdym razie nie zasługują na miano złomu.

            alez jezdzilem towarzyszu, w latach 2013-2014 posiadalem auto strikte elektryczne (po dwoch latach padla bateria), a z 10 lat jezdzilem hybrydami. Obecnie mam dwa diesle i jeden benzyniak, do czego sklonilo mnie zebrane doswiadczenie.

            > ===========================
            > Byłby to niegłupi pomysł: miejsca pracy, eksport, ochrona środowiska. Lepsze to
            > niż wydawanie pieniędzy na faszystowskie bojówki, na przykład. Poza tym należa
            > łoby wybudować ze dwie, na początek, elektrownie jądrowe i całe mnóstwo wiatrak
            > ów i solarów. Taki jest "TRYND" i my, Polacy wcale nie musimy, ba, nie powinniś
            > my iść pod prąd bo znów czarna dupa, niestety.

            nie bardzo wiem w jaki sposob dotrzec do was, wyznawcow sekty klimatycznej, moze obrazkami?
            Zeby zrealizowac europejska "zielona energie" trzebaby zainstalowac solary na powierzchi 400 tys. km², albo zainstalowac 1200000 wiatrakow (miliondwiecietysiecy). To tylko czesc inwestycji, solary i wiatraki trzeba zbudowac tam, gdzie ich efektywnosc jest optymalna (przykladowo solary na Saharze), uzyskana energia musi zostac przetworzona przykladowo w wodor i dostarczona do europejskich portow, gdzie z kolei zostanie ponownie przetworzona w energie elektryczna i dostarczona konsumentowi (jak na razie z koniecznej infrastruktury nie ma nic, koszta transformacji, tarnsportu i koniecznych inwestycji, to 75% uzyskanej energii).
            Tak to mialo wygladac w niemieckiej wersji zielonego ladu, na szczescie nie zgodzila sie na to Francja i energetyka jadrowa zostala wliczona do czystych zrodel energii.
            Gdybyscie chcieli polskie zapotrzebowanie na energie elektryczna, transport i cieplo zaspokoic elektrowniami jadrowymi, to zainstalowana moc musialaby wynosic okolo 150GW, czyli tak na oko trzebaby zbudowac 100 elektrowni atomowych, wiec teksty o tym, ze na "razie wystarcza dwie" i "masa wiatrakow" wsadzcie sobie wlasnie tam gdzie czarno.

            > ===============================
            > Korzyści będą znacznie większe. Samorządy już, przez nikogo nie zmuszane, inwes
            > tują w bardzo drogie ale czyste autobusy, zatem spokojna głowa. Widać, że zaint
            > eresowane są czystym powietrzem dla mieszkańców.

            moj Boze..zywotnosc tych cudow techniki to 50% ordynarnych diesli, za to cena 200%.
            Ale nic to, samorzadom w Polsce sie przelewa.

            >
            > Propaganda, Insti. Wpisz sobie do googli: ładowarka do auta elektrycznego i prz
            > ekonasz się, że to co piszesz to duby smalone.

            czyzby?

            > Światowych tendencji nie odwrócisz. Ropa naftowa kiedyś się skończy i wtedy co
            > ? Na osiołka z palemką w ręku? W krajach gdzie światli obywatele wybierają świa
            > tłych polityków przejście na osiołka nie grozi. Z resztą Ziemia jest przeludnio
            > na (dzięki działalności religijnych oszołomów) i każdemu osiołka czy konika to
            > miliony ton nawozu, z którym wielkie miasta, swego czasu, nie umiały sobie por
            > adzić.

            Rzeczywiscie, nie grozi, ciekawym jedynie co wyznawcy klimatycznej sekty beda pisac po pierwszym europejskim blackaucie, albo po kolejnych brownautach?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka