qwardian
19.10.21, 13:51
Po słowach, Niech Żyje Unia Europejska rzuciłem się w pokoju kontrolnym na czerwony guzik, ale towarzysze w Ługańsku pochwycili mnie w locie i błagali, żebym się powstrzymał. Wszystko się skończyło dobrze, poza kilkoma stłuczonymi kieliszkami, rozlanym winem i czapkami z futra na podłodze. Już dochodzę do siebie..